Dodaj do ulubionych

Pszenica-jak?

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 21:23
Może to nie to forum ale w pewnym stopniu też dotyczy gotowania.
Przymierzam się do diety pszenicznej i w związku z tym pytanie:
jak gotować tą/tę pszenicę? na dzień potrzebne jest 30 dag pszenicy którą
trzeba na noc zalać wodą-tą wodę to odlać czy gotować w niej? Gdzieś czytałam
że proporcje powinny być takie :1 miarka pszenicy 3 miarki wody. Co Wy na to?
A może ktoś stosował tą dietę? I jeszcze jedno:czy można pszenicę lekko
osolić a może doprawić cynamonem. Bardzo poproszę o porady
Pozdrawiam-drozdika
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: Pszenica-jak? IP: *.tele2.pl 27.03.03, 11:31
      to jest koszmarna dieta, pszenica wstretna w smaku, a po diecie efekt jojo
      murowany.
    • Gość: al Re: Pszenica-jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 14:15
      Gość portalu: drozdika napisał(a):

      > ...
      > Przymierzam się do diety pszenicznej i w związku z tym pytanie:
      > jak gotować tą/tę pszenicę? na dzień potrzebne jest 30 dag pszenicy którą
      > trzeba na noc zalać wodą-tą wodę to odlać czy gotować w niej? Gdzieś czytałam
      > że proporcje powinny być takie :1 miarka pszenicy 3 miarki wody. Co Wy na to?
      > A może ktoś stosował tą dietę? I jeszcze jedno:czy można pszenicę lekko
      > osolić a może doprawić cynamonem. Bardzo poproszę o porady

      Ja zawsze wodę odlewam, sól dodaję. Bardzo lubię pszenicę (tania, smaczna,
      zdrowa). Jadam ją w charakterze kaszy (sosy, bułka tarta zrumieniona na maśle,
      ze smalcem i skwarkami, dodatek do grochówki itp.) nie bacząc na dietę. Jedyny
      minus, to długie gotowanie. Z cynamonem nie próbowałem. Wariant na słodko znam
      jako "kutia" (pszenica + mak + bakalie + śmietana).

      Pozdry

      • drozdika Re: Pszenica-jak? 28.03.03, 20:58
        Wielkie dzięki za pomoc ale wiecie co chyba nie warto się aż tak katować i może
        tą pszenicę to rzeczywiście zamiast ziemniaczków-chociaż u mnie w domu to i tak
        idzie więcej różnych kasz czy makaronów niż ziemniaków w każdym bądż razie
        jeszcze raz dzięki
        pozdrawiam-drozdika
        • Gość: Linn Re: Pszenica-jak? IP: *.dialup.tiscali.it 29.03.03, 08:05
          We Wloszech taka pszenica sprzedawana jest w sloikach / "grano cotto" /. Uzywa
          sie jej do robienia tradycyjnego ciasta wielkanocnego, ktore nazywa
          sie "pastiera napoletana". Przypomina nasz sernik na kruchym spodzie / z kratka
          na wierzchu /, ale do sera / tu "ricotty" / dodaje sie wlasnie te gotowana
          pszenice. Smaczne, a ugotowana pszenica jest bardzo wygodna. Jedzenie jej
          samej, to co innego. Mysle, ze nie do zastosowania.
        • Gość: kaska Re: Pszenica-jak? IP: *.tele2.pl 31.03.03, 16:27
          drozdika napisała:

          > Wielkie dzięki za pomoc ale wiecie co chyba nie warto się aż tak katować i
          może
          >
          > tą pszenicę to rzeczywiście zamiast ziemniaczków-chociaż u mnie w domu to i
          tak
          >
          > idzie więcej różnych kasz czy makaronów niż ziemniaków w każdym bądż razie
          > jeszcze raz dzięki
          > pozdrawiam-drozdika

          Zam,aist sie katowac po prostu: jesc mieso (jesli jesz) i zero ziemniakow,
          kasz, ryzu, chleba, makaronow, cukru i maki. To wystarczy i daje spore efekty.
    • Gość: Bysiek Re: Pszenica-jak? IP: *.devs.ac-net.pl 03.04.03, 01:12
      To nie jest latwa dieta, ale wg medycyny chinskiej- bardzo lecznicza-
      oczyszczajaca i wzmacniajaca watrobe (przy okazji woreczek zolciowy).
      Trwa 12 dni. Wylacznie rozgotowana pszenica, do woli, ale nie solona i bez
      zadnych dodatkow oraz wywar z naci pietruszki. Trudne jak cholera, trudniejsze
      od scislej glodowki, gdzie tylko woda, bo od tej pszenicy nie doprawionej
      niczym - odrzuca, po prostu sie jej nie chce. Doprawiona, omaszczona tluszczem
      lub z sosem jest- jak kazda inna kasza - bardzo smaczna. Ale poniewaz czlowiek
      nie musi chodzic glodny, to efekt jo-jo po zakonczeniu tej diety jednak mniejszy
      • Gość: Linn Re: Pszenica-jak? IP: *.dialup.tiscali.it 03.04.03, 07:53
        Musi byc pszenica? W Wloszech mamy takze "farro", zboze pochodzace z czasow
        antycznych / po polsku plaskurka /, wracajace znowu na stoly. Bardzo smaczne.
        • Gość: Bysiek Re: Pszenica-jak? IP: *.devs.ac-net.pl 03.04.03, 14:39
          Jesli chodzi o wzmocnienie i oczyszczenie watroby - to pszenica. Kazde zboze
          zwiazane jest z konkretnym narzadem/ukladem. I tak np. na wzmocnienie sledziony
          trzeba jesc porcje (2-3 lyzki) gotowanej kaszy jaglanej ok. godz. 21.00
          codziennie przez dluzszy czas. Ta pora zwiazana jest z dobowym minimum
          energetycznym sledziony (o ile pamietam). Te diete zalecil polski lekarz, ktory
          dodatkowo uzyskal tytul lekarza medycyny chinskiej
          • Gość: Bysiek Re: Pszenica-jak? IP: *.devs.ac-net.pl 03.04.03, 14:42
            cd. W przypadku tej kaszy jaglanej mozna bylo lekko osolic i dodac masla
            (naturalnego!). I byla bardzo smaczna!
      • Gość: al Re: Pszenica-jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.03, 10:41
        Gość portalu: Bysiek napisał(a):

        > To nie jest latwa dieta ...
        > ...
        > Trudne jak cholera, trudniejsze od scislej glodowki, gdzie tylko woda, bo od
        > tej pszenicy nie doprawionej niczym - odrzuca, po prostu sie jej nie chce.
        > ...

        A co mają powiedzieć kury? Na dodatek jedzą ją na surowo. Taaak, wiem, one mają
        inne podniebienie.

        Ale ciekaw jestem, czy gdyby łykać surową pszenicę - popijając płynem - to
        zostałaby strawiona, czy przeleciała w nienaruszonym stanie. Możnaby
        ewentualnie pić rozmąconą mąkę razową. To też jest wyjście.
        • drozdika Re: Pszenica-jak? 03.04.03, 21:12
          Bysiek dzięki za porady ale wiecie co chyba to sobie podaruję jak nie można
          nawet cynamonu a ponoć ma też jakieś tam działanie odchudzające rozgrzewające i
          bakteriobójcze więc chyba podziękuje a może jednak?
          pozdrawiam-drozdika
          • Gość: Bysiek Re: Pszenica-jak? IP: *.devs.ac-net.pl 04.04.03, 00:31
            Moze jednak warto z tym cynamonem. Tym razem z recept tybetanskich - warto
            dodawac do potraw takie przyprawy jak: imbir, cynamon, galka muszkatolowa,
            szafran, gozdziki. Zwiekszaja one mozliwosci eneretyczne organizmu i poprawiaja
            funkcjonowanie narzadow wewnetrznych. B.korzystnie wplywa np.herbata z
            kardamonem. Kardamon pobudza aktywnosc, wlasnosci immunologiczne, zapewnia
            dlugowiecznosc.
            Jestem po 2 dietach pszenicznych(tych rygorystycznych) i kolejna chodzi mi
            wlasnie teraz po glowie. Chyba tym razem sprobuje przyprawiac tymi przyprawami
            energetycznymi, dziekuje za podsuniecie pomyslu
            • drozdika Re: Pszenica-jak? 04.04.03, 21:49
              Bysiek skoro jesteś zaprawiony w pszenicznych bojach to może troszkę
              podpowiedzi jak dokładnie to cudo gotować, wodę odlewać? jakie proporcje
              czytałam gdzieś że jak jeden do trzech? czy naprawdę trzeba ją 3 godziny na
              gazie trzymać? Bardzo poproszę o Twoje uwagi bo zaczynasz mnie przekonywać do
              podjęcia pszenicznego trudu.
              Pozdrawiam-drozdika
              • Gość: Bysiek Re: Pszenica-jak? IP: *.devs.ac-net.pl 05.04.03, 00:57
                Wiec tak: nie pamietam jak to ma byc tak ksiazkowo, bo niedawno znajomy z
                zagranicy wydebil ode mnie kilka ksiazek zdrowotnych, bo mnie latwiej je
                bedzie upolowac tu na miejscu. Wazne jest, zeby pszenica byla ekologiczna
                (ziarna na bazarach podobno bywaja "zaprawiane"czyms). Moczy sie cala noc.
                Chyba dobrze jest uzyc swiezej wody do gotowania. Gotowac mozna w duzej ilosci
                wody, bo powstale w wyniku wygotowania "mleczko pszeniczne" tez jest zdrowe.
                Proporcja 1:3 wydaje sie dobra, jesli sie chce pszenice bardziej na sypko.
                Gotuje sie kilka godzin na malym ogniu pod przykryciem, jak kasze, mozna
                probowac i w razie potrzeby dodac wody. Ot i cala filozofia.
                Powodzenia
                PS. ja to robie glownie ze wzgledu na oczy, ale i tak filtry nalezy oczyszczac
                co jakis czas
                • drozdika Re: Pszenica-jak? 05.04.03, 20:57
                  Jeszcze raz dzięki chyba się nie wyplacę za te porady. Bysiek powiadasz ze
                  względu na oczy , z moimi też nie jest tak do końca w porządku noszę- jakieś
                  pokręcone szkła plus do tego cudaczne filtry-za duża wrażliwość na światło więc
                  jeśli miałoby to pomóc w jakowyś sposób to czemu nie, ale przy okazji liczę na
                  skutki uboczne w postaci ubytku mojej cennej wagi. Jeżeli jeszcze tak do końca
                  Cię nie zamęczyłam to powiedz mi czy jakieś przygotowania przed tą dietą
                  uskuteczniasz-wszak jest ona dość rygorystyczna jak sam zauważyłeś- a po
                  diecie ? chyba lepiej nie wracać tak od razu do "normalnego" jedzenia? I wiesz
                  chyba jedna się zdecyduję podejrzewam że dopiero po świętach muszę najpierw
                  obadać gdzie kupię dobrą pszenicę-sklep ze zdrową żywnością powinien być OK a
                  może wujek coś podeśle
                  Pozdrawiam-drozdika
    • Gość: bartek Re: Pszenica-jak? IP: *.icpnet.pl 05.04.03, 11:58
      pszenice gotuje sie w proporcjach 1 miarka pszenicy i 3,5 miarki wody na małym
      ogniu i pod przykryciem przez 100 minut,pszenica powinna wpic całą wode, jeżeli
      masz diete to nie powinnaś jej solić onieważ sól zatrzymóje wode w
      organiżmie,jeszcze jedno nie trzeba tej pszenicy moczyć na noc w wodzie. mam
      nadzieje że to ci pomoże powodzenia i wytrwałości w diecie
    • Gość: owieczka Re: Pszenica-jak? IP: *.gorzow.mm.pl 05.04.03, 20:26
      pszenice musisz gotowac do momentu w kturym ziarenka benda bardzo mienkie
      ipodczas gotowania musisz caly czas dolewac wody wiem bo jestem dietetyczka
      dopiero przyszlom bo jeszcze rok mi zostal.
    • Gość: owieczka Re: Pszenica-jak? IP: *.gorzow.mm.pl 05.04.03, 20:26
      pszenice musisz gotowac do momentu w kturym ziarenka benda bardzo mienkie
      ipodczas gotowania musisz caly czas dolewac wody wiem bo jestem dietetyczka
      dopiero przyszlom bo jeszcze rok mi zostal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka