Dodaj do ulubionych

sie dowiedzialam..

IP: *.manc.cable.ntl.com 30.08.07, 16:54
po ptokach ( bo bigos juz gorzkawy) ze swieza kapuste trzeba sparzyc/odlac wode.

Bo zaczelam robic bigos, mial byc z samej kiszonej, ale kwasnica taka wyszla,
ze postanowilam przezedzic swieza. Poszatkowalam troche, no i poszla na zywcs
do gara.


Czy od tej goryczki sie juz uratowac nie da?
:(
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: sie dowiedzialam.. 30.08.07, 17:34
      Trzeba było najpierw podgotować kiszoną, odlać wodę i dopiero zabrać się za
      resztę. Jeśli bigos masz już gotowy to pomóc może jedynie zwiększenie ilości
      skadników (świeżej kapusty), dodanie szklanki czerwonego wytrawnego wina, śliwek
      wędzonych, odrobiny cukru lub miodu. Nieprawdą jest, że świeża kapusta daje
      goryczkę i trzeba ją wcześniej sparzyć.
    • Gość: Matylda Re: sie dowiedzialam.. IP: 85.112.196.* 30.08.07, 17:39
      Może coś z ta kapustą było nie tak bo jak robię bigos ze świeżej to
      nigdy nic nie parzę, nie odlewam i nigdy nie jest gorzki. Natomiast
      kapustę kiszoną najpierw płukam, potem gotuje i tyle razy zmieniam
      wodę aż uznam, że smak mi odpowiada i dopiero wtedy wrzucam mięsiwa
      i przyprawy. Narobiłaś mi smaku na ten Twój bigos, chyba nawet ta
      goryczka by mi nie przeszkadzała. Bardzo to gorzkie, nie da się
      zjeść?
    • Gość: Matylda Re: sie dowiedzialam.. IP: 85.112.196.* 30.08.07, 17:42
      Pomyślałam sobie, że ta goryczka to raczej z kiszonej kapusty. O tej
      porze roku przeważnie jest jeszcze niedokiszona i może dawać taki
      smak.
      • Gość: ptok Re: sie dowiedzialam.. IP: *.manc.cable.ntl.com 30.08.07, 17:44
        Nie daje sie, dodalam przypraw, duzo czasu (jeszcze dam) by sie przegryzalo i
        wydaje sie ze odpieram napad goryczki z sukcesem!

        Smakuje niezle, oj bedzie radocha bo wieki bigosu nie jadlam :)))

        No a tej swiezej kapuscie to gdzies tna necie chwile wczesniej wyczytalam! jak
        moglam zaufac przypadkowej dyskusji, nie tu na Kuchni!
    • pani.serwusowa Pytanie 30.08.07, 17:49
      Jak robicie bogos? Ja z domu wynioslam - kiszona ugotowana do
      zwyklej kapusty ugotowanej w stosunku 2:1. Jesli mieszacie obie do
      bigosu, to nie gotujecie swiezej kapusty uprzednio? Napiszcie
      prosze, moze sie okazac, ze dokladam sobie roboty z tym gotowaniem
      swiezej kapusty...
      • Gość: ptok Re: Pytanie IP: *.manc.cable.ntl.com 30.08.07, 17:54
        ja moj osaobisty bigos robie moze drugi raz, ale u mnie w domu, robilo sie
        glownie tylko z kiszonej (nalezalo uprzednio dobra kupic najlepiej na targu,
        sprobowawszy czy nie za (/malo) kwasna)/.

        Dodatek slodkiej kapusty w dniu dzisiejszym nastapil w celu zwiekszenia
        objetosci bo mialam resztke kiszonej..
        Nie gotowalam slodkiej tylko ja cienkiutko poszatkowalam, co , po wczesniejszej
        panice, nie zaowocowalo pogorszeniem smaku tej wybornej potrawy :)
      • Gość: Matylda Re: Pytanie IP: 85.112.196.* 30.08.07, 17:56
        Przeważnie robię bigos albo tylko z kiszonej albo tylko ze świeżej.
        Jak z mieszanej to kiszona kapuste gotuje najpierw, w tylu wodach
        żeby nie była kwaśna. Swieżą (surową) dodaję chwilę wcześniej przed
        mięsem. Wcześniej bo zacznie puszczać sok, który przeważnie trzeba
        odlac. Pogotuję z 10 minut, odlewam wodę i wrzucam mięso.
      • ba_nita Re: Przepisy na różne bigosy masz na gazetowej 30.08.07, 18:53
        poczcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka