Dodaj do ulubionych

Marek Kotański nie żyje

IP: *.chello.pl 19.08.02, 08:18

Dziś około 3 nad ranem zmarł Marek Kotański.
Wieczorem został ranny w wypadku samochodowym.Został przewieziony do szpitala
bielańskiego gdzie zmarł z powodu obrażeń jakie doznał w wypadku.
Marek miał 60 lat, od ponad 20 lat opiekował się narkomanami i bezdomnymi.
Zorganizował w Polsce ponad 20 ośrodków Monaru.
Obserwuj wątek
    • karelia Re: Marek Kotański nie żyje 19.08.02, 09:28
      wulkan energii , pomyslow , zapaleniec i pasjonat. Jeszcze wielu moglby
      pomoc.....szkoda.
    • Gość: Maria Re: Marek Kotański nie żyje IP: 213.54.192.* 19.08.02, 20:26
      Zawsze go podziwialam. Jego smierc to wielka strata dla kraju.
      Oby jego dzielo znalazlo godnych kontynuatorow.
      • radca Re: Marek Kotański nie żyje 19.08.02, 21:32
        Smierc Marka wstrzasnela mna.Wiadomosc ta spowodowala,ze przezywam Wielki bol.
        Czym w porownaniu moga byc nasze drobne klopoty, rozterki i niepowodzenia ?
        Tyle ludzi zylo caly czas Nadzieja i Wiara - bo byl wsrod nich Marek.
        Nie bedzie juz wsrod nich zywego Marka Kotanskiego.Nie bedzie juz ich wspieral
        Dobrym Slowem.Lecz mam taka Nadzieje,ze Wiara w obecnosc duchowa Marka - bedzie
        jednak - bardzo silna.Wierze i jestem przekonany,ze Marek Kotanski bedzie zawsze
        obecny DUCHEM i WIARA wsrod cierpiacych i potrzebujacych.On..napewno bedzie
        towarzyszyl wszelkim dzialaniom dla ratownia zycia i zdrowia ludzkiego.
        Napewno bedzie tym wielkim Symbolem Sily : WIARY I NADZIEJI w CZLOWIEKA.

        radca

        ps. Drogi Marku wiem,ze jesli Bog Ci pozwoli dzialac - tam w NIEBIE - bedziesz
        to czynil nadal.
    • Gość: PawelD jesli... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 19.08.02, 22:15
      czasem szukalem przykladow gdzie Polska jest ,,gora" ponad moja wspaniala
      Australia Kotanski i jego Monar byl jednym z koronnych przykladow...

      czy ktos ma/znadzie dobry opis (angielskojezyczny) osiagniec i koncapcji
      Kotana?
      Mysle ze byla by to jedna z pikenijszych rzeczy jakie Polska mogla by dac
      swiatu...
      tutaj niestety poroblem narkomanow sie zwykle przemilcza - lub sprowadza do
      kroniki kryminalnej...

      uczcijmy Jego pamiec popularyzujac jakos to co zrobil..

      moze tez uratujemy pare zyc ???

      pozdrawiam

      Pawel
      • aniutek Re: jesli... 19.08.02, 23:59
        ...... to byl naprawde dobry Czlowiek, ogromna, ogromna strata.
        Jego podawalam jako wzorzec do nasladowania swojemu synowi.


    • luiza-w-ogrodzie Re: Marek Kotański nie żyje 20.08.02, 00:40
      Wielka strata
      Tyle lat wlozyl w akcje ratunkowa dla dotknietych nalogiem narkomanii, tylu
      ludzi uratowal. Pamietam jak w latach osiemdziesiatych popularyzowal utajnione
      wowczas wiadomosci na temat istnienia narkomanii w Polsce.
      Czy jest ktos, kto pociagnie dzielo Kotana dalej?

      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: Ola Re: Marek Kotański nie żyje IP: *.corp.redshift.com 20.08.02, 06:18
        To byl czlowiek wielkiej miary, przeskoczyl generacje czy dwie w socjalnym
        rozwoju naszych rodakow. Uczyl tolerancji, zrozumienia, zwyklego ludzkiego
        milosierdzia. Cos co moze slyszelismy z ambon ale na tym sie konczylo.
        On dal szanse ludziom w ktorych wszyscy, wlaczajac ich rodziny, zwatpili.
        Uwazam Jego za jednego z najwybitniejszych Polakow naszych czasow.
        Mam nadzieje ze ma godnych siebie kontynuatorow.
        • Gość: marcee Re: Marek Kotański nie żyje IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 06:43
          nastepca Kotanskiego????
          jakis ksiadz Arek swego zcasu zaciekle z nim wspolzawodnizcyl w milosierdziu ,
          przynajmniej na ekranach tv
    • Gość: Artur Pamietam jak zalozono Monar IP: *.access.nacamar.de 22.08.02, 00:01
      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      >
      > Dziś około 3 nad ranem zmarł Marek Kotański.
      > Wieczorem został ranny w wypadku samochodowym.Został przewieziony do szpitala
      > bielańskiego gdzie zmarł z powodu obrażeń jakie doznał w wypadku.
      > Marek miał 60 lat, od ponad 20 lat opiekował się narkomanami i bezdomnymi.
      > Zorganizował w Polsce ponad 20 ośrodków Monaru.
      ...........
      Kilku z moich znajomych, bylo tam nawet...hm...malo terapia pomogla, wiekszosc
      ponoc juz nie zyje.
      • Gość: Karlik Re: Pamietam jak zalozono Monar IP: *.cpe.quickclic.net 22.08.02, 02:00
        Wielka strata,a dzielo swoje rozruszal i mysle ze nastepcy poprowadza tto
        dalej,w latach 80-tych nie bylo innego smialka jak On ktory z taka odwaga i
        determinacja mowil o tych zeczach wprost,bez owijania w piekne slowka,czy
        wladzy sie to podobalo czy nie,swiec mu Panie nad jego dusza,pyrsk.
    • lolo27 Re: Marek Kotański nie żyje 22.08.02, 02:07
      Gość portalu: Ewa napisał(a):

      >
      > Dziś około 3 nad ranem zmarł Marek Kotański.
      > Wieczorem został ranny w wypadku samochodowym.Został
      przewieziony do szpitala
      > bielańskiego gdzie zmarł z powodu obrażeń jakie
      doznał w wypadku.
      > Marek miał 60 lat, od ponad 20 lat opiekował się
      narkomanami i bezdomnymi.
      > Zorganizował w Polsce ponad 20 ośrodków Monaru.

      Jakie to wszystko dziwne,pare dni temu zalozylem
      temat o pomocy dla bezdomnych w zimie.
      Moze jego smierc przypomni o potrzebujacych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka