Dodaj do ulubionych

gdzie zdobyć olej?

13.07.07, 18:14
Chodzi mi o olej TERAZ, nie w święta. Olej lniany na zimno tłoczony i ŚWIEŻY.
I jeszcze żeby był w Warszawie lub pobliżu. Zaraz polecę szukać w google ale
myślę, że nie wszystkie małe gospodarstwa tłoczące olej mają swoją stronę w
internecie. Ponadto taki wątek może sie przyda, bo nie wszyscy (ze mną do
niedawna włącznie) wiedzą, że akurat ten (i taki!) olej jest nam tak potrzebny
dla zdrowia I SMAKU :-).
Dziękuję z góry za odzew.
Żyra
Obserwuj wątek
    • winoczerwone Re: gdzie zdobyć olej? 13.07.07, 18:16
      jest w Bomi, sama tam kupowałam
      • am55 Re: gdzie zdobyć olej? 13.07.07, 20:52
        allegro
      • zyrafa46 Re: gdzie zdobyć olej? 14.07.07, 19:03
        winoczerwone napisała:

        > jest w Bomi, sama tam kupowałam

        Dziękuję :-))).
        Popatrzę gdzie bliżej. W okresie "okołoświątecznym" jest go podobno wszędzie
        wiele ale nie chcę czekać.
        Żyra
    • Gość: geeh Re: gdzie zdobyć olej? IP: *.aster.pl 14.07.07, 09:05
      w Almie.
      • zyrafa46 Re: gdzie zdobyć olej? 14.07.07, 19:00
        Gość portalu: geeh napisał(a):

        > w Almie.

        Dziękuję, to dość daleko ode mnie ale WIEM, że warto. Czy on jest świeżutki, aż
        słodki? Tak słyszałam o nim i się nie mogę doczekać :-).
        • Gość: dódo Re: gdzie zdobyć olej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 20:17
          nigdy nie używałam.... do czego można?
          • Gość: ania_m Re: gdzie zdobyć olej? IP: *.pools.arcor-ip.net 14.07.07, 20:42
            dodo, olej lniany jest dosc popularny wsrod zwolennikow tzw "zdrowej kuchni" w
            niemczech. niech zyrafa nie przesadza, ani on superzdrowy(znaczy nic nie
            zdrowszy od innych na zimno tloczonych jest) a smak, no... mi np zupelnie nie
            pasuje, ale ktos go tu kupuje, wiec musza byc osoby, ktorym smakuje.
            jedyne dosc popularne danie z jego dodatkiem w niemczech to ziemniaki w
            mundurkach z twarozkiem, tu w niemczech quarkiem, czyli naszym homo rozrobionym
            z lyzka oleju lnianego. podobno jest to stary postny przepis slazakow. mi zepsul
            ten dodatek cale danie a olej byl na pewno swiezy i dobrej jakosci, bo ze sklepu
            bio. mozliwe, ze komus podejdzie on do zaprawiania salat. ja swoj wywalilam.
            taki naprawde wysokiej jakosci olej lniany jest bardzo drogi, przynajmniej tu w
            niemczech i naprawde niekoniecznie go polecam, nie dajmy sie kazdej modzie
            zwariowac.
            I NA PEWNO NIE JEST TO JAKIS CUDOWNY PREPARAT NA WSZELKIE CHOROBY
            • Gość: ania_m p.s. IP: *.pools.arcor-ip.net 14.07.07, 20:57
              pogooglowalam sobie po polskich stronach na temat tego oleju i pytam sie
              forumowiczow skad taka firma jak prima natura frajerow na swoje "cudowne"
              produkty bierze?
              nie dajmy sie zwariowac, a komu ten olej o baardzo specyficznym smaku NAPRAWDE
              smakuje, szczerze zycze smacznego :)
              o, a w niemczech mozna go poza tym dostac w sklepach typu "male zoo", bo koty od
              niego dostaja lsniace futro i regularna kupke
            • jagoda85 Re: gdzie zdobyć olej? 15.07.07, 12:34
              Może poczytaj sobie tutaj:www.olejlniany.zdrowe-produkty.pl/index.php?
              go=olejlniany
              • jagoda85 Re: gdzie zdobyć olej? 15.07.07, 12:37
                Coś mi się źle wkleiło, może tym razem sie uda www.olejlniany.zdrowe-
                produkty.pl/index.php?go=olej lniany


                • jagoda85 Re: gdzie zdobyć olej? 15.07.07, 12:39
                  Niestety źle się wkleja, ale w googlach jest dużo na temat oleju lnianego i
                  jego zdrowotnych właściwości.
                  • Gość: ania_m no przeciez nie mowie ze niezdrowy IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.07, 12:52
                    tylko ze nic nie zdrowszy niz inne na zimno tloczone, a wyjatkowo syfiasty w
                    smaku. tak ze bez histerii na temat jego "cudownych" wlasciwosciach. a jak
                    jeszcze nie wiesz jak smakuje, idz do sklepu dla plastykow i odkrec tubke z
                    farba olejna do malowania na plotnie. tak jak pachnie, tak smakuje.jesli chcesz
                    sie katowac i sobie wmawiac, ze spozywajac to cudo umrzesz zdrowasza, twoja sprawa.
                    mi osobiscie ten watek dziwnie przypomina bardzo kiepsko zakamuflowany marketing
                    wirusowy. jezeli wkrotce pokaza sie tu posty z adresami stron, gdzie olej lniany
                    jako cudowne lekarstwo mozna za drogie pieniadze kupic i jak to wlasna ciocia
                    wyleczyla sie dzieki niemu z miazdzycy/luszczycy/lupiezu, czy czego tam, radze
                    dobrze innym forumowiczom nie dac sie nabrac
                    • jagoda85 Re: no przeciez nie mowie ze niezdrowy 15.07.07, 13:54
                      Chodziło mi tylko, że na tej stronie można poczytać o jego właściwościach. Sama
                      chętnie to przeczytałam, bo o tym oleju ostatnio jest dość głośno. A czy ktoś
                      lubi ten smak, czy nie to już druga sprawa.
                      • Gość: ania_m Re: no przeciez nie mowie ze niezdrowy IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.07, 14:10
                        chyba tylko w polsce jest dosc glosno. niemczech dawno przeszedl ten szal.
                        potem byl "modny" distelöl, czyli olej z ostu. w odroznieniu od lnianego, dosc
                        neutralny w smaku, uzywam go do tej pory, bo po prostu bardzo lubie i w zadne
                        zdrowotne cuda nie wierze. naprawde dobrej jakosci olej rzepakowy jest rowniez
                        bardzo zdrowy i do tego bardzo smaczny.
                        po raz ostatni: mody na "cudowne" produkty przychodza i jeszcze szybciej
                        odchodza.pamietacie ocet jablkowy i herbate puh-err na odchudzanie? nie dajmy
                        sie poniesc takim modom.
    • wampir35 Re: no przeciez nie mowie ze niezdrowy 15.07.07, 15:36
      A ja go używam, jest świetny na oparzenia - poleciła mi pani w aptece, ale żeby
      to jeść? Brrrrrrrrrrr.
      • zyrafa46 Re: no przeciez nie mowie ze niezdrowy 15.07.07, 17:21
        Wczoraj kolega przejeżdżał przez Warszawę i podał mi rzeczony olej na dworcu. Za
        dwie butelki po pół litra zapłaciłam (razem) 20 zł. Przepłaciłam 38 groszy bo na
        etykietkach cena była niższa. Olej ma gwarancję tylko do połowy sierpnia choć
        całkiem niedawno go wytłoczono. Ma piękny złocisty (żółty) kolor i jest pyszny.
        Jemy go do ziemniaków, surówek, nawet (jak Grecy podobno) do maczania razowego
        chleba - zamiast masła. Przepisów jest podobno wiele ale - to przed nami :-).
        Kiedyś był u nas w domu olej lniany, który spróbowałam. Potwierdzam: coś takiego
        nadaje sie jedynie do rozpuszczania farby olejnej. Psu bym ani kotu nie dała.
        Zresztą zwierzątka głupie nie są - nie ruszyłyby. Niesamowita gorycz i ohyda.
        Paskudztwo wywaliłam bo malarstwem sie nie trudnię ;-))).
        Wtedy myślałam, że tak ma być. Kolega wyjaśnił, że nie.
        Pozdrawiam,
        Żyra
        • fionabezogona Re: no przeciez nie mowie ze niezdrowy 17.07.07, 12:15
          zyrafa46 napisała:

          Przepłaciłam 38 groszy bo n
          > a
          > etykietkach cena była niższa.




          no ja nie wiem jak Ty to przeżyjesz, a kolega to zdzierca "potforny" - zmień
          kolegę co się będzie na Tobie dorabiał
          • zyrafa46 Re: no przeciez nie mowie ze niezdrowy 21.07.07, 11:49
            fionabezogona napisała:

            > zyrafa46 napisała:
            >
            > Przepłaciłam 38 groszy bo n a etykietkach cena była niższa.<<


            fionabezogona napisała: > no ja nie wiem jak Ty to przeżyjesz, a kolega to
            zdzierca "potforny" - zmień kolegę co się będzie na Tobie dorabiał<

            Ale gdzie ja znajdę takiego co mi olej wyszuka i przywiezie do Warszawy?
            Wprawdzie przejazdem ale przywiózł. Nie, nie zmieniam kolegów przez 38 groszy.
            Jak będzie wracał to pojadę znowu na drugi koniec miasta (dworzec jest daleko) i
            poproszę o MOJE 38 GROSZY. Tak!!! Decyzja podjęta!!! Fiona, masz rację!!! Trzeba
            walczyć o swoje.
            Najgorsze, że olej się nam już wchłonął. A on UZALEŻNIA!!!!!!!
    • wiedzma30 Re: gdzie zdobyć olej? 17.07.07, 02:53

      Moje wspomnienie z dziecinstwa... troche oleju lnianego na spodku, do tego
      odrobina pokrojonej drobno cebuli i troche soli i maczane w tym, pokrojone w
      paski, kromki swiezutkiego chleba... Pychota :)
      • zyrafa46 Re: gdzie zdobyć olej? 17.07.07, 10:48
        wiedzma30 napisała:

        >
        > Moje wspomnienie z dziecinstwa... troche oleju lnianego na spodku, do tego
        > odrobina pokrojonej drobno cebuli i troche soli i maczane w tym, pokrojone w
        > paski, kromki swiezutkiego chleba... Pychota :)

        No właśnie: nam ten olej od kolegi wychodzi błyskawicznie, bo pyszny. Na
        opakowaniu są jakieś przepisy na łączenie go z serem ale ... i tak dużo go
        "wychodzi". Nic więcej nie potrzeba.
        A z dzieciństwa to ja mam skojarzenia.... kawałeczek razowego, trochę soli i
        TRAN... Pominę opisywanie walorów smakowych, zwłaszcza tegoż tranu ;-)).
      • anka_p24 Re: gdzie zdobyć olej? 21.07.07, 15:11
        U mnie podobnie, z tym że zamiast chleba były ziemniaki w mundurkach. Jadało to
        się zwykle w środę popielcową i wielki piątek, więc z utęsknieniem czekałam na
        post i "pyry z olejem" (bo ja z Wielkopolski :-))
    • mmagi w ekosklepach:) 17.07.07, 11:48

      • zyrafa46 Dziękuję mmagi :-) 17.07.07, 18:23

        • anmar123 Olej z maku 18.07.07, 20:58
          A ja z dzieciństwa pamiętam pierogi z makiem okraszone olejem makowym. To było u rodziny na ziemiach wyzyskanych. Teraz tego do końca dni swoich nie uświadczę :(
          • Gość: ania_m zalezy jak szybko zamierzasz zejsc z tego... IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.07, 22:08
            padolu :D
            www.ekosfera.pl/sklep,1101,,,01,,pl-pln,8102,0.html
            tu za 30 zeta mozesz na zamowienie kupic
            • Gość: zyrafa46 Re: zalezy jak szybko zamierzasz zejsc z tego... IP: *.chello.pl 19.07.07, 18:32
              gotowanie... hmmm
              Ale uwielbiam próbować różne ciekawe rzeczy. Oj Ania... zobaczyłam (z nazwy,
              tylko z nazwy :-() te wszystkie oleje. Chętnie bym je sobie pojadła. Jadłam
              tylko kilka, np dyniowy. Śliczny i pyszny. Ale mi smaku narobiłaś ;-)).
              Żyra
              • wampir35 Re: zalezy jak szybko zamierzasz zejsc z tego... 19.07.07, 20:33
                W moim osiedlowym Aldiku jest od pewnego czasu olej lniany. Nie wiem czy te
                sklepy sa w waszych miastach, więc piszę tak na wszelki wypadek. Ceny nie
                pamiętam, ale nie jest wygórowana.
                • Gość: ania_m Re: zalezy jak szybko zamierzasz zejsc z tego... IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.07, 22:02
                  obawiam sie, ze wraz z cena spada jakosc kazdego oleju. wczoraj w nieieckiej
                  telewizji byl program o tym jak panczuja oliwe z oliwek.az nie chce sie wierzyc,
                  ze tyle producentow to robi. co czwarta butelka, jesli dobrze zapamietalam, w eu
                  jest w sumie oszukana
                  • zyrafa46 Re: zalezy jak szybko zamierzasz zejsc z tego... 21.07.07, 08:12
                    Pojechałabym gdzieś do gospodarstwa, zobaczyła (jestem ciekawska) jak to się
                    robi i nabyła ŚWIEŻUSIEŃKI olej.
                    Znajoma podpowiedziała mi "smaczny przepis": Siemię lniane zmielić i natychmiast
                    go zjeść w postaci posypki na ... My posypaliśmy ryż. Pycha. Dziś posypię kaszę
                    gryczaną. Oczywiście już na talerzu. Żadnej obróbce termicznej takiego miałkiego
                    lnu się nie poddaje.
                    Żyra
    • zyrafa46 Re: WOW - podziwiam tempo konsumpcji 22.07.07, 09:57
      Wszyscy jesteśmy szczupli a olej miałam w dwu butelkach półlitrowych. Jedną z
      nich dałam (na wynos:-)) synkowi. Jeśli olej zastępuje nam masło to nie jest tak
      źle - myślę. Aniu, zobacz ile jesz masła. Do pieczywa, do kaszy lub ziemniaków
      lub jarzyn. Jeśli nie masło to inny tłuszcz. Zdecydowanie nie boję się o biodra.
      Natomiast ten olej trzeba wypić w dwa miesiące NAJDŁUŻEJ. Potem zdrowie (z niego
      płynące) zamienia się na "niezdrowie" i niesmak (zaczyna być gorzkie a potem
      potwornie gorzkie). W tym czasie też mieliśmy przypadkowych gości. Smakowało :-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka