Gość: Tusia
IP: *.devs.futuro.pl
11.08.06, 17:57
Cześć wszystkim! :)
Narażając się na opinie w stylu "próżna kobieto" (itp.), kieruję do Was pytanie.. ;) Co sądzicie na temat obiadów poza domem? Chciałabym wreszcie odpocząć jakiś czas od kuchni i przekonać do tego mojego mężczyznę. Jednak nie wiem jakich argumentów użyć. Niektóre potrawy naprawdę wychodzą taniej niż gotując w domu. A z moimi zdolnościami, zawsze wydaję więcej na dodatkowe, "niezbędne" produkty (jogurty, wafle czy owoce - których nikt nie chce jeść). Jestem zdania, że lepiej jeść coś bardziej obfitego (nie boimy się kalorii) a te produkty pozostawić na deser, raz na jakiś czas.
Dodam jeszcze, że nie mamy zbyt sprawnej lodówki. Jedzenie wytrzymuje teraz max. 3 dni. Co tydzień powinnam ją odmrażać. I przyznam, że mnie to już męczy. Sądzę, że obiady poza domem byłyby wygodniejszą opcją.
Problem jedynie w zbyt małych porcjach (to na Niego nie działa). No i ta cena, która w przypadku np. mięsa jest wyższa.
Czy ktoś da radę nas pogodzić? ;)