Dodaj do ulubionych

Kultowe dania z "dzieciństwa"

29.11.06, 10:21
Podzielcie się "swoimi" potrawami z dawnych lat, gdy mała co było na półkach
i trzebabyło czasem jeść niezłe wynalazki żeby sobie urozmaicić "repertuar".
Ja bardzo lubiłem:
1. Chleb z masłem i z cukrem :) - naprawde często to jadłem :)
2. Chleb z masłem i musztardą - nie tak często ale też lubiłem :)
3. Kogiel mogiel jako substytut słodyczy to chyba standard

Właśnie mnie naszła wielka ochota na ziemniaki z jajkiem sadzonym, ale to
chyba nie jest jakieś dziwactwo, chociaż nie jadłem tego lata...

Macie coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: zebra Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.11.06, 10:27
      danie stołówkowo- szpitalne : ziemniaki tłuczone + jajko na twardo w sosie musztardowym. Pyyycha, jak mnie najdzie to kultywuję :).
      Swoją drogą w dzisiejszym szpitalu byłby to rarytas.
      • ampolion Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 21:42
        Ależ nie, nie musztardowym: chrzanowym!!!
    • corrina_f1 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 10:29
      1) Kogiel mogiel - zdecydowanie.

      2) Szpinak w formie znienawidzonej przez wszystkie (oprócz mnie) dzieci
      formie "mamałygi". Niektórym wspomnienie pozostało po dziś dzień jako trauma z
      dzieciństwa, a ja naprawdę uwielbiałam taki szpinak i uwielbiam do dziś :)
      • ewab2507 szpinak... 30.11.06, 10:49
        i wtedy i dziś pyszny :) a najlepszy robiła moja babcia
    • bagatella ziemniaki z kwasnym mlekiem 29.11.06, 10:36
      z cebulka i skwareczkami of course, kultywuje do dzis choc mocno kaloryczne.
      kogiel mogiel jak najbardziej, nawet znalazl sie w mojej sygnaturce:) a w
      porywach wielkiej rozpusty nawet z dodatkiem kakao
    • agata1611 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 10:41
      * chleb z masłem i przecierem pomidorowym (do dziś lubię)
      * piętka chleba nacierana posolonym czosnkiem
      * śledziki na wagę w papierowej torebce
      * ciasteczka sezamki z ogromnym trudem kupowane w sklepach
      * pomarańcze na święta dzielone na cząstki (bo w sklepach nie było)- zawsze
      sobie wtedy marzyłam, aby samemu kiedyś zjeść cały owoc i dziś gdy go zjadam
      przypomina mi się moje dziecinne marzenie
      * zupa z maggi, czosnku, domowego smalcu i kawałków chleba
      * pieczony kurczak podawany w niedzielę
      * cukiereczki kulki podawane w takim plastikowym opakowaniu z dziurką -trzeba
      było całe to opakowanie przekręcić, aby natrafić na dziurkę i wtedy cukierki
      się sypały
      * lody familijne
      Pozdrawiam
      Agata
      • default Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 11:12
        agata1611 napisała:

        >> * pieczony kurczak podawany w niedzielę

        O, tak, to był tradycyjny niedzielny obiad w latach 70-tych, kiedy z mięsem
        było już cienko, natomiast "brojlerów" nie brakowało. Pamiętam te złociste
        kuraki na półmisku na środku stołu, moi rodzice popijali do niego czerwone
        wino, a mnie wlewali do klieliszka sok porzeczkowy (identycznie wyglądający) i
        sobie udawałam, że ja też popijam winko :))
        • mzrr21 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 11:22
          - chleb z masłem i cukrem - chyba podstawowe danie wsszystkich dzieci,
          - kogel mogel,
          - gulasz który gotowała moja babcia, nigdy nie udało mi sie uzyskać takiego
          samego smaku,
          - makaron z serem - ale to robie do dziś, to sie szybko robi,
          - biały barszcz z ziemniakami (czasami też robię, ale to znowu nie ten smak),
          • Gość: mika Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 13:03
            Pod koglem-moglem podpisuje sie czterema lapami i przyznaje ze zprzyjemnoscia
            jadam i dzis. Natomiast chleba z maslem i cukrem nie jadlam nigdy. Wiec nie
            wszystkie dzieci ;)
          • kasiulek_mysiulek Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 14:36
            1. "Papy"- kawałeczki bułki wrzucane do zupy mlecznej:)
            2. "Na ścianie"-śmietana+cukier+kakao, nazwa stąd, że kiedyś w czasie zabawy z
            moim bratem potrawa wylądowała na ścianie:)
            3. Kogiel-mogiel
            4. kiełbasa w plasterkach smażona
            5. "Wagoniki"-kanapki pokrojone w maleńkie kwadraciki
    • Gość: polaola Kapusta kiszona z tranem. IP: *.arsystem.de 29.11.06, 10:41
      Moja ulubiona salatka z dziecinstwa :))
      Zastanawiam sie w tej chwili czy mozna jeszcze gdzies kupic tran ?
      • paczka111 Re: Kapusta kiszona z tranem. 29.11.06, 10:48
        Zupa z zielonego grroszku, sztuczna, była w takich kostkach. Mama świetnie
        gotowała i nie pozwalała nam tego jeść, czasem się złamała. I kiełbasa
        parówkowa, taka najzwyczajniesza. Ale to było 50 lat temu i co to była za
        kiełbasa!
      • Gość: lolka Re: Kapusta kiszona z tranem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 12:06
        W aptece jak zwykle.
    • Gość: polaola Cebula smazona. IP: *.arsystem.de 29.11.06, 10:46
      Cebula pokrojona w plasterki, smazona z dodatkiem oleju, przyprawiana sola i
      zjadana z chlebem.
      To byla czesto nasza domowa kolacja ----> pochodze ze (Sz)kieletczyzny :)
      • bagatella Re: Cebula smazona. 29.11.06, 10:55
        ojj tak tak, cebulka duszona to bylo pycha, u mnie robilo sie z boczkiem lub
        jakas dostepna kielbasa. cudnie pachnialo w calym domu i jeszcze lepiej
        smakowalo, czasem jak nas napadnie robimy sobie na kolacje
        • ewab2507 Re: Cebula smazona. 30.11.06, 10:48
          to prawda... u mnie też była cebula... pycha :)
    • default Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 10:49
      Potrawy, które kojarzą mi się z dzieciństwem:
      - biały barszcz z utłuczonymi ziemniakami ze skwarkami podany na jednym talerzu
      (z boku uklepane ziemniaki, w wolne miejsce nalany barszcz).
      - makaron posypany pokruszonym białym serem i polany skwarkami - to czasem
      robię do dziś, nieodmiennie mi smakuje.
      - kogel mogel ze świeżymi malinami prosto z krzaka - tradycyjny deser na
      wakacjach na wsi.
      - też z wiejskich wakacji - "opikołki", całe ugotowane ziemniaki opieczone
      bezpośrednio na blasze kuchni węglowej aż się robiła na wierzchu złota
      skorupka. Do tego oczywiście fantastyczne zsiadłe mleko, takie co można było
      nożem kroić.
      - to akurat gotowe danie, ale strasznie lubiłam i kojarzy mi się z dzieciństwem
      nieodparcie - zupa rybna w puszkach producji NRD (Rostock), była mocno
      pomidorowa, ostrrra, pływały w niej duże kawałki pysznej ryby i groszek. Do
      tego obowiązkowo świeża, chrupiąca bułeczka. Marzy mi się ta zupa do dziś,
      żadna inna rybna zupa tak mi nie smakowała.
      • Gość: polaola Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.arsystem.de 29.11.06, 10:59
        default napisała:

        > Potrawy, które kojarzą mi się z dzieciństwem:
        > - biały barszcz z utłuczonymi ziemniakami ze skwarkami podany na jednym
        talerzu
        >
        > (z boku uklepane ziemniaki, w wolne miejsce nalany barszcz).

        To wspomnienie jest wzruszajace -
      • ewab2507 pieczone kartofle... 30.11.06, 10:51
        u nas były takie pieczone na ruszcie w piekarniku :) zjadane później ze świeżym
        zimnym masłem i solą... pyszne :) do dziś robimy takie czasem z siostrą. można
        wtedy niechcący zjeść pół kostki masła :) dziś do tego robimy też sos jogurtowy
        z koperkiem, świeżym ogórkiem i czosnkiem
    • mzrr21 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 11:24
      Zapomniałąm jeszcze o jednym. W szkole mieliśmy bufet, zawsze było to samo.
      Bułka z pasztetówką lub jakimś pasztetem z puszki, albo bułka z masłem, żółtym
      serem i ogórkiem kiszonym. Jakie to było pyszne.
      • Gość: marbor1 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.npgo.pl 29.11.06, 11:58
        Moje lata dzieciństwa przypadają na lata okupacji niemieckiej.
        Pamiętam do dziś doskonale:
        - prażuchę pokraszoną cebulką zesmażona na oleju lnianym,
        - pazibrodę, placuszki z ciasta kopytkowego pieczone na płycie kuchennej,
        - zacierki na mleku z ziemniakami,
        - chleb zmoczony mlekiem i posypany cukrem.
    • Gość: zołza Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.skranetcan.pl 29.11.06, 11:52
      Fajny wątek; moje z dzieciństwa:
      - placki ziemniaczane smażone przez moją Babcię "na blasze", kiedy w moim
      rodzinnym domu była jeszcze kuchnia węglowa, podawane ze śmietaną lub
      skwarkami; pachniały z daleka gdy wracałam ze szkoły;
      -chleb z masłem i musztardą - zostało mi do dzisiaj;
      - pieczony kurczak w niedzielę z frytkami, które babcia robiła z ziemniaków i
      smażyła na oleju.
      Eh, były czasy...
      • Gość: zołza Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.skranetcan.pl 29.11.06, 12:04
        Zapomniałam - do kurczaków z frytkami obowiązkowo mizeria!
        • agata1611 Re: dania z "dzieciństwa", których nie lubliście 29.11.06, 12:18
          *co rano, przed szkołą, musiałam jeść zupę mleczną - bardzo nie lubiłam
          kożuchów, które przyczepiały się do makaronu, kasza manna z grudkami też była
          nieprzyjemna
          * na kolonii kiedyś podano nam kaszankę z taką zeszkloną cebulą - okropne,
          musiałam tak długo siedzieć, nad zimną już kaszanką, aż opróżnię talerz
          * jako dziecko chciałam sobie upiec kiełbasę i zrobiłam to nad świeczką - ale
          kiełbasa nie była dobra
          Pozdrawiam Agata
          Ps. Kurczak w niedzielę - to potrawa, która prawie wszystkich nas łączy

    • goldenwomen tran, tran,tran 29.11.06, 12:08
      jak ja tego nie lubiłam!!!!!!!!!!!!!!! br........... za to wpadałam w przerwach
      od zabaw na chleb ze smietana i cukrem
    • ewaktw Późne lata 70-te i wczesne 80-te 29.11.06, 12:16
      - chleb ze szczypiorkiem
      - kasza gryczana ze skwarkami i kwaśne mleko do tego
      - mielonka z puszki z galaretką i takim tłuszczykiem. Jak się ją otwierało to
      pachniało strasznie w całym domu i pilnowaliśmy z bratem, żeby mama dzieliła
      równe plasterki na kanapki
      - żurek z kupą tłuczonych ziemniaków na środku talerza i odrobiną mleka.
      Drążyliśmy z bratem korytarze w tych ziemniakach patrząc komu wcześniej mleko
      sie przeleje do żurku.
    • Gość: zołza Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.skranetcan.pl 29.11.06, 12:39
      Jeśli chodzi o nielubiane dania, to dla mnie takim będzie do końca życia zupa
      owocowa, tzw. bryja - głównie ze śliwek wegierek, ze śmietaną i NA CIEPŁO! Mam
      fatalne skojarzenia.
      Za to w latach 80-tych raz jeden jedyny odebrałam mojego syna płaczącego z
      przedszkola. Miał chyba 5 lat. Na obiad dostali flaczki!
    • Gość: x bryzol z polędwicy z pieczarkami i zielonym IP: *.olsztyn.mm.pl 29.11.06, 12:50
      groszkiem, plus frytki. Sztandarowe danie w każdym Orbisie.
      Serwowało dwóch kelnerów, jeden był od mięsa z pieczarkami, drugi od frytek i
      groszku, który nakładano z miną, jakby to by kawior.;-)))
      • Gość: x a dzisiaj lubię chleb posmarowany koncentratem IP: *.olsztyn.mm.pl 29.11.06, 12:52
        pomidorowym i obłożony plasterkami cebuli. mniam;-)))
      • sinistra80 Ha, albo "dewolaj" 29.11.06, 14:20
        Zajdałam się tym.
    • illiterate Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 12:54
      W tym samym sklepiku kupowalismy calym podworkiem torbe (papierowa!) kiszonej
      kapusty i torebke landrynek. Jedno zagryzane bylo drugim, a wyzeralo sie
      wspolnie paluchami, obowiazkowo rozgryzajac landrynki.
      • kocia_noga Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 13:07
        Kultowy to był deser zrobiony z jeżyn nadrzecznych lub nadjeziornych z
        dodatkiem dużej ilości cukru i białka kurzego;wszystko to ubijało się
        trzepaczką (nie było miksera) na sztywno - cuś pysznego na kempingu.Inne
        kultowe danie kempingowe to makaron + konserwa turystyczna+cebulka wymieszne
        ze sobą.
        Pamiętam jeszcze kolonijne ciasto drożdżowe - takiego nigdy nie udało mi się
        zrobić, oraz kawa zbozowa z mlekiem, albo kakao - na kolonii miały zupełnie
        inny, odlotowy smak.
        No i jeszcze pietka chleba odgryzana w drodze ze sklepu do domu.
    • Gość: mika Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.acn.waw.pl 29.11.06, 13:09
      Z wczesnnych lat przedszkolnych pamietam bulke z zoltym serem + kakao. Do dzis
      kojarzy mi sie z dziecinstwem.
    • patyska Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 13:36
      1. rosol, jakiego dzis juz jakos nie da sie zrobic, nawet ze "szczesliwej" kury, z makaronem
      walkowanym osobiscie przez babcie Helenke
      2. cielecina w warzywach - nawet jak dzis wyblagam mame o takie danie, to ma juz inny smak
      3. barszcz ukrainski mojej mamy - j.w.
      4. panska skorka - niby do dzis uwielbiam i jadam raz w roku ;) ale tamta byla o niebo lepsza. i wieksza
      ;)
      5. marshmallow giganty w ksztalcie rombow, w kolorze zoltko-rozowym, przywozone przez moich
      rodzicow z Holandii - zaden inny marsmallow tak nie smakuje, a w Holandii szukalam i nie bylo
      ech...
      • Gość: agata Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 14:06
        oranżada w proszku jedzona na sucho....palcami.
        • mzrr21 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 14:22
          Gość portalu: agata napisał(a):

          > oranżada w proszku jedzona na sucho....palcami.
          Wyjęłaś mi z ust tą oranżadę. Przeglądając wątek sobie przypomniałam.
          Jeszcze z czasów gdy u mnie w domu była kuchnia węglowa pamietam, jak babcia
          robiła ciasto na makaron czy pierogi z resztek piekłam na brzegu płyty placki.
          Niedaleko mojego domu była wytwórnia lodów na patyku i lizaków, dzieciaki tam
          biegały jak udało im sie wyżebrać od od rodziców czy dziadków jakie grosze.
          Wspominam do dziś. Nigdy później nie jadłam takich lodów.
          • dakusia mzrr wow! przpomniales/as mi ten smak 29.11.06, 19:08
            pieczonych resztek do pierogow, na brzegu plyty pieca!!

            dzieki! :-)
            • mzrr21 Re: mzrr wow! przpomniales/as mi ten smak 29.11.06, 20:06
              dakusia napisała:

              > pieczonych resztek do pierogow, na brzegu plyty pieca!!
              >
              > dzieki! :-)

              Ja jestem Ona, ale pamietasz to. Podkradałam okrawki kładłam na brzeżku kuchni
              i potem była awantura: Ona znowu nie chce jeść, dziadek tylko brał mnie w
              obrone "zeżarła połowę ciasta na pierogi, głodna nie jest"
        • Gość: kaSha Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: 217.153.8.* 29.11.06, 14:22
          *bułka z gęstą kwaśną śmietaną posypana cukrem serwowana przez 'babcie Kasię'
          sasiadkę staruszkę
          *oranżada w woreczku (płynna, nie w proszku) z rurką sprzedawana w cyrku -
          pamiętam, ze rozpacz mnie ogarnęła jak mi taka oranżadka kiedyś spadła głęboko
          pod siedzenia w cyrku i już nie mogłam się skupić na oglądaniu co się dzieje na
          scenie
          *makaron z jagodami lub pierogi z jagodami prosto z lasu serwowane 'na tury' u
          Babci pod Biłgorajem - mamy bardzo dużą rodzinę i żeby wszyscy mogli zjeść
          trzeba było ustawiać się w kolejkę
          *a na deser guma do żucia którą się dzieliło na kilka kawałków, żeby
          zostało 'na potem'
          *przepyszne knedle ze starodawnymi śliwkami węgierkami, które robiła moja
          Babcia
          *kawa zbożowa w kance pita przy sianokosach i wykopkach.

          Smacznego :)
    • Gość: polaola Galka loda waniliowego miedzy dwoma wafelkami IP: *.arsystem.de 29.11.06, 14:24
      Lody te byly sprzedawane w prowizorycznych budkach i wyciagane lycha z duzej,
      metalowej banki (nie bylo lodowek).
    • asiula30 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 15:07
      Czytajac ten watek jakos sie rozmarzylam, moje smaki z dzieciństwa
      - przepyszny barszcz czerwony zabielany smietana do tego ziemniaki tluczone z
      wytopionym boczkiem
      - kapusta wloska gotowana i polana tarta buleczka, ja nie potrafiew tak zrobic
      jak moja sp. babcia
      - wigilijne uszka do barszczu mojej mamy
      - prazynki smak z wczasow nad morzem
      - kluchy na lachu robione przez babcie
      - kawa zbozowa z mlekiem
      - rosol ze swoiskim makaronem podawany zwykle w niedziele
      - domowy smalec jaki robila babcia ja juz takiego nie zrobie nie ten smak
      - chleb czy bulka z pasztetowa i cebula
      - i jeszcze smazona cebula z wbitymi 2 jajkami i na chlebek niebo w "gebie"
      Jak na tamte czasy to byly smakolyki ale jak milo sobie je przypomniec.
    • Gość: becia Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 15:13
      1/ lody bambino
      2/ kromka z dzemem figowym zBułgarii
      3/ kogel mogel z odrobiną likieru
      4/ niedzielny rosól z domowym makaronem
      5/grysik na mleko z solą + chleb z dżemem
      6/ napoleonki z Felicjanek od Janasa - lody też pycha
      7/ kremówki z Cracovi itd., itd
      • kocia_noga Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 30.11.06, 13:02
        Gość portalu: becia napisał(a):

        > 1/ lody bambino
        > 2/ kromka z dzemem figowym zBułgarii
        > 3/ kogel mogel z odrobiną likieru
        > 4/ niedzielny rosól z domowym makaronem
        > 5/grysik na mleko z solą + chleb z dżemem
        > 6/ napoleonki z Felicjanek od Janasa - lody też pycha
        > 7/ kremówki z Cracovi itd., itd
        Witaj krajanko! Kogel-mogel, grysik i borówki!
    • Gość: lolka Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 15:15
      Ja pamiętam ciepłe lody, mleko zagęszczone w tubce, która przechodziła
      z rąk do rąk/a raczej z ust do ust/ bo wszystkim trzeba się było podzielić
      /daj kawałek - skocz na wałek, idz do Gierka,itp/.I rzodkiewki w sezonie,
      szczypiące, chrupiące.Wszystko miało inny, lepszy smak.
      • luana4 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 15:34
        Fajny watek:)
        - zupa szczawiowa z zebranego przeze mnie siezutkiego szczawiu,
        - sos grzybowy z opieniek tez zebranych przeze mnie i siostre w pobliskim lesie
        - zupa mleczna mojej mamy, a w niej kosteczki ziemniakow i takie urywane
        kawaleczki ciasta
        - bulka z maslem i pomidorem
        - bulka z maslem, ugotowanym jajkiem i szczypiorkiem,
        - paczki wigilijne mojej babci (takich juz nigdzie nie ma)
        - truskawki miksowane z cukrem i kwasna smietana
        - zsiadle mleko z mlodymi ziemniakami, okraszonymi lekko podsmazonym maslem i
        koperk
        - kluski z serem lub z jablkami (zapiekanka)
        - wszelkie mielkonki w konserwach (Turystyczna - ulubiona)- BYLY, bo od pewnego
        czasu sa nie jadalne;(
        - drozdzowki z jablkami mojej mamy
        - a do picia gotowany przewaznie w niedziele do obiadu kompot z rabarbaru
        och......, duzo bym tego jeszcze mogla napisac
        • mzrr21 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 15:49
          Bita śmietana w coctail barze na szewskiej. na duzej przerwie wybiegałysmy tam
          z koleżankami.

          A kremówki z Cracowii to faktycznie już nie
    • no-surprises Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 15:24
      Ech!
      - stołówkowa zupa nylonowa - cienki rosołek zasypany kaszą manną
      - kostki z manny do rosołu (domowego)
      - licealna bułka z trawą (masło i duuużo szczypiou)
      - tusipect wypijany z kumpelą na spółkę w drodze ze szkoły ;)
    • bagatella Kto z Krakowa bedzie pamietal o 29.11.06, 15:32
      *plackach z baru grodzkiego
      *frytki z karmelickiej, smierdzialo na kilometr, ale kolejka zawsze byla
      olbrzymia
      *pierwsza pizzeria na malym Rynku, lo matko jakiez one byly tam dobre i jak
      dlugo wystane, i chyba dlatego czesto chadzam na szewska aby przypomniec sobie
      tamte czasy, ehh to se nawrati
      *zapiekanki z grodzkiej, robilam proby ale nigdy mi takie dobre nie wyszly
      *kremowki z Cracovii, te choc do dzis smakuja rownie dobrze, trzymaja klase.
      dzis juz prawie nic z tego nie zostalo, sa inne budy, ale to juz nie to samo,
      nie ten sam smak, szkoda
      • kocia_noga Re: Kto z Krakowa bedzie pamietal o 30.11.06, 13:06
        A pierogi u Stasi? Pizzę z Małego Rynku pamietam, a jakże.
        Ale dlaczego piszesz kogiel-mogiel,jak za przeproszeniem warszawiacy? Kogel-
        mogel, grysik, borówki, pęcak.
        • ghavis Re: Kto z Krakowa bedzie pamietal o 30.11.06, 13:28
          kocia_noga napisała:

          > A pierogi u Stasi? Pizzę z Małego Rynku pamietam, a jakże.
          > Ale dlaczego piszesz kogiel-mogiel,jak za przeproszeniem warszawiacy? Kogel-
          > mogel, grysik, borówki, pęcak.
    • Gość: zołza Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" IP: *.skranetcan.pl 29.11.06, 15:52
      A propos pierwszych pizzerii, frytek itp. - mamy koleżankę, która w dodatku ma
      na imię tak samo jak ja (łatwo niby zapamiętać) ale od czasu, kiedy w pierwszym
      lokaliku w moim mieście smażyła frytki, nikt nie nazywa jej inaczej tylko
      Frytka. I wszystko jasne.
    • smutas13 Re: Kultowe dania z "dzieciństwa" 29.11.06, 17:27
      - cebula pokrojona w plasterki , zasypana solą , kiedy nieco zmiękła
      dodawano trochę oleju rzepakowego - jedzone z chlebem
      - pieczywo z pastą ( podawane na dużej przerwie w podstawówce )
      do dziś nie mogę odtworzyć smaku tej pasty
      - zwykła bułka zagryzana jabłkiem ( w drodze ze szkoły )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka