ampolion
04.04.07, 05:17
Nie lubię gdy ktos mnie się pyta czy może mi w kuchni pomóc przy gotowaniu.
Sam jestem zorganizowany, harmonogram gotowania precyzyjny, a taka pomoc tylko
rozprasza i zwalnia moją robotę. Sam szybciej i pewniej wszystko zrobię.
Ale gdy pomocnik to rodzina to pewnie trudno powiedzieć "wynos się z mojej
kuchni".
Jestem wyjątkiem czy regułą?