Dodaj do ulubionych

Piernik na święta

07.11.06, 12:02
Odgrzebałam przepis Apolki ale nieco mnie przeraził. Boję się takiej ilości
miodu w cieście - konkretnie boję się wałkowania.
Czy ktoś ma może jakiś nieco prostszy przepis na piernik? (prostszy ale mimo
to taki "z prawdziwego zdarzenia")
Obserwuj wątek
    • Gość: paczka Re: Piernik na święta IP: *.kolonianet.pl 07.11.06, 12:51
      Nie ma się czego bać, wałkuje się świetnie i smakuje wybornie. Świątcznie.
      • Gość: chwileczka Re: Piernik na święta IP: 205.193.50.* 07.11.06, 14:37
        A ja mam takie pytanie. W przepisie pisze zeby ciasto przechowywac w kamionkowy
        lub emaliowanym garnku, przykryte sciereczka. Czy po tych 5-6 tygodniach to
        ciasto nie wyschnie. Moze lepiej przykryc talerzem lub folia ??
        • Gość: KrAk Re: Piernik na święta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.06, 15:31
          Róbie dokładnie tak jak jest w przepisie, to gwarantuje sukces!!! Ciasto się
          dobrze wałkuje, nie wysycha, w odpowiednim momencie mięknie i w ogóle jest
          fantastyczne. Mam doświadczenie z tym przepisem bodajże pięcioletnie - był w
          takim dodatkowym numerze specjalnym Kuchni dotyczącym kuchni polskiej. (I
          jeszcze taka uwaga: ja stosuję smalec a nie margarynę - przyznaję: za pierwszym
          razem miałem spore wątpliwości, ale uznałem, że w "Staropolsce" nie znali
          margaryny i nie żałuję decyzji.)
          • Gość: Ojej Re: Piernik na święta IP: *.pl 07.11.06, 15:45
            naprawde smalec???? i co jest lepszy???? piernik ten jest cudowny.
            • Gość: marbor1 Re: Piernik na święta IP: *.npgo.pl 07.11.06, 16:55
              Ja dodaję smalec do masła w proporcji pół na pół. Tak samo dodaję połowe mąki
              żytniej.
              U mnie ciasto już leżakuje w lódówce ok. 10 dni.
              Piernik z tego przepisu jest wspaniały.
              Maria
    • Gość: veto12 Re: Piernik na święta IP: *.orange.pl 07.11.06, 18:49
      Piernik pychota,wg.przepisu pani Sosno-Sarny zamieszczony w miesięczniku
      Kuchnia.Piekę tylko ten piernik i zawsze się udaje.
      Produkty;1/2kostki margaryny,4jaja,2szklanki cukru,4łyżki oleju,3łyżki gęstej
      śmietany,1/2kg miodu,5i1/2szklanki mąki krupczatki,1szklanka mleka,1przyprawa
      do piernika firmy "Kamis",2płaskie łyżki sody,dowolne
      bakalie.Wykonanie:margarynę żółtka,cukier,olej i śmietanę utrzeć mikserem na
      jednolitą masę.Miód zagotować,wrzący wlać do masy,wymieszać.Dodać
      mąke ,wymieszać.Zagotować mleko i wrzące wlać do masy,wsypać sodę,przyprawę do
      piernika ,bakalie,ubitą pianę z białek.Piec w 2podłużnych formach w temp.170
      stopni
      Piernik musi się piec wolno ,można w trakcie pieczenia przykryć go papierem
      żeby na wierzchu się nie spalił,bo wtedy wśrodku będzie nie dopieczony.Polać go
      polewą lub polukrować im dłużej leży tym smaczniejszy.Aby był wilgotny owijamy
      piernik w lnianą ściereczke.Smacznego.Dużą sztuką jest upieczenie piernika
      trzeba praktykować ja próbowałam i doszłam do perfekcji.
      • berata8 Re: Piernik na święta 07.11.06, 19:10
        Proszę mi przybliżyć 1\2 kg miodu ile to jest w słoiku i jaki.
        • jagoda85 Re: Piernik na święta 08.11.06, 12:19
          Ja dawałam do tego piernika miód spadziowy, bo taki zazwyczaj mam, ale w tym
          roku mam spadziowo-kwiatowy, który też może być, byle tylko był naturalny.
        • Gość: veto12 Re: Piernik na święta IP: 217.116.110.* 08.11.06, 15:48
          1/2kg to mniej więcej połowa słoja 900ml.To prawda w orginalnym przepisie
          przyprawy się samemu mieli ja kupuję gotowe,przepraszam za przekłamanie.
      • jagoda85 Re: Piernik na święta 08.11.06, 12:17
        Sarna-Sosno nie daje żadnej przyprawy do piernika Kamis. Mam jej oryginalny
        przepis i przyprawy to: 4 ziarenka pieprzu, 4 ziarenka ziela angielskiego, pół
        łyżeczki goździków, to trzeba zmielić w młynku do kawy lub utłuc w moździeżu,
        dodaje się też do tego pół łyżeczki cynamonu. Można też dodać do mielenia kilka
        ziaren kardamonu. Ten kardamon to już mój dodatek, bo jest to przyprawa, którą
        dodaje się do pierników między innymi. Moim zdaniem te przyprawy sa o wiele
        lepsze od Kamisa.
        • Gość: bb Re: Piernik na święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 13:37
          raczej w mozdzierzu i brak anyżku.
          • jagoda85 Re: Piernik na święta 16.11.06, 21:49
            Niestety autorka nie podała w przepisie anyżku. A propos, gdzie można kupić w
            Krakowie anyżek? iedyś można było go kupić prawie w każdym sklepie, teraz
            zniknął. Szukam już od dłuższego czasu, bo "napadło" mnie na anyżowe ciasteczka.
            • veto12 Re: Piernik na święta 20.11.06, 18:40
              Jagoda85 anyż możesz kupić na allegro wdziale art. spożywcze lub sklepie
              zielarskim
            • Gość: keti Re: Piernik na święta IP: *.ghnet.pl 21.11.06, 13:06
              W Almie można kupić anyżek Kotanyi i anyż gwiazdkowy w foliowych torebkach
              Royal Brand.
              • jagoda85 Re: Piernik na święta 21.11.06, 17:19
                Dziękuję wam bardzo za informację. Pozdrawiam.
    • berata8 Re: Piernik na święta 07.11.06, 19:35
      A jeszcze jedno pytanie kiedy można upiec piernik na święta, żeby nie na
      ostatnią chwilę .
      • beata118 Re: Piernik na święta 07.11.06, 21:26
        Ja piekę kilka dni przed świętami. Po upieczeniu i przełożeniu powidłami [akuję
        w torebki foliowe.
      • jagoda85 Re: Piernik na święta 08.11.06, 12:21
        Piernik swobodnie może stać tydzień. Może i więcej, ale ja dłużej nie trzymałam
        więc nie wiem.
    • Gość: betip Re: Piernik na święta IP: 80.53.207.* 07.11.06, 22:54
      Piszesz o przepisie i inni napisali iż jest super. Dziewczyny proszę podajcie
      przepis na forum. Beata
    • Gość: zadumana przepis na piernik staropolski dojrzewający IP: 83.238.166.* 08.11.06, 09:05
      Skopiowałam za apolką:
      Piernik staropolski
      Ciasto przygotować na ok. 5-6 tyg. przed świętami, piec na 3-4 dni wcześniej.
      Surowe ciasto musi dojrzewać w chłodnym miejscu (ja trzymam na "parterze"
      lodówki).
      1/2 kg. miodu, 2 szkl. cukru oraz 25 dkg. masła podgrzewać stopniowo, niemal do
      wrzenia a następnie ostudzić. Do chłodnej masy dodać: 1 kg. mąki pszennej, 3
      jajka, 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 1/2 szkl. mleka,
      1/2 łyżeczki soli oraz 2-3 torebki przypraw korzennych do piernika. Ciasto
      starannie wyrabiamy, przekładamy do kamionkowego lub emaliowanego garnka,
      przykrywamy ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce.
      Pieczenie:
      Ciasto dzielimy na 2-3 części, rozwałkowujemy i pieczemy na posmarowanej
      tłuszczem blasze w temp. takiej jak na biszkopt (160-180, zależy od kuchenki,
      ja podgrzewam piekarnik jakieś 10 stopni mocniej i po włożeniu placka
      zmniejszam temperaturę) przez ok. 15-20 min. (zależy od grubości placka).
      Ochłodzone placki przekładamy podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je
      wymieszać z bakaliami, np. siekanymi figami), nakrywamy arkuszem papieru i
      równomiernie obciążamy, odstawiamy aż "skruszeje" (jakieś 3-4 dni). Potem
      piernik można polać polewą lub polukrować (z lukrem dłużej się przechowa).
      Piernik jest bardzo długo świeży, wystarczy zawinąć go w papier lub ściereczkę
      żeby nie obsychał. A zapach, jaki roznosi się w domu podczas pieczenia ..., od
      razu wprawia w prawdziwie świąteczny nastrój.
      Teraz jeszcze kilka uwag:
      Ciasto ma dość "wolną" konsystencję, jak "posiedzi" w zimnie - stężeje i da się
      rozwałkować (trzeba podsypywać mąką), jeśli jednak ktoś doda przy wyrabianiu
      trochę więcej mąki - też nie będzie tragerii.
      Ja mieszam składniki mikserem z nasadkami do ciasta drożdżowego (inaczej ręka
      by mi odpadła, zwykle robię z 3-4 porcji). Mikser "wyje" ale jakoś idzie :o)
      Polecam przygotowanie minimum dwóch porcji, inaczej piernik nie doczeka
      świąt :o)
      Piernik jest świetnym prezentem świątecznym, ja kroję go w paski, przyozdabiam
      lukrem i ładnie pakuję - rodzinka się cieszy :o)
      Smacznego.

      • Gość: zadumana Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający IP: 83.238.166.* 08.11.06, 09:16
        Z doświadczenia wiem, że wychodzi idealnie.
        Trzeba pamiętać, że miód jest cięższy od wody. Czyli szklanka wody waży 25 dkg,
        a szklanka miodu ze 33 dkg. Kto ma wagę niech sobie sprawdzi, bo to dokładnie
        zależy od gatunku miodu, ale tak można przyjąć z grubsza.
        Przykrycie ściereczką wystarcza, bo ujawniają się tu niesamowite własności
        miodu, który jajkom z cukrem nie da zgnić. I to było dla mnie kiedyś
        największym zaskoczeniem.
        Nic się nie lepi uciążliwie, można podsypać mąki, więc zachowć proporcje warto.
        Wymiana masła na smalec może byłaby staropolska. Ale nie bardzo rozumiem sensu
        dawania współczesnej margaryny zamiast dobrego masła. Przy całej piernikowej
        inwestycji, to nie cena chyba dyktuje taką zamianę. Więc po co? Lepiej
        niech "dojrzewają" naturalne składniki.
      • magdalena2lbn Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający 08.11.06, 12:38
        Zadumana..:)
        Napisz jeszcze prosze w jakiej blaszce pieczesz? Ile wychodzi tego cuda z
        jednej porcji?

        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....
        • Gość: zadumana Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający IP: 83.238.166.* 08.11.06, 13:01
          Ja w okrągłej tortownicy śr. 30 cm. Z tej porcji wychodzą dwa placki.

          Po upieczeniu jak tylko placek się lekko schłodzi trzeba go przeciąć na dwa i
          dać w środek np. (staropolskie) powidła śliwkowe, do których ja daję łyżkę od
          zupy rumu. Wchodzi słoiczek od dżemu.
          Tylko trzeba pamiętać o cięciu jeszcze ciepłego (letniego) piernika. Za
          pierwszym razem zostawiłam cięcie do drugiego dnia i musiałam piłować jak
          kawałek drewna:)) Dostaję ataku śmiechu na samo wspomnienie:)))) Oczywiście
          wtedy wesoło nie było, bo ugrzęzłam w tym cięciu koszmarnie.
          Po 5-6 dniach pierniki zawinięte w ściereczkę robią się miękkie. Chyba lepiej
          je piec na 5-6 dni przed zjedzeniem. Albo zależy to od wilgoci nadzienia i
          pomieszczenia, w którym się je przechowuje.
          • magdalena2lbn Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający 08.11.06, 13:37
            Dziękuje bardzo Zadumana.
            • Gość: Mira Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający IP: *.btk.net.pl 08.11.06, 16:09
              Bardzo podoba mi się ten przepis i coroczna dyskusja wokół niego ,widać że
              przepis jest tego wart.Ponieważ chciałabym w tym roku go wypróbować mam
              pytanie.Czy można ciasto przechować na balkonie , bo w lodówce mam niewiele
              miejsca,czy nie zaszkodzi mu ewentualny mróz?
              • Gość: chwileczka Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający IP: 205.193.50.* 08.11.06, 17:04
                bardzo WSZYSTKIM dziekuje za odpowiedz w kwestii obsychania piernika w czasie
                lezakowania.
                Nigdy nie pieklam piernika i chyba nawet niebardzo lubie piernik ale kto wie,
                moze polubie :)))
                • Gość: zadumana Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający IP: 83.238.166.* 09.11.06, 08:38
                  Ja nie trzymam w lodówce. Mam dużą, ale w okresie przedświątecznym coś jej się
                  robi i staje się jakby mniejsza:))
                  Trzymam w miejscu, gdzie temperatura jest plus minus dwa stopnie wyższa niż na
                  dworze. Ale dotychczas nie zaskoczyły mnie w tej sytuacji mocne mrozy. Gdyby
                  były to chyba bym umieściła w chłodnej piwnicy. W Polsce temperatury potrafią
                  płatać w tym okresie figle.
                  Lodówka gwarantuje stałą temperaturę. U mnie to raczej temperatura "pogody" i
                  nic się złego dotychczas nie stało mimo w końcu zdania się na przypadek. Ale
                  100 czy 200 lat temu lodówek nie było:)

                  Piernik jest moim zdaniem super, bo nie ma dużo roboty. W końcu wymieszanie
                  składników i upieczenie poza szczytem świątecznych prac, to sytuacja luksusowa,
                  zwłaszcza dla maniaków skutecznej organizacji pracy:)))
                  • niusia73 Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający 14.11.06, 09:24
                    A czym można zastąpić sodę?
                    Proszkiem do pieczenia, a może amoniakiem?
                    Tu, gdzie mieszkam nie sprzedają tego wynalazku.
                    • Gość: bb Re: przepis na piernik staropolski dojrzewający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 13:50
                      Ostatecznie można, chyba lepszy amoniak.Po proszku ciasta rosną, ale maja
                      inną strukturę po przekrojeniu, są gładkie. A po sodzie jakby... co?Jak chleb
                      razowy na zakwasie.Do piernika i ciasta marchewkowego dodaje się sode
      • kobieta_na_pasach to wreszcie jaka ta mąka? 20.11.06, 15:41
        tortowa czy krupczatka?
    • Gość: Jagienka Re: Piernik na święta IP: 217.97.238.* 14.11.06, 09:39
      Zamierzam dzis przygotowac piernik apolki. Niestety dzis rano zauwazylam, ze
      maslo ktore zamierzam uzyc do ciasta jest wazne do 25 listopada a ciasto ma
      lezec surowe do polowy grudnia. Czy moge uzyc takie maslo czy bedzie one juz
      nieswieze ? A moze jakos sie to wszystko zakonserwuje w wersji przetworzonej ?
      Na prawde nie wiem. Prosze pomozce. Najgorsze jest ze mam 3 kostki takiego
      maskla wiec musze je zuzyc:(
      • monikate Re: Piernik na święta 14.11.06, 21:00
        No właśnie! Poza tym, jak już przyjdzie do tego wałkowania, to w jakiej formie
        piec? Prostokątnej, okrągłej?
        • Gość: anita Monikate IP: 212.122.223.* 14.11.06, 21:47
          ...piecz, w jakiej tylko Ci pasuje. Ja piekłam na blachach, wycinając z ciasta
          rozwałkowanego na jakies półtora cm nieduże kwadraty (po przełożeniu powidłami
          były idelane prezenty dla przyjaciółek). Ciasto jest gęste i nie traci kształtu
          podczas pieczenia, nawet bez formy.
      • Gość: anita Re: Piernik na święta IP: 212.122.223.* 14.11.06, 21:44
        Ja kupiłabym świeże masło do piernika, lepiej na zimne dmuchac niz żeby sie
        miało takie cudo zepsuć.
        A z masła, które ma tak mało czasu przed soba, zrób kruchy placek z jabłkami,
        mniam. Albo kruche ciasteczka, mniam mniam. Najlepiej takie kręcone przez
        maszynkę do mięsa, mniam mniam mniam.
    • Gość: Anielka Re: Piernik na święta IP: 217.97.238.* 16.11.06, 09:21
      A jak piernik polezy w lodowce tylko 4 tygodnie to tez bedzie pyszny ?
      • jagoda85 Re: Piernik na święta 16.11.06, 21:51
        Oczywiście, że będzie pyszny.
    • nisar W niedzielę robię! 16.11.06, 09:26
      Trzymajcie kciuki, ranyboskie, bo ja ciapa ciastowa jestem...
      • Gość: Anielka Re: W niedzielę robię! IP: 217.97.238.* 16.11.06, 09:29
        Ab nie haj myslisz Nisar - bo hja dzis bede robic - jak piernik polezy 4, 5 tyg
        a nie 6 to bedzie ok? Zycze Ci powodzenia -sobei również;)
        • Gość: Anielka Re: W niedzielę robię! IP: 217.97.238.* 16.11.06, 09:32
          O rany - na analfabetke wyszlam . Przepraszam za literowki w powyzszym poscie.

          Piernik ma polezec 5-6 tygodni. Jak zrobimy go w tym tygodniu to bedzie
          lezakowal jedynie okolo 4 tygodni. Jak myslisz Nisar - mimo krotszego okresu
          dojrzewania piernik wyjdzie dobry?
          • nisar Musi! n/t 16.11.06, 09:59

          • Gość: anita Re: W niedzielę robię! IP: 212.122.223.* 16.11.06, 21:41
            pamiętam, że chyba w zeszłym roku ktos się obudził na dwa tyg. przed świetami z
            piernikiem, a potem pisał, że wyszedł b. dobry
            • Gość: chwileczka Re: konsystencja IP: 205.193.50.* 20.11.06, 15:11
              Zrobilam w sobote ciasto na ten pierniki i teraz sie zastanawiam czy czegods
              nie sknocilam. Wszyscy piszecie, ze ciasto sie potem walkuje. Moje ciasto
              wyszlo o konsystencji raczej nie do walkowania. Lac sie nie leje ale jest dosyc
              maziowate. Czy po tych kilku tygodniach zmieni konsystencje czy ja cos
              schrzanilam ?
              • Gość: keti Re: konsystencja IP: *.ghnet.pl 21.11.06, 13:09
                Jeżeli nie zmieniłaś proporcji, to ciasto zmieni konsystencję - stwardnieje i
                spokojnie da się wałkować.
                • marcelina1968 Re: konsystencja 21.11.06, 13:10
                  stwardnieje na pewno, moje stoi juz 2 tygodnie i stwardniało.....
                  • Gość: chwileczka Re: konsystencja IP: 205.193.50.* 21.11.06, 15:30
                    Uff, ulzylo mi. Dzieki
                    • marcelina1968 Re: konsystencja 21.11.06, 16:07
                      -:)))) zacznij sie lepiej martwic jak to "wydłubać" z naczynia-:)) .....u mnie
                      stoi 2 tygodnie i ma konsystencje dawnych "mordoklejek"
    • kobieta_na_pasach a gdzie ten przepis na piernik Apolki? 20.11.06, 15:35
      moze ktos wkleic linka, to i ja zrobie:)
      • abbra Re: a gdzie ten przepis na piernik Apolki? 20.11.06, 15:38
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=51690421&a=51750746
        • kobieta_na_pasach Re: a gdzie ten przepis na piernik Apolki? 20.11.06, 15:41
          abbra napisała:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=51690421&a=51750746

          dzieki.wlasnie przed chwila doczytalam:)
          • Gość: małaapolka Re: a gdzie ten przepis na piernik Apolki? IP: *.pl 20.11.06, 17:03
            co moze byc jeszcze do przełozenia ??//oprócz powidełek śliwkowych?
            • Gość: marbor1 Re: a gdzie ten przepis na piernik Apolki? IP: *.npgo.pl 20.11.06, 18:13
              Można masą orzechową. Niżej jest wątek o niej.
    • marcelina1968 piernik dojrzewa-:) a ja mam pytania ... 21.11.06, 12:58
      zrobiłam dwie porcje...jak to podzielic...w czym piec....jak cienko
      wałkować.....jesli chciałabym robic pierniczki to ile je piec, czy zmiękna bez
      przekładania, gdzie je przechowywac ??????? Uffff nie miała baba kłopotu-
      ;) ..ale myslę, ze pomozecie -;))))
      • Gość: zadumana Re: piernik dojrzewa-:) a ja mam pytania ... IP: 83.238.166.* 21.11.06, 14:42
        Masz dwie porcje jak ja w tym roku. Tak czy inaczej posiadamy sporą ilość
        gęstej mazi w garze. Trzeba sobie będzie nasypać mąki na stolnicę. Wyrwać
        metodą rozpaczliwą trochę tej mazi i próbować rozpłaszczyć i rozwałkować na
        wymiar blaszki. Wyrywa się, np. 1/4 część itd. do wyczerpania brejowatej masy.
        Mąka sypana nie za mocno jest ratunkiem i daje możliwość odklejenia się od
        surowego piernika:)
        Małych pierniczków z tego nie piekłam, ale można.
        • marcelina1968 Re: piernik dojrzewa-:) a ja mam pytania ... 21.11.06, 15:40
          mam pytanie jesli podziele to mniej wiecej na cztery części to w jakiej
          blaszcze to piec...?? podgladam to co kilka dni, wyglada nieźle, zastanawiam
          sie tylko jak to "wydłubac" z garnka-:)
        • nisar No teraz to mnie dobiłaś! 21.11.06, 16:08
          Liczyłam na to, że po paru tygodniach wyjmę ciasto w całości, a nie maź lepiącą
          mi się do łap.
          Bardzo cienko widzę wałkowanie czegoś takiego.

          Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          • Gość: keti Spokojnie... IP: *.ghnet.pl 21.11.06, 16:10
            Nic się nie lepi, tylko ciężko wydłubać.
            Mnie się łyżka wygięła :)))
          • marcelina1968 Re: No teraz to mnie dobiłaś! 21.11.06, 16:45
            nisar mazi nie wyjmiesz -;))) ty się bój czy wogóle wyjmiesz-;))) u mnie po
            dwóch tygodniach to ma konsystencje bardzo twardej "mordoklejki" -:)) kiedys
            takie cukierki były moze pamietasz ???
            • jagoda85 Re: No teraz to mnie dobiłaś! 21.11.06, 17:34
              Dziewczyny nie jest tak źle. Owszem na wierzchu robi się taka skorupka, ale
              konsystencja jest dobra. Wszystko można spokojnie wyciągnąć łyżką drewnianą. W
              zasadzie to teraz piekę z tego ciasta pierniczki. Wałkuję na grubość 0,5 cm,
              podsypując oczywiście wcześniej ciasto mąką, i wykrawam pierniczki foremkami.
              Układam to na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę w tem. 150 st.C do
              momentu, aż ciastka zmienią barwę na kolor brązowy. Najdłużej piecze się
              pierwsza partia pierniczków ok. 20 minut, potem powinno wystarczyć 15, ale
              wszystko zależy od pieca. Lepiej potrzymać w piecu troszeczkę dłużej, niż
              krócej. Kiedyś piekłam za krótko i były trochę mniej smaczne i się kleiły.
              Życzę wam wszystkim powodzenia i smacznego.
              • Gość: zadumana Re: No teraz to mnie dobiłaś! IP: 83.238.166.* 22.11.06, 09:12
                Może słowo "maź", którego użyłam zasugerowało miękką konsystencję. Tymczasem
                jest to, dokładniej pisząc, coś co się, owszem nieźle lepi, ale jest bardzo
                zwarte i dość twarde:) Łyżkę można połamać, potwierdzam:) Być może ta końcowa
                konsystencja trafia się różna, raz miałam łatwiej, raz trudniej, ale nie
                oczekujcie, że wam w garze urośnie i spulchnieje. Nic z tych rzeczy. Żadnej
                pianki delikatnej nie będzie.
                • Gość: gość Re: No teraz to mnie dobiłaś! IP: *.pl 22.11.06, 15:44
                  Proszę i prosze na jakąś mase orzechowa do piernika i nie moge sie doczekać.
                  Jakos nie lubie z powidłami.Tylko nie wiem czy zmieknie piernik bo cgyba powidła
                  do tego sie przeyczyniają???
              • Gość: Anielka Re: No teraz to mnie dobiłaś! IP: 217.97.238.* 22.11.06, 17:12
                Jak to ?!? Juz teraz pieczes zpierniczki ? Nie za wczesnie? No chyba , ze
                chodzi o to aby mialy dostateczna ilosc czasu aby zmiekly. Ja zamierzam upiec z
                ciasta staropolskiego pierniczki na 2 tyg przed swietami. Czy zdaza do swiat
                zmieknac? Czy raczej radzisz zrobic to znacznie wczesniej? jak tak to kiedy?
                Wybacz tyle pytan ale pierwszy raz pieke pierniczki:) Bede wdzieczna za
                wskazowki. POzdrowionka
                • jagoda85 Re: No teraz to mnie dobiłaś! 22.11.06, 17:35
                  Jeśli to jest pytanie do mnie, to odpowiadam; teraz jeszcze nie piekę
                  pierniczków, ciasto jeszcze dojrzewa. Ale za tydzień będę piekła. Poprostu
                  potem nie będę mieć czasu. Mam już inne plany. Jak upieczesz pierniki 2
                  tygodnie przed Świętami to napewno zdążą zmięknąć. Pozdrawiam.
                  • Gość: Anielka Re: No teraz to mnie dobiłaś! IP: 217.97.238.* 23.11.06, 10:42
                    Dziekuje za odpowiedz. Ja zaczne piec w pierwszym tygodniu grudnia. Mam
                    nadzieje, ze sie nie straca na swiezosci. Pozdrowionka !
      • Gość: asia Re: piernik dojrzewa-:) a ja mam pytania ... IP: *.crowley.pl 23.11.06, 12:33
        Mam w planie zabrac sie za ten przepis w sobote. Czy piernik zdazy "dojrzec" w
        3 tygodnie? Czy ktoras z was juz probowala? Bo troszke za pozno mi sie trafilo
        na ten watek a piernik zapowiada sie smakowicie.
        Pozdrowka
        • jagoda85 Re: piernik dojrzewa-:) a ja mam pytania ... 23.11.06, 12:46
          Możesz spokojnie się zabierać za robotę. Pierwszy raz moje ciasto dojrzewało 2
          tygodnie i było dobre. Niemniej jednak lepiej jak dojrzewa dłużej. Pozdrawiam
          • Gość: asia Re: piernik dojrzewa-:) a ja mam pytania ... IP: *.crowley.pl 23.11.06, 12:54
            Dzieki za odpowiedz. To w sobote bedzie sie dzialo ;)
            Milego dnia.
            ps. jak bede miala chwile to podrzuce moj przepis na pierniczki swiateczne.
            • Gość: u Re: piernik dojrzewa-:) a ja mam pytania ... IP: 193.178.143.* 23.11.06, 15:49
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,51492666,51592140.html
              wklejam linka do linkow, w ktorych znajdziecie wskazowki od pierniczacych od lat: wszystko o masach,
              pieczeniu i in. okolopiernikowych doswiadczeniach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka