Dodaj do ulubionych

Napoleonka

30.06.06, 18:22
Chyba mnie obezwładnia ten upał. To nie miała być szarlotka, lecz napoleonka.
Po napiciu sie kawy do tego wreszcie doszłam. Ale poratujcie, proszę.
Proszę.
Jeśli jest kilka przepisów, to proszę o nie. Wypróbuję. I się pochwalę jak
wyszło mi (lub nie). Tylko prosze łopatologicznie bo marna ze mnie kucharka.
Lepiej mi idzie uprawa roślinek. Np imbiru.
Pozdrawiam
A.
Obserwuj wątek
    • jacek1f tucoś: 30.06.06, 18:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=33117525&a=33149895
      :-)
      • zyrafa46 Re: tucoś: 30.06.06, 19:03
        Dziękuję Jacku za tocoś.
        Polecę jeszcze popatrzeć co inni napisali.
        A.
    • illiterate Jak sie hoduje imbir? 30.06.06, 23:24
      Kup gotowe ciasto francuzkie, przekroj plat na pol, upiecz oba, przeloz kremem
      dowolnym (wersja leniwa: z proszku, wersja pracowita: creme patisserie, wersja
      ekskluzywna: mascarpone z czymstam), powtykaj upatrzone owoce w charakterze
      niespodzianki, przykryj blatem, posyp cukrem pudrem i wszyscy Twoi.

      A - przeloz kremem raczej w ostatniej chwili, bo moze nasiaknac i zrobi sie
      gumowa podeszwa.
      • zyrafa46 Re: Jak sie hoduje imbir? 01.07.06, 08:23
        creme patisserie, mascarpone - nie wiem co to takiego.
        Nie wiedziałam, że można kupić gotowe ciasto francuskie.
        Myślę, że nic nie powinno przesiąknąć, ponieważ ciasto francuskie jest - jak
        sądzę - z założenia tłuste. To co wczoraj jadłam było niedobre, ale
        nieprzesiąknięte.


        Imbir (kłącze kupione w E. Leclercu) włożyłam do doniczki z ziemią i - rośnie.
        Podobno znacznie lepiej jest włożyć je do keramzytu. Tak zrobię z następnym.
        To wszystko. Lekcje odrobione, zmykam.
        Żyra
        • linn_linn Re: krem 01.07.06, 10:49
          Po wlosku "crema pasticcera": tu widac na zdejciach co i jak.
          www.nennaki.it/html/crema_pasticcera.html
          Skladniki: mleko, waniglia, maka, zoltka i maslo.
          A domowej hodowli imbiru zazdroszcze...
        • illiterate Re: Jak sie hoduje imbir? 01.07.06, 12:07
          Ciasta francuskiego szukaj miedzy mrozonkami - sa rozne rodzaje, najepsze
          chyba - mimo wszystko - jest Bliklego, w granatowych pudelkach. Zeby je
          rozmrozic wloz na noc do lodowki. Przy tej temperaturze lepiej nie rozmrazac
          poza lodowka - bo cieplo skleja to ciasto niemozliwie.
          Jest zwiniete w rulon, przlozone papierem. Mozesz je po prostu rozwinac i na
          tym papierze upiec - dokladnie tak, jak to napisali na opakowaniu.
          Ono ma inna strukture niz to, uzywane do napoleonek w cukierni - jest
          delikatniejsze, wiec przesiaknac moze. Sama zobaczysz, jak upieczesz.

          Jesli nie znasz jakiejs nazwy - wrzucaj ja smialo w przegladarke forum - tego
          albo sasiedniego, 'Galerii potraw' - to sa fascynujace podroze kuchenne :)

          Za pomysl z imbirem wielkie dzieki!
          Co z niego wyrasta? Jak podlewac? Czy klacza sie do czegos nadaja, czy chodzi o
          roslinke ozdobna?
          • zyrafa46 Re: Jak sie hoduje imbir? 01.07.06, 14:14
            E. Leclerc to supermarket, w którym jadło głównie sprzedają. I imbir w tym się
            zawiera. Podlewam, gdy ma sucho gdy skrobnę palcem. Ale nawet na 2 tygodnie
            możesz wyjechać, Roślinę przed śmiercią chroni wilgoć zawarta w kłączu. Jak już
            Ci wyjdzie pierwszy listek - zobaczysz, jaki jest oryginalny. To znaczy sam
            listek jest jak wiele innych. Mnie zachwyca jego "poród". "
            "Poród" każdego listka. Czasem im pomagam, ale to chyba nie jest prawidłowo :-).
            Kupujesz kłącze.
            Pozdrawiam,
            Żyrafa
            • illiterate Re: Jak sie hoduje imbir? 01.07.06, 15:52
              To ja kupilam juz korzen. Teraz bede sie rozgladac za kramzytem czy czyms
              takim. Zwirek moze byc?

              czuleczko,
              i.
    • Gość: Matylda Re: Napoleonka IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 00:09
      To będzie taka oszukana napoleonka ale bardzo smaczna i łatwa w przyrządzeniu.
      Dla początkujących w sam raz.
      Ciasto:
      1 kostka "Kasi"
      1/2 opakowania (250g) śmietany 18%
      2 szklanki mąki pszennej
      Zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części. schować na 1-2godz do lodówki.
      Upiec oddzielnie dwa placki na złoty kolor. Blaszki już nie smarować tłuszczem.
      Najlepiej piec na blasze, która nie ma jednego brzegu. Można też w dużej
      tortownicy, będzie orginalna, bo okrągła.
      Krem:
      I część: Ugotować 1 i 1/2 szklanki mleka, 3/4 szklanki cukru i cukier waniliowy.
      II część: Wymieszać 1 i 1/2 szklanki mleka, 3 żółtka i 1 szklankę mąki.
      Drugą część wlać do pierwszej, zagotować, wystudzić.
      Zimnym kremem przełożyć placki, posypać grubo cukrem pudrem.
      Pyszne i nawet nie tak bardzo słodkie jakby się wydawało.
      • zyrafa46 Re: Napoleonka 02.07.06, 12:25
        Dzięki.
        To ciasta się nie słodzi?
        • Gość: Matylda Re: Napoleonka IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 19:48
          Ciasta się nie słodzi. Wtedy w smaku bardziej przypomina francuskie a słodki
          jest krem no i puder na wierzchu. Spróbuj, smaczne. Acha, ciasto po upieczeniu
          jest bardzo kruche więc jeśli nie masz takiej blachy bez jednego brzegu to
          lepiej wyłóż blachę papierem, wtedy łatwiej wyjmiesz.
          • zyrafa46 Re: Napoleonka 03.07.06, 23:41
            Dziękuję
            Żyra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka