Dodaj do ulubionych

Konwenanse?

29.01.08, 21:35
Czy uwazacie, ze kuchnia powinna kurczowo trzymac sie konwenansów?
Ja jestem przeciw, bo:
Nawet do ryby pije wino czerwone, bo je wole od bialego
Whisky pije bez lodu, i w koniakówkach, bo lubie aromat whisczany
Piwo pije z podlogi (temperatura), a nie z lodówki, bo traci
bukietyzacje
Herbate pije ze szklanki, bo mi latwiej ocenic jej sile zaparzenia
Schabowe robie z wolowiny, bo wole mieso w panierze
Jak sie spiesze, to zupe jem dwoma lyzkami
Czasem zjem cos na nozu
Czasem zamieniam sobie rece. W prawej widelec a w lewej nóz ... i
cóz?
Nigdy natomiast nie wkladam glowy do sloika z ogórkami.


--------------------------------------------------------
Bierz sprawy w swoje ręce... i w nogi

Obserwuj wątek
    • winoczerwone Re: Konwenanse? 29.01.08, 21:42
      > Nigdy natomiast nie wkladam glowy do sloika z ogórkami.

      to moze włóż? bedziesz mógl ocenić bukietyzację
    • winoczerwone Re: Konwenanse? 29.01.08, 21:52
      robią, mam taki w piwnicy
      • jacek1f najlepsze sa te schabowe z wołowiny - to gwałt 29.01.08, 21:55
        na konwenansach, na całego.

        Ale i tak Cie lubie, bo zjadasz czasem Marmite.
        • al.1 Re: najlepsze sa te schabowe z wołowiny - to gwał 29.01.08, 21:57
          jacek1f napisał:

          > na konwenansach, na całego.
          >
          > Ale i tak Cie lubie, bo zjadasz czasem Marmite.

          A skad Ty to wiesz???
          • jacek1f z naszej klasy.... 29.01.08, 21:58
            :-) żart - sprawdziłem Cię w wyszukiwarce.

            pozdrawiam
      • al.1 Re: Konwenanse? 29.01.08, 21:55
        winoczerwone napisała:

        > robią, mam taki w piwnicy

        W piwnicy mozesz miec. Pokaz mi taki na pólce sklepowej.

        ------------------------------------------------------------
        IN VINO SANITAS
        CUM AQVA CARITA
        • emka_1 Re: Konwenanse? 29.01.08, 22:06
          stanowczo protestuję przeciw zamianie rąk!!! to bardzo nieeleganckie i
          kłopotliwe, zwłaszcza gdy trzeba przykręcać śrubki prawej mając do dyspozycji
          wyłącznie lewą, do tego nóż zamiast śrubokręta, gdyż śrubokręta zastawa nie
          przewiduje:(
    • wiedzma30 Re: Konwenanse? 29.01.08, 21:59
      > Czasem zamieniam sobie rece.

      ;))))

      Ciekawe jak sie je 2 lyzkami ;)
      • al.1 Re: Konwenanse? 29.01.08, 22:01
        wiedzma30 napisała:

        > > Czasem zamieniam sobie rece.
        >
        > ;))))
        >
        > Ciekawe jak sie je 2 lyzkami ;)

        Szybciej. Smak jest ten sam.

        ----------------------------------------
        Z kaktusów najbardziej lubię tequilę
    • a74-7 Re: Konwenanse? 29.01.08, 22:01
      al, jestem po twojej stronie barykady, ale na wszystko jest czas i
      miejsce ;-)Prywatnie -bez konwenansow, publicznie natomiast- wypada
      pochwalic sie ,ze je sie zna:-)
      • al.1 Re: Konwenanse? 29.01.08, 22:04
        a74-7 napisał:

        > al, jestem po twojej stronie barykady, ale na wszystko jest czas i
        > miejsce ;-)Prywatnie -bez konwenansow, publicznie natomiast-
        wypada
        > pochwalic sie ,ze je sie zna:-)

        To dlaczego W. Cejrowski chodzi caly czas na bosaka?

        --------------------------------------------------------------
        Weetabix! Beware of me. I am a cereal killer.
        • jacek1f anienie, tylko w Afryce, bo tego tam wymaga 29.01.08, 22:06
          Konwenans.
          • al.1 ... tylko w Afryce... Nie tylko, lecz takze 29.01.08, 22:14
            Ja go ogladalem bosym w krajach Ameryki Lacinskiej.

            ----------------------------------------------------
            AQVA STRONGA
            VITA LONGA
            • jacek1f tam także bosy Konwenans. W warszawce chodzi 29.01.08, 22:16
              obuty.
              • Gość: xyz Re: chociaż mu słoma z tych butów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 22:55
                Wysypuje się i dulszczyzna z pruderią przez każde jego słowo i czyn wyłażą jak
                mole z szafy
    • poszukiwaczarmi Re: Konwenanse? 29.01.08, 23:57
      Kuchnia może nie trzymać się konwenansów tylko wówczas, gdy nietrzymający się
      konwenansów posiada wiedzę o nich. Wówczas może pożonglować winem, spróbować
      wypić coś o niewłasciwej temperaturze i ogólnie pobawić się smakiem. Wówczas
      może powstać jakiś nowy pomysł, bo kuchnia to w zasadzie niekończący się
      eksperyment.

      jeśli jednak pytanie miałoby być próbą afirmacji anarchii w kuchni, to moja
      odpowiedź brzmi: nie.W przeciwnym razie usankcjonowalibyśmy na świąteczny obiad
      "kebab na talerzu" zakupiony w budce podany z docukszonym wytrawnym szampanem
      albo zupę w tutce Łowicz, która jest tak ohydna, że nawet najcieplejsza wódka
      nie będzie w stanie jej dorównać
      • nieskorzanka Re: Konwenanse? 30.01.08, 08:23
        poszukiwaczarmi napisał:

        > Kuchnia może nie trzymać się konwenansów tylko wówczas, gdy
        nietrzymający się
        > konwenansów posiada wiedzę o nich. Wówczas może pożonglować winem,
        spróbować
        > wypić coś o niewłasciwej temperaturze i ogólnie pobawić się
        smakiem. Wówczas
        > może powstać jakiś nowy pomysł, bo kuchnia to w zasadzie
        niekończący się
        > eksperyment.
        >
        > jeśli jednak pytanie miałoby być próbą afirmacji anarchii w
        kuchni, to moja
        > odpowiedź brzmi: nie.W przeciwnym razie usankcjonowalibyśmy na
        świąteczny obiad
        > "kebab na talerzu" zakupiony w budce podany z docukszonym
        wytrawnym szampanem
        > albo zupę w tutce Łowicz, która jest tak ohydna, że nawet
        najcieplejsza wódka
        > nie będzie w stanie jej dorównać


        sieriozne bla,bla....
    • pinos Re: Konwenanse? 30.01.08, 00:04
      Whisky bez lodu to akurat najczystszy konwenans...
      • Gość: evro444 Re: Konwenanse? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.08, 09:31
        oblizywanie noża do czasu.Widziałam ofiarę po takim
        incydencie ,Dracula się kryje;)
      • allexamina Re: Konwenanse? 01.02.08, 21:01
        > Whisky bez lodu to akurat najczystszy konwenans...

        Nie wiem czy konwenans bo nie rozumiem tego slowa w tym kontekscie. Whisky nie
        podaje sie z lodem ze wzgledu na utrate aromatu a nie ze wzgledu na nakies
        konwenanse. Rozne whisky pije sie w rozny sposob (najczesciej potrzebuja wody),
        ale dodawanie lodu nie ma sensu bo przy obnizonych temperaturach polowa zapachu
        ginie... Lepiej zamowic zimna wodke. Jak sie nie lubi whisky to jej nalezy NIE
        PIC a nie zabijac aromat lodem.

        Rowniez trzeba nie miec poczucia smaku zeby pic czerwonego burgunda albo
        zinfandela do delikatnej bialej ryby... Nie wspominajac o tym ze sie ubliza
        kucharzowi (bo sie insynuuje ze trzeba zabic smak jego ryby winem).

        Konwenans to picie herbaty o 5 po poludniu, mozna ale sie nie musi. Dobor win i
        sposob pica alkoholi wymuszone sa smakiem i aromatem a nie konwenansami.
        • a74-7 Re: Konwenanse? 01.02.08, 22:37
          alleksamina napisala:
          Konwenans to picie herbaty o 5 po poludniu, mozna ale sie nie musi.

          Ale kto i gdzie pije herbate o piatej po poludniu???

          Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
    • ka2 Re: Konwenanse? 30.01.08, 13:34
      nie trzeba dużego słoika, wystarczy ogórki w beczkach trzymać to i
      głowa się zmieści ;P
      łiskacza, szczególnie tego droższego to wyłącznie bez lodu, tak
      nakazuje obyczaj ;)
    • Gość: mimi Re: Konwenanse? IP: *.ols.vectranet.pl 30.01.08, 20:46
      chyba tak małych głów? ;-)
    • kwik Re: Konwenanse? 30.01.08, 21:05
      gdyby kuchnia zawsze trzymala sie konwenansow to nie byloby tych wszystkich
      cudow, ktore powstaly podobno przez przypadek np. tarty tatin, crepes suzette,
      czy nawet sandwich'a :))

      takze smialo glowe w sloj i gleboko oddychaj, moze po kuchni molekularnej
      wymyslisz kuchnie chuchana :)))
      • lisia312 Re: Konwenanse? 30.01.08, 21:37
        Nigdy natomiast nie wkladam glowy do sloika z ogórkami.
        No i jedynie to Cie ratuje...
        • al.1 Re: Konwenanse? 31.01.08, 12:29
          Posumować wątek trzeba by mi już było
          Oby przesłanie moje szybko się ziściło
          Tak, i takie jedzenie trzeba aplikować
          By sobie już wiecej życia nie komplikować
          Niech zawsze twoja gęba bedzie w siódmym niebie
          A konwenanse niech zostaną w niepotrzebie

          --------------------------------------------------------------
          Wolę smacznie sobie jadać
          Niż zatruty w kącie biadać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka