Dodaj do ulubionych

pytanie do specow od sosow

IP: *.vpn.uni-bielefeld.de 28.01.08, 17:12
kupilam rano przepiekna bio pularde ktora lazila wolno po podworku i byla
dokarmiana kukurydza. piekne wielkie bydle o zoltym miesie (to od tej
kukurydzy, po upieczeniu bedzie biale)
wymyje, wysusze, natre w srodku i na zewnatrz sola i pieprzem, wetkne do tylka
dwie bio cytryny naklute po 20 razy widelcem, zapne wykalaczkami z obu stron
i pojdzie do pieca. zainteresowanym moge podac dokladna technike pieczenia,
poniewaz obraca sie bydle pare razy i zwieksza temperature. nevermind,
wychodzi po prostu idealnie upieczona sztuka drobiu o fantastycznym smaku.
do tego podam fasolke z (niemojego)ogrodka - oczywiscie z zamrazarki. moze
pieczone cale male kartofelki z czosnkiem i rozmarynem, a moze po protu
gotoewane z mieta, bo w sumie pularda jest dosc tlusta.
no i chcialabym do bydlaka podac sos cytrynowy, ale:
- nie bardzo chcialabym robic z maka, czyli taki na jasnej zasmazce, jak
rowniez po prostu maka zageszczony z rosolu i smiezany nie wchodza w rachube
- potrafie rowniez robic niezly sos holanderski i bernaise i to jest juz
bardziej kierunek, o ktory mi chodzi. oba sa niestety dosc mocno tluste, bo
robione z dodatkiem duuuuzej ilosci masla. przynajmniej takie sa praktykowane
przeze mnie wersje. jesli ktos ma chuda I SMACZNA, nie obraze sie za przepis
- chcialabym, zeby sos byl nie za tlusty, wyraznie cytrynowy (to oczywiscie
nie problem) i wrecz lekki i "puszysty" w konsystencji.
przepatrzylam wlasnie pierwsze strony wynikow googla w 3 jezykach, ale czegos
podobnego nie znalazlam.
ma ktos pomysl, jak moznaby bylo taki sos zrobic?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Podlewaj wywarwm z warzyw. 28.01.08, 17:18
      Jak bedzie zbyt lekki to zagęśicsz skrobią ziemniaczaną)))
      • Gość: ania_m Re: Podlewaj wywarwm z warzyw. IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 18:41
        nie ba_nito, tej kury sie NIE podlewa. niczym.
        przez to, ze pularda jest dosc tlustym ptakiem, cytryny w tylku puszczaja sok a
        bydlaka 2 razy obracamy nie jest to wcale konieczne.
        uwielbiam drob i znam dziesiatki sposobow na jego pieczenie, ale ten przepis
        jest po prostu rewelacyjny. duzo ma do tego jakos ptaka, ale i metoda jest
        wspaniala :)
        • poughkeepsie bydlak z sokiem w tyłku? 29.01.08, 13:08
          rzeczywiście uwielbienie do drobiu aż tryska, język bardzo apetyczny i adekwatny
          do jedzenia :/
    • winoczerwone Re: pytanie do specow od sosow 28.01.08, 17:28
      pewnie nie lekki, ale zrobilabym gravy na bazie tego, co zostało na
      blasze po pieczeniu (pieczesz z cytrynami w dodatku, więc oprócz
      tłuszczu z mięsa będzie juz akcent cytrynowy w tym), dodajac trochę
      białego wina i kilka kawałków masła dla zagęszczenia, a potem
      doprawiając sokiem z cytryny
      podzielam twoje zdanie, ze sosy z mąką to by było zupelnie nie to
      • jacek1f absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje... 28.01.08, 17:54

        podczas odparowywania mieszaj trzepaczką.
        Mozesz smialo zzestoac pol skorki do sosu, nie razem bulgoczą.
        Maslo - fajnie jak solone, ale niekoniecnie:-)
        • Gość: ania_m Re: absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 18:48
          tez nad tym myslalam, ale wiecie, taka pularda jest dosc tlusta (duzo bardziej
          niz kurczak pedzony na hormonach) i strasznie duzo tluszczu niestety podczas
          pieczenia sie wytapia. dlatego gravy bedzie megaciezkie. a jak jeszcze z maslem,
          to brrrr.
          wlasnie dlatego mazylo mi sie cos o prawie piankowej konsystencji, wyraznie
          cytrynowe i nie bardzo ciezkie. mysle juz nad tym, zeby zrobic jakis holenderski
          z cytryna - sokiem i skorka i "rozrobic" go moze ubita piana z pozostalych
          bialek. sama nie wiem, czy tak sie da.
          ma ktos przepis na DOBRY sos holenderski troche bardziej light? wiem, ze w sumie
          sie te 2 pojecia wykluczaja, ale moze a noz? ;)
          • fettinia Re: absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje 28.01.08, 18:56
            Chyba kiedys w Das Perfekte Dinner ktos cos podobnego robil.Czasem drukuje
            przepisy-musze pogrzebac-moze znajde:)Ale nie obiecuje:D
            • fettinia Re: absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje 28.01.08, 19:18
              Takiego z cytryna nie znalazlam:)Ale inny z calvadosem i cidrem.Moze byc?Jesli
              moze to wstukam jutro:)
              • Gość: ania_m a nie znajde w sieci na stronie das perfekte dinne IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 19:27
                r fetti?
                • fettinia Re: a nie znajde w sieci na stronie das perfekte 29.01.08, 12:04
                  wlasnie probuje wejsc do archiwum-to bylo z 10.08.07-Normannische Maispoularde:)
                  • Gość: ania_m Re: a nie znajde w sieci na stronie das perfekte IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.08, 12:20
                    to sama znajde w takim razie. bardzo dziekuje :)
                    • fettinia znalazlam 29.01.08, 12:40
                      muehlefeld.de/gerchte/Normannische.html
                      do archiwum Vox trudno wejsc,ale to jest ten przepis
          • winoczerwone Re: absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje 28.01.08, 19:00
            pociagne jeszcze wątek gravy: odlej tłuszcz, pozostaw tylko to, co
            przywarło do blachy, rozpuśc to winem na ogniu i dodaj kilka
            kawałków zmrozonego masła, tylko zeby sos zagęścić - nie cała kostkę
            ofkors, no i mięso przeciez nie bedzie w tym sosie plywało
            taki klasyczny gravy z winem jest wbrew pozorom lekki, lżejszy niz
            sosy na bazie jajek, o zagęszczanych mąką nawet nie wspomnę, bo
            jestem przeciw; jesli zaś chodzi o kalorycznośc, to pewnie jest
            porownywalny z innymi, ale - jak napisłam- przeciez nie utopisz tego
            dobrego mięsa w sosie, tylko nim wykończysz danie, prawda?
            niestety nie znam przepisu na holenderski light, choc pewnie takowe
            istnieją
            btw sama nabrałam apetytu na tego ptaka:-)
            • jacek1f absolutnie:-) zakladalem, ze odlewamy tluszcz, zaw 28.01.08, 19:08
              sze, przed rozpovczeciem przygotowania sosu:-)

              A w zamian troche masla :-)
              I rózeczką....
              • Gość: ania_m Re: absolutnie:-) zakladalem, ze odlewamy tluszcz IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 19:20
                niestety, to co wyplywa z bydlaka, to przede wszystkim tluszcz. i za cholere nie
                da sie samego odlac. cytryny zostaja w szczelnie zamknietym tylku i tak bardzo
                soku na zewnatrz nie puszczaja
            • Gość: ania_m Re: absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 19:18
              pokombinuje cos.
              ptak, choc megaprosty jest wspanialy. o dziwo lepszy, niz wszystkie kombinacje
              typu cytryna - czosnek - rozmaryn/ szalwia.
              jesli masz mozliwosc dostania prawdziwej wiejskiej pulardy; bydlaka ok 1,7 kg
              wagi tudziez bio cytryn (sa w polsce w sklepach ze zdrowa zywnoscia) bardzo
              serdecznie polecam.
              pularda musi byc sucha, najlepiej pare h podsuszona bez opakowania w lodowce-
              cytryny przyciskamy reka i rolujemy po blacie, zeby byly bardziej soczyste i
              nakluwamy widecem. dokladnie opisalam to w pierwszym poscie.
              piec nagrzewamy do 190° pularda laduje na brzuchu w SUCHEJ brytfance, zadnego
              tluszczu, wody itp na srodkowej polce piekarnika. niczym nie przykrywamy i
              pieczemy 30 min. potem obracamy bydle na plecy. pieczemy 25 min. po tym czasie
              podnosimy temp do 200°. ewentualnie polewamy ptaka tym, co sie wytworzylo w
              brytfance, NIE OBRACAMY i pieczemy dalsze 25 min. potem obracamy na brzuch, aby
              dopiec plecki - jakies 5, gora 10 min. i gotowe.
              mieso miekkie jak maslo, skorka chrupiaca, slowem poezja. cytryny tak bardzo sie
              nie czuje.
              • dziaadek Re: absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje 28.01.08, 21:40
                Gość portalu: ania_m napisala
                > jesli masz mozliwosc dostania prawdziwej wiejskiej pulardy;
                bydlaka ok 1,7 kg

                U nas we Francji prawdziwe wiejskie pulardy waza ponad 2 kilo. 1 kg
                700 to malenstwo, jakas niedozywiona i za krotko hodowana :))
                • Gość: ania_m Re: absolutnie z winem i masłem - jak Wino podaje IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 22:01
                  wybralam najmniejsza, bo na 2 osoby bedzie.
                  ale swoja droga faktycznie, w niemczech wlasciwie wszystkie ponizej 2 kg sa.
                  niewiele, ale ponizej.
                  pewnie nasze wiecej chodza, dlatego sa szczuplejsze ;)
    • winoczerwone Re: pytanie do specow od sosow 28.01.08, 19:14
      z kartofelkami! z kartofelkami! upieczonymi!

      i wrzuc zdjęcie z przepisem do GP, wyglada na pomysl wart
      rozpropagowania
      • Gość: ania_m Re: pytanie do specow od sosow IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 19:23
        jak do jutra przyjdzie karta sd do aparatu, jak najbardziej. niestety po
        sformatowaniu ostatniej diabli ja wzieli, wiec kupilam w sieci druga. w
        telefonie man marny aparat, wiec zdjec nim nie zrobie.
        kartofelki pieczone dobra rzecz, ale mi szczerze mowiac do bydlaka za tluste.
        wole zjesc wiecej miesa i sama zielona fasolke :)
        • ka2 Re: pytanie do specow od sosow 28.01.08, 19:39
          cóż ci to biedne zwierzę zrobilo, że nie potrafisz o nim inaczej
          powiedzieć jak " bydlak " :(
          • Gość: ania_m Re: pytanie do specow od sosow IP: *.pools.arcor-ip.net 28.01.08, 19:41
            bo wielkie bydle jest, jak na kurczaka :)
            to tak pieszczotliwie o ptaszku
            • ka2 Re: pytanie do specow od sosow 28.01.08, 19:42
              pieszczotliwie to jest bydlątko ;P
              • Gość: ania_m a co myslicie o avgolemono? IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.08, 12:33
                szczerze mowiac, do tej pory znalam to bardziej jako grecka cytrynowa zupe z
                ryzem i pulpecikami. ale wlasnie przegladalam sobie halbanskiego "potrawy z
                roznych stron swiata" i wpadl mi w oko ten przepis. 4 zoltka, sok z cytryny, ew
                lyzka bulionu.
                wg opisu w grecji jest on stosowany jako dodatek do warzyw, ryb i pieczonego
                drobiu. robil i jal ktos go w takiej kombinacji?
                • fettinia Re: a co myslicie o avgolemono? 29.01.08, 12:38
                  Wlasciwie to o tej zupie tez myslalam.Moze zrob troche i sprobuj?Najwyzej
                  zuzyjesz do czegos innego.
                  • Gość: ania_m Re: a co myslicie o avgolemono? IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.08, 12:51
                    sos avgolemono fetti, nie zupa :)
                    cos to archiwum voxa ciezko mi chodzi btw, ale powalcze :)
                    • fettinia Re: a co myslicie o avgolemono? 29.01.08, 13:56
                      dobra wiem,ze sos-a ja przeciez znalazlam-zajrzyj do gory:)
                      • jacek1f chodzi o sos, ten: 29.01.08, 15:33
                        A tu sos uniwerslany:
                        sos cytrynowy

                        ... to jest cytrynowo-jajeczny, fajny;
                        (ale najczesciej uzywamy prostego, czyli pol szklanki dobrej oliwy
                        zmiksowanej
                        mocno z sokiem z 2-3 cytryn i skorka cieniutko otarta z polowy. Do
                        ryb z
                        grilla - obowiazkowo!)

                        Sos cytrynowo-jajeczny.
                        Ja robilem tak:
                        jajka rozdzielone (3) - bialka na bok, z duzej cytryny skoreczka
                        otarta
                        cieniutko i sok z trzech wycisnietey - ubijam zoltka z skorka i
                        sokiem i dodaje
                        pol - slownie pół lyzeczki maki ziemniaczanej. Do rondelka i na
                        malutki ogien.
                        Dolewamy powoli - po lyzce - goracy rosol, tak z 1,5 szklanki
                        podgrzewajac i
                        mieszajac powoli az zgestnieje. I teraz ubite bialka na sztywno
                        dodajemy i znow
                        powoli mieszamy... Wychodzi puszysty i gesty.
                        Daje do ryb i mies delikatnych czasem.

                        ///////////////

                        zupa to co innego zupelnie!...
                        • fettinia Jacku ja wiem ze co innego sos 29.01.08, 15:46
                          a co innego zupa:)Nieprecyzyjnie sie wyrazilam:D
                          • Gość: ania_m Re: Jacku ja wiem ze co innego sos IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.08, 17:01
                            fetti, ja wiem, ze potrafisz rozroznic zupe od sosu :)
                            i przepis na ta pularde po normandzku wyglada wspaniale. nastepny bio bydlak
                            zostanie w taki sposob przyzadzony, bo jabluszka i drob baaardzo mi pasuja.
                            teraz skorzystam z przepisu na sos z piana z bialek jacka f, bo bedzie to
                            najblizsze temu, co mi sie zamarzylo.
                            bardzo wszystkim dziekuje :)
                            zdjec nie bedzie, nowa karta sd do aparatu jeszcze nie doszla poczta.
        • Gość: majorka Re: pytanie do specow od sosow IP: *.chello.pl 29.01.08, 19:47
          E, no kartofelki nie muszą wcale być tłuste! Ja je po prostu kroję,
          odrobinę polewam oliwą z przyprawami (wg gustu) i solę. Na kilo
          ziemniaków daję może ze 2 łyżki oleju. Inny sposób - wg mojej babci -
          to natłuścić ziemniaki odrobinę i obtoczyć w mące z kminkiem.
    • Gość: moooii Re: pytanie do specow od sosow IP: *.aster.pl 31.01.08, 12:52
      kobieto, ale zrobilas mi smaka. czysta poezja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka