Dodaj do ulubionych

Jak na Was wplywa ogladanie

IP: *.acn.waw.pl 15.10.07, 23:42
Jak na Was wplywa ogladanie programu kulinarnego, w ktorym swoje
przepisy prezentuje bardzo gruby kucharz? Pytam pod wpywem programu
o gotujacej comtessie i programow Kuronia. Mnie sie zupelnie
odechciewa jesc, od razu przychodz mi do glowy, ze jak nic bede tak
wygladac. A jak jest z Wami?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Jak na Was wplywa ogladanie 15.10.07, 23:47
      Ze bedziesz jak Kuron wygladac? Hehe.
      Wiekszosc kucharzy jest grubych.
      Np Nigella jest bardzo sporawa od pasa w dol, co nie zmienia faktu,
      ze wiele kobiet w jej wieku chcialoby tak wygladac. Oraz jest ona
      dziko apetyczna, wiec doprawdy nie wiem, o co ci chodzi.
    • Gość: malange Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.domainunused.net 15.10.07, 23:53
      Bardziej przeszkadza mi wychudzony kucharz np. Pascal lub taki, który robi
      wszystko szybciutko, rzuca jedzeniem, garami i gada o pierdołach, wita się z
      przechodzącymi gdzieś tam w dalszym planie ludzmi i gada do niewidzialnego
      człowieka, niby siedzącego obok niego.

      Gruby mnie przekonuje, bo sobie myśle (naiwnie) że tak wygląda, bo tak dobrze
      gotuje, wyjątkiem jest ta pani:
      tvnstyle.pl/1,54142,1,3,galeria.html
      (pierwsza po lewej)
      • pos3gacz Re: Jak na Was wplywa ogladanie 17.10.07, 00:06
        Gość portalu: malange napisał(a):

        > Bardziej przeszkadza mi wychudzony kucharz np. Pascal lub taki,
        który robi
        > wszystko szybciutko, rzuca jedzeniem, garami i gada o pierdołach,
        wita się z
        > przechodzącymi gdzieś tam w dalszym planie ludzmi i gada do
        niewidzialnego
        > człowieka, niby siedzącego obok niego.
        >
        > Gruby mnie przekonuje, bo sobie myśle (naiwnie) że tak wygląda, bo
        tak dobrze
        > gotuje
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Wpierw zadaj sobie pytanie -=- kto jest lepszym kucharzem???-=-
        kobieta czy mężczyzna???
        Z obserwacji jak i własnego doświadczenia wiem,że jednak lepszym
        kucharzem jest mężczyzna[proszę nie krzyczeć i nie obrażać się].
        Szefem kuchni przeważnie bywa mężczyzna a to z prostego powodu-=-
        posiada na języku około 30% kubków smakowych więcej od kobiety i
        sprawa druga to nie trzyma się sztywno przepisów[receptury].
        Na temat Pascala mogę powiedzieć tylko,że ma on tyle z kucharzeniem
        co koza z orkiestrą dętą.Facet jest jedynie prezenterem kulinarnym
        i do tego miernym.Oglądałem jego popisy na żywo w jednym z marketów
        REAL,ot tak z ciekawości.Była to ohydna chałtura pod publiczkę.
        Nie oglądam i co najważniejsze nie praktykuje żadnych,ale to żadnych
        przepisów kulinarnych z wszelkiego rodzaju gazet,ani teraz wydanych
        książek kucharskich.Te wszelkie przepisy obecnie -=-powiem brzydko
        -=-to można o kant ...rozbić.Staram się o przepisy od osób starszych
        tak z rodziny jak i znajomych,ze starych książek kucharskich a dość
        często sam coś kombinuję-=-raz wyjdzie ,raz nie wyjdzie i tak drogą
        prób i doświadczeń zawsze do czegoś dobrego dochodzę.
        Na kucharza nie warto zwracać uwagi tylko na to jak smakuje to co on
        przyrzadzi.
    • kwik Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 01:56
      na mnie wpywa wprost rewelacyjnie, w koncu musial to wszystko zjesc :)
    • Gość: / Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 07:23
      widok kucharskiej tuszy w programie tv nie wpływa na mnie - i to, czy coś z tego
      programu później przygotuję - szczególnie negatywnie, zwł. jeśli kucharz tejże
      tuszy jest przy okazji sympatycznym gościem; Kuroń taki jest, lubię go, nawet
      mimo jego kucharkowych ciągot ;)
      • Gość: mika Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.acn.waw.pl 16.10.07, 10:39
        :)) Jak narazie wynika, ze tylko mnie odstrasza bardzo gruby
        kucharz. Widac, dziwak ze mnie ;)

        Jednak naprawde, zwykle od razu zmieniam kanal, przy czym nie
        odstrasza mnie kucharz z nadwaga, lecz naprawde gruby... Za to z
        przujemnosica patrze na Paskala i Okrase, bo chyba podswiadomie
        wydaje mi sie, ze jak ktos dba o siebie, to bardziej tez dba o
        klientow.
        • Gość: Plomba Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 11:06
          gruby kucharz zniechęca mnie do gotowania
          gruby więc jedzenie tuczące i tłuste
          ja lubię szczupłych ludzi w tym kucharzy
          • Gość: mika Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.acn.waw.pl 16.10.07, 11:21
            Uffff, dzieki! :) Jednak nie jestem sama :DDDDD
          • Gość: Aga Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.chello.pl 16.10.07, 21:38
            > ja lubię szczupłych ludzi

            To gratuluję poziomu umysłowego.

        • Gość: roesmary77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 11:51
          A mnie wkurzają zabiedzone panienki chude jak nieszczęście które
          myślą tylko i wyłącznie i wyglądzie i odchudzaniu. Skoro chcesz być
          szczupła wiotka i powabna, wtranżalaj sałatę z marchewką popijaj
          wodą i nie gap się w porgramy kulinarne. Poza tym Makłowić też jest
          duuży i jego się jakoś nie czepiasz. Poza tym co ma piernik do
          wiatraka? Można smacznie i zdrowo gotować i być chudym, grubym
          wysokim czy niskim, mieć jedno oko wyżej drugie nizej. Co to ma do
          rzeczy?
          • Gość: babaryba Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 09:20
            Gwoli ścisłosci Makłowicz jest malutki, jakies 1,5 m w kalepuszu, co
            oczywiscie nie ma wplywu na to, ze jest super facetem, i z malymi
            wyjątkami, chciałabym zeby dla mnie gotował :-)
            A co mnie drazni ? np Karol Okrasa, wszystko jest sterylne,
            udziwnione, w dodatku notorycznie macza w gotowanych potrawach palce
            i oblizuje je (w programie czasem, kiedys na pokazie na zywo, brrrr)
    • bea561 Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 11:11
      A ja uwielbiam ich programy! Pewnie dlatego, że sama jestem puszysta i uwielbiam jeść! Natomiast chudzi kucharze mówiący jak uwielbiają pałaszować to co przygotowali są dla mnie zwyczajnie niewiarygodni!
      • pos3gacz Re: Jak na Was wplywa ogladanie 17.10.07, 00:10
        bea561 napisała:

        > A ja uwielbiam ich programy! Pewnie dlatego, że sama jestem
        puszysta i uwielbia
        > m jeść! Natomiast chudzi kucharze mówiący jak uwielbiają
        pałaszować to co przyg
        > otowali są dla mnie zwyczajnie niewiarygodni!
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Ci chudzi to zwykle tylko prezenterzy nie kucharze.
      • Gość: ullalla1 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.dream.net.pl 18.10.07, 00:15
        Jestem Kucharzem od 6 lat, wcześniej byłam przez 10 lat właścicielem lub, z
        przeproszeniem, menadżerem najlepszych restauracji w moim mieście. Mam 160 cm
        wzrostu i ważę 56 kg w wieku 38 lat. Nie mam wykształcenie gastronomicznego,
        jestem po filologii polskiej, gotowanie jest moją pasją, a także organizacja
        niezapomnianych przyjęć. Gruby i oblizujący paluchy kucharz jest, dla mnie
        obrzydliwy. Nigella ma durny uśmieszek, ale mnie przekonuje, ponieważ Ona nic
        nie udaje. Jest autentyczna.Pan Kuroń gotując jest nieprawdziwy, mówi: i
        odrobina vegety, po czym wsypuje pół paczki. Moim zdaniem, gdyby ktoś próbowałby
        ugotować i zjeść jakąś potrawę wg jego przepisu, powinien dostać medal za
        odwagę. A Pascal i Okrasa mają urok, i choć udziwniają niepotrzebnie i reklamują
        różne firmy, to Pan Kuroń ma się do nich jak Paryżew do Paryża. Jeśli zaś chodzi
        o Pana Makłowicza, to On nigdy nie udawał kucharza, wspiera sie fachofcami,
        choćby to były kaszubskie baby robiące cepeliny. I za to mu chwała. Pamiętam jak
        gdzieś na parkingu robił jajecznicę i poczęstował nią swoje dzieci, które
        skomentowały ją niepochlebnie. Makłowicz to "puścił".
        • Gość: mika Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.acn.waw.pl 18.10.07, 10:14
          Fajna wypowiedz. Dziekuje! W dodatku zgadzam sie w 100% :)
    • marghe_72 Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 11:24
      mnie interesuje co i jak gotują..
    • dzioucha_z_lasu Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 11:48
      Bardziej odrzuca mnie, jak program jest prowadzony nudno,
      niechlujnie, zbyt wymyślnie, sztywno, haotycznie ( pascal..) lub
      prowadzący traktuje odbiorcę jak idiotę - tak jak w Marta's kitchen
      ( nie znoszę tego programu, chociaż Martha Steward jest raczej
      szczupła). Tusza mi zupełnie ni przeszkadza :)
    • Gość: Wojtek Nie lubię, ale grunt, żeby nie miał wąsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:00
      I twarz nie świeciła mu się tłuszczem.
    • Gość: tulipanna Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:10
      Ja tam nie lubie kucharzy zbyt chudych, bo mam skojarzenie, że to co
      robia jest tak niemaczne, że nie chce się tego zjadać. Zresztą
      pomysły Pascala mi się nie podobają, marnowanie dobrych składników
      na pipry z mamrami..
    • Gość: dirgone Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 12:46
      Ja nie lubię grubych kucharzy, bo z reguły to, co serwują, jest tłuste i
      tuczące. To że tuczące, to pal sześć, bo nie mam skłonności do tycia, ale tłuste
      jest już u mnie fuj. Nie lubię i już. Poza tym z reguły gotowanie zaczyna się u
      nich (szczególnie u Kuronia i Makłowicza) słowami "bierzemy czosnek i
      cebulę...", a ja czosnku i cebuli chronicznie nie cierpię.
      Pascala uwielbiam, bo pokazuje potrawy lekkie i przyjemne, po których nei
      musiałabym lecieć po hepatil czy co tam innego do apteki.
      Otyłość = cukrzyca, zapchane cholesterolem żyły, szybkie męczenie się, większa
      potliwość, obciążone stawy, żylaki itp., a właśnie z tym kojarzą mi się grubi
      kucharze, niestety. I nie jest to dla mnie apetyczne.
      • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 13:24
        To że po czosnku i cebuli musisz lecieć po hepatil oznacza ni mniej
        ni więcej że masz chorą wątrobę i zaburzenia trawienia, vide nie
        wolno wtedy jeść potraw tłustych i ciężkostrawnych, smażonych i
        surowizny typu warzywa surowe i surowe owoce. Tak więc jak widać nie
        tylko otyli chorują. Wbrew przekonaniu w swojej praktyce spotykam
        więcej szczupłych osób z całą masą doelgliwości niż osób otyłych
        bądź z nadwagą.
        • dirgone Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 13:40
          Heh, ja nie lubię po prostu czosnku i cebuli, po hepatil nie latam (wyżej
          chciałam nawiązać do reklamy, w której ludzie się zażerają jedzeniem, a potem
          zażerają hepatilem, żeby znów się zażerać jedzeniem. widocznie mi nei wyszło),
          jestem zdrowa jak rydz. Zapewne właśnie dlatego, ze jadam zdrowo.
          I jakoś nigdy nie widziałam osoby, która przez całe życie była otyła i nie
          chorowała na nic po 50. Ale mi zdrowie obcych ludzi w sumie wisi, estetyka tym
          bardziej. Po prostu ja nie chcę taka być.
          • Gość: rosemarry 77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 14:03
            A ja poprostu mam dosyć panienek które najpierw uważaja że
            się "zdrowo" odżywiają, a potem przylatują do mnie bo : wypadają
            włosy, łamią się paznokcie, mają zaburzenia menstruacyjne, nie mogą
            zajśc w ciąże,bezprzerwy są chore, a wyniki badań wołają o pomstę do
            nieba. I są szalenie zdziwione dlaaaczeego??? Przecież one się
            zdrowo odżywiają, jedzą warzywka, owocki, chude mięsko z kurczaczka
            itd. a anemia i niedokrwistość aż rączki zaciera. Prawda jest taka
            że trzeba jeść wszystko, tłuszcz też, ale "z głową" i tyle. Myślisz
            że apetycznie wyglądają te ich wszystkie sterczące kości, brak
            biustu i blada przezroczysta sucha skóra?
            • Gość: kra Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.07, 14:23
              Myślę, że masz duża nadwagę. I kompleksy z tego powodu.
              • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 14:42
                I tu się mylisz. Nie mam nadwagi, moje BMI wynosi 23. Nie jestem ani
                gruba ani chuda. I jestem zadowolona z tego jak wyglądam. Poprostu
                lubię siebie. Niestety z racji mego zawodu mam dużo doczynienia z
                panienkami opisanymi przezemnie wyżej. I mam ich powyżej kokardki.
                Szczerze powiedziawszy to wolę pracować z grubasami, oni wiedza
                czego chcą i do czego dążą, są pogodni i z miłą chęcią im pomagam.
                Natomiast te przeedukowane, wiecznie odchudzające się panienki,
                poprtostu mnie wpieniają, mam ochotę im wygarnąć że skoro są takie
                niesamowicie mądre i tak zdrowo się odżywiają to dlaczego przychodżą
                teraz z płaczem że nie mogą mieć dzieci, włosy im wypadają i tak
                dalej i tak dalej. I jeszcze raz powtarzam one też wyglądają
                nieapetycznie. Zwłaszcza że podczas badań niestety ale muszą się
                rozebrać. Bleeh. Na niektórych z nich można by się uczyć anatomi.
                • dirgone Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 14:46
                  Ok, a jak się to ma do grubych kucharzy??
            • dirgone Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 14:30
              ???
              Właśnie tydzień temu byłam u lekarza. Przesłać ci wyniki? Odżywiam się tak, jak
              mój dziadek. A dziadek ma 97 lat i właśnie wczoraj przywiózł mi wór
              własnoręcznie zasadzonych i zebranych kartofli. A może dziadka na badania
              podesłać? Pewnie mu dietę zmienisz i powiesz, że jak się będzie źle odżywiał (za
              mało tłuszczu itp.) to szybko umrze?
            • dirgone Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 14:36
              A poza tym to dziękuję za "panienkę". Nie wiesz, ile lat mam przecież :)
            • pani.serwusowa Brawo Rosemarry! nt. 16.10.07, 17:56
    • nionczka Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 14:07
      Na mnie wplywa negatywnie. Nie mam ochoty na jedzenie, ktore tuczy. Wole
      lzejsza, zdrowsza kuchnie, ktora tez moze byc smaczna. Najgorszy jest ten z
      reklamy "Kucharek" z wypiekami na twarzy.
      • bene_gesserit Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 15:18
        O co zaklad, ze ten z reklamy Kucharka to aktor, a wypieki
        namalowane.

        Swoja droga - w profesjonalnej kuchni, w ktorej na ogol jest goraco
        jak diabli, wypieki sa zupelnie na miejscu.
    • dirgone Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 15:13
      O rany, gdzie ja napisałam, że nie jadam tłuszczu w ogóle?? Po prostu nie znoszę
      tłustych potraw. Mój dziadek od czasów wojny (kiedy to głodował przez miesiąc,
      tułając się po lesie) je codziennie 4 posiłki. Więc o co chodzi? O to, żebym
      powiedziała ci "ależ oczywiście, od dzisiaj na śniadanie mortadelę z salcesonem,
      na drugie chleb z dużą ilością smalcu, a na obiadzik ze dwie golonki"?
      • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.acn.waw.pl 16.10.07, 22:38
        Jedną z podstawowych cech ludzi wykształconych jest czytanie ze
        zrozumieniem, a w naszej hmmm powiedzmy polemice, ja o zupie Ty o
        kupie. Czy ja w jakim kolwiek poście napisałam o salcesonie,
        mortadeli i tym podobnych? Otóż dla Twojej wiadomości nie. I własnie
        dlatego mam dosyć tychże panienek, bo ja im jedno a one swoje. I tak
        można długo i namiętnie sobie gadać, jak do ściany. Ale dal swojego
        czystego sumienia powtarzam, że tłuszcz nie szkodzi, oczywiście w
        rozsądnych ilościach. Nikt nikomu nie każe jeść salcesonu, mortadeli
        i boczku. Ale na litość Pana, jak jednej i drugiej tłumaczę że
        powinna jeść oleje np. lniany, tłuste ryby i orzechy, że warzywa
        powinno się przed spożyciem macerować w oliwie to wrzask że to
        przecież TŁUUSZCZ! A pomidory i marchew np. powinno się jeść z
        tłuszczami bo likopen i betakarotenoidy są rozpuszczalne w
        tłuszczach i wtedy najlepiej przyswajalne. Tak czy owak mogę Ci tu
        napisać cały elaborat na ten temat, ale sądzę że i tak nie
        zrozumiesz, jak nie zrozumiałaś tego co napisałam wcześniej. Tak
        więc, dobrej nocy życzę i powodzenia.
        • Gość: goga Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 09:46
          Oooo! Nie wiedziałam tego o pomidorach i marchwi :) A tak na
          marginesie - ja jem wszystko, myślę, że odżywiam się zdrowo, nic mi
          nie dolega, a ważę jakieś 48 kg przy 164 cm wzrostu (nigdy sie nie
          odchudzałam) i też możnaby się na mnie anatomii uczyć. Ale
          wolałabym, żebyś nie pisała, że takie osoby są nieapetyczne i feee,
          bo to po prostu przykre.
          • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 10:11
            Ale
            > wolałabym, żebyś nie pisała, że takie osoby są nieapetyczne i
            feee,
            > bo to po prostu przykre.

            Oczywiście że przykre i własnie dlatego to napisałam, bo część
            forumowiczów uważa że grubasom nie powinno być przykro jak się ich
            chrakter i umiejętności ocenia przez pryzmat tuszy. I niestety
            większość grubasów tak o sobie myśli że jestem fee i nieapetyczny bo
            wszyscy tak o mnie mówią, więc to znaczy że jestem do niczego, że
            nie zasługuję na szczęście bo jestem gruby. Dlaczego można bezkarnie
            mówić że ktoś jest obżydliwie tłusty, że jest gruby spocony i sapie,
            więc jest kiepskim kucharzem, i jego wygląd większość forumowiczek
            obrzydza. To dlaczego mnie mają nieobrzydzać przerażliwie zachudzone
            panienki które robią to sobie specjalnie? One też są nieapetyczne,
            tylko opinia publiczna to toleruje, bo takie są trendy. Też miałam
            koleżankę która dostawała wysypki jak słyszała " Boooże, jaka Ty
            jesteś straaszmie chuda." A miała 170 i ważyła 48 kilo. Staram się
            tylko uświadomić ludziom że nie należy nikogo oceniać na podstwie
            tego jak wygląda i że przesada w jedną lub drugą stronę nie jest
            dobra.


            • Gość: goga Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 11:20
              Oczywiście, zgadzam się z tobą, że nie powinno oceniać się ludzi po
              wyglądzie, bo nie to jest najważniejsze :) Ale chciałabym też, aby
              więcej ludzi rozumiało, że komentarze na temat chudzielców są dla
              nich tak samo nieprzyjemne, jak komentarze na temat tuszy odnoszące
              się do tych z jej nadmiarem. Jeśli powiedziałabym publicznie osobie
              otyłej "ale ty jesteś gruba/gruby", pewnie zostałabym przez
              otoczenie (przynajmniej moje)zrugana, ale kiedy ktoś na mój temat
              mówi "ale ty jesteś chuda", to ludzie z reguły kwitują to
              uśmieszkiem, czasem dodając jeszcze coś od siebie. Oczywiście nie
              mówię o chudzielcach na własne życzenie, ale o tych, którzy są
              chudzi, że tak się wyrażę, z natury :)
              • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 11:36
                Nie zaczyna się zdania od -bo, ale co tam.:) Bo widzisz, chodzi o
                to, że ponieważ wciąż pokutuje trend - im chudsza tym piękniejsza,
                to z reguły ludzie uważają, że jak Ci powiedzą, że jesteś chuda to
                powinnaś skakać z radości. A przecież wiele Isińskich i Ygrekowskich
                katuje się żeby wyglądać jak Ty. A Ty jesteś taka odniechcenia:)Z
                tym że grubasy zazwyczaj, oprócz tego że są wyśmiewane, ze względu
                na tuszę przez mało delikatnych, to jeszcze są posądzane o wiele
                negatywnych cech charakteru np. lenistwo, łakomstwo, słaby charkter
                itd. To właśnie głównie to działa na tych ludzi najbardziej
                destrukcyjnie i myślą - po co się będę odchudzał skoro i tak ludzie
                myślą że jestem do niczego.
    • leeloo2002 Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 15:18
      Dla mnie gruby kucharz jest wiarygodny :)
    • Gość: naprawdetrzezwy Puszysty? Czy obrzydliwe tłusty? IP: *.chello.pl 16.10.07, 15:56
      ;>>>
      • kocia_noga Re: Puszysty? Czy obrzydliwe tłusty? 16.10.07, 16:20
        Nie oglądam programów kulinarnych z paru nikczemnych powodów.Po
        pierwsze - zazdroszczę tym ludziom,że się dopchali przed kamerę,
        podczas kiedy jabym sto razy lepiej to zrobiła, po drugie
        zazdroszczę w ogóle,że mają takie fajne studio i niewidzialnych
        pomocników co im gary myją i odkładają te setki miseczek gdzieś w
        niebyt,po trzecie, że się mądrzą i jeszcze dostają za to kaske, a ja
        uwielbiam się mądrzyć a zły świat nie chce mi za to płacić.I
        wszystko mi mjedno czy gruby czy nie. Jest jeszcze taki gostek, nie
        pomne imienia, w berecie i z wąsami - nie wpuściłabym go do
        kuchni,żeby nie znaleźć w sosie siwego dłuugiego włosa z wąsów.
        A jeszcze przypomniała mi się reklama serka almette (już nie chodzi)
        gdzie występowała rodzina wyglądająca na zamorzoną
        głodem.Blond,zapadnięte policzki,oczy coby zjadły wilka z
        kopytami.To działa! Jak zjadali ze smakiem ten serek, byli bardzo
        wiarygodni.Mimo to nigdy nie kupiłam żadnego opakowania.
        • Gość: ullalla1 Re: Puszysty? Czy obrzydliwe tłusty? IP: *.dream.net.pl 18.10.07, 00:30
          No bajka, jakbym sama napisała, tylko nie miałam odwagi
    • proces7 Uwielbiam Makłowicza 16.10.07, 17:52
      Według mnie nie chodzi o to, by nabierać apetytu przy programie, a o "gotowanie"
      jako pretekst do wymiany poglądów. Znacznie lepszy niż polityka, ciut gorszy niż
      erotyka.
    • Gość: kra Re: Kra - chyba Ty masz kompleksy. IP: *.toya.net.pl 16.10.07, 18:28
      E tam wyważony - ja jej dwa poprzednie posty odebrałam jako ziejące nienawiścią
      do osób ograniczających spożycie tłuszczu.
      A kompleksy oczywiście mam - tylko spowodowane tym, że właściwie przez większość
      życia miałam lekką niedowagę (bez żadnych diet). Dopiero teraz udało mi sie
      dobić do normy. Wcześniej musiałam odpowiadać na komentarze typu "ale ty chuda
      jesteś" wypowiadane przez co tęższe koleżanki z pracy. Oczywiście one za
      analogiczny tekst (np "ale masz gruby tyłek") byłyby obrażone. Generalnie z
      moich doświadczeń wynika, że osoby grube naprawdę często odnoszą sie z niechęcią
      do osób szczupłych. A styl wypowiedzi Rosemary bardzo przypomina mi argumentację
      koleżanek i ciotek próbujących przy każdej okazji mi dowalić.
    • winoczerwone Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 22:52
      na mnie najlepiej wpływa oglądanie Jamesa Martina, w dowolnym
      programie:-)
      (BTW czy ktos z was może mi doradzic, czy warto kupic jego książkę
      kucharską?)
      • a74-7 Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 23:01
        James Martin w mlodszym wieku- byl niezly; teraz tez dolaczyl do
        grona otylych kucharzy:))
        • winoczerwone Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 23:04
          no rzeczywiście nieco urósł, ale dalej mi sie podoba
          zapomniałam napisać, że tłusty kucharz czy kucharka mnie odstrasza
          skutecznie od jedzenia
        • pamana Re: Jak na Was wplywa ogladanie 16.10.07, 23:05
          Tusza jak tusza np. Nigella-swietna babka a do chudych nie nalezy.

          Obrzydliwe jest natomiast dla mnie wasy np. Kurta -obrzydliwa sprawa jak kogos
          takiego mozna wpuscic do kuchni,juz widze wlos w daniu ble :-/
          p.
          • Gość: kk Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.aster.pl 16.10.07, 23:22
            nawet nie widze tej tuszy ale kiedy widze jak ona apetycznie gotuje
            robie sie potwornie glodny. jest dla mnie super wiarygodna z tym
            zachwycaniem sie tym co robi. dla mnie rewelacja
    • Gość: Smakosz Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 23:10
      Mnie nie rusza tusza kucharza, uwielbiam Pascala, bo widzę w nim
      wiedzę i pasję. Uważam, że gdyby za,iast Makłowicza taki sam
      program prowadził ktoś inny, to byłoby lepiej, bo to pomysł, a nie
      Makłowicz, jest mocną stroną. Dziwny sposób mówienia (zaciśnięte
      usta? zapchany nos? chore zatoki?) Makłowicza przeszkadza mi
      bardziej niż np. tusza Kuronia. Ale cieszę się, że są różne programy
      i można wybrać zgodnie z upodobaniami.
      • pos3gacz Re: Jak na Was wplywa ogladanie 17.10.07, 00:37
        Gość portalu: Smakosz napisał(a):

        > Mnie nie rusza tusza kucharza, uwielbiam Pascala, bo widzę w nim
        > wiedzę i pasję. Uważam, że gdyby za,iast Makłowicza taki sam
        > program prowadził ktoś inny, to byłoby lepiej, bo to pomysł, a nie
        > Makłowicz, jest mocną stroną. Dziwny sposób mówienia (zaciśnięte
        > usta? zapchany nos? chore zatoki?) Makłowicza przeszkadza mi
        > bardziej niż np. tusza Kuronia. Ale cieszę się, że są różne
        programy i można wybrać zgodnie z upodobaniami.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Widziałeś na żywo Pascala??? On nie jest kucharzem a jedynie
        prezenterem kulinarnym,Kuroń jest z wykształcenia kucharzem.
        Jesteś jak ten człowiek z buszu,którego wzięto na błyskotki.
        • lunatica Drogi Pos3gaczu 17.10.07, 15:43
          pos3gacz napisał:

          > Gość portalu: Smakosz napisał(a):
          >
          > > Mnie nie rusza tusza kucharza, uwielbiam Pascala, bo widzę w nim
          > > wiedzę i pasję. Uważam, że gdyby za,iast Makłowicza taki sam
          > > program prowadził ktoś inny, to byłoby lepiej, bo to pomysł, a
          nie
          > > Makłowicz, jest mocną stroną. Dziwny sposób mówienia (zaciśnięte
          > > usta? zapchany nos? chore zatoki?) Makłowicza przeszkadza mi
          > > bardziej niż np. tusza Kuronia. Ale cieszę się, że są różne
          > programy i można wybrać zgodnie z upodobaniami.
          > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          > Widziałeś na żywo Pascala??? On nie jest kucharzem a jedynie
          > prezenterem kulinarnym,Kuroń jest z wykształcenia kucharzem.
          > Jesteś jak ten człowiek z buszu,którego wzięto na błyskotki.

          --

          Ciekawe, co piszesz... Pacal nie jest z wykształcenia kucharzem? To
          może poczytaj www.pascalbrodnicki.pl/2006/10/18/bio/#comments
          www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,434717.html#fullinfo
          kobieta.wp.pl/kat,67554,wid,8643778,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
          to, że go zatrudnili go do programu, którego formuła zbliżona jest
          do programów Jamiego Olivera nie znaczy, że Pascal Brodnicki jest
          TYLKO prezenterem :-/
    • Gość: monika Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.acn.waw.pl 17.10.07, 00:33
      nie trawię otyłych ludzi pokazywanych podczas gotowania, jak patrzę
      na Kuronia to mam wrażenie że sapie wskutek wysiłku i jakaś kropla
      potu z czoła wpadnie mu do dania
      • pos3gacz Re: Jak na Was wplywa ogladanie 17.10.07, 00:39
        Gość portalu: monika napisał(a):

        > nie trawię otyłych ludzi pokazywanych podczas gotowania, jak
        patrzę
        > na Kuronia to mam wrażenie że sapie wskutek wysiłku i jakaś kropla
        > potu z czoła wpadnie mu do dania
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Jesteś z rodu kanibali.
      • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 07:28
        Rozumiem że jak ich nie widzisz np. jak jadasz w restauracjach to
        jest O.K., a tak to rażą Twoje poczucie estetyki? Skąd wiesz czy w
        restauracji w której akurat jesz, kucharzem który przygotowywał
        Twoje danie nie jest otyła osoba? Czy może zanim zamówisz idziesz i
        oglądasz kucharza?
        • Gość: anna Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 09:14
          Ktoś już ci powiedział, że swoje frustracje to wylewaj gdzie indziej. Tak
          bronisz ludzi grubych? No to sobie broń. Ja gruba być nie chcę, bo otyłość to
          choroba. A za dużo tłuszczu to zapchane cholesterolem żyły. Rany, jak można
          widzieć tylko grubasów lub anorektyczki... Normalni ludzie nie istnieją?

          A co do meritum - jak nie widzę, kto gotuje, to mi wszystko jedno. Może to być
          ciężka anorektyczka, chory na atopowe zapalenie skóry, osoba ciężko zakatarzona,
          której smarki zwisają do kolan itd, jeśli tylko potrawy będą smaczne. Ale
          oglądać ich w telewizji przy gotowaniu nie chcę i o tym właśnie jest ten wątek.
          • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 10:29
            Gwoli ścisłości nie trzeba być grubym żeby mieć zapchane
            cholesterolem żyły, jak również nie trzeba też jeść tłusto. Ale to
            tylko tak dla ścisłości.
            Ja nie bronię ludzi grubych, ja tylko usiłuję walczyć ze
            stereotypami, dlaczego tylko o grubych się mówi? I skąd wiesz że
            kiedyś gruba nie będziesz? Uważasz ze zawsze będziesz piękna, młoda
            i powabna? Dla mnie poprostu ocenianie umiejętności ludzi ze względu
            na ich wygląd jest szczytem arogancji! Niestety nie wystarczy sie
            tylko "zdrowo" odżywiać. Bo co to znaczy Twoim zdaniem zdrowo? Bez
            tłuszczu? A może bez czerwonego mięsa?
            • Gość: kra Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 11:21
              Tak, walczysz ze stereptypami tworząc nowe: że osoby szczupłe sa
              chore, blade i ogólnie fuj.
              • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 11:43
                Ja tylko pytam, dlaczego tylko grubasy mają być potępiane i
                wyszydzane za swoją tuszę? Dlaczego nie można nic powiedzieć na
                temat tych chudych, bladych, chorych i ogólnie blee? Bo co, bo te
                chude są piękne, a grubasy obrażają wasze poczucie estetyki?
                Dlaczego chudzielce nie mogą obrażąć mojego poczucia esetyki? Ja
                potem muszę wlaczyć z efektami takich poglądów jak wasze, a to
                naprawdę jest niekiedy ciężka praca.
                • Gość: kra Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:12
                  Ale to ty zaczęłaś w tym wątku wyszydzanie osób szczupłych,
                  sugerowanie że to z nimi jest coś nie w porządku. I naprawdę nie
                  tylko grubasy są potępiane z powodou swojego wyglądu- pisalam o tym
                  już wcześniej. Z moich doświadczeń wynika, że to właśnie osoby z
                  nadwagą nie radzące sobie z schudnięciem ani nie potrfaiące
                  zaakceptować dodatkowych kilogramów są najbardziej zajadłe w
                  atakowaniu wszystkich którzy nie maja takiego problemu.
                  To samo robisz ty -broniąc jednej grupy (grubasów) atakujesz drugą
                  (chudzielce).
                  • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:27
                    PO raz 550 powtarzam i pytam, dlaczego wam mogą się nie podobać
                    grubasy, a mnie muszą się podobać chudzielce? Dlaczego założycielka
                    wątku i reszta podzieljących jej zdanie, może pisać że obrzydza ją
                    wygląd otyłego Kuronia,lub Nigelli, a ja nie mogę napisać że mnie
                    obrzydza widok suchej skóry i wystających kości, czy to miednicy czy
                    obojczyków, albo żeber. I rozumiem że ja wyszydzam a Wy nie tak? Ja
                    tak samo jak Wy wyrażam swoje zdanie.
                    • pani.serwusowa Re: Jak na Was wplywa ogladanie 17.10.07, 12:53
                      Ekstra by bylo gdyby wiekszosc kobiet byla taka obrzydzajaca czy
                      otyla jak Nigella, az milej by sie po ulicy chodzilo.
                • Gość: senin brawo rosemarry! IP: *.for.connect.net.au 17.10.07, 12:14
                  od dawna nie bylo tu osoby piszacej z takim sensem

                  a te wstawki: "skad u ciebie tyle..." to juz mnie do rozpaczy
                  doprowadzaja - az plakac sie chce, tak samo zreszta jak nad wiedza i
                  wyobraznia kulinarna niektorych ... no ale 'spiewac kazdy moze,
                  troche lepiej lub troche gorzej.." to co dopiero z gotowaniem

                  a swoja droga - ja w kuchni ograniczam spozycie czerwonego miesa, i
                  miesa w ogole, za to inne tluszcze - hej, wszyscy dobrzy kucharze
                  powiedza wam ze "tluszcz to smak", wiedz czemu nie jesc dla smaku a
                  nie na ilosc - ja tne swoje posilki do 1/3 ale za to nie oszczedzam
                  na skladnikach - no moze poza beszamelem;)))
                  • Gość: rosemarry77 Re: brawo rosemarry! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 12:33
                    CZerwone mięso ma jedną istotną cechę, żelazo hemowe, które jest
                    dużo lepiej przyswajalne niż nie hemowe znajdujące się np. w
                    szpinaku i inncyh zielonych warzywach. Więc od czasu do czasu wrto
                    coś z takiego mięska zjeść.:)A lepsze to niż wątróbka ze względu
                    chociażby na zawartość cholesterolu :)
                    • Gość: senin Re: brawo rosemarry!.. i do glownego tematu IP: *.for.connect.net.au 17.10.07, 13:04
                      Gość portalu: rosemarry77 napisał(a):

                      > CZerwone mięso ma jedną istotną cechę, żelazo hemowe, które jest
                      > dużo lepiej przyswajalne niż nie hemowe znajdujące się np. w
                      > szpinaku i inncyh zielonych warzywach. Więc od czasu do czasu wrto
                      > coś z takiego mięska zjeść.:)

                      wiesz, ja mieszkam w Australii - znam tu takich ludzi, ktorzy poza
                      wolowina nic innego nie jedza - nawet warzyw (no albo prawie wcale)

                      pole(n)dwica wolowa jest tu latwo dostepna wiec jadam nie czesciej
                      niz raz w tygoniu - watrobka, niestety nielatwa do dostania, zdarza
                      sie nam jadac raz na rok - no moze ja do zluch sklepow chodze

                      - co do glownego watku: tu w au byly "dwie tluste baby" i niejaki
                      nowozelandczyk Hugh - musze przyznac ze ten ostatni jest dosyc
                      standardowy(przepisy mam na mysli), a pan tlustych nie ogladalam
                      niestety :)

                      popadne chyba w sprzecznosc, gdy powiem, ze kiedy kucharz ma spora
                      nadwage i wszedzie zapodaje sos beszamelowy, czy inny z lychami
                      majonezu (ktory nota bene uwielbiam) albo maki i masla, to sobie
                      odpuszczam - bo ile mozna. Wtedy staje sie w mej cichej prywatnosci
                      podla zmija i daje upust stereotypom, i "laniu grubasow"

                      ale gdy jest chudy do przesady i nie stosuje cebuli, soli i
                      przypraw ...to juz jest zupelnie zdyskwalifikowany


                      co do Pascala, ktory budzi tyle zachwytow, - programu nie ogladalam -
                      przegladalam przepisy - swidzcza o bardzo powierzchownej wiedzy
                      rozdmuchanej do granic mozliwosci




                      • Gość: rosemarry77 Re: brawo rosemarry!.. i do glownego tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 13:35
                        popadne chyba w sprzecznosc, gdy powiem, ze kiedy kucharz ma spora
                        > nadwage i wszedzie zapodaje sos beszamelowy, czy inny z lychami
                        > majonezu (ktory nota bene uwielbiam) albo maki i masla, to sobie
                        > odpuszczam - bo ile mozna. Wtedy staje sie w mej cichej
                        prywatnosci podla zmija i daje upust stereotypom, i "laniu grubasow"
                        Senin. Potrzeba matką wynalazków:)) Ja ze względu na koszmarną
                        alergię, nie jadam wielu dość podstawowych produktów, głównie mleka
                        i przetworów mlecznych oraz pszenicy. A ponieważ lubię potrawy które
                        chciał nie chciał mają je w składzie to na własny użytek sobie je
                        modyfikuję. Np. zamiast mąki pszennej wzorem wschodnim do
                        zagęszczania potraw (sosów)dodaję mąkę ziemniaczaną. Natomiast nie
                        odstręcza mnie tusza, czy jej brak a sposób przygotowania w sesnsie
                        jeżeli przepis mi się podoba to go modyfikuję wedle własnych potrzeb.
                        A co do Pascala do od jego przepisów odstęcza mnie to że do
                        wszystkiego dodaje kostki Knorr, lub inne polepszacze.
                        Co do kucharzy to bardzo lubię "Nagiego szefa" Jimmiego Olivera z
                        Kuchnia TV, który wcale nie jest chudy, ale też nie jest gruby:)
                        • Gość: senin a my tu w Au mamy takigo kucharza, ktorego lubie.. IP: *.for.connect.net.au 17.10.07, 13:56
                          -Neil Perry ( robi furore ostatnio)
                          a lubie go za propagowanie kuchni azjatyckich - bo sa dobre, i basta!
                          (troche mnie jednak drazni, ze musi je propagowac ktos z kregu
                          anglosaskiego by zostaly 'oficjalnie' uznane)

                          Neil jest panem o tzw."slusznej" postawie (jak na 40-latka
                          przystalo) nie jst jednak otyly. Nie mam zastrzezen do jego
                          przepisow, bo mimo iz zaczelam go ogladac od niedawna, moge
                          stwierdzic, ze zna sie na tym o czym mowi, o Pascalu tego powiedzeic
                          nie mozna (mowie tu o jego przpisach i gotowaniu bazujacym na kuchni
                          Azji)

                          jest tez Kyle Kwong - australijka chinskiego pochodzenia, ktorej
                          programy baardzo lubie - duuuzo wiedzy na temat chinskiego
                          gotowania, jest dobra kucharka, wzglednie;)szczupla ale nie chuda


                          a moje uprzedzenie do sosu beszamelowego wynosi sie z czasow, kiedy
                          dzielilam dom z osoba bardzo otyla- ktora bedac na dosc
                          rygorystycznej diecie, ciagle gdzies ten beszamelowy wsciubiala, za
                          przeproszeniem - mnie sie niedobrze na widok smaku i zapachu robilo
                          (bo z torebki on byl) choc nazwa angielska "sauce mornay" jak
                          najbardziej posh-wykwintna sie zdawala;)

                          ja zadnych sosow czy chinskich stir fry nie zaprawiam maka , nawet
                          skrobia, zupy - bardzo wyjatkowo, ale tluszcz mnie jakos nie
                          przeraza nadmiernie (co nie przeszkadza mi wycinac jego nadmiar)

                          jamie oliwer to wyjotkowo medialna postac - lubie go bardzo we
                          wszystkich jego seriach
                          • Gość: rosemarry77 Re: a my tu w Au mamy takigo kucharza, ktorego lu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 14:33
                            Wydaje mi się że Kyle Kwong znam właśnie z serii w Kuchnia TV, ale
                            albo ja nie mogę na jej program trafić, albo już go nie ma bo coś
                            ostatnio mi zniknęła. Przepisy miała bardzo fajne, ale niestety
                            niektóre z produktów są u nas trudne do dostania. Ja zagęszczam
                            sosy, bo strasznie takie lubię, więc albo mam czas i cierpliwość i
                            wygotowuję wodę, albo dodaję skrobii ziemniaczanej i voila:) A co do
                            sosu beszamelowego to przyznam się że tez go nie lubię, a po za tym
                            nie moge go jeść z czego się szalenie cieszę. Ja mam podobne
                            wrażenia odośnie kotletów w sensie sznycli panierowanych, wszystko
                            jedno z czego. Mieszkałam z baardzo otyłą osobą która nie uznawała
                            diety i jak tylko ona gotowała to były zawsze kotlety. Do tej pory
                            jadam je tylko u znajomych jak akurat tak pechowo trafię:)
    • regndronning Re: Jak na Was wplywa ogladanie 17.10.07, 09:54
      Nie ufam chudym kucharzom
    • Gość: qaz Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.171.32.2.crowley.pl 17.10.07, 10:48
      Większość wielkich kucharzy francuskich wcale nie jest gruba wbrew
      temu co piszą tutaj inni.
      Wygląd kucharzy zależy od kultury danego kraju w tym od kultury
      jedzenia. Jacy kraj tacy kucharze. Niestety w Polsce musimy
      posiłkować się w dużej mierze cudzoziemcami, co jest obrazem
      kondycji naszych szefów kuchni.
      Sorry, ale otyłe szefowe (bo tam to głownie kobiety)knajp w Rosji
      nie kojarzą mi się w cale z dobrym jedzeniem.
      Kraj, gdzie się dba o wygląd, otyły kucharz jest niewiarygodny.
      U nas jedzenie kojarzy się jeszcze z zaspokojeniem głodu niestety a
      nie przeżyciem na poły intelektualnym.
      Nie ma też u nas mody na zdrowe jedzenie!
      Są kraje, gdzie ludzie dostają histerii widząc węglowodany.
      U nas swobodnie królują w większości posiłków.
      Poza tym Polska jest bardzo konserwatywnym krajem jeśli chodzi o
      kuchnię. Wolimy nasze potrawy i to w niezmienionej wersji od niemal
      wieków. A naprawdę niektóre te potrawy nie są wcale smaczne.
      Nasze zupy są bardzo wymęczone długim gotowaniem, gdzie warzywa
      wyglądają bardzo niekorzystnie.
      PS. Nigella Lawson nie jest zawodowym kucharzem.
      • ba_nita Re: Gdzie Ty żyjesz?W Polsce? 17.10.07, 12:39
        Bo poglądy czerpiesz chyba z agitek PiSu.
      • Gość: mika Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.acn.waw.pl 18.10.07, 10:23
        Swiete slowa Qaz. Celnie i dokladnie oddales(-as) prawde o polskiej
        kuchni i calej reszcie.
    • Gość: rosemarry77 Re: Jak na Was wplywa ogladanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 11:15
      Dziękuję że poparcie.:)
    • Gość: senin miko - prosze sobie odpuscic pouczanie o odpuszcz IP: *.for.connect.net.au 17.10.07, 12:00
      czaniu watku - rozemary ma prawo pisac co chce
      nie jest niegrzeczna lecz bardzo "to the point"

      zreszta wg mnie ma racje - bo w jedzeniu rownowaga i sens musi byc

      ja tez znam ludzi, co to tluszczu nie, cukru nie, bron Boze SOL!!..
      itd. - wygladaja 20 lat starzej niz ich wszystkojedzacy, lub
      madrzejedzacy rowiesnicy a co najgorsze sa z reguly zmizerowani bo
      doswiadzczenia podniebienia sa dla nich zwykle dosc ograniczone

      ... to znaczy im sie wydaje ze jedza smacznie ;))

      i tu pozwole sobie na ossobista uwage: ktos kto wyrzuca z kuchni
      cebule i czosnek dobrego smaku potraw nie osiagnie i basta! wiec na
      temat kuchni nie powinni sie wypowiadac - na temat diet roznych,
      owszem moga ;DD
    • fettinia ech.. 17.10.07, 12:19
      Czasem tusza lub nadmierna chudosc spowodowana jest chorobami..Zaburzenia
      hormonalne,choroby tarczycy itp..
      Jak mozna mowic-jestes gruby(a),chudy(a)wiec cie nie lubie-nie znajac przyczyny..
      A co do kucharza jest mi kompletnie obojetne czy gruby czy chudy-byle byl
      profesjonalista i przygotowywal potrawy higienicznie i smacznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka