Dodaj do ulubionych

mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł?

IP: *.net-serwis.pl 18.11.07, 13:03
Hej,

zostałam zamklikowana przez mklika mącznego. Psychicznie jeszcze się po tym
nie pozbierałam, ale już staram się podejmować jakieś środki zaradcze.

Przejrzałam internet, fora itd i jedną z rad przeciw mklikom (molom) jest
wkładanie suszonego jedzenia do zamrażarki.

I tu moje pytanie, a właściwie kilka:

a) czy nie zaszkodzi to mące, jeśli włożę ją do zamrażarki? jak ją później
"odmrozić" (a raczej pewnie wysuszyć) po takiej przygodzie, zanim zamknie się
ją do szczelnego naczynia, żeby nadawała się do spożycia? kaloryfer?
piekarnik??? (bo co latem, gdy grzejniki nie działają?)

b) jak długo powinnam wymrażać przyprawy, mąkę (cukier też?), kasze, ryż itd?
mam bardzo małą zamrażarkę, więc nie mogę tego tam trzymać aż do zużycia.

c) wczoraj poczyniłam pewne zakupy w ikei, ale nadal nie jestem przekonana,
czy dokonałam właściwego wyboru. Podobno te paskudztwo przeciśnie się przez
najmniejszą szparkę (inna sprawa czy rzeczywiście jest takie zaradne, czy po
prostu przynosi sie to ze sklepu, wklada do opakowania i ono sie tam rozwija i
tak naprawde nie przecisnie sie przez zamkniete szklane opakowanie?), a to co
proponuje ikea w standardzie jest ekhm... nie dość wg mnie szczelne. mówię tu
o następujących produktach:
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50081452 w zamysle tu mam
przechowywac bulke tarta, make, cukier
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80066723 w tym makaron, platki
kukurydziane, ryz w torebkach)
(kisiele. budynie www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60103830, a
przyprawy w tych ich malych sloiczkach
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40064702)
i mam pewne watpliwosci co do tych opakowan na make - najchetniej to
uzywalabym takich: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40065867 ale
moja mam stwierdzila, ze bez zadnego doplywu powietrza maka sie zepsuje
(dlatego w koncu kupilam to co kupilam)
a jak Wy sadzicie?

d) zastanawiam się nad dezynsekcją mieszkania (koszt ok. 140zł) - tyko czy to
ma sens? najbardziej boję się larw tego mklika, które mogły zagnieździć się w
książkach kucharskich, trzymanych w szafce razem z kaszami, w szparach mebli,
w szparach klepki na podłodze i w milionie innych miejsc w mieszkaniu. Nie mam
w domu zwierzaka ani dziecka, więc odpowiada mi nawet totalne jego zaczadzenie
jakimś specyfikiem.

Dzięki z góry za odpowiedź, jak i wszystkie dodatkowe rady dot. mklika (choć z
tego co czytałam, jest to nie do wytępienia:/).

Kamila

PS. czy są jakieś sklepy (warszawa) ze średniej półki, w których można kupować
produkty sypkie (mąka, kasza itp), suszone owoce bez strachu, że przywlecze
się "białko zwierzęce" do domu?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł? 18.11.07, 13:19
      To nie jest kryptoreklama: na mklika najlepsza jest plytka Globol na
      mole (szafowe). Make i reszte wywal, bo moga w nich byc robale
      (ktore istotnie sa davidami copperfieldami swiata robali, bo
      potrafia wlezc do hermetycznych puszek i zakreconych sloikow). Kup
      plytke, odbezpiecz ja, postaw wysoko na szafce i z satyfakcja
      obserwuj slaniajace sie niedobitki. Dwa tygodnie (okres legowy,
      plytka dziala tylko na latajace) i jestes wolna - ty i twoja
      kuchnia. Plytke mozesz przeniesc do szafy.

      Mklik pojawia sie w roznych miejscach, nie tylko sklepach, ale i
      magazynach, hurtowniach itd - chyba nigdzie nie ma gwarancji. Mi
      mola hoduje sasiadka-wariatka z gory - jak tylko konczy sie
      dzialanie plytki w mojej kuchni, przylatuja wentylacja nowe
      wypasione przez nia szwadrony. Jesli twoi sasiedzi maja wszystkie
      klepki po kolei, wywies moze na klatce ogloszenie o plytce Globol -
      ze jakbys, drogi sasiedzie, problem mial, to sobie zafunduj. Wtedy
      bedziesz miala pewnosc, ze nie wroca szybko.

      Nie boj sie larw ani moli - one sie trzymaja tylko tam, gdzie
      jedzenie. Co prawda w chwilach desperacji zzeraja czekolade i
      herbate, ale normalnie najbardziej lubia szafki 'z suchym' - jakies
      kasze, ryze, maka, buleczka tarta. W klepkach i meblach oraz
      przestrzeni pozakuchennej na sto procent ich nie uswiadczysz -
      czasem tylko zblakany zglodnialy motyl, to wszystko.
      • Gość: gdynianka Re: mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 19:02
        > Nie boj sie larw ani moli - one sie trzymaja tylko tam, gdzie
        > jedzenie. Co prawda w chwilach desperacji zzeraja czekolade i
        > herbate, ale normalnie najbardziej lubia szafki 'z suchym' -
        jakies
        > kasze, ryze, maka, buleczka tarta. W klepkach i meblach oraz
        > przestrzeni pozakuchennej na sto procent ich nie uswiadczysz -
        > czasem tylko zblakany zglodnialy motyl, to wszystko.


        Oj, nie do końca się z Tobą zgodzę. Kiedyś miałam koszmarną inwazję
        moli. Przeniosły się do salonu, gdzie larwy gnieździły się np. pod
        sufitem. Kiedy po pewnym czasie po wyprowadzce (ale nie z powodu
        moli;)) odwiedziłam puste mieszkanie, znalazłam larwy bądź ślady po
        nich w takich fantastycznych miejscach, jak np. zagłębienia w
        bieżniku roweru, który stał w jednym z pokoi.
        • bene_gesserit Re: mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł? 18.11.07, 19:16
          Jesli sie moli nie tępi, to istotnie moga w desperacji dokonywac
          aktow inwazji. Ale tylko wtedy, kiedy nic sie z nimi nie robi i nie
          znajda jedzenia w kuchni. A plytka sie z nimi rozprawia na amen.
    • ba_nita Re: mąka do zamrażarki - bezsens . 18.11.07, 13:27
      Istnieje coś takiego jak ciepło oddychania produktów. Mąka wchłonie całą wilgoć
      z zamarażarki i będziesz mieć "kluchy" a nie sypką makę.
    • Gość: Kamila Re: mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł? IP: *.net-serwis.pl 18.11.07, 15:55
      Dziękuję Wam obu za odpowiedź.

      Bene-> eh, wiesz, te szwadrony śmierci to bardzo prawdopodobne, że mogły
      przylecieć od sąsiadów wentylacją. Mam co prawda na kratce założoną gazę, żeby
      co większe okazy nie wpadały (profilaktycznie, bo wcześniej nie miałam takiego
      problemu), ale: raz, że bloki obok mają podobno problem z robactwem, a dwa, że
      niedawno była robiona obowiązkowa dezynsekcja na osiedlu. Przy czym u nas w
      mieszkaniu wyglądało to w ten sposób, że powiedzieliśmy, że nie mamy żadnego
      problemu (bo nie mieliśmy!), więc panowie podziękowali i poszli. Z ogłoszeń
      wywieszonych później na klatce wynikało, że wielu ludzi nawet ich nie wpuściło
      do domu (i później była druga tura dezynsekcji, z wizytą administratora
      włącznie), więc może te biedne wystraszone robaczki przelazły ciągami do tych
      mieszkań, z których nie pachniało trutką? dżizas..

      boję się larw, bo na samą myśl, że je spożywam (wiem, wiem, zjadam jeszcze
      gorsze paskudztwa serwowane w restauracjach czy nawet samodzielnie przygotowanym
      jedzeniu), robi mi się słabo. Poza tym, wiesz jak to jest - robaki w kuchni,
      znaczy, że gospodyni brudas:P

      banita-> wiem, właśnie boję się tych kluch, ale jak wybić to "białko zwierzęce",
      nawet jeśli nie przekracza dozwolonej normy?

      Globol sobie zakupie, zastanawiam się tylko, jak wygląda takie "fachowe"
      odkażanie mieszkania (czekam na odpowiedź od firmy ddd).

      Pozdrawiam,

      Kama
      • bene_gesserit Re: mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł? 18.11.07, 19:30
        Doskonale cie rozumiem. Jestem blokowym dzieckiem i pamietam boje
        mojej rodziny z inwazja prusakow. Wieloletnia walka zakonczyla sie
        dopiero wtedy, kiedy caly pion sie dogadal i zrobil solidarna
        dezynsekcje. Nienawidze miec robali w domu.

        Na szczescie mole latwiej wytepic. Nawet w moim, dosc beznadziejnym
        przypadku - kiedy pierwszy neiproszony gosc zatrzepocze skrzydelkami
        w kuchni, wiem ze trzeba wymienic plytke na nowa (czyli co jakies 3-
        4 miesiace) i problem z glowy. Tobie zapewne wystarczy jedna plytka,
        o ile to nie sasiedzi, a 'zakazona' maka ze sklepu. Larw sie
        pozbedziesz, wywalajac zapasy suchego - przepatrz tez szafki z
        innymi dostepnymi produktami (jakies budynie i kisiele, herbaty,
        czekolady, orzeszki i inne slodycze). Przeciez - nawet jesli larwy
        zdechna w zamrazalniku, nie bedzesz tej maki przesiewac i uzywac?

        Z latajacymi w pare dni poradzi sobie plytka, ktora po dwoch
        tygodniach zatruje te, ktore sie wylegly z larw w jakis
        niedostepnych zakamarkach.

        Fachowcy (o ile nic nie zmienilo sie od kilkunastu lat) chodza i
        opryskuja szafki i za szafkami, w zakamarkach itd jakims plynem, od
        ktorego robale zdychaja. Plytka tansza i imo co najmniej rownie
        skuteczna.
        • Gość: Kamila Re: mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł? IP: *.net-serwis.pl 18.11.07, 20:55
          Dziękuję Ci bene_gesserit za zrozumienie i współczucie:) to podnosi na duchu (a
          pamiętam jak miesiąc temu na blogu mattki polki czytałam wpis o mklikach i
          myślałam "senks gad, że mnie to nie dotyczy":>

          dobrze jest wiedzieć, że nie jest się samotnym ze swoim problemem:)

          jeszcze raz dziękuję wszystkim za odpowiedzi!

          Pozdrawiam serdecznie!

          Kamila
    • Gość: praktyk Re: mąka do zamrażarki - czy to dobry pomysł? IP: *.tkdami.net 18.11.07, 17:16
      Ja mrożę mąkę, kasze, ryż i różne sypkie produkty. Z mąki nie robią
      się żadne kluchy. Można włożyć w szczelną torebkę foliową jak słaby
      zamrażalnik i żadna wilgoć nie wejdzie.
    • Gość: Kamila Ba_nito - to jak wybić? IP: *.net-serwis.pl 18.11.07, 19:23
      Banito - czyli jednym słowem nie ma domowego sposobu na wybicie larw/jajek w
      mące czy kaszy?

      No i drugie pytanie - czy takie słoiki, które prezentowałam w pierwszym poście
      (jak do weków, zamykane na metalowy zatrzask) nadają się do produktów sypkich?

      dziękuję pięknie z góry!
      • Gość: Kamila Re: Ba_nito - to jak wybić? IP: *.net-serwis.pl 18.11.07, 19:25
        Ah i jeszcze jedno - rozumiem, że takie larwy nie szkodzą ludziom, nawet z
        wrażliwymi żołądkami/jelitami (pytanie brzmi absurdalnie, ale jest całkiem serio:))
        • ba_nita Re:Odpowiem Ci zbiorczo. 18.11.07, 19:50
          Pojemniki tego typu lub z nakrętkami są najlepsze. Teraz musisz wysztko sypkie
          (niestety) wywalić, przetrzeć szafki roztworem 2:1 denaturatu, lub zwykłego
          domestosa. Te robaczki to czyste białko. Nic się nikomu nie stanie jak
          przypadkiem skonsumuje takiego.
          • Gość: Kamila Dzięki! IP: *.net-serwis.pl 18.11.07, 20:10
            tak się zastanawiałam czy jednak te:
            www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40065867 nie są zbyt szczelne.

            Ale ok, czyli mogą być i te i te, które kupiłam:
            www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50081452
            wszystko sypkie wywaliłam (moja kolekcja przypraw, chlip..., moje makarony
            domowej roboty, babcine...), a szafkę przetarłam domestosem (obficie:> mam
            takiego w psikaczu, więc wypsikałam całą szafkę i zostawiłam do "przeżarcia" na
            kilka minut). Od pogromu (piątek wieczór) i dobicia jednego ostatniego chucka
            norrisa w sobotę z rana w salonie, nie widziałam "motylków" (na psa urok) w
            zasięgu swego wzroku.

            dzięki wszystkim za (podp)odpowiedzi!

            jeszcze tylko zastanawiam się nad a) profesjonalną (w sensie, że robioną przez
            firmę) dezynsekcją (czy ma sens, czy wystawienie tej płytki Globol nie będzie
            miało takiego samego skutku) i b) czy możliwa jest kwarantanna kaszy/ryżu/mąki
            itp zanim świeżo zakupione wsypie się je do pojemniczków?

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie,

            Kamila
            • ba_nita Re:Szkoda kasy.Na dłuższą metę nie pomoże 18.11.07, 20:15
              chyba żeby cały blok odkazić. No to może ale też gwarancji bym nie dał.
    • winoczerwone Re: Praktyk - dla Twojej wiadomości. 18.11.07, 19:24
      a ty, banita, niedawno wmawiałes wszystkim, że np. mięso kroi sie
      wzdłuż włókien... i gdybym powiedziała, że jestes laikiem kuchennym
      (na co wskazuje wiele twoich wpisów), to bys sie obraził
      więc nie nerwowo (że zacytuje poslanke Hojarską)
    • Gość: do ba-nity Re: Praktyk - dla Twojej wiadomości. IP: *.tkdami.net 18.11.07, 20:39
      Nie znasz się jednak na owadach i szkodnikach. Pewnie nie wiesz co
      to za dziedzina nauki - entomologia. Nie chodzi o przechowywanie
      produktów sypkich w zamrazalniku a tylko zamrozenie celem zabicia
      larw oraz jajeczek, które niestety często przynosimy do domu ze
      sklepu. Mieszkałem jakiś czas w tropiku gdzie nauczyłem się tej
      metody i uważam że się sprawdza. Gdyby żywność była dobrze
      przechowywana w chłodniach i magazynach to nie mielibyśmy tego
      problemu. Niech Ci się nie wydaje że jesteś kompetentny.
    • Gość: nieskorzanka Re: Praktyk - daj mi spokój i rób po swojemu. IP: *.proszynski.pl 20.11.07, 10:47
      potwierdzam, ucząc się technologii przechowywania żywności, co jest
      jedną ze specjalności wydziału ,,Technologii Żywnosci" trzeba
      zaliczyć taki przedmiot jak entomologia
      Jakiś czas spędziłam na akademii rolniczej w W-wie studiując i to
      owo obiło mi się o uszy
      • ba_nita Re: Przeczytaj uważnie: 20.11.07, 12:50
        PIERWOTNY zawód, szkoła średnia techniczna grubo ponad 20 lat temu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=72172932&a=72185340
        Mój docelowy zawód to Oficer MW po Nawigacji i Uzbrojeniu Okrętowym.Entomologia
        na okręcie interesuje tylko i wyłącznie podczas fumigacji bo wszędobylskie
        karaluchy odgarniało się łyżką i nikt się tym zbytnio nie przejmował. Smacznego
        po zamrożeniu takiej mąki z przyniesionymi "świństwami" ze sklepu.)))
    • Gość: nieskorzanka Re:Walnął Max jak łysy kurzym jajem o parapet. IP: *.proszynski.pl 20.11.07, 15:34
      Po rozmrożeniu mąka wcale nie jest wilgotna, o ile jest szczelnie
      opakowana. Mrożenie to jedna z metod niszczenia form
      przetwalnikowych szkodników ( w tym wypadku jaj) na większą skalę,
      tylko drobny szczegół: temperatura musi być niższa niż -20 st. C, o
      co trudno w warunkach domowych. Natomiast zamrażanie to dobry sposób
      na przechowywanie wszelkich mąk z pełnego przemiału, które szybko
      tracą świeżość. Robię tak, bo mam daleko i nie po drodze do sklepu z
      tymi mąkami i rzadko tam bywam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka