Dodaj do ulubionych

tajemnice sernika

06.12.07, 12:37
co zrobić ,żeby nie siadał ? kiedy wyciągać? ma posiedzieć w
piekarniku po pieczeniu?
od czego zależy jego puchatość? twaróg? mielenie?dodatki typu mąka
kartoflana? budyń waniliowy?

najlepiej wychodził mi w prodiżu piękny modelowy.prodiż padł,mam
piekarnik elektryczny,a sernik jak siedział tak siedzi.
Obserwuj wątek
    • amica11 Re: tajemnice sernika 06.12.07, 13:28
      Dobry twaróg to podstawa. Do tego wypróbuj rzucenie blaszką o
      podłogę lub blat stołu. O dziwo, w przypadku mojego sernika sprawdza
      się znakomicie. Opada po tym uderzeniu, ale bardzo mało/ w
      porównaniu do tego upadania bez rzucania blachą/. Ten sposób
      pochodzi z tego forum. Przećwiczyłam przy okazji świąt
      wielkanocnych. POszukaj wątki na ten temat.
      Tempearturę mam 180 st i piekę ok 60minut.
      • marina2 Re: tajemnice sernika 06.12.07, 19:46
        a dobry twaróg to jaki???
        • lis_ka Re: tajemnice sernika 07.12.07, 15:25
          np twaróg firmy President, który jest już zmielony. Ja lubie też
          twaróg (na wagę) z Garwolina.
    • wiedzma30 Re: tajemnice sernika 06.12.07, 20:10
      Od kiedy wytropilam w Galerii sernik cytrynowy Nigelli nie pieke innego. Jest
      super - wilgotny, kremowy, nie opada :)
      Przepis oczywiscie juz "sprzedalam" Mamie, a Ona upiekla - dala sprobowac innym
      i przepis poooszedl dalej ;)
      • Gość: becia link IP: *.leon.com.pl 07.12.07, 15:41
        Podaj linka do tego sernika.
        • wiedzma30 Re: link 07.12.07, 17:01
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60855572,60855572.html
          • Gość: becia Dziękuję IP: *.leon.com.pl 07.12.07, 17:41
    • Gość: GP-S Re: tajemnice sernika IP: *.chelmnet.pl 07.12.07, 21:52
      Kiedyś czytałam,że nie można masy serowej zbytnio "napowietrzać",a więc nie
      używać do mieszania miksera to wtedy sernik nie opada.Niestety wiem to tylko
      teoretycznie.
      • Gość: ania_m to i ja sie podczepie ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 07.12.07, 22:14
        ania na tropie smakow dziecinstwa, odcinek 1054 ;)
        dawno, dawno temu byl w trojmiejskich (i pewnie nie tylko) samach na stoiskach z
        ciastami i slodyczami do kupienia senik na wage. byl na kruchym(zdaje sie),
        cienkim spodzie, leciutki, puszysty, wysoki, stabilny, z przypieczona skorka,
        niepolukrowany, a posypany cukrem-pudrem i kompletnie SUCHY. nie byl wilgotny,
        wiec nie wszystkim smakowal. ja sie nim zajadalam. zna ktos moze taki przepis?
        • Gość: ola Re: to i ja sie podczepie ;) IP: *.infinity.net.pl 07.12.07, 22:31
          pamietam ten sernik i czesto go jadłam bo był tani i bardzo dobry
          ale to było bardzo dawno temu w trójmiescie
          • Gość: ania_m Re: to i ja sie podczepie ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 07.12.07, 22:45
            ano :(
            zniknal wraz z komunizmem jakies 20 lat temu. swiezy byl ten sernik naprawde
            baaardzo smaczny. ale pewnie zaraz sie okaze, ze sposobem chalupniczym sie go
            odtworzyc nie da :(
            • Gość: ola Re: to i ja sie podczepie ;) IP: *.infinity.net.pl 07.12.07, 23:10
              niestety , odtworzyć sie nie da przepisu na ten sernik , kosztował
              ok. 6 zł.kg.
        • dor_and Re: to i ja sie podczepie ;) 08.12.07, 00:04
          witam wszystkich:)
          gdzieś..., ktoś... ten przepis pewnie posiada, bo niedawno znajomi
          kupili kawałek w prywatnym sklepie. Bardzo prosze o przeszukanie
          notatek babć i cioć . Ten sernik (znajomi kupili go pod
          nazwa 'serowiec')był własnie taki wysoki, puszysty i suchawy a nie
          wilgotny. Miał bezę na wierzchu jak w Złotej Rosie - no ale ta inna
          konsystencja....
          Nie dajmy zaginać dobrym przepisom !!!
          • Gość: dorka556 Re: to i ja sie podczepie ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 09:49
            Ja też jadłam ten sernik, ale tylko dlatego, że był tani. Więcej
            zalet nie pamiętam.
            Wczoraj piekłam sernik, jest niemal prosty. Daję tylko połowę
            białek, zostawiam w piekarniku po upieczeniu 10min. Po wyjęciu
            nożem okrawam tortownicę i otwieram. Wtedy nie opada.
            • kocia_noga Re: to i ja sie podczepie ;) 08.12.07, 10:03
              Pamiętam ten sernik na wagę.Też go kupowałam i bardzo mi smakował.No
              i próbowałam nieraz go odtworzyć, ale sęk tkwi chyba w prostocie
              przepisu, bo gdzieniegdzie nazywał się 'ser pieczony' wnioskuje,że
              poza twarogiem i odrobiną cukru niewiele więcej miał
              składników.Niestety nie udało mi się zrobic podobnego.
          • Gość: ania_m a sklep prywatny w jakim miescie? IP: *.pools.arcor-ip.net 08.12.07, 12:08
            i jak sie nazywa? jesli gzies w trojmiescie, z przyjemnoscia kupie kawalek
            takiego sernika z powodow sentymentalnych, moze byc i z beza :)
            • dor_and Re: a sklep prywatny w jakim miescie? 11.12.07, 00:33
              ostatnie wiadomości!!!!
              był kupiony gdzieś na trasie Trójmiasto - Szczecin (bliżej
              Trójmiasta), a nazywa sie ponoć "Serowiec Pomorski". Wyszukiwarka
              daje mnóstwo wyników, ale wszedzie to jest tak:
              ____________________________________________
              ......" 2 szklanki mąki pszennej 20 dag margaryny
              20 dag białego sera
              1 szklanka cukru
              3 jajka
              1/2 szklanki gęstej śmietany lub naturalnego jogurtu
              2 łyżeczki proszku do pieczenia cukier waniliowy
              skórka otarta z 1 cytryny
              sól
              tłuszcz i tarta bułka do formy
              cukier puder do posypania
              Ser przepuścić przez maszynkę lub przetrzeć przez sito. Mąkę
              przesiać z proszkiem do pieczenia. Letnią margarynę utrzeć na krem z
              cukrem, cukrem........
              ______________________
              i to wszystko:(
              Nic to, będę kombinować......jajka cale, piana oddzielnie? jak
              piec???
        • veeto1 Re: to i ja sie podczepie ;) 08.12.07, 19:21
          Gość portalu: ania_m napisał(a):

          > ania na tropie smakow dziecinstwa, odcinek 1054 ;)
          > dawno, dawno temu byl w trojmiejskich (i pewnie nie tylko) samach
          na stoiskach
          > z
          > ciastami i slodyczami do kupienia senik na wage. byl na kruchym
          (zdaje sie),
          > cienkim spodzie, leciutki, puszysty, wysoki, stabilny, z
          przypieczona skorka,
          > niepolukrowany, a posypany cukrem-pudrem i kompletnie SUCHY. nie
          byl wilgotny,
          > wiec nie wszystkim smakowal. ja sie nim zajadalam. zna ktos moze
          taki przepis?


          Matuchno, jak Wam mogło smakować to paskudztwo?!?!?!?!?!?!
          • Gość: ania_m Re: to i ja sie podczepie ;) IP: *.pools.arcor-ip.net 08.12.07, 23:14
            sa rozne gusta, jak widac :)
            do tej pory nie cierpie sernikow-mazidel. najgorszymi swinstwami, jak dla mnie
            oczywiscie, sa te wg przepisow nigelli. wyprobowalam serniko-brownies i cytowany
            tu sernik cytrynowy, goscie sie zajadali, a dla mnie bylo to za kazdym razem
            swinstwo do kwadratu
            widocznie mam ciezko spaczony gust, ale dla mnie sernik musi byc lzejszy od
            puchu i SUCHY. nic na to nie poradze
      • smutas13 Re: tajemnice sernika 08.12.07, 18:58
        Gość portalu: GP-S napisał(a):

        > Kiedyś czytałam,że nie można masy serowej zbytnio "napowietrzać",a
        więc nie
        > używać do mieszania miksera to wtedy sernik nie opada.Niestety
        wiem to tylko
        > teoretycznie.

        Masę na sernik , zawsze mieszam ręcznie .
        A ten skubaniec , raz opadnie , innym razem , nie :)
    • dorotus76 Re: tajemnice sernika 08.12.07, 19:30
      * uzywac tylko zmielonego własnoręcznie twarogu tłustego lub półtłustego, nie
      może być kwasny (uwierzcie mi, jest różnica między własnorecznym mieleniem a
      serem 'wiaderkowym')
      * jesli ubijamy białka do sernika, jest bardziej puszysty, ale wtedy bardziej
      opada (wszystkie 'nieopadajace' serniki Nigelli sa pieczone bez upijania białek,
      najczesciej tez w kąpieli wodej)
      * nie dodajemy do masy serowej żadnych proszków do pieczenia, nie są do niczego
      potrzebne
      * pozostawienie sernika, do którego dodaliśmy ubite białka w stygnacym
      piekarniku pomaga, ale sernik i tak troche opadnie
      * nie dawac dużo mąki ziemniaczanej/budyniu; generalnie wystarcza 1 budyn lub 2
      płaskie łyżki mąki ziemniaczanej na 1 kg sera (choc czasem obywa się w ogóle bez)
      * a w prodiżu wychodzą ładniejsze serniki ...
      • Gość: AnkaKw Re: tajemnice sernika IP: *.enterpol.pl 08.12.07, 23:02
        Popieram dorotus76.
        Dodam tylko,że sernik ma taką objętość po upieczeniu jak po włożeniu do formy
        przed pieczeniem.To nic,że w czasie pieczenia wyrośnie.Opadnie ZAWSZE taki jak
        przed pieczeniem.
        Trochę się na tym znam.
    • Gość: mamutek Re: tajemnice sernika IP: 217.153.205.* 11.12.07, 09:38
      Upuścić! Zobacz tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=60275545&a=60275545
      Też mi się nie chciało wierzyć, ale wypróbowałam. I działa:))
      • mia72 Re: tajemnice sernika 11.12.07, 11:42
        Ale to znaczy, że trzeba od razu po zakończeniu pieczenia upuszczać
        (gorący)? Czy sernik przy tej okazji nie rozpadnie się na części?
        • Gość: mamutek Re: tajemnice sernika IP: 217.153.205.* 11.12.07, 14:07
          Upuszczasz go jak jest w formie, zaraz po wyciągnięciu z pieca. I
          nic mu się nie stanie. I nie opadnie.
          • Gość: Benia Re: tajemnice sernika IP: *.adsl.alicedsl.de 11.12.07, 14:27
            Z ilu metrow?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka