Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 23:51 tylko jakie jest najzdrowsze? Pewnie napiszecie, że nie ma takiego mięsa :/ a tak smakuje mi tatar... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ania_m Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.07, 00:21 troche nie lapie celu twojego postu ja tez lubie tatara, i mysle ze pare innych osob rowniez :) w niemczech je sie rowniez surowe mielone wieprzowe z sola i pieprzem na bulce grubo posypane siekana cebula. "hackepeter" sie toto nazywa i jest prawie niemiecka potrawa narodowa. co ci mamy tu pisac? ze niezdrowe? upalnym latem bylabym ze wzgledu na mozliwosc zatrucia pokarmowego ostrozniejsza z takimi smakolykami, ale ogolnie jedz na zdrowie jak ci smakuje. byleby nie drob, bo salmonella murowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: uwielbiam surowe mięso... 28.06.07, 03:01 aniu_m: dziękuję za ten post bo nie byłem pewien czy pamięć mnie nie zawodzi lub też czy tłumaczenie było akuratne. Dawno temu byłem w NRDowskim Berlinie i jadłem takiego własnie wieprzowego "tatara", bardzo mi smakował. Ale ci, którym o tym mówiłem twierdzili stanowczo, że muszę się mylić, nie mowy o jedzeniu surowej wieprzowiny bo to, bo owo, oni to gwarantują, A jednak ja miałem rację! Bardzo dziękuję. A może dodasz przepis no to cudeńko? Chętnie się odwdzięczę czyms od siebie z Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m hackepeter. IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.07, 08:10 ampolionie, z tego co wiem, i na wszelki wypadek doczytalam w wiki, to zadna trudnosc :). po prostu dobre mieso wieprzowe z nie wiecej jak 30% tluszczu,albo jeszcze lepiej, od szynki (surowej of course)doprawiasz sola i pieprzem. na biala bule smarujesz maslo, na to dosc grubo mielonego, na to cebula w kostke badz w talarkach i jesz. mieso musi byc swieze i jasne ze przebadane weterynaryjne. w niektorych rejonach niemiec miesko doprawiane jest jeszcze czosnkiem badz kminkiem. mysle, ze jesli zrobisz mielone samemu z chudej szynki, kropelka neutralnego oleju jadalnego nie zawadzi. aha, jesli samemu krecisz przez maszynke, nie rob z mielonego kompletnej "brei", struktura mielonego powinna byc widoczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re to Re: hackepeter. 30.06.07, 14:21 Ja od jakiegos czasu nie mielę mięsa lecz siekam w procesorze (malakserze?), daje mi to więcej wyboru co do konsystencji, grubiej lub całkiem miałko. W tym celu wyostrzyłem dodatkowo nożyk. Zresztą nie tylko mięso lepiej tak wychodzi. Pozdrawiam i dziękuję za przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re to Re: hackepeter. IP: *.pools.arcor-ip.net 30.06.07, 15:06 powiem ci szczeze, ze ja tez ampolionie. w ogole nie posiadam maszynki do mielenia misa. wszystko traktuje turbo malakserem brauna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 16:22 Miałam na myśli te wszystkie świnstwa w mięsie np. włosnica czy tasiemiec... Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: uwielbiam surowe mięso... 28.06.07, 01:30 musi by zbadane przez weterynarza i zaakceptowane do obrotu handlowego do tego koniecznie swieze tatar, metka, krwiste befsztyki - tez bardzo lubie podobnine jak i ryby na surowo w postaci sushi Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: uwielbiam surowe mięso... 28.06.07, 03:06 I jeszcze; mięso rozmaite suszone, jerky. images.google.com/images?client=firefox-a&channel=s&rls=org.mozilla%3Aen-US%3Aofficial&hl=en&q=jerky&btnG=Search+Images&gbv=2 Można robić samemu, przepis dać?... Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia jeszcze Zwiebelmettwurst:) 28.06.07, 08:42 meat-n-more.info/portal/bilder/fibrisol/zwiebelmett_300.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: jeszcze Zwiebelmettwurst:) 28.06.07, 08:44 cgyba to to samo tylko inna nazwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Hackepeter to "prawie jak" Zwiebelmettwurst:) IP: *.pools.arcor-ip.net 28.06.07, 13:14 ta gotowa "kielbaska" to prawie to samo. prawie, bo swieze mielone musi zostac spozyte w ciagu 24h, a zwiebelmettwurst to taka polska metka. jej mieso jest konserwowane jakos, zdaje sie, ze czyms jak sol do peklowania. no i cebula jest juz w srodku :). moze sobie dlatego tydzien, dwa, trzy lezec (ale nie dluzej, zdaje sie) ogolnie polecalabym ten bardziej c"ywilizowany" wariant komus, kto nigdy surowej wieprzowiny z cebula na chlebie nie jadl. jak mu ta zasmakuje, niech siegnie po prawdziwa surowizne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: wiem ze prawie:) IP: *.pools.arcor-ip.net 28.06.07, 16:06 szczerze mowiac mi tez :) za to do tatara z wolowiny nie mam zadnych wewnetrznych oporow. i zainspirowana tym watkiem, wiem co bedzie jutro na kolacje, bo dzisiaj mam wieczor pokerka ze znajomymi przy "pifku". beda ostre marokanskie kielbaski baranie z grilla z samorobnym reliszem z moreli i chilli + ichni specjalny chleb plaski z pelnej maki smazony, surowy, dip z baklazana i oliwki. ale jutro obowiazkowo surowe miecho ;) i chyba zastapie surowe jajo majonezem jak w przepisie belgijskim ponizej Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: uwielbiam surowe mięso... 30.06.07, 14:24 A jak klient może wiedzieć w sklepie kto, kiedy i jak dokładnie badał to mięso weterynaryjnie? Czy trzeba zaangażować swgo własnego weterynaryjnego laboranta od mięsa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m moze. IP: *.pools.arcor-ip.net 30.06.07, 15:02 wiesz, ja w sumie wiem gdzie u mnie kupowac mieco, a raczej gdzie NIE kupowac. wolowine np kupuje od lat w foodhallu w domu towarowym karstadt. rzeznik mnie zna, zostawiam tam dostatecznie duzo kasy, aby nie oplacalo mu sie stracic stalej klientki wciskajac stary towar, co do innych bakterii i wirusow mam zero powodow do obaw. ogolnie trzymam sie zasady, iz nie kupuje w duzych samach, bo tu w niemczech ciagle jakies afery ze starym miesem byly. mam swoja bio bude na rynku i jeszcze bio rzeznika na starym miescie. fakt, kurczak kupiony u discountera jak np w aldi jest o polowe tanszy, ale puszcza wode jak cholera podczas smazenia i kompletnie "neutralnie" smakuje. ja jadam tylko wolowine na surowo, wiec ogolnie chorobsk przenoszonych ta droga sie nie boje. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: uwielbiam surowe mięso... 28.06.07, 02:09 Kupuj z pewnych źródeł. Ja tam jadam na surowo wołowinę i drób. I z nietypowych wątróbkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: uwielbiam surowe mięso... 28.06.07, 03:03 Nasi przodkowie tryglodyci tak własnie jadali, czemuż by nie my?... Tylko, że ich już nie ma z jakis powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
turchanyi Re: uwielbiam surowe mięso... 28.06.07, 08:39 Na pewno z innych powodów ich nie ma. Lubie taką kanapkę dla troglodytów (wg niemieckiego przepisu): smarujemy kromkę ulubionego pieczywa musztardą, na to tatar (raczej wołowy) przyprawiony solą i pieprzem, na wierzch korniszon w plasterkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieskorzanka Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.proszynski.pl 28.06.07, 09:26 Nie jadam surowizny odkąd dowiedziałam się jakich chorób można się nabawić: tasiemiec, włośnica, bruceloza, toksoplazmoza, salmonella. Mimo badań weterynaryjnych, które zresztą nie są w stanie wykluczyć tych wszystkich chorób, wolę nie ryzykować - ostatnio ponad sto osób zachorowało na włośnicę po zjedzeniu surowej kiełbasy z ,,badanego'' mięsa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evro44 Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 10:06 o bosze, życie ogólnie jest szkodliwe dla zdrowia, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: uwielbiam surowe mięso... IP: 144.134.77.* 28.06.07, 12:53 Gość portalu: evro44 napisał(a): > o bosze, życie ogólnie jest szkodliwe dla zdrowia, nie sądzisz? zwlaszcza, ze konczy sie zawsze fatalnym zejsciem i nie ma zmiluj :) Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: uwielbiam surowe mięso... 28.06.07, 12:57 no tak-"zycie to nieuleczalna choroba-zawsze konczy sie smiercia":D Odpowiedz Link Zgłoś
wanda-maria Re: uwielbiam surowe mięso...- przepis 28.06.07, 15:53 Filet americain - specjalnosc belgijska. Skladniki: 600 g miesa wolowego / siekany stek /, pare lyzek majonezu, kapary, korniszony, szalotki lub mloda cebulka ze szczypiorkiem, sos Worcester, pare kropli tabasco, sol, pieprz. W misce wymieszac mieso z majonezem, doprawic, dodac kapary. Posypac pokrojonymi korniszonami i cebulka. W Belgii podaja z frytkami, zielona salata + piwo. Ja lubie z tostami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: uwielbiam surowe mięso...- przepis IP: *.pools.arcor-ip.net 28.06.07, 15:59 toz to polski tatar jest :) tylko bez surowego jaja i siekanych marynowanych grzybkow. skarzymy belgow o plagiat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bolek-lolek Re: uwielbiam surowe mięso...- przepis 28.06.07, 23:17 To nie to samo ! Znam polski befsztyk tatarski, ale ten belgijski ma inny smak z majonezem i sosem angielskim. Moja zona zrobila go dzis na kolacje. Polecamy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 16:24 Ostatnio była afera bo ponoć w kiełbasie polskiej (bardzo lubię) znalezli jaja włosnicy i pare osób zachorowało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 16:30 a ja tak przepadam za surowym mięskiem :( jak robie mielone to kusi mnie nawet zapach tego mięsa ;) zdecydowanie wolę surowe od smażonego :) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: uwielbiam surowe mięso... 30.06.07, 11:21 ...surowe, zamarynowane, dojrzewajace ponad pół roku w soli i uwędzone! To jest to! Vide: Brunoszowy "Mazurski baleron surowy wędzony"... Odpowiedz Link Zgłoś
wanda-maria Re: uwielbiam surowe mięso...kilka przepisow 03.07.07, 23:37 Znalazlam kilka przepisow na tatara. 1/ po chinsku: skladniki: 150 g miesa, 2 lyzeczki sosu nuoc mam, 1 lyzka oleju sezamowego, 1 lyzka winnego octu, 1 lyzeczka tartego imbiru, szczypiorek z cebulka, 1 lyzka prazonych ziaren sezamu, 1 zoltko, musztarda, so, pieprz. 2/ po indyjsku: skladniki: 150 g miesa, 1 lyzka oliwy z oliwek, kilka kropel Tabasco, 1/2 siekanego jablka, 1 lyzka curry, 1 siekana cebula, 1 sprasowany zabek czosnku, sok z polowy cytryny, kilka siekanych zielonych oliwek, 1 zoltko, musztarda, sol, pieprz. 3/ po kreolsku: skladniki: 150 g miesa, pare lyzek jogurtu, 1 lyzka oliwy z oliwek, 1 lyzeczka cynamonu, 1 lyzeczka imbiru, 1 sprasowany zabek czosnku, 1 mala ostra papryczka, sok z polowy cytryny, 1 plaster ananasa pokrojonego w kostke, 1 zoltko, musztarda, sol, pieprz. 4/ po nicejsku: skladniki: 150 g miesa, po 1 lyzeczce swiezego tymianku, bazyli, pietruszki marynowanych w 2 lyzkach oliwy z oliwek, 1-2 sprasowane zabki czosnku, 1 lyzeczka kaparow, sok z 1 cytryny, 4 siekane filety anchois / sardele /, kilka czarnych siekanych oliwek, 1 zoltko, musztarda, sol, pieprz. 5/ po wlosku: skladniki: 600 g miesa, 3 zoltka, 2 czerwone cebule, 80 g zielonych oliwek, 50 g kaparow, 60 g struganego parmezanu, sok z cytryny, bazylia, 1-2 zabki czosnku, 4 lyzki oliwy z oliwek, 3 lyzki prazonych orzeszkow piniowych, sol, pieprz. Wlosi podaja ten tatar z rukola i winegretem z oliwy i octu balsamico. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.acn.waw.pl 22.07.07, 00:36 a kielbasie polskiej surowej to juz zapomnieliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: uwielbiam surowe mięso... 22.07.07, 14:39 Gość portalu: mama napisała: > a kielbasie polskiej surowej to juz zapomnieliscie? pamiętamy polska surową wędzoną, kiełbaski bydgoskie, kiełbaskie poznańskie surowe wędzone, surowe franfurterki, palcową od "Lecha" z Białegostoku oraz palcówkę od niego, jest tez surowa wędzona z Wiżajnów i taka co ja przywożą z Litwy nie pamiętam nazwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor $$$ Re: uwielbiam surowe mięso... IP: *.nap.wideopenwest.com 22.07.07, 18:26 jedzenie surowego miesa moze doprowadzic do raka jelita.znam osobiscie takie przypadki,tak,ze prosze nie za czesto :) Odpowiedz Link Zgłoś