Dodaj do ulubionych

golonka w brytannie..

19.10.06, 23:37
Jestem wegetarianką ale chcę zrobić swojemu facetowi golonkę po bawarsku. Ogólnie przepis mam, tylko ,że jest on do zrobienia w piekarniku. Chciałabym to jednak zrobić na "gazie". Ile czasu ją dusić, jak? Głównie chodzi mi o to po jakim czasie duszenia golonka nadaje się do jedzenia?
Obserwuj wątek
    • meg262 Re: w brytfannie miało być... :-) 19.10.06, 23:38
      • qubraq Re: w brytfannie miało być... :-) 22.10.06, 23:22
        jak to jest ze w naszym kraju funkcjonuje równolegle dwie wymowy - brytfana i
        brytfanna? - sprawdźcie w guglu; Jodlowski i Taszycki podają przez nn,
        w oryginale jest przecież "bratpfanne"... :))
    • tadek-niejadek Golonka 20.10.06, 00:12
      Meg! Golonka, szczególnie po bawarsku, to raczej trudna sprawa.
      Ale głowa do góry, zrób tak:
      - mięso natrzyj bogato solą z roztartym czosnkiem, pieprzem ziołowym i przyprawą
      grilową. Zawiń w folię, włoż na dwa - trzy dni do lodówki;
      - potem na dno szerokiego garnka połóż talerzyk, na nim golonkę,wlej szklankę
      piwa, przykryj szczelnie i niech to się delikatnie ze dwie godziny gotuje;
      - następnie wyjmij mięso, przestudź, ponacinaj w kratkę, nasmaruj je bogato
      musztardą (może być zmieszana z miodem) a do sosu w garnku (po wyjęciu
      talerzyka) wsyp posiekaną cebulę, marchewkę i garść startego suchego czarnego
      chleba oraz słono-ostre przyprawy do smaku;
      - na tej "poduszce" połóż golonkę i duś ją obracając co -naście minut, podlewaj
      piwem jeśli sucho, aż widelec bez oporu kość poczuje;
      - wtedy całość wykładaj na ogromny talerz, polewaj sosem z duszenia, dokładaj
      łyżkę musztardy i ze dwie chrzanu, stawiaj obok szklanicę piwa i zobaczysz, że
      facet kości już ogryzać nie będzie...
      Czego Ci życzę, pzdr - tn
      • meg262 Re: Golonka 20.10.06, 17:46
        oj...dzięki, co za super przepis, tylko, mowisz 2,3 dni do lodówki....kurczę, to ja już muszę chyba lecieć po ta golonkę...
        A może to być golonka z indyka? Bo szczerze mówiąc to nie wiem wogóle z czego z zasady jest robiona golonka :-)Bo zauwazyłam na wystawie,tylko głupio mi było zapytać-tyle ludzi tam stało, a ja taka duża dziewczynka... :-)
        • jacek1f to goleń - nóżka świni:-) Z indyka to bedzie 20.10.06, 17:56
          zupełnie co innego....:-(
          • meg262 Re: to goleń - nóżka świni:-) Z indyka to bedzie 20.10.06, 18:26
            aha....to dzięki
            • Gość: marta Re: to goleń - nóżka świni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 23:38
              Golonke polozyc na talerz i wlac 1 szkl. piwa - do talerza , czy garnka?
              2 godz. gotowac a wody nie dodawac? pozdr
              • Gość: tadek-niejadek Golonka na parze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:45
                Marto! Tak napisałem : na dno szerokiego garnka połóż talerzyk, na nim
                golonkę,wlej szklankę piwa, przykryj szczelnie i niech to się delikatnie ze
                dwie godziny gotuje.
                W najdrobniejszych szczegółach: Chodzi oto, by golonka gotowała się w parze.
                Płynu jest mało. Dlatego, żeby mięso nie przykleiło się do dna i nie
                przypaliło, na dno garnka kładę odwrócony mały talerzyk. Pod niego jeszcze
                ze dwa widelce, żeby talerzyk nie przylegał obwodem do dna (ważne!) .
                Na tę "konstrukcję" kładę golonkę, do garnka wlewam szklankę piwa, przykrywam
                i ustawiam na minimalnym "gazie". Od czasu do czasu dolewam - jeśli trzeba -
                trochę płynu.
                Po dwu godzinach kilową golonkę można zapiekać, dusić - według uznania. Można
                też "uparować " ją na gotowo (potrzebuje ok. trzy godziny) a korzyść taka,
                że i mięso lepsze niż "z wody" i nie musisz martwić się co robić z rosołem,
                który zawsze po gowaniu golonki w wodzie w wielkim nadmiarze zostaje.
                Pzdr - tn

    • meg262 Re: golonka w brytannie.. 24.10.06, 12:39
      Zrobiłam!!!
      Miałam parę różnych przepisów, ale z każdego troszeczkę. Bez talerzyka, golonka wcześniej była porzadnie natarta czosnkiem i przyprawami do grila. Dusiła się w wodzie 2godz, potem w tym samym sosie i dodatkowo z marchewką i cebulą w piekarniku pół godziny i polewałam piwem. Facet mówił, że dobra była i mam nadzieję,ze mówił prawde bo nawet nie próbowałam! (jakoś mnie to mięso obrzydzało...) :-))
      Dzięki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka