19.02.07, 13:08
Byłam ostatnio w Deco Kredens w Warszwie i jadłam pyszne zabajone zapieczone
w pucharku z wiśniami i kulką lodów waniliowych. Postanowiłam sama spróbować,
trochę jak w dowcipie, bo nie miałam ani owoców ani lodów :) Zrobiłam więc
sam krem i zapiekłam w 200 stopniach z termoobiegiem, chwile tylko, do
zrumienienia. Wyszło pyszne tylko się rozwarstwiło i niestety na dnie było z
0,5 cm płynu. Może wiecie jak zmodyfikować przepis albo ustawić temperaturę i
czas zapiekania żeby uniknąć takiej sytuacji w przysżłości? Chciałąbym podać
deser (już z lodami) gościom ale chcę żeby wyszedł idealnie.
Liczę na waszą pomoc
laelia
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Zabajone 19.02.07, 13:34
      Żółtka z cukrem ubijaj w kąpieli wodnej. No i jajka od normalnie biegającej kury
      - te kupne nie za bardzo się nadają chociaż w cukierniach/knajpach robią ten
      deser z proszku jajecznego.
      • Gość: laelia Re: Zabajone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:32
        no wiem, tak zrobiłam. Tylko przy zapiekaniu trochę sie rozwarstwiły. Tzn na
        górze zostało całkiem sporo ładnie zapieczonego, smacznego kremu ale puścił
        wodę niestety.
        • linn_linn Re: Zabajone 19.02.07, 15:54
          Nie znam przepisu, ale moze robia to "miotaczem ognia", czyli palnikiem
          gazowym? Sa tu na forum eksperci od tego "ustrojstwa"...
    • Gość: Gośka Re: Zabajone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 19:39
      Czy jesteś pewna,że było to zabajone. Creme Brulee jest zapiekany w
      piekarniku .
      • lunatica Zabajone też :-) nt. 19.02.07, 23:57

        • linn_linn Re: Zabajone też? 20.02.07, 12:01
          Mozesz podac przepis? Z google'a nic nie wyskakuje po dodaniu "al forno".
          Przynajmniej nic konkretnego.
          • lunatica Przepraszam, 20.02.07, 20:36
            za bardzo poszłam na skróty pisząc "też", chodziło mi o to, że "też" się
            zapieka czy też raczej karmelizuje, ale oczywiście przy pomocy palnika, a nie w
            piekarniku. Przepraszam wszystkich, których wprowadziłam w błąd.

            Podrzucam przepis na tartę Jamiego Olivera, która niby (według J.O.) ma być
            właśnie zabjone (zabajonem, zabajoną :-)?). Może ktoś wypróbuje? A ja się
            przymierzam... może ta tarta zdyskwalifikuje moją ulubioną tartę cytrynową Neli
            Rubinstein?

            TARTA CYTRYNOWA
            trudność: łatwe

            Składniki
            upieczony spód do tarty (z kruchego ciasta)
            2 szklanki soku z cytryny
            3 szklanki cukru
            4 całe jajka
            4 żółtka
            350 g masła

            Przygotowanie
            Sok z cytryny przelać do miski. Dodać cukier. Wymieszać. Spróbować, cytryny
            mogą być bardziej kwaśne, wtedy należy dodać więcej cukru. Wbić całe jajka,
            dodać cztery żółtka. Masę ubijać (ręcznie lub elektryczną trzepaczką) w kąpieli
            wodnej przez jakieś 10 minut do uzyskania kremowej konsystencji. Zdjąć z ognia.
            Masło pokroić na kawałki. Dodać do ubitej masy. Wymieszać aż masło wtopi się w
            masę. Kiedy całe masło jest wmieszane, wylać masę na gotowy spód do tarty.
            Ostudzić w lodówce. Po wyjęciu wierzch tarty opiec (skarmelizować) pod grillem
            w piekarniku lub używając palnika cukierniczego. Podawać.

            © Jamie Oliver

            Przepis z programu PRZEKRĘTY JAMIEGO OLIVERA.
            (odc.49)
        • Gość: laelia Re: Zabajone też :-) nt. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 13:07
          też bym prosiła o przepis, może przy zapiekaniu powinno być więcej żółtek np?
          Ale myslę, że to może być kwestia temperatury po prostu. W każdym razie tak mi
          smakowało, że będę eksperymentować dalej :)
          • Gość: Gośka Re: Zabajone też :-) nt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 17:44
            Creme Brulee 8 porcji
            1l.kremówki
            laska wanilii
            6 żółtek
            3łyżki cukru
            1płaska łyżeczka mączki kukurydzianej/lub ziemniaczanej/
            Smietanę z wanilią zagotować w rądlu.W misce ubić żółtka z cukrem i mąką.Usunąć
            wanilię ,wlać wolnym strumieniem śmietanę do żółtek szybko mieszjąc aby żółtka
            się nie ścieły.Teraz przelewamy wszystko z powrotem do rądla.Podgrzewamy i
            ubijamy aż sos będzie gęsty.Rozlewamy do żaroodpornych miseczek.Ustawiamy w
            formie ,nalewamy ciepłą wodę,tyle aby miseczki były zanużone do połowy w
            wodzie.Pieczemy 40 minut 150 stopni.Po upieczeniu schładzamy i podajemy z
            owocami na wierzchu lub posypujemy cukrem i karmelizujemy lampą lutowniczą.
            • jacek1f to nie byo zabajone... Zabajone nie zapieka się. 20.02.07, 17:59
              Podaje się na ciepło lub z lodówki na zimno, ale jest to krem jajeczny - bez
              zapiekania.

              Zapieka się POD lub W "sosie zabajone" owoce rózniaste, ale to juz co innego.

              Osobiście nie widzę przeciwskazań, by zabajone kalsyczne zrobić ze skorupką,
              ale jak ktoś słusznie wspomnaił - tylko z pomocą płomienia zewnątrzengo
              raxczej, czyli palnik lub lutlampa, którą zeskorupkujemy warstwę cukru
              (najlepiej brązowego) na kremie.

              CBrule lub CCatalana tez się nie zapieka - uwieżcie, to są rozpaczliwe chwyty
              bezlampowców - po prstu to nie ciasto i zawsze sie rozwarstwi po dłuższej
              chwili w piecu...
              • jacek1f :-)) znaczy uwieRZcie!!! sorry :-)) n/t 20.02.07, 18:00
                • Gość: Gośka Re: :-)) znaczy uwieRZcie!!! sorry :-)) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:35
                  Mała uwaga jeśli można .Zabajone ubija się na parze i koniec.Crem Brulee,gotuje
                  sie w rądlu i to jednak jest różnica.Tak podaje angielska szkoła ,chyba nie
                  zaprzeczysz ,że są w tych deserach specjalistami.
              • linn_linn Re: to nie byo zabajone... Zabajone nie zapieka s 20.02.07, 18:32
                No wlasnie... Kiedy wstawiam slowa "al forno", wyskakuja przepisy z zabaione.
                Nie o to jednak chodzi. Robionego w piekarniku nie widzialam, a powinno byc na
                jednym z pierwszych miejsc. Jesli ktos ma przepis, prosimy o podanie.
                • Gość: Maja Re: to nie byo zabajone... Zabajone nie zapieka s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:47
                  Ten przepis podała dzisiaj Gosia.
                  • linn_linn Re: to nie byo zabajone... Zabajone nie zapieka s 20.02.07, 21:28
                    Podalo, ale to nie zabaione.
    • Gość: chaberek10 Re: Zabajone IP: *.toya.net.pl 20.02.07, 21:55
      ja mam taki przepis na zabaione: 6zoltek,6lyzek cukru,nie pelna szklanka
      polwytrawnego wina marsala.zoltka ubic na parze z cukrem trzepaczka lub
      mikserem na puszysta mase' nastepnie caly czas trzymajac miske na parze powoli
      wlewac wino i energicznie ubijac. gdy rozrzedzona piana znow nabierze
      puszystosci i gestosci, zdjac miske z nad pary i ubijac jeszcze 2min.mozna
      podac na zimno lub na goraco. wino marsala mozna zastapic hiszpanskim sherry,
      portugalska madera lub porto.w ostatecznosci bialym winem stolowym wzmocnionym
      kieliszkiem brandy. Zabajone sie nie zapieka.
      • wanda-maria Re: Zabajone 20.02.07, 22:09
        Jest to klasyczny przepis na zabaione. Wino mozna zastapic szampanem, ew.
        koniakiem. Podaje ten deser oziebiony na deserowych talerzykach, na wierzch
        ukladam czerwone owoce, jak : maliny, truskawki, jagody i in.
    • ampolion Zabaglione 20.02.07, 22:17
      Kilka przepisów:
      www.google.com/search?hl=en&q=zabaglione+przepis&btnG=Search
      • ampolion Re: Zabaglione 20.02.07, 22:18
        I kilka zdjęć:
        images.google.com/images?svnum=10&hl=en&q=zabaglione+&btnG=Search
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka