Dodaj do ulubionych

Sok z brzozy

12.02.03, 12:34
Niedlugo bedzie mozna wiercic brzoze aby odciagnac z niej sok. Sporo o tym
slyszalem, sok pilem (dawno ale prawda =) ale nie wiem zupelnie jak sie za to
zabrac i do czego oprocz bezposredniej konsumpcji, ow sok moglby sluzyc.
Slyszalem ze mozna z niego zrobic ciekawe rzaczy> jak ktos wie, niech mi
pomoze.
Obserwuj wątek
    • dagg Re: Sok z brzozy 12.02.03, 15:27
      Jak kieeedyś jeździłam z Dziadkiem do lasu to też piliśmy taki sok...
      A potem mi ktoś powiedział, że brzoza może od tego umrzeć i to mnie
      przeraziło... Czy to prawda?
      Dagmara
      • Gość: N.C. Re: Sok z brzozy IP: *.satkabel.com.pl 12.02.03, 16:35
        Myślę, że z tym sokiem, to tak jak z krwiodastwem. Nikt przy zdrowych zmysłach
        nie odda całej krwi, tylko część, która po jakimś czasie odrodzi się. Podobnie
        z sokiem z brzozy, pobrać trochę, dziurkę zatkać, zalepić i dać drzewu żyć
        dalej.
        • Gość: Ryszard Re: Sok z brzozy IP: 80.51.243.* 12.02.03, 20:05
          WINO BRZOZOWE tzw. Szampan:
          - 10 litrów soku brzozowego,
          - 1,5 kilograma cukru,
          - 5 cytryn,
          - 1,5 dag kwasku winnego (cytrynowego); nie koniecznie,
          - karmel (upalony cukier) z 5 kostek lub 5 łyżeczek cukru.
          Z końcem marca lub początkiem kwietnia, gdy brzozy zaczynają puszczać pąki,
          wywiercić w pniu małym świderkiem dziurkę (na 6 cm głęboko), włożyć w otworek
          zacięte pióro gęsie i ściągnąć wypływający sok, tzw. oskołę. Uzyskany sok wlać
          do gąsiora, wsypać cukier, kwasek winny, przccedzony sok cytrynowy i karmel.
          Gąsior zamknąć rurką fermentacyjną i zostawić przez około 3 miesiące do
          fermentowania. Po ustaniu fermentacji i wyklarowaniu wino porozlewać do
          butelek, dobrze zakorkowanych i zabezpieczonych i odstawić wino do piwnicy. W
          butelkach wino będzie ponownie spokojnie fermentować wytwarzając dwutlenek
          węgla a nalane do szklanki musuje jak szampan. Życzę powodzenia.
          • Gość: Ryszard Re: Sok z brzozy IP: 80.51.243.* 12.02.03, 20:15
            Zapomniałem dodać, że pobieranie soku, żywicy z drzew jest prawnie zabronione.
            Ale z własnych drzew oskołę (z drzew liściastych) oraz żywicę (z drzew
            iglastych), można pobrać bez żadnej szkody dla drzew. To można przyrównać do
            skaleczenia u człowieka. Każde drzewo skaleczone na wiosnę świadomnie lub przez
            zwierzynę puszcza soki i bez szkody zabliźnia się. W lasach żywicę pozyskuje
            się w celach przemysłowych.
            • felicia Re: Sok z brzozy 12.02.03, 22:08
              Z takiego soku oprócz wina przypominającego NAPRAWDĘ delikatne białe wino
              wytrawne można też otrzymać szlachetny ocet. Kiedyś miałam z takim do
              czynienia, powstał zresztą w roku, kiedy coś w powietrzu krążyło i takie wina
              się octowały.
          • dagg Re: Sok z brzozy 13.02.03, 11:17
            Mam pytanie:
            Jak długo "ciągnie" się sok z jednego drzewa? Czy patrzy się na jakość
            strumienia, czy może aż przestanie lecieć?
            Pozdrawiam
            Dagmara
            • Gość: Ryszard Re: Sok z brzozy IP: 80.51.243.* 14.02.03, 20:25
              Tak długo aż przestanie lecieć. W zależności od tego czy to jest drzewko czy
              drzewo. Jeżeli jest to drzewo to można nawiercić z dwa lub trzy otworki i
              podstawić butelki do ściągania soku. Sok można uzyskiwać z każdego drzewa
              liściastego. Ja pobieram sok np.: z winorośli. Jest smaczny z małą goryczką. Z
              jawora czyli klonu można uzyskać syrop, bardzo smaczny, przez długotrwałe
              gotowanie aż do zagęszczenia się, otrzymamy wspaniały syrop klonowy.
    • Gość: aniela Re: Sok z brzozy IP: *.acn.waw.pl 12.02.03, 22:55
      czy chodzi o wode brzozowa moze?
      • kicior99 Re: Sok z brzozy 13.02.03, 12:38
        Nie chodzi o wode brzozowa =)
        Za uwagi dziekuje i czekam na odpowiedz na jedno z pytan: jak dlugo mozna
        ciagnac? Czy moze decyduje o tym sama brzoza?
        • sabba Re: Sok z brzozy 13.02.03, 14:38
          kicior99 napisał:

          > Nie chodzi o wode brzozowa =)
          > Za uwagi dziekuje i czekam na odpowiedz na jedno z pytan: jak dlugo mozna
          > ciagnac? Czy moze decyduje o tym sama brzoza?

          Dokladnie jak dlugo mozna ciagnac tego nie wiem. Pamietam tylko, ze jak bylismy mali, tato nacinal galazke brzozy, przywiazywal buteleczke i nastepnego dnia lub po dwoch przychodzilismy i bylo tego, dwie porcje, albo cos.
        • Gość: Ryszard Re: Sok z brzozy IP: 80.51.243.* 14.02.03, 20:29
          Pewnie, że decyduje brzoza. Jeżeli ktoś chce być rudy to może umyć włosy w tym
          soku (oskole), wspaniały sposób na zmianę koloru włosów na rudzielca.
    • u_ Re: Sok z brzozy 13.02.03, 16:00
      czy smak tego soku jest naprawde wart kaleczenia drzewa?
      • kicior99 Re: Sok z brzozy 13.02.03, 18:02
        Mam zaczac o zabijaniu dla jedzenia? Zdaje sie ze to wielokrotnie
        przerabialismy...
        • u_ Re: Sok z brzozy 14.02.03, 08:58
          moje pytanie wzielo sie stad, ze probowalam ten sok i nie powalil mnie na
          kolana. ktos kto tego nie pil moze byc ta dyskusja zachecowny do robienia
          'odwiertow', a nie jestem wlasnie przekonana czy warto...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka