Dodaj do ulubionych

Do Qubraqa - lutenica

01.02.08, 15:08
Trochę trwało, ale mam nadzieję, że się udało. Pytałeś mnie gdzie w W-wie
można kupić lutenicę i ajvar. byłem na targu Bułgarskim dwa razy, ale nie
mieli. Rozesłałem wici wśród znajomych, na razie bez rezultatu.
Ale dzisiaj wpadłem na trop. Byłem rano w wietnamskich sklepach przy stadionie
po zieleninę i poszedłem obok na targ bułgarski. Byłem sporo wcześniej niż
poprzednio (zwykle bywam ok 12.00-13.30, dzisiaj po 9.00)
pochodziłem sobie trochę i popytałem. wreszcie od korpulentnej Bułgarki
otzrymałem wiadomość, że lutenica, a czasami i ajvar bywa tylko w soboty
między 6.00 a 9.00 słoik kosztuje 10 zł. Można kupić tylko w soboty na
parkingu obok targu bułgarskiego. wchodzi się na ten parking wjazdem dla
autobusów dworca pks Stadion tylko tuż przed dworcem jest wjazd właśnie na ten
parking.
Tyle co się dowiedziałem. wcześniej nic nie mogłem załatwić, bo przyjeżdżałem
tam za późno i już praktycznie wszyscy byli zwinięci, albo już nikogo nie było.
Obserwuj wątek
    • ewkka Re: Do Qubraqa - lutenica 01.02.08, 19:22
      Można kupić też w sklepie na ul.marszałkowskiej 99/101 przy ul.KEN


    • qubraq Re: Do Qubraqa - lutenica 01.02.08, 23:35
      Dzieki dzieki dzieki!!!!! :-))
      Jutro tam nie pojade ale moze za tydzien albo za dwa...
      • Gość: legis lutenica i inne "lepsze" bułgarskie smakołyki IP: *.subscribers.sferia.net 02.02.08, 01:12
        To juz zadna nowosc jarku, a pzynajmniej dla mnie. Od roku kupuje w
        weekend oryginalne produkty z bułgarii właśnie tam: lutennica mała
        za 5, duża za 10, za 10 albo teraz za 15 duza kostka sirene, ale co
        przedewszystkim za 25zł mozna kupic oryginalną grozdową rakiję,
        peszterską albo oblikoweną z reguły. I to jest najlepsza rzecz od
        tych bułgarów hehe. Chodź jak jestem to i kupi sie rakije i ser i
        lutennice i salami z czubrycą a raz kupiłem tez bułgarskie liscie
        winogron w zalewie. Polecam - dostawy w tym miejscu, póki nie ma
        euro, chodz skasują wczesniej niestety, w soboty i niedziele.
        • jarek_zielona_pietruszka Re: lutenica i inne "lepsze" bułgarskie smakołyki 05.02.08, 00:03
          Ja niestety każdy weekend spędzam na działce. W związku z tym nie wiedziałem o
          tym miejscu. Wiedziałem, że jest tam bułgarski bazar, bo robię zakupy w
          wietnamskich sklepach, ale o tym co i kiedy można tam kupić dowiedziałem się
          dopiero w ubiegły piątek.Zresztą godzina 6-ta rano jest dla mnie czystą
          abstrakcją. Łatwiej byłoby mi pójść spać o tej godzinie niż wstać :)) Jestem
          sową, a nie skowronkiem :). A gdy przyjeżdżam tam ok południa to już tylko po
          bazarze fruwają papiery i ludzie z obsługi sprzątają teren.
          • Gość: legis Zaczynają być juz w tygodniu IP: *.subscribers.sferia.net 06.02.08, 22:34
            Dziś byłem i wprawdzie asortyment niewielki, tylko jeden samochód,
            a z dobroci jedynie podstawy ale włąściwie mnie wystarczyło:
            luttennica mała i duża, sirene (około kilogramowa kostka za 15,
            mniejsza za 10), i liście winogron. Własciwie tyle i rakiji brak
            ale, jak widac, mozna czasem zajrzec i w tygodniu (godzina
            południowa).
            Za to duży wybór u wietnamców, taki obfitszy, sporo owoców, maniok
            który jednak nieczesto bywa, i słodycze i ciasta zawijane w liscie
            bananowca > no ale to wszystko tzn ten przepych to z powodu
            chinskiego nowego roku, który dzis, o ile sie nie myle, obchodzą.
            • jarek_zielona_pietruszka Re: Zaczynają być juz w tygodniu 06.02.08, 22:43
              A czy możesz skonkretyzować, bo bardzo mnie to zainteresowało. W jakie dni
              bywają i o której godzinie. Sirene chętnie bym kupił, a i lutenica też by się
              przydała. Chyba jutro z rana tam podjadę i popytam.
              • Gość: legis Re: Zaczynają być juz w tygodniu IP: *.subscribers.sferia.net 06.02.08, 22:53
                Jarku nie wiem czy mówimy o tym samym miejscu ale dla precyzji -
                chodzi o parking gdzie bułgarzy maja busy - ja tam kupuje ich
                frykasy. W weekend samochodów jest wiecej (zreszta bułgarka
                zapraszała na weekend jako dzien kiedy bedzie rakija haha i inne).
                Dziś był jeden bus. A godziny - wiesz jak to jest - od samego rana,
                a im pózniej tym wieksze ryzyko zastania jedynie pustych kartonów i
                innych śmieci. Ja tam byłem około godziny 11.30.
              • qubraq Re: Zaczynają być juz w tygodniu 06.02.08, 22:56
                Tak mnie intrygujecie ze chyba sie rusze z domowych pieleszy, pokonam
                jakos starcze dolegliwosci i zajrze na ten targ bulgarski! Bylebym
                tylko trafił tam!!! :-)
            • Gość: genny Re: Zaczynają być juz w tygodniu IP: 217.11.129.* 07.02.08, 07:22
              Panowie, sprecyzujcie, proszę, gdzie to jest. Niestety,
              hasło "parking, gdzie stają bułgarskie busy" nic mi nie mówi.
              Powiedzmy, że wuchodzę z poczekalni dworcowej i patrzę na teatr
              Powszechny ...
              • jarek_zielona_pietruszka Re: Zaczynają być juz w tygodniu 07.02.08, 13:24
                Gość portalu: genny napisał(a):

                > Panowie, sprecyzujcie, proszę, gdzie to jest. Niestety,
                > hasło "parking, gdzie stają bułgarskie busy" nic mi nie mówi.
                > Powiedzmy, że wychodzę z poczekalni dworcowej i patrzę na teatr
                > Powszechny ...
                idziesz wzdłuż peronu autobusowego ostatniego po lewej stronie do końca.
                Skręcasz w lewo w aleję dojazdową dla autobusów (idziesz w kierunku ul.
                Zamojskiego) po 20-30 metrach jest po lewej stronie wjazd na ten parking. O ile
                oczywiście dobrze mnie poinformowano.
                pozdrawiam
                • Gość: genny Re: Zaczynają być juz w tygodniu IP: 217.11.129.* 08.02.08, 07:19
                  Bardzo dziękuję, Jarku i również pozdrawiam
                  • qubraq Re: Zaczynają być juz w tygodniu 08.02.08, 12:47
                    Gość portalu: genny napisała:

                    > Bardzo dziękuję, Jarku i również pozdrawiam

                    Ja tez dziekuję bo oczywiscie bedzie mi łatwiej tam trafic jak sie
                    troche ociepli... :-))
                    • jarek_zielona_pietruszka Re: Zaczynają być juz w tygodniu 08.02.08, 13:01
                      Ja planowałem dzisiejszy wypad po zakupy, ale nic z tego nie wyszło. Może we
                      wtorek lub środę. :(
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Veni vidi vici 09.02.08, 12:40
      Poszedłem sobie rano na spacer i trafiłem na ten bazar bez problemu. Kupiłem
      sirene czyli ser kostka ok 1 kg 15zł(pamiętam za dawnych dobrych czasów był u
      nas podobny nazywał się solan)Lutenicy duży słoik za 10 zł, rakiję, słoik
      ostrych papryczek 5zł,dojrzewająca kiełbasa anyżowo kminkowa 5 zł pętko, ser
      żółty kaszkawał 16 dkg 5 zł, salami ( to był chyba jakiś wyjątek bo mieli tylko
      3 szt na jednym tylko stoisku 10 zł) dwie różne kiełbasy po 5 zł za baton i 2
      pętka, przyprawy: czubryca i druga w podobnym typie, Wino białe 2l 10zł, piwo
      (ale nie kupowałem 2l 10zł). Mieli jeszcze wiele innych rzeczy. Pozdrowionka
      • Gość: genny Re: Veni vidi vici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 14:48
        Jej, Jarku. Zostawiłeś coś dla Kubraka i dla mnie? :-) A swoją
        drogą... Kiełbasa a n y ż o w a ? Jak to smakuje?
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Veni vidi vici 09.02.08, 16:36
          Kiełbasa dość dobra jak na wyrób przemysłowy.Ale pierwsze kęsy były dość
          szokujące, bo nie byłem przygotowany na taki smak. Pierwsza myśl, czy aby psy
          będą chciały to jeść, druga myśl szkoda 5 zł za pętko., trzeci kawałek i trzecia
          myśl no nawet da się zjeść. Gdy wziąłem kawałek sera posmarowanego lutenicą i do
          tego kawałek tej kiełbasy i zostało to popite rakiją okazało się że bardzo
          dobre. trzeba tylko cienko pokroić, a to w przypadku tej kiełbasy nie jest
          łatwe, bo jest miękka i trochę ciągnąca.
          Poza tym wymieniliśmy nr telefonów z tymi sprzedawcami i jak będą w W-wie to
          zadzwonią do mnie. Myślę przyszłościowo, bo wiadomo, że co dobre to się szybko
          kończy. Nie będą przyjeżdżać tutaj wiecznie, a tak jak się ma kontakt, to można
          się umówić, że zawsze coś podeślą.
          pozdrawiam smacznie
          • Gość: genny Re: Veni vidi vici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 17:14
            No, jak z rakiją, to już lepiej. Bądź tak miły, Jarku, i daj znać,
            kiedy oni będą.
            Smacznego
            • qubraq Re: Veni vidi vici 09.02.08, 19:55
              Gość portalu: genny napisała:

              > No, jak z rakiją, to już lepiej. Bądź tak miły, Jarku, i daj znać,
              > kiedy oni będą.
              > Smacznego

              Czesc, no to co... moze za tydzien sie tam spotkamy...?
              a za tydzien jest kolejny festiwal regionalnych przysmakow w Blue City - 15 -
              17 lutego.
              • Gość: genny Re: Veni vidi vici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 20:06
                Pamiętam, ale tylko wtedy mam szansę na krótki wyjazd na narty
                • qubraq Re: Veni vidi vici 09.02.08, 23:34
                  Gość portalu: genny napisała:

                  > Pamiętam, ale tylko wtedy mam szansę na krótki wyjazd na narty

                  Eee, no to powodzenia i wesolej zabawy!!! :-)
                  Kiedy jedziesz do "siedliska"?
                  • Gość: genny Re: Veni vidi vici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 11:18
                    Na pierwszy "łykend" marca. Wprawdzie woda jeszcze wyłączona, ale
                    już mi tęskno ....
    • jarek_zielona_pietruszka Re w tygodniu też są 20.02.08, 13:14
      Byłem dzisiaj co prawda bardzo późno, bo ok 12.30, ale jeszcze stał jeden
      samochód. wyboru już dużego nie było. Lutenica, sirene, słodycze i ostatnie dwie
      paczki ciasta francuskiego po 5zł. Radzili jednak,żeby przyjść w sobotę lub
      niedzielę to będzie duży wybór.
      • qubraq Re: Re w tygodniu też są 20.02.08, 16:09
        jarek_zielona_pietruszka napisał:

        > Byłem dzisiaj co prawda bardzo późno, bo ok 12.30, ale jeszcze
        stał jeden samochód. wyboru już dużego nie było. Lutenica, sirene,
        słodycze i ostatnie dwie paczki ciasta francuskiego po 5zł. Radzili
        jednak,żeby przyjść w sobotę lub niedzielę to będzie duży wybór.

        Dzieki Jarku! Na pewno sie wybiore ale za kilka dni - moze jeszcze
        nie w najbliższą sobote ... :-))
    • Gość: genny Re: Do Qubraqa - lutenica IP: 217.11.129.* 10.03.08, 14:26
      Andrzeju, nie mam z Tobą kontaktu! Poczta zwariowała a tam miałam
      numer telefonu. Odezwij się, proszę
      • qubraq Re: Do Qubraqa - lutenica 10.03.08, 16:49
        Gość portalu: genny napisał(a):

        > Andrzeju, nie mam z Tobą kontaktu! Poczta zwariowała a tam miałam
        > numer telefonu. Odezwij się, proszę

        Sie robi! :-)
        • horpyna4 Re: Do Qubraqa - lutenica 10.03.08, 20:58
          Niedawno kupowałam lutenicę na Ursynowie, w maleńkim sklepiku przy
          al. KEN 98 (blisko stacji Ursynów). Były dwa rodzaje - ostrzejsza i
          łagodniejsza.
          • qubraq Od Qubraqa do Horpyny - lutenica... dzieki! :-) Nt 10.03.08, 22:33
            • qubraq Re: Od Qubraqa - lutenica... 18.04.08, 17:19
              Wreszcie dzisiaj mi sie udalo tam dobrnąć ale ja dotarlem tylko do
              parkingu busow i tam kupowalem bezposrednio z furgonetki; kupilem
              duza lutenice za 10.- (ale nie wiem czy to pikantna czy lagodna) te
              dwie przyprawy czubryce i "dżordżen" po zlotowce kostke sera Sirene
              i jakąś Karnobatską Rakije Grozdową; nie widzialem tego sera żółtego
              a la "Kaszkawał", natomiast teraz zaluje ze nie kupilem tych
              kielbasek anyzkowo-kminkowych - czy to są takie lekko przyplaszczone
              zawiniete w litere U?, a facet mial nawet parowki ale sie nie
              odwazylem kupic ale nic to oni czesto sa wiec moze jeszcze na nich
              kisedys wpadne.
              Jarku, pisales za tam są stoiska ale stoisk nie widzialem... moze
              gdzie indziej trzeba pojsc...?
              bo ja doszedlem tam od Teatru a Ty tłumaczyles droge od peronów
              autobusowych jak rozumiem PeKaeSu... czy tak?
              Strasznie gapowaty jestem... cholera!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka