nisar 08.08.06, 14:58 Rozebrać kapustę na gołąbki potrafię tylko oparzając główkę w garze wrzątku. A wtedy cały środek mi się marnuje. Macie jakieś inne patenty na bezproblemowe zdjęcie liści z kapusty? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nisar Re: Jak to Ci się marnuje? nt. 08.08.06, 15:04 No zwyczajnie - też się trochę oparza, więc nie można zwyczajnie wetkać do lodówki na lepsze czasy. A problem w tym, że gołąbki jem tylko ja i córka i praktycznie więcej niż 15 sztuk nie ma sensu robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leda10 to oparzaj liście, nie całą kapustę :). Ja oparzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 15:06 całą główkę, a resztę kroję i zamrazam - idealna sprawa do kapuśniaku ze słodkiej, lub jako dodatek do obiadu (kapusta zasmażana). Odpowiedz Link Zgłoś
kwirynafrancuska Re: to oparzaj liście, nie całą kapustę :). Ja op 09.08.06, 07:25 Dokładnie tak samo robię. Nic się nie marnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sylpal13 Re: Jak to Ci się marnuje? nt. 11.08.06, 21:35 spróbuj podgrzać kapustę w mikrofali, moja mam tak robi, mówi że super, tylko musisz mieć dużą kuchenkę. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 08.08.06, 15:06 Nadmiar gołabków zamrażam. Z gołąbków najbardziej smakuje mi kapusta... Czasami nawet nie oparzam, tylko odcinam liście po kolei i dopiero wtedy sparzam. Resztkami wykładam dno gara i dopiero na tym układam gołąbki. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 08.08.06, 15:22 Mnie też najbardziej smakuje kapusta. Spróbuję obrać bez oparzania, tylko "tnąc głąba". Trzymajta kciuki, ludzie kochane. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 08.08.06, 15:26 W sumie to nic trudnego! A resztki wrzuc do gara i potem zajadaj sie.. Nabierze smaku takiego samego, jak ta, którą owiniety jest farsz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 22:38 No i jak poszło? Mogę już puścić kciuki ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pij.mleko Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 08.08.06, 15:32 Jezeli sama robisz kapuste kiszona, to proponuje wrzucic to tego pojemnika, w którym kisisz wrzocic cala glowke kapusty i kisic razem z ta poszatkowana, pozniej mozna ulamac kilka lisci na golabki, golabki mozna rowniez zawijac w bardzo mlode liscie winogron. Oba te sposoby pochodza z kuchni staropolskiej i byly znacznie bardziej cenione, niz uzywanie zwyklej kapusty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebeka Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. IP: *.ntvk.com.pl 08.08.06, 15:38 Ja słyszałam od siostry, która mieszka w USA, że tam zamraża sie całą główkę kapusty, po odmrożeniu liście są mięciutkie, nie łamia się i można je spokjnie zdejmować. Jeszcze nie próbowałam, ale zamierzaam, bo to też dla mnie największa udręka. Odpowiedz Link Zgłoś
chani-nr1 Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 08.08.06, 16:06 a ja głowke kapusty całą gotuję... głąb wycinam na tyle, na ile się da, a potem pojedynczo liście obrywam... resztkę kapusty - te małe liście zostawiam w lodówce albo od razu robię bigos:) Odpowiedz Link Zgłoś
kwirynafrancuska Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 09.08.06, 07:26 Koniecznie napisz jak wypróbujesz ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 08.08.06, 20:09 nisar napisała: > Rozebrać kapustę na gołąbki potrafię tylko oparzając główkę w garze wrzątku. > A wtedy cały środek mi się marnuje. Pozostały środek , kroję drobno , gotuję w osolonej wodzie . Odcedzam , lekko studzę , przyprawiam jak surówkę i do zamrażalnika . Jest gotowa sałatka do obiadu w inny dzień . Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 09.08.06, 00:02 Ja ten środek szatkuję i duszę z cebulą i pomidorami. Nic się nie marnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Panna Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. IP: *.zchpolice.com 09.08.06, 07:13 Ponieważ już teraz rozbieranie kapusty sprawia kłopoty, główki są duże i twarde jak mutanty , to za radą sprawdzonej kucharki spróbujcie dodać do wody 1- 2 łyżki octu. Smak kapusty się nie zmienia a liście są wiotkie ,nie łamią się, idealnie się zawija farsz. Odpowiedz Link Zgłoś
bursztyn10 Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. 09.08.06, 08:25 Zamrażałam -odchodziły idealne. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar No więc tak. 09.08.06, 09:48 Tylna część ciała, elegancko i zdrowo nieopalona, na dodatek potraktowana kijem. Innymi słowy - DUPA BLADA ORAZ ZBITA. Nie miałam niestety czasu próbować z zamrażaniem, a zdejmowanie "na sucho", bez oparzania mogłam sobie spokojnie darować. Dobrze że byłam sama w domu, bo tyle nieeleganckich wyrazów ile poleciało na biedną kapuścianą głowę to szał. Wetkałam do gara, oparzyłam i cześć. Resztę wetkam mojej mamie dzisiaj, niech kroi i dusi. Mnie już czasu nie stało, niestety. Następnym razem spróbuję z mrożeniem. Napiszcie tylko, na ile wczesniej trzeba toto wetkać do zamrażarki, dobrze? Kciuki puśćcie, i tak duuuu*a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Prośba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 10:15 Oj! jak mi przykro :( Na nic to trzymanie kciuków :) Przyłączam się do prośby nisar. Ile wczesniej i na jak długo trzeba włozyć kapustę do zamrażarki? No i ile przed robieniem gołąbków należy ją wyjąć? Pytam , bo w piątek czeka mnie robienie właśnie gołąbków a nie znoszę zdejmować liści we wrzątku :0. Ciekawi mnie też czy po zamrażaniu liście podczas gotowania zabardzo się nie rozciapkują :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
acek2004 Re: Prośba 10.08.06, 17:29 zastanawiam sie jaka trzba miec zamrazarke i to pusta w srodku zeby cala glowke zamrozic :) a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaga Re: Prośba IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 17:51 Moja metoda to taka: Wycinam głąba głęboko,wkładam kapustę do wrzątku a po chwili dwoma widelcami ściągam liść po liściu prawie do końca.Nigdy mi nic nie zostaje,bo uwielbiam kapustę.Oddzielam liście duże i małe.Farsz najpierw w mały,następnie w duży liść.Zostaje reszteczka którą wykładam dno. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Prośba 10.08.06, 19:42 Jaga, robię niemal tak samo :) Ponieważ gołąbki piekę w piekarniku, to te małe liście służą mi do wyłożenia brytfanny oraz przykrycia gołąbków, żeby za szybko się nie spiekły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość A ja z włoskiej tak robię: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:34 zdejmuję ręcznie liść po liściu (nie ma z tym problemu) i po kilka liści (3 - 4 szt.) blanszuję na parze. Robią się miękkie i elastyczne, nie łamią się. Być może tę samą metodę można zastosować do białej kapuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.olina Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.06, 21:35 oj, dla mnie to nadaje sie do watku: czego nie znosisz w kuchni. Po pierwsze musisz znalezc wielki gar do obgotowania kapusty, nastepnie obskubywac liscie ktore i tak podra sie na kawalki, bo okazalo sie ze znowu kupilas kapuste pastewna. Woda leje sie strumieniami z tej kapusty, po 10 min cala kuchnia zababrana i zalana woda. Szczescie jak sobie kciuka nie obetniesz przy wycinaniu glaba. Niee, to horror po prostu, a nie golabki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.15, 00:28 :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
bursztyn10 zamrazanie 10.08.06, 21:35 wszystko zalezy od mocy zamrazarki. Ja mam taka co trzyma temp poniżej -20. wsadzam dzień wczesniej. wyciagam z samego rana. Kiedy wierzch odmarznie ściagam w miedzy czasie te listki i odkładam wtedy ciepło szybciej dochodzi do tych w srodku. Na ogól trwa to kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaszczomp Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. Patent !!! IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.08.06, 22:44 Moja żonka wkłada główkę kapusty do mikrofalówki i listki schodzą bez problemu.Po zdjęciu warstwy proces ponawia i tak do końca. Działa i żadnego parzenia w garaCH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. Patent !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:48 Teraz mi to piszesz ! Właśnie skończyłam i gołąbki już zrobine ! I na pewno nienawidzę ściągania liści we wrzątku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marthaf Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. Patent !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:54 A ja środek kapusty drobno siekam, albo nawet mielę w maszynce, przy okazji mielenia mięska na gołąbki i dodaje do farszu. Naprawdę, świetnie przejdzie i nie czuć jej potem w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
florydka Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. Patent !!! 11.08.06, 04:11 a ja z reszty kapusty robie lazanki.Najpierw smaze cebule na masle potem dodaje poszatkowana resztke kapusty , przypiekam, sole pieprze dodaje sos sojowy i potem ugotowany makaron "rurki" bo taki tylko moja mala i maz jedza i danie gotowe :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tiarka70 Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. Patent !!! 11.08.06, 04:45 florydka napisała: > a ja z reszty kapusty robie lazanki.Najpierw smaze cebule na masle potem dodaje > > poszatkowana resztke kapusty , przypiekam, sole pieprze dodaje sos sojowy i > potem ugotowany makaron "rurki" bo taki tylko moja mala i maz jedza i danie > gotowe :-) łazanki penne rigate. Po prostu cudownie. Chyba zrobię spagetti bolognese z conchiglie rigate. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.olina Zamrazanie - to jest to !! IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.06, 18:39 Golabki zrobione z pastewnej co prawda, ale super sprawnie wszystko poszlo, zamrozona wieczorem, rano wyjeta, po poludniu golabki, ciekawa jestem tylko smaku kapusty, czy to mrozenie jej nie zaszkodzilo??? Bez garow ukropu, bez steku przeklenstw i poparzonych pazurow. Polecam ta metode. :)) Jeszcze pytanie do Pana, ktorego zona rozprawia sie z kapusta w mikrofali: Jaka moc i ile minut prosze Pana ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wisia Re: Zamrazanie - to jest to !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 23:05 A ja małe listki , które mi zostają, kładę na wierzch gołąbków, w garze, na nich układam pokrojoną w grube plastry cebulę, jabłko, tymianek, kostkę bulionową. Jak gołąbki są uparowane, zbieram liscie z zawartością do naczynia, dolewam sosu spod gołąbków i to miksuję. Robię sos pomidorowy na bazie beszamelu i do sosu dokładam to, co jest zmiksowane. Na talerz kładę gołąbki i polewam to sosem. Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
mnkra Re: Zamrazanie - to jest to !! 12.08.06, 08:25 Przez zupelny przypadek przerobilam sposob z zamrazaniem kapusty.kupilam glowke kapusty z mysla o golabkach, robiac wieksze zakupy na placu warzywniczym bylo pozna jesienia.wynioslam ja na balkon i zwyczajnie o niej zapomnialam.Przypomnialam sobie jak ktorejs nocy scial porzadny mroz.Moga kapusta byla twarda jak kamien.Myslalam ze ja zwyczjnie wywale ale po wniesieniu do mieszkania rozmrozila sie i liscie swietnie odeszly.Rozebralam cala zamrozona czesc,natomiast caly srodek pozostal nie zamrozony.Takim sosobem mialam robote z nieplanowanymi golabkami i obiad na 2 dni.Jak wynika sposob wart polecenia, Moze nie z mrozeniem na balkonie jak w moim przypadku ale w zamrazarce.Potrzymasz dluzej zmrozi sie cala glowa,krocej tylko jej czesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryka1 Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. IP: *.chello.pl 14.08.06, 16:42 Nobla temu ,to wpadł na pomysł mrożenia kapusty na gołąbki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Gołąbki - rozbieranie kapusty. IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.06, 17:46 O tym sposobie z mrożeniem dowiedziałam się kilka lat temu od koleżanki z Kanady. Od tej pory robienie gołąbków przestało być dla mnie koszmarem i rodzina na tym korzysta. To co zostaje kroję, dodaję mięso jak do bigosu, podprawiam pomidorami i wychodzi taki bigos ze słodkiej kapusty. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach jezu, zal ci zlotowke wyrzucic? 14.08.06, 18:27 kapusta jest bardzo tania. glowka kosztuje 2-3zl. jak ci tak zal kup sobie krolika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryka1 Re: jezu, zal ci zlotowke wyrzucic? IP: *.chello.pl 14.08.06, 22:34 A mnie się pomysł na bigos z kapusty słodkiej podoba. A swoją drogą to nie ładnie wytykać komuś ze jest oszczedny.... Odpowiedz Link Zgłoś