Dodaj do ulubionych

Wędzarnia na Mokotowie, Ursynowie lub gdzieś w oko

IP: *.chello.pl 12.01.08, 13:35
Czy znacie może jakąś wędzarnie na Mokotowie, Ursynowie lub w okolicach. Mam
ochotę na wędliny własnej roboty, ale niestety nie mam gdzie uwędzić. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Kup małą wędzarnię balkonową nt 12.01.08, 21:12
      • Gość: toja Re: Kup małą wędzarnię balkonową nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 21:30
        Jarku, napisz jak i gdzie kupic, jakos malokumata jestem, o
        dolnoslaskim pisze
      • aganiok32 Re: Kup małą wędzarnię balkonową nt 12.01.08, 22:31
        chyba żart?
        wędzenie na balkonie? chyba na ostatnim piętrze.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: To nie żart 12.01.08, 22:34
          Znajdę linka do strony producenta i wrzucę. już kiedyś o tym pisałem i podawałem
          link, ale teraz nie pamiętam, muszę poszukać.
          Wędzarnia taka wydziela tyle dymu co dwie osoby palące papierosy na balkonie,
          więc nie wydaje mi się aby był z tym szczególny problem. Cały dym kumulowany
          jest w środku, a na zewnątrz wydziela się go bardzo mało.
          • aganiok32 Re: To nie żart 12.01.08, 22:40
            no to bomba :)
            poprosimy linka w takim razie.
          • qubraq Re: To nie żart 12.01.08, 22:53
            jarek_zielona_pietruszka napisał:


            >Wędzarnia taka wydziela tyle dymu co dwie osoby palące papierosy
            >na balkonie, więc nie wydaje mi się aby był z tym szczególny problem

            Kiedy moja sasiadka wychodzi ze swoja corka zakopcic sobie papierochy
            na balkonie (bo przeciez w domu bedzie smierdzieć!) to caly ich dym
            po chwili wiatr wpycha przez otwarte okno do mojego mieszkania i
            szlag mnie trafia bo nie cierpie smrodu papierosowego dymu! A Tobie
            sie nie wydaje aby był z tym szczególny problem... :-(
            De gustibus...
            • jarek_zielona_pietruszka Re: Sorki Andrzeju 12.01.08, 23:21
              Ja mam sypialnię nad kanciapą ochroniarzy. Przez nieszczelną dylatację cały
              smród z ich papierochów leci prosto do mojego pokoju. Sam nie palę i nikt z
              mojej rodziny. Miałem co innego na myśli. Chodziło o zobrazowanie ilości
              wydzielanego dymu, a nie smrodu jaki wydzielają papierochy. A swoją drogą, gdy
              wokół zacznie rozciągać się zapach wędzonki, to wszyscy będą zadowoleni i
              jeszcze poproszą, aby im trochę dać lub odstąpić :)
              Oby tylko nie napadli i nie pożarli wszystkiego, bo byłaby katastrofa kulinarna.
              pozdrawiam
              • qubraq Re: Sorki Andrzeju 13.01.08, 00:03
                jarek_zielona_pietruszka napisał:

                > Ja mam sypialnię nad kanciapą ochroniarzy. Przez nieszczelną
                dylatację cały smród z ich papierochów leci prosto do mojego pokoju.
                Sam nie palę i nikt z mojej rodziny.

                Szczerze współczuję!

                > Miałem co innego na myśli.

                Domyslałem sie ... :-)

                > A swoją drogą, gdy wokół zacznie rozciągać się zapach wędzonki, to
                >wszyscy będą zadowoleni i jeszcze poproszą, aby im trochę dać lub
                >odstąpić :)

                Oby tak bylo :-) choc przypomina mi sie jak moja mama spiewala "bajki
                cudowne bajki czarowne opowiadała mi niania siwa..."

                > pozdrawiam

                wzajemnie... :-)
                • jarek_zielona_pietruszka Re: Sorki Andrzeju, ale z drugiej strony 13.01.08, 00:38
                  To masz rację zawiść ludzka i nietolerancja jest w tym kraju nieskończona.
                  Wystarczy, żeby komuś się nie spodobało, że robi ktoś inny grila na balkonie i
                  już draka gotowa.
                  Kiedyś często robiliśmy z sąsiadami grila przed blokiem, ostatnio jednak kiedy
                  zmieniło się kilku mieszkańców naszego bloku, wiele rzeczy zaczęło komuś
                  przeszkadzać. Pan nowy sąsiad ma nawet pretensje do ptaków, że robią na dach
                  jego samochodu i pisze petycje do administracji, żeby ściąć jedyne drzewo w
                  okolicy.
                  Trochę nie kulinarnie, ale i trochę w temacie :(
                  • qubraq Re: Sorki Andrzeju, ale z drugiej strony 13.01.08, 17:27
                    Jarku, masz racje - ale wiesz, skorzystam z Twojej rady poniewaz
                    mieszkam na parterze i przed balkonem mam ponad 400-metrowy wlasny
                    ogrodek a w nim na pewno zbyt wiele drzew...niestety kiedys oszalalem
                    i sadzilem ile się da - od dawna wyprowadzam już podrastajace drzewka
                    ponizej mojego ogrodu na osiedlowy trawnik ale i tak gęstwa sie
                    zrobila "prawie jak w dżungli" - stąd pomysł zeby wędzic po prostu w
                    ogródku tak jak sobie czasem gril rozpalam na maciupenkim ogienku :-)
                    • jarek_zielona_pietruszka Re: świetny pomysł 13.01.08, 18:43
                      Jakaś mała wędzarenka w ogródku. Można sobie co tydzień uwędzić jakąś wędlinę.
                      Wiemy wtedy, że jemy zdrowo, smacznie i tanio. Poza tym zawsze robimy sobie to
                      na co mamy ochotę i jesteśmy niezależni :)
                      pozdrawiam
                  • hania55 Re: Sorki Andrzeju, ale z drugiej strony 14.01.08, 13:09
                    Grill na balkonie? Wędzarnia? Brawo. Proponuję jeszcze założyć mały
                    kurnik, klatkę z królikami i gołębnik. Niech się sąsiedzi uczą
                    tolerancji.
                    • jarek_zielona_pietruszka Re: Nie pisałem ninc o kurniku 15.01.08, 00:26
                      Ale skoro masz ochotę nic nie stoi na przeszkodzie, dla mnie nawet w wannie
                      możesz sadzić bez i w salonie trzymać konie i wielbłąda w kuchni mieć.
                      A tak z innej beczki, lepiej pewnie iść do marketu na promocje, stracić pół dnia
                      w zaduchu i smrodzie, odstać godzinę w kolejce do kasy, aby zapłacić kupę kasy
                      za produkty, które nie są warte nawet połowy tej ceny. Kupić sobie plastikowe,
                      gumowate, śmierdzące i sto razy odświeżane wędliny z Constaru, zwiędłe warzywa,
                      sery bez mleka, masło bez śmietany, mięso bez mięsa i inne badziewie, które tam
                      ludziom wciskają. A po tych wspaniałych zakupach powrócić do domu z poczuciem,
                      że dokonało się wspaniałych zakupów. A później przez tydzień delektować się tymi
                      wspaniałymi produktami, to nic, że śmierdzą, ale nic nie trzeba robić, bo kupiło
                      się wszystko gotowe, wspaniałe i zdrowe.
                      pozdrawiam serdecznie
                      • hania55 Re: Nie pisałem ninc o kurniku 15.01.08, 10:03
                        Nie wiem skąd wysnułeś swoje przypuszczenia ale zdrowo mnie
                        ubawiły :)
                        • jarek_zielona_pietruszka Re: Sama pisałaś o królikach i kurach na balkonie 15.01.08, 11:48
                          My tutaj natomiast zastanawialiśmy sie nad wędzarnią balkonową. W wielu
                          cywilizowanych krajach w miastach np w budynku na 12 pietrze w weekend ktoś robi
                          sobie grila i jakoś to nikomu nie przeszkadza. U nas już samo wspomnienie
                          grilowania czy wędzenia na balkonie przyprawia niektórych o jakieś dziwne
                          zachowania. Ot po prostu przejaw zdrowej tolerancji, tylko niestety inaczej.
                          pozdrawiam serdecznie
                          • hania55 Re: Sama pisałaś o królikach i kurach na balkonie 15.01.08, 12:08
                            W wielu cywilizowanych krajach nie pozwolą Ci się wprowadzić do
                            budynku, jeżeli palisz papierosy (nawet u siebie w domu) albo masz
                            psa, który głośno szczeka. Za wędzarenkę na balkonie lub grillowanie
                            pod oknem sąsiada mogłyby Cię spotkać duże nieprzyjemności.
                            Tolerancja to rónież poszanowanie prawa sąsiada do niewdychania
                            zapachów z Twojej wędzarenki lub grilla. Również pozdrawiam
                            serdecznie.

                            PS. Jeżeli przeszkadza Ci dym z kanciapy ochroniarzy, przecież można
                            to zgłosić do spółdzielni lub zarządu budynku.
                            • jarek_zielona_pietruszka Re: Oczywiście masz rację, co do tych psów, 17.01.08, 00:17
                              papierosów i innych. Przeważnie w domach dla snobów i innych połamańców, którzy
                              sami nie wiedzą czego chcą w życiu. Pyskują nawet wtedy gdy nie mają racji,
                              podobnie jak moja sąsiadka, która na nieszczęście wszystkich lokatorów, niedawno
                              się sprowadziła i zatruwa wszystkim życie.
                              Co do interwencji w sprawie dziurawej dylatacji to z zarządem budynku walczę od
                              5 lat bez skutku. Natomiast skutek odnosi bezpośredni kontakt z palącymi
                              ochroniarzami. I to załatwia sprawę do następnej zmiany ekipy.
                              pozdrawiam
                              • qubraq Jarku, z innej beczki... 17.01.08, 17:24
                                Szukam Lutenicy - zobacz watek "Ajwar..." albo "Marmite" gdzie to
                                mozna dostac?
                                • jarek_zielona_pietruszka Re: Jarku, z innej beczki... 17.01.08, 22:47
                                  Jeżeli jutro będę miał rano trochę czasu podjadę na targ bułgarski i popytam. w
                                  sobotę będę się widział z kolegą, który handluje spożywką, może coś będzie
                                  wiedział.
                                  pozdrawiam
                              • mwookash Co do walki z administracją i ochroniarzami 17.01.08, 17:35
                                wrzuć na luz i okaż nieco zdrowej tolerancji :-) a Ty zatruwasz im
                                od 5 lat życie. Jak jakaś snobistyczna, połamana i pyskata sąsiadka.
                                • jarek_zielona_pietruszka Re: Ja najczęściej przez ostatnie 2 lata miałem to 17.01.08, 22:39
                                  w nosie, bo siedziałem na wsi i remontowałem dom. Moja żona natomiast cierpiała
                                  przez ten czas, bo gdy się nie pali, a ma się w sypialni nakopcone przez cały
                                  czas i wszystko śmierdzi dymem z papierosów to może człowieka trafić. Poza
                                  zapachami z papierosów smród skarpetek i odgrzewanej zupy. Poza tym przekleństwa
                                  i głośne nocne rozmowy.Dlatego reaguję dość emocjonalnie i na grzecznych słowach
                                  się nie kończy.
                                  Budowlańcy dali ciała i zostawili nam w ścianie otwór wielkości 1mx30cm
                                  zasłonięty z naszej strony schodkami, a ze strony kanciapy ochroniarzy płytą
                                  karton-gips i to niezbyt szczelną.
                                  Wszystko co tam się u nich znajduje według zasady komina ląduje w naszej
                                  sypialni. Administracja domu nic sobie nie robi, to ja muszę brać sprawę w swoje
                                  ręce.
            • jarek_zielona_pietruszka Re: linki 12.01.08, 23:38
              www.allegro.pl/item290649611_wedzarnia_grill_do_ryb_szynki_i_nie_tylko_.html

              teraz ta o której pisałem wcześniej
              www.allegro.pl/item296043358_wedzarnia_domowa_przenosna_.html
              pozdrawiam
              • Gość: toja Re: linki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 10:22
                dzieki wielkie Jarku
    • Gość: wilk888 Re: Wędzarnia na Mokotowie, Ursynowie lub gdzieś IP: *.chello.pl 13.01.08, 19:26
      No dobrze, taka "swoja" przenośna wędzarnia jest świetna, ale ja nie mam balkonu
      ;-( Moze jednak ktoś wie, gdzie w W-wie znajdę wędzarnię? Pozdrawiam!
      • wadera3 Re: Wędzarnia na Mokotowie, Ursynowie lub gdzieś 13.01.08, 19:33
        ja wiem, ale to prywatna wędzarnia, dopytam się, czy człowiek jest
        zainteresowany "współpracą" - to kolega brata
        • Gość: wilk888 Re: Wędzarnia na Mokotowie, Ursynowie lub gdzieś IP: *.chello.pl 15.01.08, 21:57
          Dzięki za dobre chęci i czekam na posta ;-)
          • wadera3 Re: Wędzarnia na Mokotowie, Ursynowie lub gdzieś 15.01.08, 22:23
            może jutro się czegoś dowiem
            ale nie obiecuję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka