Gość: bef
IP: *.chello.pl
09.05.03, 17:49
Właściwie to Kaska juz napisała o tych kluskach, a nie wiem, czy są warte
osobnego wątku. Skopiuje jednak, co mam w kom:
=======================================================================
Kluski francuskie
............................................................
Aniela Rubinstein
1 szklanka gorącej wody, 4 łyżki (60 g) masła, ½ łyżeczki soli, ½ szklanki
(70 g) mąki, 3 jaja, 2 l płynu do gotowania (woda, rosół)
W rondelku roztopić masło, dodać mąkę i dokładnie wymieszać za pomocą
sztywnej trzepaczki. Zdjąć z ognia, dolać szklankę gorącej wody i bardzo
energicznie wymieszać. Dodać sól. Gdy masa jest całkiem gładka, wbijać
kolejno jajka (następne po dokładnym wmieszaniu poprzedniego).
Garnek odstawić bez przykrycia na ok. 15 min. (najlepiej w przechyle).
Płyn do gotowania klusek powinien być na granicy wrzenia, w szerokim garnku.
Do formowania najlepsza jest wąska i ostro zakończona łyżka deserowa.
Łyżkę zanurzyc w gorącym płynie do gotowania, następnie bokiem zgarnąć nieco
ciasta tak, by było wypukło na niej ułożone. Łyżkę zanurzyć w płynie czubkiem
ku dołowi. Kluska powinna sama zsunąć się do garnka, ew trzeba stuknąć łyżką
o ściankę garnka.
Tempo jest ważne, by kluski ugotowały się ładnie. Garnek przykryć. Po 2 min
sprawdzić. Gotowe kluski powinny pływać po powierzchni i podwoić objętość.
Może to trwać do 4 min.
W tym momencie należy błyskawicznie ostudzić płyn, np. wrzucając kostkę lodu
lub wlewając nieco zimnej wody.
Podawać z rosołem.
................................................................
Hanna Szymanderska
10 dag masła, 5 jaj, 10-12 dag mąki krupczatki, sól
półfrancuskie: 14 dag ąki, 8 dag masła, 3 jaja, sól, ½ szklanki wody
(najlepiej gazowanej)
Utrzeć masło i dodawać po jednym żółtka, ucierac na puszystą masę.Połączyc ją
z pianą z białek i mąką, mieszając delikatnie.
------------------------------------------------------------------
Kluski francuskie świeże są miękkie i delikatne, ale potem twardnieją, więc
nie nadają się do zrobienia na zapas.
==================================================================
Te nazwiska to autorki książek, z których to jest. A ja sama robię "jakoś
tak" i niczego starannie nie odmierzam. To smaczne kluseczki, ale mało
praktyczne (nie dla Neli Rubinstein; ona pisze, że czasem ot tak robi sobie
tylko kilka, na szybki posiłek :-) )