12.05.07, 11:04
stałam się tydzień temu szczęśliwą posiadaczką tego urządzenia.
Kupiłam Braun multiquick profesional :
tiny.pl/d2jb
i teraz mam pytanko: co mozna przyrządzać oprócz zup-kremów, mielonego, ciasta
na naleśniki itd
Na pewno można rozdrabniać warzywa, zioła.
ostatnio zrobiłam pyszne klopsiki, tatara.
Ale może macie jakieś przepisy lub patenty które mnie do głowy nie przyjdą
Obserwuj wątek
    • lirio Re: malakser 13.05.07, 19:19
      Ten Braun to najfajniejsza rzecz jaką mam w kuchni. Robię nim mięso mielone,
      sosy vinegret, cukier puder, majonez - zajebisty!!!, sos tatarski, rozdrabniam
      orzechy, robię pasty do chleba, pasztety, ubijam pianę do ciasta - nie mam
      maszynki do mielenia. Najwspanialsze są lody - truskawki wyciągam z
      zamrażalnika, jak są jeszcze zdrowo zmrożone, ale nie na kość, to miksuję je (w
      tym pojemniku z nożem) - i już jest sorbet, do sorbetu dodaję śmietanę i cukier
      - chwilę miksuję i są lody.
      Pyszny jest sorbet z zamrożonych brzoskwinek z puszki z winem musującym.
      Nie miksuj ziemniaków - nóż rozbija ziarna skrobi i wychodzi ciągnący smark.
      • ewajer Re: malakser 13.05.07, 20:55
        wiem o ziemniakach, zawsze ubijam je w garnku tłuczkiem.
        A sorbety jak dokładnie robisz? Rozdrabniasz w tym pojemniku do kruszenia lodu
        czy w dużym zwykłym ? Na pomysł zrobienia sorbetu bym nie wpadła, a uwielbiam
        sorbety. Na pewno wypróbuję
        Pewnie tak samo można robić z zamrożonym sokiem owocowym.
        Mielone wyszły fajne, tylko jakoś tak dziwnie "pastowate", ale też nie mam
        maszynki do mielenia, a gotowemu "mielonemu" nie ufam, wolę zrobić sama.
        Natomiast porażką okazało sie zrobienie twarożku ze śmietaną, ogórkiem i
        rzodkiewką. Przegięłam i śniadanie podałam w ....szklankach, wyszedł gęsty i
        smaczny napój. Chyba jednak wolę twarożek o innej konsystencji
        • doral2 Re: malakser 13.05.07, 23:53
          ja myślę, że zamiast wielkiego kombajna-bizona-malaksera to chyba starczy
          blender i zwyczajny ręczny mikser...
          tak myślę, że to chyba zależy od tego co kto na co dzień robi..jeśli ma się małe
          dziecko to się blenderuje, jak się lubi pierożki czy ciasta to robot
          niezbędny...tak myślę, że pod tym, kątem trzeba by rozważać zakup klabzdry
          zawalającej chałupę...
          aczkolwiek właśnie mi świta pod beretem zakup takiego kombajnu, chociaż mi on na
          gwizdek....ale chciałabym go mieć,....... no żeby mieć, no ...:)
        • lirio Re: malakser 14.05.07, 12:59
          Nie mam pojemnika do lodu - robię sorbety w pojemniku z nożem - tylko musisz
          wyczuć na ile rozmrozić owoce - jak są prosto z zamrażalnika, to nie da rady
          ich rozbić - są jak kamienie, a jak rozmrozisz za bardzo, to nie wyjdzie sorbet
          tylko ciapa. Co do mięsa mielonego, to ja mielę mięso w kubku z nożem - niezbyt
          drobno, przekładam do miski i tam dodaję jajko, bułkę.... bo całe zrobione w
          blenderze są ciapowate.
          Mój składa się z dużego pojemnika z nożem, trzepaczki, kubka plastikowego z
          miarką i końcówki do miksowania.
          • ewajer Re: malakser 15.05.07, 16:06
            ja w moim blenderze mam pojemnik do kruszenia lodu, czyli truskawki czy inne
            mogą byc prosto z zamrażalnika.
            Na razie zmiksowałam maślankę z ogórkiem zielonym i koperkiem. Pyszna była
      • follow_me Re: malakser 14.05.07, 16:56
        lirio napisała:

        Nie miksuj ziemniaków - nóż rozbija ziarna skrobi i wychodzi ciągnący smark.

        Aaaaaaaaaaaa, to dlatego zawsze mi wychodzi klej ziemniaczny zamiast puree....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka