Dodaj do ulubionych

ciasteczka consonni

IP: *.acn.waw.pl 11.09.07, 15:35
kupiłam pyszne ciasteczka firmy consonni-nazwa-'ciasteczka
brzydkie'
skład:
orzechy laskowe,arachidowe,cukier, białka jaj, wanilia,cynamon, sól.
Pomóżcie skomponować przepis! bo nie dość, że są one ładne, to i
pyszne...
a kupowane-strasznie drogie-ok 13zł/10gr :(((
Obserwuj wątek
    • diegosia Re: ciasteczka consonni 11.09.07, 15:54
      Wydaje mi sie, ze chodzi o brutti ma buoni. Moze tak latwiej Ci bedzie
      znalezc przepis.
      • Gość: ania_m Re: ciasteczka consonni IP: *.pools.arcor-ip.net 11.09.07, 21:27
        consoni rzadi :)
        wspaniale ciasteczka i ZADNYCH dziwnych dodatkow pt numerki E itp w nich.
        uwielbiam ich beziki kawowe, ktore smakuja jak wlasne, biszkopciki i ciastka z
        pelnego przemialu. zawsze biore ze soba jakies z polski do niemiec.
        podobno firma ma tez lody. zna je ktos? tez sa takie dobre jak wyroby cukiernicze?
        • Gość: noel Re: ciasteczka consonni IP: *.237.spine.pl 11.09.07, 21:55
          Właściciel opowiadał,że dawniej w Kamyku (wieś taka) nie było gdzie
          zaparkować samochodu w niedzielę, kiedy towarzystwo z Częstochowy i
          miejscowi przyjeżdżali na lody.
          Lody b.dobre. Pomimo niewąpliwie przemysłowej metody wytwarzania
          wciąż posiadają tę hmmm... zawiesistość tzn.są odwrotnosćią
          mrożonej,chemicznej piany.Prawdziwe dodatki w bakaliowych,przyjemnie
          chrupią w zębach.
          Jadłem lepsze ale te z consonni zajmują miejsce w pierwszej piątce.

          pzdr,noel
          • Gość: ania_m Re: ciasteczka consonni IP: *.pools.arcor-ip.net 11.09.07, 22:01
            niestety w trojmiescie w zadnej sieci sklepow ich nie widzialam. ciasteczka sa w
            bomi w klifie, lodow nigdzie njet.
            widzial je ktos w trojmiescie? z checia bym je sprobowala, bo firma ma u mnie
            naprawde sporego bonusa za ciasteczka :)
            • Gość: genny Re: ciasteczka consonni IP: 217.11.129.* 12.09.07, 07:39
              Ale za to w Trójmiescie są pyszne ciasteczka anyżki, których
              niestety/na szczęście w Wwie niet
    • sonix73 byłam w Kamyku... 11.09.07, 22:39
      ...i wyszłam parę kilo cięższa. pychotki takie,że na samo
      wspomnienie...mniam!:-) Lody świetne- bogactwo smaków(np.sól z pieprzem). a
      wypieki... mniam!
      • Gość: małgosia Re: byłam w Kamyku... IP: *.acn.waw.pl 11.09.07, 23:38
        tu mnie zaskoczyliscie :)
        chyba sie wybiore..
      • Gość: genny Re: byłam w Kamyku... IP: 217.11.129.* 12.09.07, 07:40
        Może się komromiyuję, ale gdzie jest ta miescowość?
        • Gość: ania_m Re: byłam w Kamyku... IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.07, 07:58
          pod czestochowa, a dokladniej w okolicy klobucka. zreszta noel napisal:
          "Właściciel opowiadał,że dawniej w Kamyku (wieś taka) nie było gdzie
          zaparkować samochodu w niedzielę, kiedy towarzystwo z Częstochowy i
          miejscowi przyjeżdżali na lody"
          google da ci wiecej informacji.
          www.google.de/search?hl=de&rlz=1B2GGGL_deDE177&sa=X&oi=spell&resnum=0&ct=result&cd=1&q=kamyk+consoni&spell=1
    • saiss Może i są pycha 11.09.07, 23:50
      ale 'lody jogórtowe' znalezione na ich stronie jakoś nie zachęcają mnie do
      szukania i próbowania.
      • Gość: ania_m ej tam, bez przesady IP: *.pools.arcor-ip.net 11.09.07, 23:54
        moze admnin po prostu dyslektykiem jest?
        • Gość: ll wcale nie bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:36
          rrraaany, nie mogę... każde niedbalstwo językowe tłumaczysz dysleksją?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka