ziuta
26.01.03, 13:01
Mieszkam w Norwegii i jedyny dostepny chrzan (starty) jest produkcji niemieckiej w tubce. Nie jest on zbyt
mocny, a pozatym stosunkowo drogi zwazywszy, ze jedna tubka starcza mi na niecaly jeden posilek dla
jednej osoby. Ostatnio zauwarzylam w sklepach surowy korzen. Z checia zrobilabym go sama, ale nie
mam pojecia jek sie do tego zabrac.
Moze ktos z Was wie ?