Gość: evro44 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:21 uświadomcie mnie, ale nurtuje mnie jakie ma znaczenie (a może nie ma ) dla w/w czy go posiekamy, zgnieciemy przez praskę, rozetrzemy z solą albo zetrzemy na tarce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f no jak:-) 27.08.07, 15:01 zgnieciony nozem, roztarty nożem na desce, zmiażdżony lub przez praske odda najintensywnij i od razu do całej potrawy siebie całego, ale nie wyczujesz fizycznie strukturki; poszatkowany w kawałeczki powoli uwolni aromat i smak, w dodatku będzie wyczuwalny w ustach do ugryzienia kawałeczka; w plasterki jw. tylko mocno będzie czuc w potrawie po zgryzieniu; tary - podobnie jak na poczatku - zniknie fizycznie, ale najmocniejszy bedzie jak z praskowanym. W kawałkach podsmazony na oliwie i wyjęty - brak czosnku ale sam aromat lekki zostaje; Upieczony i dodany osobno - sam aromat, bez ostrosci żadnej, raczej słodkawy; Łuskiwinki w smazeniu i pieczeniu, potem wyjmowane - jw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evro44 Re: nie tary, ale starty:-) n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 07:32 dziękuję za wyczerpującą odpowiedż, będę stosować w zależności jaki zechcę uzyskać efekt :) Odpowiedz Link Zgłoś