Dodaj do ulubionych

nalewka wiśniowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 09:37
W zeszłym roku zrobiłam i.......zgubiłam przepis:((((
Pomóżcie,prosze!!!Pamiętam,że drylowało się jakąś ilość wiśni,zasypywało na
jakiś czas cukrem,po tym czasie oddzielało się wiśnie od soku i wisnie
zalewało znowu na jakiś czas alkoholem(nie pamiętam czy wódką czy spirytusem)
a na koniec mieszło wiśnie z alkoholem z sokiem i odstawiało na bodajże 3
miesiące.
Tyle pamietam ale jakie były ilości na jaki czas,jaki alkohol zabijcie mnie a
sobie nie przypomne:(
Prosze bo mój mąż juz zaczyna marzyć o nalewce:))))))))))
Obserwuj wątek
    • tekisk Re: nalewka wiśniowa 25.06.07, 10:09
      nalewka z różnych świeżych owoców : przepis ze starej " Kuchni Polskiej "

      1 kg . owoców
      1 l . spirytusu - 95 %
      1/2 l . wódki czystej - 45 %
      1 kg . cukru

      Świeże owoce ( np . wiśnie , maliny , czarne porzeczki , poziomki , śliwki ,
      tarki , dereń , morele ) wsypać do dużej butli szklanej , zalać spirytusem
      i wódką , zakorkować . Macerować 4 - 6 tygodni
      ( poziomki i maliny 2 - 3 tygodnie ) , co kilka dni wstrząsając butlą .
      Po tym czasie , zlać płyn znad owoców do innego naczynia przez lejek z watą .
      Pozostałe owoce rozgnieść ( nie gniotąc pestek ) , zastpać cukrem i wymieszać
      przez wstrząsanie butlą . Pozostawić w ciepłym miejscu na 2 - 3 tygodnie
      do rozpuszczenia cukru , co parę dni mieszać przez wstrząsanie butlą .
      Wytworzony syrop zlać przez lejek z watą do innego naczynia .
      Tak otrzymanym syropem doprawić do smaku poprzednio zlany znad owoców płyn
      i pozostawić do sklarowania .
      Resztę syropu można zużyć jako smaczny , choć nisko procentowy
      gatunek likieru , a pozostałe owoce można jeszcze zalać wódką ( 45 % )
      i otrzymać nalewkę gorszego gatunku .
      Sklarowaną wódkę przelać przez lejek z watą do butelek ,
      w których ma być przechowywana .
      Nalewki zyskują na smaku przez dłuższa stanie .


      Robiliśmy wg . tego przepisu . Była dobra .
    • matmam Re: nalewka wiśniowa 25.06.07, 17:44
      Żaden z tych przepisów.Już przewertowałam google:)

      Ja nie wiem czy dobrze pamiętam ale przepis podawał bodajże jacek1f.Tak więc
      gdyby mógł sie Pan ze mna podzielić raz jeszcze byłbym bardzo wdzięczna(ale
      chyba mój mąż bardziej:))))
      • fettinia moze toto?:) 25.06.07, 18:00
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,44245054,44245054.html
        • jacek1f tutaj nalewki wiśniowe... 25.06.07, 18:51
          Tu fajne wiśniówki – różńiaste:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,44245054,49164346.html?f=777&w=44245054&a=49164346


          :-)

          a i ja tam wspominałem chyba:
          owoce w polowie wydrylowane, w polowei nie.
          Lub jak mniej smak pasuje "migdałowo-pestkowy", to 2/3 do 1/3...
          Ta 1/3 to z pestakami.

          Zasypujesz kg cukru same owoce i czekasz w sloncu az puszcza sok.
          Albo dolewasz najpierw wódkę - bo spiryt "zamraża" do tego razem i potrzasasz
          do rozpuszczenia, i odstawiasz na 3-4 tygodnie... Potem dolewasz 250
          spirytusu... lub kombinujesz z alkometronomem:-)

          Albo zlewasz sok, na bok, zalewasz wisnie na 4 tygodnie wódką, potem łączysz
          wszystko, dodając spirytus.
          • agus7 Re: tutaj nalewki wiśniowe... 27.06.07, 12:34
            jacku, mam prosbe! powiedz mi jeszcze raz, ale DUZYMI LITERAMI :))) jak i co po
            kolei robic z ta nalewka wisniowa. Ile wisni, ile cukru, spirytusu, wodki, co i
            jak po kolei, bo czytam, czytam i nadal nie wiem, choc rzekomo IQ nie mam
            obnizonego ;)
            • jacek1f ... 27.06.07, 12:46
              kg owocow.
              1/3 z pestkami reszta wydrylowana.
              do sloja
              zasypac cukrem i potrzasac przez kilka dni zeby sie rozpuscil i owoce puscily
              sok.
              Wtedy - 4 dni lub tydzien...
              zalac wodka calosc.
              Po 3 tygodniach dodac spirytusu 250 ml (lub nie).
              Po 4 tygodniach zlac do butelek przez gaze. Dodac - jak sie chce - kardamon,
              cynamon, gozdzik - i niech stoi znow ze 3-4 tyg.
              Juz.
              Owoce zjesc i sie upic:-)
              • agus7 Re: ... 27.06.07, 14:17
                o dzieki Ci dobry czlowieku :)

                tylko jeszcze: czy chodzi o 1 (slownie: 1) kg wisni? :)
                ile wodki??
                w watku z GP kombinowaliscie cos z odlewaniem soku i zalewaniem jednej czesci
                wodka, drugiej spirytem - zapomniec o tych kombinacjach?
                i czy moge jakos wiecej spirytusu bo sobie "zalatwilam" 2 literki :)))

                juz mi sie chce tych wisienek... ;)))
                • jacek1f Ja zaawsze robie na oko, czyli na słoj duzy... 27.06.07, 16:02
                  Na 1 kg wiśni - pol litra wodki przykrywa je, zeby nie wystawaly - jak sie doda
                  do soku i wisni.
                  Spiryt 250... daje moc duza.

                  Musiz sama sie pobawic - podobnie tylko sugeruje cukier 1 kg - mozna mniej
                  mozna wiecej - to zalezy od gustu slodkościowego.

                  Mieszaj do woli.

                  Najpierw wodka w tym wariancie - bo spirytus na owoce zatrzymuje wszystko i
                  juz. Dlatego na koncu go podajemy tu.

                  • agus7 Re: Ja zaawsze robie na oko, czyli na słoj duzy.. 02.07.07, 08:54
                    wisnie zasypane! prawie cala lubianka (bez wisni ktore poszly do pavlovej :)
                    zdecydowalam sie robic mniej wiecej wedlug tego przepisu
                    www.gotowanie.wkl.pl/przepis3772.html
                    nie wiem tylko jaki sens ma zagotowywanie syropu...
                    nie jest to moj debiut nalewkowy, bo robilam juz cytrynowa i wyszla nieskromnie
                    mowiac swietna, ale zazdroszcze Ci jacku tej bieglosci i "lekkosci"
                    nalewkowej :)
                    • jacek1f :-) gotujesz, zeby zebrac szum - wtedy bedzie 02.07.07, 11:24
                      czystsza.
                      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka