Dodaj do ulubionych

A co przywozimy z Polski??

14.06.07, 12:52
przyszpilony watek fetti mowi o tym, co tez narod moze przywiesc sobie z
zagranicznych wojazy, a my polscy zagraniczni, co my mozemy sobie przywiesc
co by nam polskich klimatow nie brakowalo??
ja tam woze w ilosciach hurtowych, az sie auto ugina, bialy ser, grzyby, of
course, suszone, sok brzozowy, wedliny prosto od chlopa, kasze i makarony,
dzemy sliwkowe, porzeczka czerwona i rozane, i tak dalej, strony by braklo, a
wy tak samo?
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: A co przywozimy z Polski?? 14.06.07, 13:29
      warto przywieŹć
      polskie słodycze
      kabanosy
      ogórki kiszone
      chleb razowy
      zakwas do żurku
      kaszę gryczaną
      • ampolion Re: A co przywozimy z Polski?? 15.06.07, 18:04
        Nie ważne co warto wywieźć, ważne co wolno wwieźć!
    • dzwony1 Re: A co przywozimy z Polski?? 14.06.07, 13:36
      hejka, jak latam to nic ciezkiego nie moge zabrac, wtedy zupy w proszku
      (zurek i czewrony barszcz ), kasza, kisle, jeszcze kiedys dzwigalam
      sloiczki dla dzieci ( jakby na miesjcu nie mozna bylo kupic:), gazety i rajstopy
      i wiele innych rzeczy jak jade samochodem to to co wyzej plus wiele innych
      towarow :))
      • linn_linn Re: A co przywozimy z Polski?? 14.06.07, 14:18
        Kisiel robiony na soku to tyle samo czasu, co tego z torebki. Po co wozic?
        Praktycznie wozisz w ten sposob make ziemniaczane, barwniki i aromaty /
        synettuczne oczywiscie /.
    • roseanne Re: A co przywozimy z Polski?? 14.06.07, 13:48
      jako ze wwoz produktow zywnosciowych do USA jest bardzo ograniczony prawnie to
      ograniczam sie do slodyczy i sloiczkow - dzem agrestowy tesciowej i grzyby
      marynowane mojego taty
      • gosiownik Re: A co przywozimy z Polski?? 14.06.07, 13:57
        Suszone grzyby, grzyby marynowane, szczaw w malych sloiczkach na szczawiowa,
        barszcz Winiary w torebkach, niektore przyprawy, np mieszanke pieprzow
        kolorowych Kotanyi i zawsze pieczony schab/karkowke, bo miesa nikt tak nie
        upiecze, jak Mama :)
    • jacekm22 Re: Suszki przywoze. 14.06.07, 17:15
      Chleb zytni na zakwasie ( ktory zamrazam )
      Krakowska sucha i Zywiecka Krakusa .
      Konserwy miesne Krakusa - mielonka,wieprzowina w sosie wlasnym , golonka i
      gulasz angielski - sa to najlepsze polskie konserwy .
      I jak jest miejsce w torbie to wrzucam pare puszek Zywca ...
    • Gość: kk Re: A co przywozimy z Polski?? IP: 198.36.95.* 14.06.07, 18:06
      miod gryczany i sosnowy
      budyn czekoladowy Winiary :))))
      szczaw w sloiku
      czasem Prince Polo
    • Gość: kika Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.ggsn.netcom.no 14.06.07, 18:18
      od kiedy mieszkam w norwegi nauczylam sie bardziej doceniac polskie
      jedzenie....:)jak jade samochodem to jest zapchane maksymalnie a jak lece
      samolotem to niestety musze ograniczyc bagaz najczesciej co zabieram ze soba
      to:)polska prase zbierana calymi tygodniami przez mame kiedy mnie nie ma w
      polsce:)zapas polskich kosmetykow,ogorki kiszone,twarozek,galaretki,babeczki z
      kruchego ciasta gotowe krakersy ptasie mleczko kabanosy mnostwo swoich przypraw
      ktore uzywam do mies,biala kielbase,fixy do spagethi i chinszczyzny ketchup
      pikantny z kotlina majonez kielecki,narazie wiecej nie przychodzi mi nic do
      glowy,jakby co to dopisze.oprocz jedzenia gazet biore ksiazki i robie male
      zapasy w apteczce:)
    • myszz sucha krakowska i kabanosy 14.06.07, 18:26
      zawsze jak jadę do kogoś mam zamówienie na całe zgrzewki tego...
      • Gość: dorotka Re: sucha krakowska i kabanosy IP: *.hsd1.il.comcast.net 15.06.07, 08:24
        Mieszkam w Illinois i prawie wszystko z Polski mozna kupic w polskich
        sklepach.Co bym chciala z Polski a czego nie mozna przewiezc to sa zwykle
        ciastka i paczki z cukierni.Tu niestety nie mozna normalnych dobrych polskich
        ciastek i paczkow kupic.Nie wiem dlaczego zreszta.Paczki sa wielkosci kul
        armatnich i takie sucholce inne ciastka to porazka.
    • fettinia Re: A co przywozimy z Polski?? 15.06.07, 09:11
      Mleko w proszku(do bloku czekoladowego),pieczarki marynowane,czasem flaczki(tu
      to jest jedzenie dla psow hehe),paczki z roza,polskie kielbasy- wlasnie
      kabanosy,twarog.Jak cos mi sie przypomni to dopisze:)
      • Gość: ania_m Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.pools.arcor-ip.net 15.06.07, 09:26
        fettinio, mleko w proszku jest u ciebie w niemczech w duzych samach typu real i
        w niektorych edekach na przyklad. wiem bo kupuje :) dito pieczarki konserwowe.
        sa praktycznie wszedzie pod nazwa "party champignons". stoja kolo marynowanej
        papryki i korniszonow etc i kosztuja 1,99 euro. w smaku sa ok, szkoda wozic.
        wozenie marynowanych rydzow i borowikow oczywiscie popieram i sama to robie.
        • fettinia Re: A co przywozimy z Polski?? 15.06.07, 10:38
          Niestety u nas nie ma:( Wiem,ze "wyzej"jest wiekszy wybor-w naszej "wsi"niet:D
          A pieczarki tylko w wodzie solonej:)
          • Gość: ania_m Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.pools.arcor-ip.net 15.06.07, 10:59
            pieczarki marynowane na wiosce na bawarii kupowalam na 100%. bylo to w okolicach
            bambergu w rewe albo edece, a moze teegucie. co do mleka, nie wiem. ale mowilas,
            ze masz ruski sklep, wiec moze rozejzyj sie tam za tymi produktami?
            • fettinia Re: A co przywozimy z Polski?? 15.06.07, 11:13
              W Edece naszej nie ma niestety.A mleka mam na razie zapas-a do "ruskiego"sklepu
              zajrze jutro:)Dzieki:)
        • Gość: Marta50 Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.pools.arcor-ip.net 17.06.07, 14:33
          Popieram, benzyny wiecej spala jak beda mieli z oszczednosci korzysci,
          obladowane auto tez swoja porcje weznie.
          Ostatnie zakupy w Polsce zrobilam w grudniu od tego czasu nie robie zadnych,
          szkoda pieniedzy na polskie towary!!! Czym bylo mozna sie rozkoszowac to byly
          pieczarki w occie i sledzie w plastikowym pojemniczku zalane jakas czerwona
          zalewa, reszte, kto posmakowal to nie chcial jesc do konca. Wedlina beznadziejna
          mimo ze pochodzila z renomowanych polskich firm, dzemy, cwikla w sloikach mozna
          zapomniec, szynki, sery nie dorownywaly niczym smakowo serom szwajcarskim albo
          francuskim o reszcie nie bede pisac po co zanizac reklame jak niektorym wlasnie
          takie rzeczy smakuja w moim smaku i jakosci one nie lezaly.
          Byl to ostatni raz kiedy wydalam krocie na zakupy w Polsce i bylam bardzo
          niezadowolona jakosci towaru jakie przywiozlam do Niemiec.
          Dzis pieczarki w occie, cwikle, czy zakwas na zurek... robie sama a kisielow czy
          zupek w paczuszkach nie jadam, chleb tez pieke od lat sama wiec nie widze
          potrzeby podwojnego wydawania pieniedzy na benzyne i na produkty ktorymi potem
          jestem rozczarowana.
          Dobre produkty w Polsce juz zanikly!!!!!
          • Gość: Inka Do Marty50 IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.07, 13:49
            Niemal bluźnisz. :)
            Ale jeśli kupujesz jakieś tanie produkty w Tesco czy Biedronkach to nie dziwię
            się, że uważasz, że nie potrafimy już produkować dobrego jedzenia.
            Jak można oscypki, bryndze, twaróg np. wędzony czy choćby nasz smażony z
            kminkiem porównywać do szwajcarskich? :)
            Mamy wciąż (albo raczej: znów) rewelacyjne szynki i wędliny ale one nie kosztują
            15zł/kg.
      • momas Re: A co przywozimy z Polski?? 15.06.07, 11:31
        Fettinio, zapomniałaś o przetworach poziomkowych..
        :))
    • Gość: Aspera Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.win-screen.uni-wuerzburg.de 15.06.07, 10:33
      Przede wszystkim kielbase! Mroze i potem sie delektuje. I jeszcze grzyby i
      kiszone ogorki. A najbardziej brakuje mi chleba...
      • Gość: ania_m do aspery IP: *.pools.arcor-ip.net 16.06.07, 21:05
        hi hi, widze, ze w würzburgu na uniwerku jestes...
        ja jak tam jestem, a czasami bywam, bo mam znajomych w okolicy, to z würzburga
        DO POLSKI wedliny wioze. niestety nie powiem ci nazwy rzeznika, bo zawsze tam
        jakos trafiam, ale zareczam ci, ze w niemczech, a w szczegolnosci na bawarii
        kupisz zdumiewajaco dobre przetwory miesne, do ktorych polskie odpowiedniki
        nawet sie nie umywaja.
        oczywiscie jezeli szukasz dobrej wedliny, omijaj paczkowane rzeczy w
        supersamach, bo te czesto sa srednie. za to rewelacyjne takie jakby salcesony
        (pressack sie toto nazywa), pasztetowy w kiszce i puszkach. kupisz je za grosze
        w malych prywatnych sklepach miesnych prowadzonych od x pokolen. najlepiej
        jesli na wystawie pisze "hauseigene schlachtung und metzgerei" - wtedy wiadomo,
        ze wszystko robia sami na starych sprawdzonych recepturach. takze kielbasy i
        inne wedliny smakuja w takich miejscach bardzo dobrze, ale oczywiscie sporo
        kosztuja. na pewno sa zdecydowanie lepszej jakosci, niz polskie rzeczy pakowane
        z supersamu pelne wody i polepszaczy.
        co do chleba, jesli wiesz gdzie kupowac, dostaniesz w niemczech bardzo pyszne
        pieczywo. omijaj piekarnie mieszczace sie w tym samym obiekcie co supersam, czy
        centrum handlowe, nie kupuj raczej u piekarza, ktory ma 100 filii rozsianych po
        calym miescie. omijaj takie piekarnie, w ktorych wisza plakaty reklamowe roznych
        gatunkow chleba. piekarz dostaje je do rozwieszenia w sklepie przy hurtowym
        zakupie mieszanki do ich wypieku. o gownie pokrojonym i paczkowanym do dostania
        w kazdym samie nawet nie wspominam.
        jesli znajdziesz dobrego piekarza, ktory sam piecze nie uzywajac przemyslowych
        mieszanek, a jak sie popytasz, to znajdziesz w würzburgu latwo, sprobuj chleba
        zwanego "schlesier", on smakuje jak "klasyczny" chleb polski. ja najbardziej
        lubie "steinofen brot" z ciemna, aromatyczna i chrupiaca skorka. bardzo mi jego
        w polsce brakuje kiedy jestem tu dluzej niz tydzien.
        kiszone ogorki w sloikach ze spreewaldu smakuja wcale niezle i sprawdzaja sie
        swietnie jako dodatek do chleba z pasztetowa albo skladnik ogorkowej.
        btw, kapuste kiszona na wage z beczki dostaniesz w niemczech u rzeznika, grzyby
        suszone sa prawie w kazdym wiekszym samie i w sklepach delikatesowych a kasza
        gryczana i ptasie mleczko (co prawda ruskie) lezy w kaciku z rosyjska zywnoscia,
        do nabycia prawie w kazdym wiekszym supermarkecie.
        rozejrzyj sie dobrze po würzburgu i juz nie bedzie ci ulubionych produktow brakowalo
        pozdrawiam
        • at.at Re: do aspery 01.07.07, 14:04
          Hej!

          Co do przetworow miesnych w puszkach i sloikach, to masz racje, sa doskonale.
          ALe moja milosc do kabanosow nie jest przez to wcale mniejsza ;) Kiszona kapuste
          moge dostac na Wochenmarkt, w duzych sklepach nie kupuje, bo bywa zakwaszana
          octem, fuuuj. Ale kiedys kupilam pyszna, w tureckim sklepie, przywieziona z
          Chorwacji, a duszona w glowkach.
          Co do chleba- eksperymentuje, szukam, ale jeszcze nie znalazlam nic dobrego. No
          trudno, trzeba szukac dalej :)
          Co do slodyczy, kasz- nie mam problemu, tu jest rosyjski sklep.

          Dziekuje za rady i pozdrawiam :))
      • jacekm22 Re: A co przywozimy z Polski?? 16.06.07, 21:48
        W Niemczech brakuje Ci dobrego chleba ????
        Jak bylem na stazu w Gummersbach to sie nie moglem najesc chlebem taki byl
        dobry ....
        • Gość: ania_m Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.pools.arcor-ip.net 16.06.07, 22:07
          tez tak twierdze:)
          ogolnie w niemczech wiem co kupuje, w polsce nigdy nie wiadomo, czy cos jest
          dobrej jakosci, czy wrecz przeciwnie. tu dewiza jest prosta - im tansze zarcie,
          tym wiekszy syf, bo jak moze byc mielone za 1,99 euro za kg z dobrego miesa
          zrobione? w polsce nie jestem tego pewna.
          zostajac przy miesie: tu place, wiem gdzie kupuje i wiem CO kupuje. kupuje u
          prawdziwego rzeznika, lub w samie mieso bio. w polsce nigdy do konca nie wiem co
          wrzucam do gara. niby mam "swojego" rzeznika i "swoja" bude na rynku, ale do
          konca im nie wierze. to samo z chlebem. malych piekarni z naprawde dobrym
          pieczywem w trojmiescie jest malo.
          czasami kiedy czytam takie watki o tym co skad przywozimy, mysle ze mieszkam w
          jakims rownoleglym wszechswiecie, bo w zyciu bym na takie pomysly nie wpadla.
          sa w niemczech wspaniale dzemy, grzyby suszone, bialy twarozek w kawalku lezy w
          kazdym samie. nie jest moze calkiem taki jak polski, ale duzo roznych rzeczy
          zrobic sie z niego da. w sumie naprawde nie trzeba tachac ze soba wiekszosci
          towarow, wystarczy sie rozejrzec.
          • Gość: kaska Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.07, 22:22
            Tylko nie kazdy mieszka w Niemczech:)Są kraje gdzie niestety ale ciężko jest
            dostac "coś polskiego":)
    • coralin Re: A co przywozimy z Polski?? 15.06.07, 18:54
      Zagraniczni znajomi wywożą z Polski: kasze, grzyby(suszone i marynowane), miody,
      krakowską suchą, żubrówkę, konfiture z róży i dżem z czarnej porzeczki i
      agrestu. Niestety nie mogą wywiezc owoców leśnych , malin a bardzo się zachwycają.
      • Gość: kaśka Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.07, 19:57
        Mase rzeczy zabieram:)Jestem w trakcie pisania listy i między innymi:ptasie
        mleczko Wedla,delicje,czekolady,wszelkiego rodzaju nasze
        herbatniki,miód,grzyby,SER BIAŁY,bułke tarta(nie smiejcie sie całe miasto
        zlatalam i nie znalazłam:))żubrówke(tam nie maja chociaż jest wódka jabłkowa
        Bacardi Apple),piwo,ogórki kiszone i konserwowe,kapuste kiszoną....jest tego
        mnóstwo:)
    • panistrusia Re: A co przywozimy z Polski?? 16.06.07, 23:05
      Ja tylko z Krakowa na Kujawy: obwarzanki, kiełbasę z Dębicy(taką z dwóch
      rodzajów mięsa, z "łoeczkiem" w środku), oscypki, precle.

      Z domu do Krakowa miód i pyłek kwiatowy.

      Aż strach pomyśleć, co to będzie, bo na dniach się do Włoch wyprowadzam, pewnie
      i tak będę do domu przez Kraków wracać:)
      • buzia1 Re: A co przywozimy z Polski?? 18.06.07, 23:03
        Nie wiem do jakiego kraju ,ale ja do Wloch biore:
        -kielbase
        -ogorki kiszone i kapuste kiszona
        -buraki
        -MAJONEZ
        -bialy ser
        -karkowka
        -cos wedzonego np kurczak (do salatki)
        -smietane
    • 3james Re: A co przywozimy z Polski?? 19.06.07, 07:53
      kindziuczki (małe kiełbaski kindziukowe aczkolwiek lepsze od kindziuka,
      przynajmniej dla mnie). niestety coraz o nie trudniej i proces ich leżakowania
      obecnie został skrócony do minimum.
    • nadia_m Re: A co przywozimy z Polski?? 20.06.07, 20:03
      z Polski (do Wloch) przywoze:
      chrzan
      musztarde
      krakowska, zywiecka i pastrami
      kapuste kiszona i ogorki kiszone
      rolmopsy czasem
      kasze gryczana
      barszcz czerwony w torebce (nie smakuje jak taki na burakach ale niech tam...)
      zubrowke w duuuuuuzych ilosciach (smakuje wszystkim)
      chcialaalabym "miec" we Wloszech polskie: jablka, truskawki, chleb, maslanke,
      kefir, szczaw (nie umiem sama narwac, bo nie wiem jak wyglada) pietruszke
      (korzen), buraki surowe, kalarepe, kabaczka... i pewnie jeszcze wiele innych
      • fettinia szczaw:) 20.06.07, 20:05
        tiny.pl/fj9k
        trzeba sprobowac-jesli kwasny to on:)
        • nadia_m Re: szczaw:) 20.06.07, 20:24
          dziekuje bardzo....ale nie chce otruc rodziny, nie mam jakos talentu do
          odrozniania szczawu od zielska :) ale moze pokieruje sie Twoja rada i bede
          probowac czy kwasny...oj zjadloby sie szczawiowa z jajkiem ;))
          • an20 Re: co przywozimy z Polski 21.06.07, 11:27
            Ja przywoze juz wlasciwie niewiele rzeczy. Wypatrzylam sobei w roznych sklepach
            gdzie i co moge kupic, co po niektore rzeczy robie sama.

            Teraz przywoze:

            spirytus
            sucha kielbase krakowska
            delicje
            ptasie mleczko
            szczaw w sloiku zrobiony przez mojego Tate
            herbate Lipton eksperowa
      • jacekm22 Re: A co przywozimy z Polski?? 21.06.07, 18:19
        Czy w koszernych rejonach ( supermakety) we Wloszech nie ma kiszonych ogorkow i
        kiszonej kapusty ????
        We Francji sa do kupienia bez problemu i to z Polski ....
        • nadia_m Re: A co przywozimy z Polski?? 21.06.07, 23:19
          niestety mieszkam w Rimini, gdzie w supermarketach nie ma takich przysmakow;
          sklepu polskiego nie ma (na szczescie moi rodzice czasami dosylaja mi cos z
          Turynu, gdzie wszelkie polskie przysmaki mozna dostac)....ostatnio obkupilam
          sie w Chorwacji...kefiry, maslanki, ogorki...
          a przypomnialo mi sie: brakuje mi paluszkow..slonych, z makiem, z sezamem
    • Gość: Zosia Re: A co przywozimy z Polski?? IP: *.static.adsl-line.inode.at 22.06.07, 15:10
      Bóóóóóóóóóóóóób! Bóóóóóóób! Bób!
      (do Austrii)
    • fresowka Re: A co przywozimy z Polski?? 23.06.07, 13:11
      Ja z Polski do Hiszpanii
      OGORKI KISZONE !!!!! mniam
      kapuste kiszona (dla mojego meza hiszpana okropnosc !!)
      kielbase polska
      ptasie mleczko wedla
      make ziemniaczna
      a najchetniej to wzielabym ze 100 bochenkow naszego chleba :)
    • Gość: Nina Re: A co przywozimy z Polski?? IP: 195.3.113.* 30.06.07, 18:19
      ja przywoze:majonez kielecki,musztarde, grzyby suszone, przerozne herbatki
      owocowe i slodycze np sliwki w czekoladzie itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka