mazia 27.11.07, 16:38 Zrobił nam dziś Tymuś :) Pyszne. Potrawa była kompilacją przepisów stąd: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44009&w=55241006&v=2&s=0 Foty na blogu :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agiatami Re: Chilli con carne -sposob na mieso mielone 26.09.08, 21:46 mieso mielone rozkladam na patelni na rowny placek. leje olej-sam sobie poradzi. i na gaz niech sie smazy. posypuje warzywkiem i kropie maggi. jest teraz troche czasu aby robic cos innego :) jak mieso sie zetnie, lopatka robie jakby ciecie w miesie jak przy krojeniu torta. i teraz latwo przewraca sie "kotlety" i niech sie smaza.mozna posypac warzywkiem. i teraz zalezy co sie chce ,mozna lopatka zmniejszyc "kotlety". samo sie smazy i to szybko i ma wyglad i smak calego miesa a nie mielonej mieszaniny. i latwo sie gryzie ;) w garnku robie sos i wrzucam do gotowego mieso i gotowe :) chilli con carne mieso sie smazy do garnka z gotujaca sie woda wrzucam odsaczana czerwona fasolke z puszki , kostke wolowa i drobiowa , koncentrat , usmazone mieso i zageszczam maka (pszenna lub ziemniaczana-jak kto lubi). Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Chilli con carne -sposob na mieso mielone 29.09.08, 11:48 agiatami napisała: > samo sie smazy i to szybko i ma wyglad i smak calego miesa a nie > mielonej mieszaniny. i latwo sie gryzie ;) Łeee, na na smak i wygląd "całego mięsa" mam lepszy sposób : kupić cały kawałek mięsa zamiast mielonego i zrobić chilli na kawałkach gulaszowych. > w garnku robie sos i wrzucam do gotowego mieso i gotowe :) > chilli con carne > mieso sie smazy > do garnka z gotujaca sie woda wrzucam odsaczana czerwona fasolke z > puszki , kostke wolowa i drobiowa , koncentrat , usmazone mieso i > zageszczam maka (pszenna lub ziemniaczana-jak kto lubi). Wodę, kostkę i mąkę można sobie śmiało odpuścić, z ogromna korzyścia dla smaku chilli. No ale to jak to woli. Odpowiedz Link Zgłoś
agiatami Re: Chilli con carne -sposob na mieso mielone 02.10.08, 21:30 czasami jest czas na gotowanie miesa w kawalkach gulaszowych ale zazwyczaj glodni chca juz!!!!!! ostatnio odkrylam ,ze jak mam mieso mielone z lopatki to nie potrzeba jajka do sklejenia kotletow - po prostu zabraklo mi jajek :) nie rozpadly sie. czytalyscie etykiety na miesie z marketow? coraz mniej prawdziwych towarow. Odpowiedz Link Zgłoś