Dodaj do ulubionych

Krewetki - jak/czy obierac??

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.07.06, 17:55
witam! mam pytanko , poniewaz pierwszy raz zabieram sie za krewetki chcialam
sie zapytac o ich przygotowanie przed obrobka termiczna. kupilam swieze
krewetki z oczkami :) wyczytalam w necie, ze nalezy oderwac glowke,nozki,
obrak skorupke, naciac od gory i wyjac taka czarna nitke ktora jest przewodem
pokarmowym...
wszysko fajnie wlasnie skonczylam, ale 0,5 kg zajelo mi godzine :)
tylko prosze nie komentowac, ze jak mi sie nie chce to moge zjesc szprotki z
puszki :)
czy trzeba wyjmowac to jelitko? czy to ma jakis wplyw na smak? czy trzeba je
obierac? jak wy przygotowujecie?
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ela.tu-i-tam Re: Krewetki - jak/czy obierac?? 24.07.06, 20:03
      Jesli kupione krewetki sa rozowe, to znaczy ze juz byly gotowane.
      Mozesz jesc na zimno, z kropla cytryny czy majonezem.
      Poniewaz obieranie jest nudne i zmudne, to stawiasz miche z krewetkami na stol,
      kazdy bierze garsc na swoj talerz, i obiera sam. Kazdemu dajesz biala papierowa
      serwete, bo kazdy palce upacka. Metoda banalna stad, Francja.

      Smacznego, pozdrawiam !
    • Gość: monisia Re: tak dobrze smakuje , ze oczu nie widzisz IP: *.adsl.hansenet.de 24.07.06, 21:55
      gotowane czy surowe, glowka wedruje do kosza wraz ze skorupka i jelitkiem,
      ogonek mozesz zostawic, przydaje sie, nie musisz podawac widelczykow no i
      gdobrze wyglada, uwazam ja. Gorzej, gdy w potrwawie sa suszone krewetki, wtedy
      te oczy naprawde patrza, ale..... na SMAK salatki z zielonej papai, nie ma , ze
      oczy patrza i serce sie kroi:))), poprostu wpadasz wtrans.
      • Gość: gosienka Re: tak dobrze smakuje , ze oczu nie widzisz IP: *.aster.pl 04.08.06, 19:47
        Czyli co jednak za kazdym razem musze je obierac i nacinac i wydlubywac?
        A czy jak kupuje mrozone, takie szare to tez trzeba je tak "obrabiac", maja ten
        uklad? Strasznie mi smakowaly, tylko bardzo pracochlonna ta obrobka.
        Bo obieranie tych krewetek bezposrednio na stole, jest ok.( wogole chyba sie
        latwiej obiera niz surowe) tylko najbardziej obrzydzilo mnie to jelitko, raczej
        bym wolala go nie jeść :)ale moze to nie ma znaczenia??
        Sorry, ze sie tak dopytuje, ale praktyka czyni mistrza :P
        • Gość: senin Re: tak dobrze smakuje , ze oczu nie widzisz IP: 149.135.44.* 04.08.06, 22:55
          to zalezy, co chcesz z nimi zrobic
          szkol jest pare

          jesli chcesz, mozesz ugotowac krotko we wrzatku w calosci i podawac z jakims
          sosem do maczania - niech se jedzacy sami obieraja luskaja - sposob dobry ale
          mija sie z celem, bo do tego mozna kupic krewetki juz ugotowane (zdaje sie ze
          to w PL taniej)

          inny sposob na "bez obierania" to zamarynowac w calosci(np. w czosnku i dobrej
          pascie curry z odrobina octu, by skorupka skruszala) i na grilla, lub usmazyc
          na glebokim oleju (lebki mozna przedtem poobrywac) reszte niech biesiadnicy
          wyluskuja


          ale tak naprawde, cale piekno szarych krewetek polega na ich bardzo krotkim
          gotowaniu bez skorupki - czyli trzeba obierac: oderwac glowe, zdjac segmenty
          pancerzyka (oprocz ostatniego i ogonka) naciac lekko wzdloz grzbietu,
          nitka "sama wyjdzie".
          teraz juz zamarynowac w jakims czosnku, imbirze czy jeszcze czyms tam , i na
          olej na 20 sekund (ja zwykle podmrazam przed smazeniem przez 20 minut, zeby
          zesztywnialy, sa wtedy chrupiaco/trzaskajace w zebach)

          jelitkiem sie nie przejmuj- nawet nie poczujesz ;))
          • Gość: gosienka Re: tak dobrze smakuje , ze oczu nie widzisz IP: *.aster.pl 04.08.06, 23:24
            dzieki za odpowiedz:)Juz wszystko wiem
            ale nitka, ktora mowisz ,ze sama wychodzi to chyba jest wlasnie to jelitko:)?
            no i po to mam to usunac, w tych świeżych nie bylo to takie latwo...
            ale krewetki super, i juz mam pare niezlych przepisow na dalsze proby :)
            • Gość: senin Re: tak dobrze smakuje , ze oczu nie widzisz IP: 149.135.44.* 05.08.06, 00:45
              > ale nitka, ktora mowisz ,ze sama wychodzi to chyba jest wlasnie to jelitko:)?
              > no i po to mam to usunac, w tych świeżych nie bylo to takie latwo

              grzbiet natnij wzdluz ostrym nozem , tak ze dwa-3 mm, jelitko sie odkryje,
              mozesz je zwyczajnie wyplukac a i urody doda krewetkom - bo to naciecie sie
              pieknie rozwija w gotowaniu
    • Gość: ela.tu-i-tam Re: gosienka napisała wyraźnie, że są surowe IP: *.w86-198.abo.wanadoo.fr 24.07.06, 23:43
      Jesli surowe, to trzeba najpierw ugotowac nieobrane.
      Np. oplukac, i do garnka z woda na kilka minut (krotko).
      Albo na grill (te duze krewetki), albo do piekarnika, itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka