Dodaj do ulubionych

od kiedy to tajskie curry jemy pałeczkami?

16.06.07, 18:29
oczywisćie u pascala przerost formy nad treścią, była kuchnia azjatycka,
musiały byc pałeczki. a ciekawe jak reni wcinała płynną część curry tymi
pałeczkami? ps. dżem morelowy, jogurt bałkański-przynajmniej by powiedział że
to jego dodatki, które jego zdaniem "super bedzie pasować".
Obserwuj wątek
    • 3james a ty jesz curry pałkami? /ntxt 18.06.07, 21:39
      • Gość: *** Re: a ty jesz curry pałkami? /ntxt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 00:34
        A wiesz, ostatnio pałeczkuję wszystko, co się da... Nawet swojską kaszę gryczaną
        z gulaszem. Nawet sałatkę pomidorową. Nawet makaron z sosem. Lepiej mi tak
        jedzone smakują no i mogę dłużej potrawy smakować.

        Nie uważam tego za przerost formy nad treścią ani łamanie jakiś kulinarnych
        prawideł, według których coś je się tylko tak albo tak, tym albo tym :-]
        • 3james zupę też ? ntxt 19.06.07, 07:44
          • Gość: *** Re: zupę też ? ntxt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 09:58
            Zanim odpowiem, możesz mi wyjaśnić, skąd ironiczny ton twoich wypowiedzi? Skąd
            ta hiperpoprawność zakazu używania pałeczek poza kuchnią, dajmy na to japońską i
            chińską?

            Po co ta złośliwość?
            • 3james pomyłka 20.06.07, 20:35
              żadna ironia, nie jest też mi potrzebna super poprawność. po prostu wodniste
              potrawy: zupy, dużo części płynnej w sosach (gulasze, ragu, curries, chillis
              itp.) najlepiej się je łychą i w tajlandii jest stosowana. Można też podać do
              obsługi takowego dania jak tajskie curry lub zupa, i pałeczki i łyżkę. a u
              pascala był to przerost formy nad trescią i jeśli podał "azjatyckie", pałeczki
              musiały być, dla mnie to nieco żalosne,ale to moje zdanie.
              a co do ciebie - żadna złosliwość, tak myślałem że jak wszystko, to zupe też. a
              poważnie- spokojnie to tylko wymiana poglądów.
              • winoczerwone Re: pomyłka 20.06.07, 20:50
                przepisy Pascala to zazwyczaj kuchnia fusion - dla mnie takie dodatki, jak
                przywołany przez Ciebie dżem morelowy czy balkański jogurt są uprawnione
                tak samo, jak pałeczki
                podzielam zresztą opinię wyrażoną powyżej, o jedzeniu pałeczkami czego sie da -
                ja sie uczę operowac pałeczkami akurat i tez mi frajdę sprawia jedzenie
                wszystkiego w ten sposób; przed chwila zjadłam pałeczkami sałatkę z pomidorów z
                oregano, wyegzorcyzmujesz mnie za złamanie prawideł jakowychś? bo to była
                prawdziwa zgroza dla ortodoksa, danie jakby polskie doprawione jakby po włosku
                zjedzone jakby po azjatycku
                ortodoksyjny upór w kuchni uważam za tak samo szkodliwy, jak ortodoksyjne
                poglądy religijne - jedno i drugie odbiera przyjemność
                • 3james Re: pomyłka 20.06.07, 21:04
                  nic nie zrozumiałas, mimo że dokonałem dodatkowego objasnienia, cóz tak tez
                  bywa. wiec sorry nie bede sie skupiał nad twym oburzeniem, odpowiedz na nie
                  dałem juz wczesniej. powiem tylko tyle ze pomidory z oregano nie są dla mnie
                  jeszcze nigdzie zakwalifikowane jeśli chodzi o narodowosc kuchni.
                  co do pascala - moze se byc kuchnia fusion wystarczy powiedziec ze to jego
                  wymysł, mnie to nie przeszkadza. ale on często zawiera swoje fuzje i sie nawet
                  nie odezwie, zdażyło mu sie równiez wprowadzac ludzi w błąd.
                  • winoczerwone Re: pomyłka 20.06.07, 21:12
                    mnie nigdy Pascal w błąd nie wprowadził
                    a Ciebie czym..?

                    nie jestem oburzona, podjęłam dyskusję, która Ty wywolaleś, zakładając wątek
                    • 3james Re: pomyłka 20.06.07, 21:28
                      no własnie m.in. tym że niedośc że nieraz robi fusion i o tym nie mówi, to
                      zdażyło mu się robić fusion i wypowiadać się że to danie w oryginale. Co teraz
                      mam powiedziec jeszcze w którym odcinku?
                      co do ciebie - wydawałas sie byc oburzona, bo twa wypowiedz brzmiała jak atak
                      na ortodoksów, a ja chociaż do nich nie należe, ale tego zapewne nie zauważysz,
                      to powiem tyle: I bardzo dobrze że są! mozńa sie czesto od nich dużo
                      dowiedziec, a zmiany w daniach/przepisach wprowadzac samemu. i przynajmniej jak
                      dla mnie jest to dużo dużo bardziej korzystna sytuacja.
                      jakies wątpliwości jeszcze?
                      • winoczerwone Re: pomyłka 20.06.07, 21:36
                        strasznie jesteś napastliwy, nie ma powodu doprawdy
                        nie musisz mówić, w którym konkretnie odcinku Pascal Cię oszukal - aczkolwiek
                        oskarżając kogos o oszukiwanie warto rzucić czymś więcej, niż tylko ogólnikami
                        typu "niedośc że nieraz robi fusion i o tym nie mówi, to
                        > zdażyło mu się robić fusion i wypowiadać się że to danie w oryginale. "

                        Co do uczenia się podstaw i kanonów a dopiero następnie modyfikowania -
                        oczywiście to prawda, a nawet truizm. Nie o tym jednak jest ta dyskusja.
                        • 3james Re: pomyłka 20.06.07, 21:55
                          niestety taka jest prawda, dlatego też należy traktowac jego programy trochę
                          tak z przymrużeniem oka. chłopak dokonuje dużo uproszczen, nie mówiąc o tym że
                          ciągłe gotowanie zup na kostkach to juz przesada. mógłby zmienic kontrakt tak
                          aby robiąc zupe, móc sie wypowiedziec: "możecie zrobić tak jak ja, albo
                          ugotowac prawdziwy wywar". będąc ortodoksem można by powiedziec: "nie ma wywaru
                          to juz nie jest ta zupa która ma byc".
                          dla przeciwwagi - to nie oznacza ze nie umie gotowac bo widac ze umie.
                          A rozmowa była o pałkach i tajskim curry i to ty m.in. niepotrzebnie
                          sprowadziłas je na tor "że o co chodzi, jem tym czym chce, co chce". dodałas
                          ortodoksie, tzn zasugerowałas, jak wolisz okreslenia precyzyjne. a nie o tym
                          była mowa. a nie wiem czy wiesz że jestes jeszcze bardziej winna tej sytuacji
                          bo pierwsza osoba mogła nie wiedziec do konca o co chodzi, a ty już dostałas
                          pelne wyjasnienia.
                          • winoczerwone Re: pomyłka 20.06.07, 22:18
                            to mi przypomina niedawny wątek nt kuminu i kminu
                            skończmy lepiej, bo skaczesz po wątkach i juz nie wiem, o co Ci chodzi

                            pozdrawiam
                            • 3james Re: pomyłka 20.06.07, 22:23
                              nie skacze, ale rozumiem, że nie wiesz o co chodzi
                              równiez pozdrawiam i życze miłego wieczoru
              • Gość: *** Re: pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 00:51
                Hmmm, widzę, że niezwykle szanujesz swoich "pałeczkujących" rozmówców, z góry
                przyjmując, że są zaślepionymi ignorantami, którzy w ferworze uwielbienia dla
                pałeczek będą atakować nimi nawet zupy :-]

                Skoro jednak podałeś w bezzasadną całkiem wątpliwość moją znajomość zastosowania
                sztućców w zależności od spożywanej potrawy, wyjaśniam uprzejmie: zupę jem przy
                pomocy łyżki, jak bóg przykazał. Zadowolony? :-]
                • 3james Re: pomyłka 21.06.07, 22:53
                  można się było spodziewać ale załóżmy że zaskoczyłas mnie swą odpowiedzią
                  tak czy inaczej - bez komentarza i pozdrawiam.
    • szopen_cn Re: od kiedy to tajskie curry jemy pałeczkami? 19.06.07, 04:09
      Wielokrotnie w Tajlandi widzialem ludzi jedzacych curry paleczkami.
      • 3james a jak sie wtedy je sos? /ntxt 19.06.07, 07:43
        • ilekobietamalat Re: a jak sie wtedy je sos? /ntxt 19.06.07, 08:58
          przechyla sie miseczke i ju;P
          • malgoszac Re: a jak sie wtedy je sos? /ntxt 19.06.07, 09:08
            ja jem curry paleczkami a sos wypijam z miski jak wczesniej ktos juz napisal.
        • baky Chlebkiem... chlebkiem :O)_n/t 19.06.07, 14:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka