Dodaj do ulubionych

Kompletnie inne PESTO

28.08.06, 18:08
Robicie cos takiego? Pesto nie-genuenskie i nie z suszonych pomidorow?

Ja ostatnio skrecilam rukole z migdalami, oliwa, parmezanem i odrobina
czosnku - rewelacja!

Znalazlam watek na ten temat ze swietnymi przepisami lin_lin:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18910895&v=2&s=0
ale chetnie bym sie poinspirowala wieksza iloscia rownie smakowitych
przepisow. Pliz.
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 18:46
      A to jeszcze nie wszystkie: najwazniejsze, aby bylo to "pesto" / od "pestare",
      czyli miazdzyc, zgniatac /.
      • mrgodot Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 19:16
        A propos wątku - tak właśnie wygląda pesto: bazylia, oliwa, orzeszki pinii,
        parmezan. Pesto to pesto, o innej wersji nie słyszałam.
        Ale ktokolwiek to pisał - próbując to jeść i mu nie smakowało - to po porstu
        kolejny przykład niezrozumienia co to jest pesto i do czego służy. Pesto jest
        soem, tak jak sos pomidorowy. Nie wiem, czy ktokolwiek zasiadłby przy stole i
        jadł sos pomidorowy saute. Sos jest do potraw, sam w sobie potrawą nie jest.
        Nie załamujcie frakcji włoskiej, błagam! Dość profanacji!
        • linn_linn Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 19:24
          No akurat moje pesto bazyliowe mozna jesc lyzka: takie jest dobre i delikatne w
          smaku. Mnie oczywiscie szkoda, wiec musze sie pilnowac. To, ktore sie kupuje,
          jest bardzo ostre: nie wiem, co tam laduja, ale tzw. zgaga gotowa. Radze zrobic
          w domu.
          • mrgodot Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 19:37
            i z tym się zgadzam -najlepsze jest domowe. Ale co komu smakuje to jest kwestia
            gustu. Nie wymagajmy od pesto, żeby samo w sobie smakowało, jak ktoś nie wie
            czego ma od pesto oczekiwać. Ale czasem jak czytam takie głupoty to mnie
            dreszcze przechodzą. Niech sobie wyciśnie trochę ketchupu albo musztardy i się
            zajada.
            • linn_linn Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 20:43
              Mnie nawet do glowy nie przyszlo, ze ktos kupuje i je ze sloika. Nawet do
              makaronu trzeba je troche rozwodnic.
        • marghe_72 Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 21:28
          mrgodot napisała:

          > A propos wątku - tak właśnie wygląda pesto: bazylia, oliwa, orzeszki pinii,
          > parmezan. Pesto to pesto, o innej wersji nie słyszałam.

          wersji jest multum

          pesto sycylijskie
          pesto "kalabryjskie"
          i masa innych
          • illiterate Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 22:03
            A, wlasnie - te sa w linku ze znakomitymi pomyslami od linn_linn. Masz w
            zanadrzu jakies inne, czy mam sie samotnie udac na ponure grzebanie w googlu? I
            co niby mam wrzucic? "Non-genovese pesto recipe"? Phe.
            • marghe_72 Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 22:18
              wpisz "pesto"
            • linn_linn Re: Kompletnie inne PESTO 29.08.06, 09:36
              Juz je chyba podawalam, ale wkleje jeszcze raz:

              Pesto szparagowe:
              scally.typepad.com/
              500 g zielonych szparagow
              30 g startego parmigiano reggiano
              25 g orzeszkow piniowych
              5 lyzek oliwy extravergine
              sol
              pieprz

              Pesto z rukoli
              peczek rukoli
              12 migdalow
              50 g startego parmigiano
              30 g startego pecorino
              sol
              pieprz
              2 kostki lodu / pozwola zachowac zielen rukoli /
              - zmiksowac dokladnie wszystkie skladniki

              Pesto z Savony
              2 lyzki oliwy z oliwek extravergine
              3 zabki czosnku
              80 g bazylii
              4 listki szalwii
              40 g natki pietruszki
              - utrzec w mozdzierzu lub zmiksowac w blenderze
              - polaczyc z makaronem, posypac tartym serem pecorino

              Zwykle ser uciera sie razem, ale w tym przepisie bylo tak, jak podalam.

              Pesto z szalwii
              Makaron z pesto z szalwii
              300 g makaronu / swiderki, penne rigate itp. /
              12-15 listkow szalwii
              20 g startego startego parmigiano reggiano
              20 g startego sera pecorino
              1 cytryna z uprawy biologicznej
              20 g obranych migdalow
              8 pomidorkow koktajlowych
              oliwa z oliwek extravergine
              sol
              - zetrzec skorke z polowy cytryny
              - listki szalwii oplukac i wysuszyc, zmiksowac razem z migdalami, serami
              parmigiano i pecorino, szczypta soli, sokiem z pol cytryny i 4 lyzkami oliwy
              - uzyskane pesto przelozyc do miski, dodac skorke z cytryny i lyzke wazowa
              wody, w ktorej gotuje sie makaron, wymieszac
              - pomidorki umyc i pokroic na cwiartki
              - ugotowany makaron dodac do pesto wraz z cwiartkami pomidorkow i wymieszac



        • marghe_72 Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 21:30
          mrgodot napisała:

          > Ale ktokolwiek to pisał - próbując to jeść i mu nie smakowało - to po porstu
          > kolejny przykład niezrozumienia co to jest pesto i do czego służy. Pesto jest
          > soem, tak jak sos pomidorowy. Nie wiem, czy ktokolwiek zasiadłby przy stole i
          > jadł sos pomidorowy saute. Sos jest do potraw, sam w sobie potrawą nie jest.
          > Nie załamujcie frakcji włoskiej, błagam! Dość profanacji!

          ja bym jednak nie porównywała pesto do sosu pomidorowego
          sosem pomidorowym nie zalejesz sałatki
          nie dosmaczysz kanapki
          itp

          a genueńskim pesto owszem
        • illiterate Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 22:01
          E, czepiasz sie.

          Napisalam wszak 'nie-genuenskie'; slyszalam i probowalam innych wersji. Opisane
          pesto spozylismy z makaronem, o czym nie wspomnialam, bo nie wydalo mi sie to
          istotne, ale jesli naszlaby mnie ochota, zezarlabym je lyzka z miseczki.
          Dlaczego nie?
          Jesli chodzi o profanacje - to moje drugie imie. Na pohybel purystom! Precz z
          tworzeniem sensow ponad wszelka przyzwoitosc! Precz ze szkielkiem i okiem w
          kuchni!
          • Gość: gosc Re: Kompletnie inne PESTO IP: *.dsl.club-internet.fr 28.08.06, 22:17
            ja pesto... lyzka. zdarza mi sie, bo uwielbiam. ale chrzan tez potrafie lyzka.
            ciesze sie, ze niektorzy mnie tutaj rozumieja :)
            • illiterate Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 23:10
              Pojdz w moje ramiona ;)
              • Gość: EB pesto "dowolne" i bagietka ze świeżym masłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:48
                wcale niekoniecznie makaron... uwielbiam pożerać pesto właśnie tak... uwielbiam
                postawić na stole słoiczki z różnymi pastami i sosami, do tego dobre wędliny,
                sery, oliwki w różnym wydaniu, wszelkie marynowane warzywka i świeże pokrojone
                owoce, ciepłe bagietki i dobre masło. do tego wszystkiego rzecz jasna
                odowiednia porcja winka i parę koleżanek na babską nasiadówkę :):):)
                • Gość: gosc Re: pesto "dowolne" i bagietka ze świeżym masłem IP: *.dsl.club-internet.fr 30.08.06, 10:58
                  no jasne ! ale ja poprosze bez masla ;)
                  • Gość: EB Re: pesto "dowolne" i bagietka ze świeżym masłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:05
                    każdy zajada jak chce... masło nie jest obowiązkowe :)
      • illiterate Re: Kompletnie inne PESTO 28.08.06, 22:02
        Calkiem jest to mozliwe, ale po pierwsze - nie mam mozdzieza, po drugie - nie
        mam ochoty, zeby miazdzyc i zgniatac pesto dla 20 osob, bo takie stoi przedemna
        wyzwanie. Mikser rulezz, milady.
        • sigrun Re: Kompletnie inne PESTO 29.08.06, 14:05
          Mikser jest po prostu o niebo wygodniejszy. Jednak to własnie w moździerzu
          wyzwalają się w pełni olejki eteryczne zawarte w bazylii. Z nadmiaru czasu i
          chęci spróbuję coś ukręcić, oczywiście jak dorwę marmurowy moździerz. Na razie,
          tak samo jak poprzedniczka, zadowalam się mikserem ;-) Pesto może być różnego
          typu, np. przytoczone już pesto sycylijskie z suszonymi pomidorami w roli
          głównej lub pesto z rukoli. Smakowite są również różne warianty klasycznego
          pesto, np. z orzechami włoskimi zamiast pinoli lub z dodatkiem kwasu mlekowego.
          Jest też wersja oszczędna, czyli pół na pół bazylii i natki pietruszki ;-)
          Natomiast klasyczne, prawdziwe "pesto alla genovese" z Ligurii spotkamy w
          rejonie Tigullio, podawane z ręcznie kręconym makaronem "trofie".
          • sigrun Re: Kompletnie inne PESTO 30.08.06, 12:42
            No własnie, zapomniałam. Drodzy puryści, pesto nie jest jadalne jedynie z
            makaronem. Mnie smakuje nawet bezpośrednio ze słoika, ale Włosi dodają go z
            upodobaniem do zupy warzywnej "minestrone" lub do klasycznego sosu pomidorowego
            i zalewają tą miksturą ulubiony makaron. Pesto smarują również grzanki
            "crostini" - smakują wybornie :-) Ostatnio robiłam te ostatnie i goście się
            zajadali :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka