Dodaj do ulubionych

Niedosmazone kotlety mielone:(

IP: *.eranet.pl 21.08.07, 10:55
Dzis zrobilam po raz kolejny kotlety mielone i po raz kolejny mi nie
wyszly,tzn: zawsze sa niedosmazone(troche surowe) w srodku.Co robie
nie tak? Najpierw smaze z 1 strony,a potem odwracam na 2 i
zmniejszam ogien. Czy mozliwe,ze moje kotlety sa za duze,za grube?
Prosze pomozcie,bo zaczynam sie zrazac...:(
Obserwuj wątek
    • sabrossa Re: Niedosmazone kotlety mielone:( 21.08.07, 11:01
      Smażę na mocno rozgrzanym tłuszczu, ok. 3 min. z jednej str., później ok. 3 min.
      z drugiej strony (do zrumienienia), następnie znowu obracam i smażę ok. 5-6 min.
      znowu z jednej, później z drugiej str. Nigdy nie wyszły mi niedosmażone.
      • jacek1f ale to nie problem, wstaw je do piekarnika w 21.08.07, 11:06
        żaro naczynku, pod przykryciem - i dojdą pieknie.

        Jak tylko isę smaży, to muszą być cieńsze - bardziej hamburgerowate,
        ale normalnie smazysz, a potem pod przykryciem trzymasz na małym
        ogniu aż dojdą.

        A teraz sie nie przejmuj ttylko dopiecz w piekarniku.
        powodzenia
    • Gość: lolka Re: Niedosmazone kotlety mielone:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:18
      To zależy też od rodzaju kuchenki /ceram. czy gazowa/, od rodzaju
      patelni, tłuszczu, itp.
      Ja mam płytę ceramiczną i jeśli smażę kotlety na patelni stalowej to
      tłuszcz musi być rozgrzany dobrze /najlepiej zwięrzecy gęsi lub
      wieprzowy/, po szybkim osmażeniu zmniejszam energię i powoli dosmażam
      kilkanaście minut.Gdy mam akurat rozgrzany piekarnik, wkładam tam
      kotlety, by "doszły". Na patelni żeliwnej smażę na mniejszym ogniu
      i dłużej bo na żeliwnej nie przypalają się.Płyta mocno rozgrzana
      długo stygnie /jak żelazko/ i trzeba wyczucia, by nie przypalić.
      Natomiast prościej jest smażyć na gazie, łatwiej się reguluje dopływ
      ciepła.Po obsmażeniu można kotlety przykryć i na maleńkim
      płomieniu "podparować".
    • Gość: Amra24 Re: Niedosmazone kotlety mielone:( IP: *.eranet.pl 21.08.07, 11:22
      Bardzo Wam wszystkim dziekuje za rady:) Teraz uciekam ratowac swoje
      kotlety!:) Pozdrawiam:)
    • niedzwiedzica_sousie Re: Niedosmazone kotlety mielone:( 21.08.07, 11:46
      a może dajesz za duży ogień, z wierzchu ci się spiekają a w środku
      surowizna?
      • Gość: evro44 Re: Niedosmazone kotlety mielone:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:09
        Ty jedna masz rację i nie trzeba ich wcale ratować piekarnikiem czy
        odwracać kilka razy.Rozgrzana patelnia ale umiarkowanie i bez
        pośpiechu
    • Gość: hela Re: Niedosmazone kotlety mielone:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:58
      pewnym sposobem na uratowanie niedosmażonych mielonych może być zagrzanie ich w
      sosie

      jeśli sosy wychodzą ci ok, powiedzmy dobry pomidorowy podprawiony śmietanką albo
      grzybowy, albo cebulowy na przykład, to robisz sos i w gorący wkładasz kotlety,
      całość przykrywasz, stawiasz na malutki ogień albo do piekarnika i pozwalasz
      pyrkotać temu jakiś czas: w cieple kotlety powinny dojść ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka