hossa76
18.03.07, 11:57
Od razu przyznaję, że zerżnełam z książki Pascala "Po prostu mi to gotuj" ale
przepis jest naprawdę znakomity;-D Efekt przeszedł moje najśmielsze
oczekiwania...
250 g pokrojonej w kostkę fety marynowanej w oliwie (zalać oliwą na 2 godziny)
10 dag orzechów włoskich rozłupanych lub posiekanych
20 dag czarnych oliwek posiekanych
1 doniczka bazylii - garść liści, posiekanych
4 łyżki oliwy
2 filety z soli (uwaga droga jak szlag:P) lub halibuta lub grenadiera
sól, pieprz
minikostka bazyliowa knorr lub po prostu bazylia
i ewentualnie grubopokruszony czerwony pieprz do posypania
Piekarnik nagrzewamy do 200 C. Do miski wrzucamy fetę odsączoną z oliwy i
rozgniatamy widelcem. Do malaksera (lub innego ustrojstwa) dodać orzechy,
oliwki, bazylię i oliwę i zmiksować ale najlepiej nie na taką mega papkę.
Potem dodać masę do fety i wymieszać.
Rybę oprószamy z obu stron solą, pieprzem i kostką bazyliową a potem kroimy
na mniejsze kawałki.
Oblepiaj filety w masie fetowo-orzechowej i układaj w naczyniu żaroodpornym
wysmarowanym oliwą. Na koniec posypać pokruszonym czerwonym pieprzem
(niekoniecznie oczywiście - dużo daje wizualnie).
Pieczemy ok 10-15 minut solę a inne ryby troszkę dłużej.
Żarełko jest super wykwintne i odlotowe w smaku - najlepiej oczywiście
smakuje sola, która jest niesamowicie delikatna i nie "śmierdzi rybą". Na
romantyczne kolacje jak znalazł - do tego winko i ....;-DDDDD
P.S. Foty na fotoforum.