silie
14.04.03, 17:05
No właśnie. Jestem na diecie niskowęglowodanowej, bo tylko taka skutecznie
mnie jak widzę odchudza, a mam co zrzucić.
Generalnie nie mogę jeść mąki pod żadną postacią, włącznie z chlebem razowym
i chrupkim, cukru pod żadną postacią, nabiału typu;jogurty, mleko,
twarogi,słodkich owoców, buraków i gotowanej marchewki, ziemniaków.
Mogę za to do woli mięsa, każde, sery żółte, plesniowe, majonezy, rzeczy
smażone,wszystkie wędliny, warzywa, ale raczej zielone, a nie te "treściwe"
typu bób, groch, fasola.
Niby wybór duży, ale po tygodniu jedzenia w pracy na przemian słonej (bez
pieczywa) szynki, innych wędlin z sałatą, albo salatki z jajek z wędliną lub
makrelą w majonezie mam trochę dość.
Jak to urozmaicić??
Będę wdzięczna zapomoc.
Pozdrawiam walczących z nadwagą:), s.