Dodaj do ulubionych

Galeria Potraw - nowe trendy?

IP: 83.238.166.* 04.10.06, 11:23
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=49663440
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=49658417
Czy to już nowy trend na GP czy "tylko tak"?
Obejrzałam z przyjemnością. Ten "nowy" trend jest już tak w ogóle raczej
stary, ale tutaj go raczej nie było, więc "nowy". Wobec dogłębnego
przeanalizowania wszystkich znanych potraw i mniej znanych potraw może warto
by było sięgnąć czasem do czegoś tu nowego.

A gdyby tak schabowy w wersji analogicznej? Jakaś mała porcja panierowana na
ochlapanym kapustką talerzu...:)))))
Obserwuj wątek
    • Gość: zadumana Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 83.238.166.* 06.10.06, 13:59
      I coś jeszcze:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=49786964
      :)
      • ba_nita Re: Mi się podoba.n/t 06.10.06, 14:14

      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 06.10.06, 14:14
        Śmieszą mnie takie nazwy, zarówno u amatorów jak i profesjonalistów.
        Z kazdym razem jak bywam słuzbowo w restauracjach n.p. p.Gessler, słabo mi się
        robi przy karcie dań.
        Wczoraj znalazłam w karcie "kotlety masłem sikające".
        I nazwy p. Michała też sa moim skromnym zdaniem przekombinowane i wtórne...
        • aniutek Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 11.10.06, 03:24
          zgadzam sie z Balbinka !!!!! Gesslerowa zaczela a teraz wszystkie knajpy w PL zarzynaja jej styl..... mnie
          juz wypedza to z knajpy, DOSYC! Wymyslcie cos nowego!!
    • marghot Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 06.10.06, 14:17
      dla mnie rzecz nie wygląda ani apetycznie ani nie brzmi zachęcająco.
      Zdjęcie ładne artystycznie, prezentuje wg mnie istalację czy rzeźbę, a nie
      smaczne danie.
      Nouvelle Cousine jest wybitnie nie na mój gust...
      • ba_nita Re: Jak widać ja zawsze w opozycji - ale fakt. 06.10.06, 14:27
        Pozostanę przy swoim chociaż jestem pełen podziwu dla wyobraźni chociażby.
        P.S.Jakbym w karcie dań zobaczył coś sikającego to szybko by mnie wymiotło z
        takiego miejsca.)))
      • faq do marghot 07.10.06, 19:10
        nouvelle cuisine - co przez to rozumiesz albo co sie ogolnie przez takie
        okreslenie rozumie? nazewnictwo? sposob serwowania? bo takie sushi to raczej nie
        nouvelle. No chyba, ze chodzi o wszystko co stosunkowo nowe w europie na przyklad.
        • pesteczka5 Re: do marghot 07.10.06, 19:51
          Ja lubię. Pięciogramowe kompozycje na talerzu w kropli sosu i z jakimś
          artystycznycm chabaziem (?) też. Albo przezroczyste niemal carpaccio z
          halibuta:)
          A kołduny sikające (bo o ile mnie pamięc nie myli, to o kołduny chodzi
          Gesslerce) dla mnie są ok:) I naprawdę sikają masłem przy naciśnięciu widelcem.
    • illiterate Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 08.10.06, 10:45
      To nie sa nowe trendy, ale nowy autor.
      Chlopak widac, ze sie stara, ale - no wlasnie: wtorny, pretensjonalny,
      udziwniony na sile i bez sensu.

      Mi to sie jesc odechciewa po przeczytaniu nazwy - poezja szkoly
      gastronomicznej. Zdjecia (widac wyraznie zapatrzenie na styl Roberta Sowy)
      potwierdzaja nieapetyczne wrazenie. Nouvelle cuisine umarla 10-15 lat temu (na
      swiecie, nie w Polsce) i slusznie, postawmy jej krzyzyk i my, apeluje.
      Najwyzsza pora.
      • michal.brys Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 09.10.06, 14:12
        Po pierwsze nie reprezentuje stylu nouvelle cuisine. Po drugie nie jestem
        zapatrzony w Roberta Sowę, aczkolwiek cenię jego profesjonalizm.Po trzecie ,
        nazewnictwo może ktoś nie akceptować, wolne prawo. Natomiast poproszę o
        wytłumaczenie czemóż to jestem wtórny, udziwniony i bez sensu?
        Kompromitujesz się tylko wygłaszjąc opinie na podstawie zdjęcia , a nie
        wypróbowania receptury. Widzę, że mam do czynienia z genialną , paranoramlą mocą
        przewidywania smaku. Gratuluje fobii
        • sjena1 tylko nie słuchaj tych marud 10.10.06, 14:25
          ja jestem zachwycona
          podobają mi sie przepisy i wykonanie i licze na dużo dużo więcej :)
          poza tym lubie jakies fikuśne wymyślne nazwy, nie rozumiem czemu one szkodzą
    • Gość: karmin Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 195.30.184.* 09.10.06, 06:58
      Na specjalne okazje czemu nie. Mozna czasem potrzebowac dekoracyjnych dan.
      Poledwicy z tunczyka nie jadlam.
      Schabowy mozna by pociac na miniaturki. Pol pieczonego ziemniaczka na patyczek
      i wbijamy na miniature schabowego. W ziemniaku robimy wczesniej lyzeczka
      wglebienie na porcyjke kapusty. Jeszcze cos sypiemy dla koloru i mamy koreczek:))
      Troche niewygodny do obgryzania ale co tam.
      Schabowy z kapusta troche niewdzieczny bo niezbyt kolorowy.
      Moze by tak golabki ciekawie przyprawione w czerwonej kapuscie i przewiazane jak
      paczka zielonym szczypiorkim. Jeszcze ciekawy sos do tego i juz jest francja
      elegancja.


    • Gość: zadumana Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 83.238.166.* 09.10.06, 09:30
      Nouvelle cuisine - opis po angielsku.
      www.gayot.com/restaurants/features/nouvelle_cuisine_larousse_def.html
      • karmin-cynober Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 09.10.06, 12:40
        Moj angielski nie jest az tak plynny. Poza tym dzisiaj przesiedzialam juz niezle
        w necie. Brak koncentracji ale mam powody, zeby dzisiaj sobie pohulac:)))
        pomysly dekoracyjne moga sie zawsze przydac.Tylko ja uwazam, ze z wielu prostych
        skladnikow mozna ciekawostke na wykalaczce wykombinowac. Nie mylic z kolorowym
        suszi bo to nie egzotyka tylko w innym kraju kuchnia narodowa.
        Schabowy oczywiscie pasuje na talerz, dobrze rozlozony:)) Ale dlaczego pomyslu nie
        rozwinac dalej i golabka na czerwono i zielono nie przerobic?
        Wiele elegamckich dan to w kraju tubylczym prosta kuchnia, ktora u siebie ma
        wiele wersji. Wczoraj jadlam Flammkuchen z lososiem i rukola. Podany na desce
        taki mniej wiecej rozlozony na plasko alzacki nalesnik. Mniam, mniam. Tez
        kuchnia ludowa. Tylko w restauracji to oczywiscie dzisiaj delikates. No to co,
        wymyslamy wizualnie nowe schabowe?
        Zgadzam sie z tym, ze podane linki traca snobizmem. Niektorzy tak lubia.
        Pewne dania musza byc tak podane jak byly podawane a nawet z tego slynna. Zupe
        rybna nalezy podawac na stol w garnku w ktorym sie gotowala. Nie tylko z
        jakichkolwiek przyczyn technicznych tylko jest to danie biedne. A przeciez dobra
        zupa rybna to niezla gratka.
    • Gość: Inka Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 13:51
      Podobno je się oczami... Może dlatego tak niektórych trudno przekonać do
      naszego bigosu?
      Malutkie artystycznie podane porcje owszem o ile służą tylko próbowaniu i
      delektowaniu się. Ale poezyjne nazwy odrzucają mnie, obojętnie czy są to "kurze
      cycki Maryli" czy coś "w polarnej zorzy".
      • illiterate Nowe trendy - nowe propozycje: 09.10.06, 14:34
        Zupa kmiecia Valdemara - krem z kaszanki i malin, z greckim jogurtem Total
        podawany, dekorowany wybornym truflem czekoladowym

        Kaszanke smazymy i - pokruszona na nieregularne grudki - mieszamy z podgrzanym
        musem z malin. Gotowa zupe wlewamy do miski, na wierzch dajemy lyzeczke Totala,
        a na nim umieszczamy truflę (nasz mistrz uzywa Godivy, ale Jutrzenka tez moze
        byc).

        Panierowany polski kotlet 'Schabowy' po staropolsku na lozu z musu groszkowego
        w tajskim ogrodzie wiosennym usadowiony

        Starannie wyciety wycinaczem do ciasteczek fragment rozbitego schabu
        wieprzowego - koleczko o srednicy 5 zl panierujemy starannie. Podajemy na duzym
        bialym talerzu na rusztowaniu z lekko rozgniecionych 3 ziarnek groszku i
        cienkiego plasterka podsmazonego ziemniaka. Na szczycie - jagodka zurawiny
        (bardziej efektownie bedzie dac dwie, jedna na drugiej, jesli Wam sie uda).
        Calosc dekorujemy paroma wiorkami ugotowanych na poltwardo mlodych marchewek
        oraz kawalkiem trawy cytrynowej i przykrywamy galazka lisci limonki kaffir.

        Przysmak wladcow Majow w jajeczkach basniowej kurki podawany, wlosami lesnej
        nimfy otoczony, w emulsji z lesnego runa

        Pieczemy brownie, w ktorym 3/4 kakao wymieniamy na chili w proszku. Mozemy
        dodac tez kandyzowane chili swieze. Gotowane jajka przepiorcze wyluskujemy ze
        skorupek tak, by miec dwie rowne i nienaruszone polowki. Miekkiego browniego z
        chili formujemy tak, zeby wlazl i wypelnil skorupki. Gotujemy cienkie spaghetti
        w syropie ze szpinakiem i paroma makaronami (al dente!) dekorujemy duzy bialy
        talerz. Jajeczka z browniem umieszczamy gdziez z brzegu talerza, tak zeby
        srodek byl wolny, pusty i bardzo nouvelle. Samiutki brzezek naczynia kropimy
        niby to niedbale zmiksowanymi na puree grzybkami w occie.

        Pominelam przystawke i ryby, ale mam nadzieje, ze wybaczycie.
        • michal.brys Re: Nowe trendy - nowe propozycje: 09.10.06, 15:00
          Teraz jestem już przekonany o tym, że Alfred Nobel ustanawijąc nagrodę w swej
          ostatniej woli miał na myśli właśnie Ciebie Illiterate...
          • illiterate Re: Nowe trendy - nowe propozycje: 09.10.06, 15:27
            Wykuluj, brysiu.

            Ty masz prawo pisac i pokazywac, co Ci sie zywnie podoba, i lubic to, mam i ja.
            Troche tej, no - otwartosci i tolerancji.
        • hotchilli no i z analfabetka przyszlo mi sie zgodzic ;DDD 10.10.06, 12:40
          ale brys nie se pisze , komponuje smaki i robi zdjecia
          wolno mu tak samo jak mnie wolno tego co robi (nie jego osobiscie) nie lubic

          tak samo, jak nie lubie curry ze sliwka, porzeczka i bananem zageszczonego
          smietana i zasmazka z maki ;0000

          dwa bieguny? byc moze
    • Gość: zadumana Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 83.238.166.* 09.10.06, 14:18
      Poetyckie nazwy i wszelkie nazwy wzięte z sufitu mnie też nie bardzo
      odpowiadają. Jadłospis w nieznanej restauracji jest wtedy istną zgrozą. Żadna
      znajomość kulinariów nie jest w stanie pomóc.
      Co gorzej, kelnerzy też bywają często bezradni, bo zatrudnieni w drogiej
      restauracji za tanie pieniądze myślą gdzie dorobić, a nie co na talerzu.
      Mam parę takich rozmów za sobą i jest to koszmar. A nie zawsze ma się ochotę na
      eksperymenty.
      Ale to chyba nie tylko u nas. Kiedyś w Niemczech Zachodnich nie potrafiła mi
      kelnerka-praktykantka wyjaśnić co się kryje pod tajemniczą regionalną nazwą.
      Wysłałam ją do kuchni, ale dziewczyna niewiele tam zmądrzała. Więc po prostu
      rzecz zamówiłam. Chyba nic tej dziewczyny tak w życiu nie zdziwiło przedtem.
      Patrzyła na mnie jak zaczarowana - "właśnie TO pani weźmie?".
    • Gość: p.olina Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.06, 14:43
      przeczytalam ten watek i zastanawiam sie o co zadumanej wlasciwie chodzi,
      podoba jej sie czy nie, czy wolalaby stare na nowo (tzn schabowego na
      wykalaczce), czy jak, czy co??
      Czy to mniedzynarodowy konkurs kulinarny, czy tez forum wyborczej???
      Zarzucanie tutaj komus, ze jest wtorny to chyba merytoryczna pomylka.
      A Michalowi wyrazy uznania za jego hobby.
      • Gość: zadumana Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 83.238.166.* 09.10.06, 14:59
        "Obejrzałam z przyjemnością" - napiszę ponownie:))) Tak, dla jasności:)

        Ponieważ wszystkie tematy już były, co wypomina się dobitnie początkującym na
        forum - ten temat jest jakby (tutaj) nowy. Ci co już ugotowali tzw."wszystko"
        myślę, że chętnie popatrzyliby na jakieś nowe formy "istnienia białka".

        A górnolotne nazwy, akurat mnie trochę śmieszą:), ale apetytu nie odbierają.
        Czasem możnaby coś na talerzu z uwagą poukładać...
    • zlota-puma Podobno kuchnia łagodzi obyczaje, zbliża ludzi, et 09.10.06, 15:07
      • zlota-puma Re: Podobno kuchnia łagodzi obyczaje, zbliża ludz 09.10.06, 15:10
        Widocznie nie do końca...

        Ludzie, pozwólcie każdemu być sobą ! Czy to aż tak boli ?
        Jestem obserwatorką Waszych poczynań, mam wiele uznania dla wielu z Was. I
        obojętnie jak kto i co nazywa, ale to, co szanuję to INWENCJA, pomysł. To, że
        ktoś ma fantazję, wyobraźnię i że mu się chce ...

        Proponuję więcej otwartości i życzliwości.

        Pozdrawiam serdecznie :)
        • Gość: kika2705 Re: Podobno kuchnia łagodzi obyczaje, zbliża ludz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 21:52
          zgadzam się i tym samym nie będę się powtarzać
    • ampolion Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 09.10.06, 21:54
      A może ma to być "galanteria", a nie "galeria" (też mocno napuszona nazwa)?
    • Gość: zadumana Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 83.238.166.* 10.10.06, 14:22
      Kolejne dzieło:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=49995707&v=2&s=0
      Nadal trzymam kciuki:)

      Szkoda, że styl podania spokojnie-tradycyjny. Ale nazwa...
      Szalone nazwy w restauracji mi nieco przeszkadzają. Poza tym... czemu nie?
      Przecież np. w wielu domach niektóre potrawy mają szczególne określenia
      wynikające z domowych przekazów rodzinnych, językowych wpadek dzieci itp. I to
      też jest całkiem miłe.
      • Gość: karmin Co sie tak czepiacie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.06, 14:51
        Niektorzy lubia. jak sie publicznosc znajdzie to bedzie restauracja. Dla mnie to
        bardziej jedzenie cateringowe podawane na roznego rodzaju imprezach. Czemu nie?
        Na jakies firmowe przyjecie akurat.
      • michal.brys Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 10.10.06, 14:58
        Nazwa tym razem nie jest moja ( więc może obejdzie się bez linczu:) ), to
        deserowy klasyk zwłaszcza u Francuzów, ale za oceanem np. też znany
        • lullaby22 Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 10.10.06, 16:55
          Panie Michale, czy to ktoś "zadumany" z rodziny, dba o pański rozgłos?

          ;)
    • zlota-puma Re:Zastanawiam się czy głosy "krzykaczy" 10.10.06, 17:48
      Właśnie, dokładnie to samo myślę, Ba_nito.
      Moim zdaniem co poniektórzy zdradzają atawistyczny lęk o własne znaczenie i
      bronią "swojego" terytorium. Bo pojawił się ktoś nowy i śmie się wyrózniać...
      A ci, ktorzy reagują spokojniej wykazują klasę...

      Jestem, niestety na razie tylko, obserwatorką GP; poniekąd jestem z zewnątrz i
      z dystansem, nie będąc w żadnym adoracyjnym kółku oceniam tę sytuację.
    • Gość: Inka sam jesteś krzykacz... IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.06, 18:56
      po co dopisywać się do peanów pod banałami?
      czy trzeba coś pisać na GP - ten wątek, właśnie tutaj, dotyczy ogółu banału
      przepusów na GP oraz restauracyjnie stylizowanych zdjęć. Śmieszy to bo jest
      dość oklepane.

      Podoba mi się jak ktoś dokumentuje swoją pracę, pokazuje np. wyluzowanego z
      kości kurczaka, styl pokrojenia wołowiny czy posiekane na paski warzywa. Ale
      instalacje na talerzach śmieszą o ile nie są ustawione w galeriach.
    • illiterate Re: sam jesteś krzykacz...- nie ma sprawy - mogę 10.10.06, 22:26
      Nie ma to jak czcza gadanina znudzonych do kwadratu emerytow ;)

      Nie rozumiem, skad nagonka na tych, ktorym sie nie podoba. Co to - michal brys
      wielkim artysta jest? Dlaczego ma mi sie podobac, jak mi sie nie podoba?

      Wiem, ze na galerii jest tradycja doprawiania wypowiedzi tonami cukru - to jest
      ok, i to szanuje, ale na kuchni mozna zamiast cukru uzyc chili. A moze
      zaczniemy za to obcinac paluszki? Hm?

      Pokazujesz cos (czy to watrobka podana w - kehehe - pomaranczy czy kawalek ryby
      na spodku) i _musisz_ sie liczyc z tym, ze komus sie nie spodoba, wiec moze
      skrytykowac. No i - od kiedy to prawo do wypowiedzi maja jedynie ci, ktorzy
      publikuja? Wyrafinowany gust moze miec kazdy - takze ten, kto nie musi nic
      nikomu udowadniac.
      • michal.brys Re: sam jesteś krzykacz...- nie ma sprawy - mogę 10.10.06, 22:36
        No, jeżeli dla Ciebie połączenie cytrusów i drobiu to ekstrowagancja, a piszesz
        o swoim wyrafinowanym guście to... w zasadzie tu się dyskusja kończy.
        Oczywiście, że nie musisz nikomu nic udowadniać, jednakże gdybyś znalazła
        chwilkę i zaprezentowała tu jakiś swój wyrafinowany przepis pewnie wszyscy
        skorzystaliby na tym i nie jeden nauczyłby się czegoś nowego. Zawsze chętnie
        korzystam z doświadczeń osób o wyrafinowanym smaku
        • illiterate Re: sam jesteś krzykacz...- nie ma sprawy - mogę 10.10.06, 22:52
          Nie pisalam, ze prezentujesz rzeczy 'ekstrowaganckie', jak to ujales.
          Napisalam, ze mi sie nie podoba, i ze jest pretensjonalne i wtorne.

          Co do przepisow - pare luznych propozycji, tworczo inspirowanych przeblyskami
          Twojego geniuszu jest gdzies powyzej ;)
        • mwookash Aby rozumieć pewne teksty np. 11.10.06, 11:07
          "czy to watrobka podana w - kehehe - pomaranczy"
          trzeba znać kontekst i nie oceniać zbyt szybko rozmówcy. Cytat ten odnosi się
          do ba_nity i świadczy jedynie o tym, że forum jest już stare i niejedną burzę
          przeżyło. Jesteś chyba na tym forum od niedawna i życzliwie radzę zapoznać się
          z jego uczestnikami i ich czynami :) Przemilczeć zjadliwe krytykanctwo klikając
          na kosz, życzliwie podejść do konstruktywnej krytyki i ewentualnie podjąć
          kulturalną rozmowę, cieszyć się konkretnymi pochwałami, nie popadać w
          samozachwyt po przeczytaniu masy miłych (lizusowskich?) laurek. IMHO
          Pozdrawiam
        • Gość: senin Re: sam jesteś krzykacz...- nie ma sprawy - mogę IP: 149.135.41.* 11.10.06, 11:59
          nie w tym rzecz, czy polaczenia jakiekolwiek sa wyrafinowane, czy nie
          dopiero w "praniu", smakowaniu okazuje sie czy byly fortunne, czy nie

          jadalam wiele wyrafinowanych i mniej wyrafinowanych dan w przeroznych
          restauracjach, lacznie z klasykami typu kaczka w pomaranczach

          to ze ktos polaczyl kurczaka z cytryna czy krewetki z boczkiem i grzybami
          niczego nie gwarantuje - kiepsko polaczone pozostale przyprawy i przypadkowe
          PROPORCJE moga z potencjalnie krolewskiego dania zrobic gniota

          czasami trzeba dodac pol lyzeczki cukru mniej
          lyzeczke chilli zamiast czewonej papryki
          mniej soli,gdy wiecej tymianku
          a gwiazdke anyzu przelamac na pol...

          tego mi wlasnie w Twoich, michale.brysiu, przepisach brakuje - proporcji
          przypraw

          to ze w curry jest cumin, kazdy wie
          nie kazdy jednak wie w jakich proporcjach w stosunku do kolendry i fennelu
          (kopru rzymskiego?) go stosowac - czy jesli to curry rybne , dodawac cynamonu i
          gozdzikow, czy jesli... itd

          wg mnie dobra kuchnia polega na dobrze dobranych technikach gotowania,
          odpowiedniej obrobce termicznej i rownowadze przypraw

          bylam rozczarowana czytajac sklad przypraw bez podania ilosci przy tak
          wyrafinowanym podaniu i wyszykanym sposobie przyrzadzania


          nie zrozum mnie zle - nie jest to atak na Ciebie osobiscie,
          raczej na niedociagniecia przezentowanych potraw

          w koncu przedstawiajac cos tak krancowo inndego do dotychczasowo panujacych
          trendow, spodziewales sie chyba kontrowersji?
          • michal.brys Re: sam jesteś krzykacz...- nie ma sprawy - mogę 11.10.06, 16:43
            W pełni się zgadzam, że nie ma w moich niektórych przepisach proporcji
            przypraw, ale sprawa proporcji szczególnie jeśli chodzi o przyprawy jest wg.
            mnie indywidualna. Mogę sugerować proporcje jakie sam stosuje, ale to nie
            znaczy, że będzie to rozwiązanie uniwersalne dla wszystkich. Poza tym uważam, że
            powinno się bazę przepisu zostawić a modyfikować aromaty pod względem osobistych
            lub gości/domowników preferencji.
      • kikkera MdR - umarłam ze śmiechu :D 11.10.06, 09:30
        dobre :))))
    • krasnoludka Ba_nito 10.10.06, 22:45
      pozytywnie mnie rozczarowujesz w tym wątku.
    • ampolion Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 11.10.06, 06:04
      Niestety, obok rzeczy wyrafinowanych fotograficznie i kulinarnie jest tam też
      mnóstwo bohomazów także fotograficznych i kulinarnych. Brak selekcji, w tym
      rzecz.
    • Gość: zadumana Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 83.238.166.* 11.10.06, 09:05
      Wśród podejrzeń o koneksje rodzinne (pozdrowienia dla Lullaby:))) dopiszę
      jeszcze, że mój paroletni pobyt na FK spowodował w końcu chęć poczytania, a i
      obejrzenia na GP, czegoś nowego, czy chociaż w nowym stylu. Wszystkie tematy
      standardowe nieco mi się "przejadły".
      Skoro oprócz zrozpaczonych początkujących desperatów spotykają się tu również
      czasem hobby'ści, to czemu nie drążyć tematu kulinarnego dalej niż dotychczas.
      Mojej wewnętrznej potrzebie nieoczekiwanie zaczął sprzyjać Michał, więc po
      odkryciu jego wątków na GP pokazałam je tutaj.
      Może dać miejsce kulinarnym "instalacjom". Przerost formy nad treścią nigdy nie
      jest artystycznie najstrawniejszy w moich oczach. Ale po osiągnięciu etapu
      prostego najedzenia, czyli nasycenia żołądka możnaby zacząć sycić również oczy.
      Nie jest to propozycja na co dzień. Od święta jednak - jak najbardziej.

      Jednocześnie nie hamujmy dotychczasowych metod i prezentacji podawania dań.
      Miejsca tu chyba wystarczy dla wszystkich. Na GP działają amatorzy, więc różnie
      to wychodzi, ale jest na pewno naturalne i prawdziwe - przez co przewyższa
      praktycznością większość książek kucharskich.

      A ja, nadal niefotograf, oglądam jedynie GP. I pozwalam sobie podjąć próbę
      podtrzymania przy życiu czegoś nowego, co się niespodziewanie pojawiło.
    • Gość: zadumana Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: 83.238.166.* 11.10.06, 09:13
      Znowu coś znalazłam:)))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=22088790&v=2&s=0
      • patyska czemu sie Brysia czepiacie? ;) 11.10.06, 09:35
        chlopak moze nie robi dobrych zdjec, a i nazwy potraw sa czasem wrecz smieszne, ale widac u niego
        pasje kulinarna, a facet z pasja kulinarna to chuchac, dmuchac i zonie zazdroscic ;) ja na przyklad
        zazdroszcze zonom Banity, Jackaf etc. okrutnie, bo moj chlop to umi jeno chili con carne i to tez od
        wielkiego dzwonu ;) dajcie sobie luz na nazwy i zdjecia, sprobujcie cos zrobic z propozycji brysia, a
        potem dajcie znac jak bylo ;) ja nie zrobie, bo jego przepisy sa dla mnie za trudne.
        • Gość: Inka Za trudne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:50
          Przecież one są właśnie banalnie proste do zrobienia.
          I wszystko byłoby w miarę dobrze, gdyby nie te kiczowate nazwy.
      • karmin-cynober Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 11.10.06, 09:49
        troche drobiazgow
        www.alaskaseafood-neurope.com/recipes_ss.html
        www.denmark-exclusive.com/kaviar.jpg
        Nie znajduje ekstremalnych przykladow. Ktos juz sie z polska kuchnia silowal?
        Pierog z kawiorem frunacy w strone slonca? Pasztecik w szczypiorkowym deszczu?
        Schabowy na wakacjach?
    • Gość: anastasia Re: Galeria Potraw - nowe trendy? IP: *.dip.t-dialin.net 11.10.06, 11:14
      tak jak Tobie moze sie nie podobac "styl" michal.brys tak samo on ma prawo
      takie nazwy pisac, takie zdjecia robic itd.
      nie podoba Ci sie ... to pomim je i szukaj sobie przepisow gdzie na talerzu
      sa "mimry z marami" i juz.
      forum jest na tyle duze ze kazdy znajdzie cos dla siebie, pod swoj smak i gust.

      tego typu watki mnie wkurzaja ... swiadcza dla mnie o tym jak ludzie boja sie
      nowosci, nieznanego ...

      mam nadzieje michale.brysiu, ze nie odbierze Ci takie watek i tego typu
      komentarze checi dzielenia sie nada przepisami ze zdjeciami.

      a.
      • michal.brys Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 11.10.06, 11:47
        Nie odbierze:)
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re:Zastanawiam się czy głosy "krzykaczy" 11.10.06, 12:13
      Dziubku, robię, robię zajrzyj do Galerii...
      • ba_nita Re:balbinko - przepraszam i odszczekuję! Kogoś inn 11.10.06, 16:20
        ego miałem na myśli a co innego wpisałem. Efekt bezmyślnego kopiowania nicka za
        co się kajam i wybaczenia proszę.)))
    • fettinia Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 11.10.06, 15:51
      Kazdy "nowy" trend budzi kontrowersje i emocje:)Dla mnie osobiscie to taki
      troche wschodni styl zarowno w nazewnictwie(tytuly:)jak i dekoracji.Lekko
      przeladowane,lekko kiczowate-takie wlasnie chinskie lampiony:)Ale przeciez
      chetnie chodzimy do "chinczyka"czasem na obiad lub kolacje prawda?:)Kazdy ma swe
      smaki i swoje gusta-zyj i daj zyc innym:))))Forumy sa po to by swoje zdanie
      wyrazic-byle kulturalnie:)Pozdrowionka:)
    • el_padre Wróbelek już ma tak, mój drogi kolego 11.10.06, 18:01
      że wkurza go, gdy trochę się różnisz od niego.
      Szczególnie gdy piórko masz w jakimś kolorze
      to nie daj już Boże!!!
      Gdy inne coś może się komuś spodobać
      Wróbelek ma pomysł "ZADZIOBAĆ!"
      Więc panie Michale
      Nie przejmuj się wcale
      a gdy dopadną cię troski
      zrób mu szabelką to co zrobiłby Wołłodyjowski!
      • fettinia Padre jestes rozbrajajacy:))))n/t 11.10.06, 18:05

        • amikeo Galeria 11.10.06, 21:09
          A ja napiszę tak: Galeria to galeria, wchodzę, oglądam, podziwiam, wyrażam
          własne zdanie, krytykuję jak w prawdziwej galerii. Każdy ma prawo do wyrażenia
          własnej opinii nawet jesli nie jest to tylko cukrzenie i słodzenie autorowi.
          Mnie osobiście podoba sie inny styl kucharzenia i zdjęć (bliżej mi do giezika i
          krzysztofa w), bardziej domowy, codzienny może, ale przez to bardziej mi
          bliski. Michał ma swój styl, który obserwuje, ale bez entuzjazmu. I nie muszę
          zamieszczać swoich zdjęc w Galerii żeby wyrazic swoje zdanie. Nie każdy kto
          idzie na wernisaż czy wystawę jest malarzem!
          PS Ale mam tez bardziej prozaiczny powód - nie mam aparatu cyfrowego. Co
          oczywiście nie znaczy, że nie gotuję nawet uroczystych kolacji.
      • michal.brys Re: Wróbelek już ma tak, mój drogi kolego 11.10.06, 22:49
        Hey amigo, hey El Padre
        może zatem my eskadrę
        kulinarną założymy
        i koszącym lotem z werwą
        dołożymy tym konserwom:)))

        P.S. konserwy same widzą o kim mowa:)
        • Gość: konserwa Zauważ, że dla konserw... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 09:45
          ta pseudonowość w twoim wykonaniu była znana ponad dekadę temu - wystarczyło,
          że jadało się poza domem, na tzw. mieście, nie tylko polskim. Dlatego to co
          serwujesz jest dla nas bardzo wtórne i nudne.
          Oczywiście masz zwolenników i dobrze, niektórzy wciąż trwają przy spaghetti z
          przecierem pomidorowym więc dla nich to co tworzysz będzie jakimś oknem w końcu.
          Ale nie nazywaj nas konserwami, bo przy nas sam nią jesteś...
          Wiesz, że prawdziwa cnota krytyk się nie boi? Ale chyba za gruba warstwa lukru
          na GP pozwoliła tobie o tym zapomnieć. Ale cóż, tam ktoś skrzętnie usuwa
          wszelkie posty, które mają cokolwiek ostrzejszy ton.
          • ba_nita Re:"konserwo" - nie pisz "my", "nas" bo nie jesteś 12.10.06, 09:49
            trybunem ludowym i dysponujesz TYLKO swoim głosem a nie wszystkich uczestników
            forum. Ja sobie na przykład nie życzę mieć takiego "przedstawiciela".
            • Gość: konserwa Re:"konserwo" - nie pisz "my", "nas" bo nie jeste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 10:59
              Jak zwykle wetknąłeś bezsensowne trzy grosze.
              Przedstawiam swoje zdanie jako krytyk brysia, któremu się wydaje, że jeśli
              kogoś nie ekscytuje jego kulinarna poezja to musi być konserwą.
              A życzyć to sobie możesz, to jest forum jeśli jeszcze nie zauważyłeś.
          • dzioucha_z_lasu Re: Zauważ, że dla konserw... 12.10.06, 10:50
            Z racji wieku na pewno można mnie do konserw zaliczyć, ale osobiście podziwiam
            osoby, które mają chęć, czas i umiejętności, by robić z jedzenia coś więcej niż
            tylko smaczny apetycznie podany posiłek. Może nie wszystkie aranżacje mnie
            zachwycają, na pewno nie robiłabym czegoś takiego sama - a to z powodu braku
            umiejętności, cierpliwości i pewnie pomysłu, ale z przyjemnością popatrzę na
            takie dzieła w wykonaniu kogoś, kto - nie da się ukryć - potrafi to robić i
            cieszy go to. I chętnie spróbowałabym takich potraw, bo nawet zwykły schabowy
            podany tak artystycznie na pewno smakuje inaczej, to tak jak z winem, można to
            samo wino pić z plastiku, a można z pięknego kryształu i na pewno z kryształu
            będzie lepsze:). Nie rozumiem też tych pretensji, jakoby Michał próbował
            przedstawiać to co robi jako nowość. Nie zauważyłam tego nigdzie, po prostu
            stara się dodać artyzmu do jedzenia - i nieźle mu to idzie. Ja tam lubię
            popatrzeć na jego fotki i powyobrażać sobie, jak to smakuje. Brysiu - nie
            zrażaj się!
    • Gość: konserwa Szynka na knedlach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 10:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=50185782
      Fantastyczne zdjęcie, pochwalę i wszystko by było niezłe gdyby nie początek:
      zaznaczenie, że pomysł wpadł szybko przy rutynowych zakupach... Pretensjonalne.
      • ba_nita Re: A dlaczego nie? 12.10.06, 10:58
        Bardziej wiarygodne dla Ciebie byłoby gdyby napisał, że potrawa powstała w
        mękach po kilkugodzinnym wpatrywaniu się w kawał mięcha? Absurd.Lepsza taka
        "pretensjonalność" niż komunały.
        • Gość: konserwa Re: A dlaczego nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:02
          No tak... W końcu Masłowska dostaje Nike, nie dziwne więc że może się taki styl
          pisaniny brysia podobać...
          Rzemieślnik to jeszcze nie artysta.
          • ba_nita Re: Tak jak krytykantka to nie krytyk.n/t 12.10.06, 11:04

            • Gość: konserwa Jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:08
              Dlatego kończę z tobą dyskusję krytykancie.
              Na szczęście nie jesteśmy z matrycy i nie musimy uwielbiać brysia.
              • ba_nita Re: Na szczęście niektórzy mają jednolite poglądy 12.10.06, 11:13
                nawet krytykując i w czasie dyskusji nie przerzucają się z krytyki dań jako
                takich na stylistykę i odwrotnie.
                P.S. To, że się nie zalogowałaś nie oznacza anonimowości.
      • dzioucha_z_lasu Re: Szynka na knedlach 12.10.06, 10:58
        Heh, lepiej by wyglądało, gdyby napisała, że myślała nad tym przez ostatni
        miesiąc, a przez tydzień jeszcze przepis testowała " na sucho"? Bez sensu,
        nigdu w czasie zakupów nie wpadł Ci do głowy pomysł na obiad? Ja dzisiaj robię
        takie knedelki nadziewane mięsem :D Pomysł wpadł mi przed chwilą, w czasie
        pisania tego postu. Czy to wystarczająco pretensjonalne? :D Więcej luzu,
        pozdrawiam :)
        • Gość: konserwo Re: Szynka na knedlach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:06
          Lepiej by wyglądało by ktoś, kto nie ma daru pisania nie wysilał się. To nie
          jest kwestia tego ile czasu myślał i gdzie. Luzu mi nie brakuje ale p[rzy
          takich grafomańskich popisach traci się apetyt. Widzisz, cała Twoja wypowiedź
          jest stylistycznie o niebo lepsza niż brysia. I tyle.
          Miłego dnia i obiadu życzę :)
          • michal.brys Re: Szynka na knedlach 12.10.06, 16:27
            W takim razie w charakterystyczny dla siebie , pretensonalny sposób odpowiem, że
            większość pomysłów przychodzi mi do główy w czasie wizyty w sklepach czy na targu.
            Nie uważam tego za wielki wyczyn. Piszę o tym dlatego,że uważam , iż taki rodzaj
            wypowiedzi urozmaica sam, czysto "techniczny" opis składników i czynności.
            Zapewniam Cię konserwo ( swoją drogą rzeczywiście trafny nick i podziwiu godna
            samoocena ), że jeśli chodzi o mój dar pisania to akurat trafiłaś jak kulą w
            płot. Od 15 lat utrzymyje się z pisania , a później przenoszenia słów na taśmę
            filmową.
            • Gość: zainteresowana Re: Szynka na knedlach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 16:36
              Przepraszam za ciekawość ale czy Ty jesteś reżyserem wideoklipów przypadkiem?
              • michal.brys Re: Szynka na knedlach 12.10.06, 17:39
                m.in. tak :)
            • Gość: konserwa Re: Szynka na knedlach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 16:40
              hmmm... i co z tego? z pisania harlequinów też się można utrzymać podobnie jak
              z kręcenia "Klanów".
    • karmilla Re: Galeria Potraw - nowe trendy? 12.10.06, 11:03
      Zasadniczo potrawy dzielę na te, które miałabym ochotę zjeść i na te, na które
      z przyjemnością patrzę, a jakoś niekoniecznie chcę spróbować (pomijam i
      brzydkie i nieapetyczne - o nich zaominam natychmiast jak tylko przestaję na
      nie patrzeć). Zdjęcia Michała zaliczam do drugiej kategorii - smakowo zupełnie
      nie moje klimaty i jak na mój gust nieco przekombinowane, ale oglądam z
      przyjemnością. I może się kiedyś na czarną bestię (tudzież niepożądaną osobę)
      skuszę.
      I jeszcze refleksaja na temat nazwy czarnej bestii - ja myślę, że to bestia
      (lub niepożądana osoba) nie dla tych, co to czekolady nie lubią, a raczej dla
      tych co czekoladę kochają, ale liczą kalorie. To nad nimi ta bestia pastwić się
      będzie najbardziej: jakie to piękne, jakie apetyczne, zjadłabym całą blachę...
      Ale ile to ma kalorii???!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka