Dodaj do ulubionych

**** Wątek miłosierdzia *** ;)

07.05.07, 22:50
to będzie wątek, w którym będzie można zadawać najgłupsze pytania o najprostsze rzeczy, takie jak np. techniki smażenia jajecznicy a Boginie Kulinarne będą oświecały kuchennych imbecyli i śmiały się z nich dopiero na zapleczu.
Dobrze?
Noooo, powiedzcie, że dobrze!
Obserwuj wątek
    • ajk10 ja co piec - termoobieg i grill 07.05.07, 22:53
      mam piekarnik elektryczny z termoobiegiem, grilem i grillem z nawiewem.
      Co gdzie piec???
      Np. kurczak bez nawiewu piecze się i piecze. Z nawiewem podejrzanie szybko ciemnieje. Więc co chwilę zmieniam opcję.

      A pizze jak? A foccacie? Bo ja ciągle tym pokrętłem kręcę :(
      • wielorybka Re: ja co piec - termoobieg i grill 08.05.07, 00:32
        termoobieg do mięs pieczenia ale temperaturę niższą o 25-50 stopni ustawić trzeba
      • mazia Re: ja co piec - termoobieg i grill 08.05.07, 10:31
        Kuraka robie sporadycznie, ale tez na termoobiegu i z grilem. Pizze pieke na poczatek od dolu, a w polowie pieczenia wlaczam gorna grzalke. Tak samo i focaccie. Przy niej to czasem i gornej grzalki zapomne wlaczyc i tez wychodzi super.
        Ale jednak wiekszosc potraw w piekarniku robie tylko przy uzyciu dolnej grzalki tak, jak w tradycyjnym piekarniku :)
    • biala27 Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 08.05.07, 07:53
      a można się pożalić w tym waciku?

      ja to bardzo chciałabym miec taki porządny piekarnik bo ten co ma to ..... @#$%
      $#@.... (dopóki będe mieszkać tam gdzie mieszkam obecnie mie moge go wymienić)
      • lirio Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 08.05.07, 08:23
        a ja mam nową - najzwyklejszą kuchenkę gazową, bo w wypasionych piekarnikach nie
        umiem piec ;)))
        • biala27 Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 08.05.07, 09:51
          lirio napisała:

          > a ja mam nową - najzwyklejszą kuchenkę gazową, bo w wypasionych piekarnikach
          ni
          > e
          > umiem piec ;)))

          ale zapewne masz pieczenie od góry? (ja nie %$#@#%%)

          :)
          • wielorybka Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 08.05.07, 10:45
            Biała - ja sobie kupiłam całkiem niedawno bo potrzebne mi były zabezpieczenia
            przeciwwypływowe jak paluszki nabrały sprawności; to zainwestowałam w
            megawypasiony piecyk :)
          • lirio Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 08.05.07, 11:55
            Pieczenie od góry mam wyłączone - czyli tą elektryczną spiralę, ona jest tylko
            do końcowego zrumienienia. Jak ją włączysz to po 3 minutach jest z ciasta
            węgiel.
            Używam tylko gazowego palnika na dole.
            • biala27 Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 08.05.07, 14:07
              lirio napisała:

              > Pieczenie od góry mam wyłączone - czyli tą elektryczną spiralę, ona jest
              tylko
              > do końcowego zrumienienia. Jak ją włączysz to po 3 minutach jest z ciasta
              > węgiel.
              > Używam tylko gazowego palnika na dole.


              mhh.... czyli czepiam się? chyba macie rację bo nie jedną potrawę już piekłam w
              tym piekarniku i wychodziły bez zarzutu tak naprawdę....

              jedno co mnie jednak naprwdę wkurza to brak termometru
        • ssabaudia Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 23.03.08, 00:44
          ja mam piekarnik w piecu węglowym. SUPER :) Nagrzewa się 4 godziny a potem pali
          wszystko na popiół...
    • bluebebe czy w lodówce trzyma się...? 09.05.07, 14:10
      mam takie niejasne przeczucie, że ten wątek powstał z myślą o mnie, hmm..?

      Moja Najukochańsza Mama II czyli teściowa ma manię chowania wszystkiego do
      lodówki. I ja mam pusto na półkach i wszystko w lodówce.
      I teraz proszę o potwierdzenie lub zaprzeczenie lub dopisanie:

      - jeśli coś stało w sklepie na półce zamknięte, a nie w lodówce to należy
      przyjąć, że sklep się zna i można to zamknięte trzymać na półce, np. dzemy,
      mleko w karonie.
      - olej, oliwę otwarte trzyma się w....
      - kostki rosołowe, bulioniki trzyma się w....
      • mazia Re: czy w lodówce trzyma się...? 09.05.07, 14:29
        bluebebe napisała:

        > - jeśli coś stało w sklepie na półce zamknięte, a nie w lodówce to należy
        > przyjąć, że sklep się zna i można to zamknięte trzymać na półce, np. dzemy,
        > mleko w karonie.

        Majonez, dzemy, mleko w kartonie, soki itp do czasu otwarcia trzymam w szafce.

        > - olej, oliwę otwarte trzyma się w....
        Ja trzymam w szafce. Oliwa w lodowce metnieje.

        > - kostki rosołowe, bulioniki trzyma się w....
        Jak juz kupie, tez od wielkiego dzwonu, to trzymam w przyprawach, w szafce.
        >
        • bluebebe Re: czy w lodówce trzyma się...? 09.05.07, 14:35
          następne:
          sok z malin zagęszczony, taki do herbaty otwarty w...
          • mazia Re: czy w lodówce trzyma się...? 09.05.07, 15:19
            bluebebe napisała:

            > następne:
            > sok z malin zagęszczony, taki do herbaty otwarty w...
            stoi se na szafce :)
      • psychogirl Re: czy w lodówce trzyma się...? 09.05.07, 15:48
        Blue - u mnie też wszystko stoi w lodówce (dżemy, oliwa, oleje, mleka) bo ja mam
        na żywność jedną małą szafkę gfdzie stoją "sypkie".
        Tylko buliony w kostce mam w szufladzie z przyprawami.
      • morepig Re: czy w lodówce trzyma się...? 18.04.08, 13:52
        > - jeśli coś stało w sklepie na półce zamknięte, a nie w lodówce to
        należy
        > przyjąć, że sklep się zna i można to zamknięte trzymać na półce,
        np. dzemy,


        zamkniete w szafce, otwarte w lodowce. miod na wierzchu

        > mleko w karonie.
        > - olej, oliwę otwarte trzyma się w....

        na wierzchu nie na słoncu, ale we francji trzymaja i na sloncu wiec
        nie wiem o co cho...
        u mnei stoi przy kuchence

        > - kostki rosołowe, bulioniki trzyma się w....

        w szafce

        ponoc kawe powinno sie trzymac w lodowce azeby zapachu nie tracila,
        aromatu znaczy sie ;-D
        >
    • ajk10 jak się robi kisiel? n/t 19.05.07, 11:09

      • mazia Re: jak się robi kisiel? n/t 19.05.07, 12:24
        Jesli nie chcesz takiego z torebki, to wez jakikolwiek syrop (sok) do herbaty, np. malinowy czy truskawkowy. Jesli malo slodki, dodaj cukru, wlej do wrzatku. Do tego trzeba wlac zawiesine zrobiona z maki ziemniaczanej (lyzka) i troche zimnej wody. Wlac, porzadnie mieszac, podgotowac chwile :)
      • lirio Re: jak się robi kisiel? n/t 19.05.07, 12:55
        Kisiel można zrobić z owoców (truskawek, malin, wiśni...) - owoce gotujesz w
        wodzie, dodajesz cukier, a następnie wlewasz do tego mąkę ziemniaczaną
        rozbełtaną w zimnej wodzie, po ponownym zagotowaniu jest gotowy.
    • bluebebe mrożenie ziemniaków 22.05.07, 11:39
      kiedyś na forum Jedzenie powiedzieli mi, że nie można mrozić zup z zawartością
      ziemniaków. Ale jest taka zupa Hortexu z ziemniakami mrożona. Czy chodzi o to,
      że ugotowanych nie można?
      Bo ja bym się chciała dowiedzieć czy jak ugotuję taką zupę z kalafiorów i
      ziemniaków i zmiksuję to czy mogę część zamrozić?
      • lirio Re: mrożenie ziemniaków 22.05.07, 13:32
        Wszystkie warzywa w mrożonkach są blanszowane - czyli były troszkę w gorącej
        wodzie są mrożone w innej technice niż domowa lodówka. Surowych ziemniaków się
        podobno nie mrozi - bo wychodzi śmierdząca ciapa, dlatego np. ziemniaki
        przemarznięte w piwnicy są wstretne w smaku, albo zgniłe. A co do ziemniaków w
        zupie to może chodzi o nieciekawy smak ziemniaka odgrzewanego - taki głąbowaty.
        • bluebebe Re: mrożenie ziemniaków 22.05.07, 14:24
          eeeeee, tego. Lirio to teraz tak łopatologicznie - zamrozić tą zpupę ze
          zmiksowanymi ziemniakami czy nie?
          • doral2 Re: mrożenie ziemniaków 22.05.07, 14:27
            Blue jeśli ziemniaki zmiksowane to zamróź i zobacz co z tego wyjdzie...po mojemu
            zmiksowanym nic się nie stanie, ale lepiej to sprawdzić..
            • bluebebe Re: mrożenie ziemniaków 22.05.07, 14:54
              dobra, zaryzykuję małą porcję. podzielę się spostrzeżeniami:)
    • follow_me Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 26.09.07, 13:57
      up :)
      • green_shamrock Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 21.03.08, 23:44
        ok to ja ,napawajac sie odnalezieniem foruma :P zapytam czy da sie czyms
        zastapic ta cholerna zelatyne której nigdzie nie moge tu dostać??????
        kisiel z mąki ziemniaczanej umiem zrobić ,a da sie gaarete? ee chyba nie ...

        zachciało mi si ekurczaka w galarecie czy galantyny nie wiem jak to sie zwie
        ,cos jak nózki tylko ze z kuroka ,ale tu NIE MA ZELATYNY ,fuck !
        • mazia Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 22.03.08, 00:01
          Niemożliwe, żeby nie było żelatyny. Pewnie jest, tylko w listkach.

          Ale można zrobić tymbaliki z kurczaka nawet bez żelatyny.
          Kup najmniej kilogram skrzydełek i gotuj je na wolnym ogniu z przyprawami i solą przez 3-4 godziny. Wyjdzie Ci kleisty, zawiesisty wywar, który po odcedzeniu od wszystkich paści możesz jeszcze odparować. Tym czymś zalej mięso kurczaka i po przestudzeniu hop do lodówy. Dużo pyszniejsze niż z żelatyną, tylko mniej odporne na temperaturę. Po wyciągnięciu z lodówki należy zjeść w ciągu pół godziny a nie modlić się nad talerzem :)
          • green_shamrock Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 22.03.08, 00:45
            dzieki maziutku :) spróbuje jak mówisz ,ale to już nie jutro
            zelatyna w listkach?????
            • mazia Re: **** Wątek miłosierdzia *** ;) 22.03.08, 09:45
              W listkach. Czy jak kto woli w płatkach. Takie przezroczyste prostokąciki. Jest na bank!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka