linn_linn
11.12.06, 09:22
Pod choinke kupilam sobie maslo orzechowe :)))) Moze niektorych to zdziwi,
ale we Wloszech jest to produkt trudny do znalezienia w sklepie. Stal sobie,
wiec / nie zwazajac na zaawansowany proces zrzucania kilogramow / wlozylam do
koszyka. W domu sprawdzam etykiete, a tu nie ma ilosci kalorii. Nie zeby
moglo to miec wolyw na zakup, ale bardzo mnie to zdziwilo. Myslalam, ze gdzie
jak gdzie, ale w Stanach. ilosc kalorii umieszczaja. Tak w ogole to
informacji jest niewiele. Ja jednak nie o tym: kalorie znalazlam sobie w
necie. Macie jakies ciekawe pomysly na wykorzystanie tego sloiczka?