Dodaj do ulubionych

łopatka czy "od szynki"?

07.02.08, 22:46
"Na oko" najczęściej te od szynki ładniej wygląda - nie ma kawałków
przerośniętych tłuszczem, różowiutkie... A jednak ilekroć w mięsnym
proszę o kawałek mięsa najczęściej proponują mi sprzedawczynie
łopatkę. Także wśród klientów więcej chętnych na tę właśnie. Czy
łopatka ma jakieś walory (smakowych nie zauważyłam, ale nie jestem
smakoszem) które wynoszą ją ponad mięso od szynki? A np. do pasztetu
lepiej które? Ostatnio robiłam z mięsa od szynki, dziś piecze się z
łopatki zatem porównanie dopiero przede mną.
------------
Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
Obserwuj wątek
    • jarek_zielona_pietruszka Re: łopatka czy "od szynki"? 07.02.08, 23:05
      krztyna napisała:

      > "Na oko" najczęściej te od szynki ładniej wygląda - nie ma kawałków
      > przerośniętych tłuszczem, różowiutkie... A jednak ilekroć w mięsnym
      > proszę o kawałek mięsa najczęściej proponują mi sprzedawczynie
      > łopatkę.
      A dlaczego ładniej wygląda? bo takie różowiutkie, czy dlatego, że nie
      przerośnięte tłuszczem. Wiadomo, że tłuszcz jest nośnikiem smaku. Łopatka dzięki
      temu jest smaczniejsza i bardziej soczysta.Poza tym mięso z łopatki posiada dużo
      więcej "kleju" dzięki czemu bardziej nadaje się właśnie na pasztet. Mięso od
      szynki natomiast jest chude i bardziej suche, ale w smaku jest inne. Według
      nomenklatury fachowej jedno i drugie to wieprzowa jedynka. Łopatka oczywiście po
      wykrojeniu tłustych kawałków. Dla mnie osobiście to dwa różne gatunki mięsa. Od
      szynki przeznaczam na szynkę, natomiast z łopatki robię kiełbasę. Ale jeżeli
      chodzi o pieczeń to już wolę z łopatki a nie z szynki, ale to rzecz gustu.

      >Także wśród klientów więcej chętnych na tę właśnie. Czy
      > łopatka ma jakieś walory (smakowych nie zauważyłam, ale nie jestem
      > smakoszem) które wynoszą ją ponad mięso od szynki? A np. do pasztetu
      > lepiej które? Ostatnio robiłam z mięsa od szynki, dziś piecze się z
      > łopatki zatem porównanie dopiero przede mną.
      Klienci wybierają łopatkę bo jest tańsza i jak widać dla wielu lepsza. Myślę, że
      właśnie dlatego, że zawiera tą odrobinę tłuszczu.
      pozdrawiam
      • Gość: pf Re: łopatka czy "od szynki"? IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.08, 23:20
        Ja zawsze kupuje "od szynki",bo corka nie tknie miesa,w ktorym jest
        tluszcz..Jak chirurg pracuje nozem i widelcem i odkrawa
        wszystkie ,wg niej niejadalne ,czesci a pozniej czesto malo co
        zostaje na talerzu...Horror!Mam nadzieje,ze z wiekiem jej
        przejdzie...
    • sonix73 Re: łopatka czy "od szynki"? 07.02.08, 23:29
      łopatka!!!! soczysta, pyszna...nie bez znaczenia jest to , że jest tania ;-))
      nie pamiętam który ze znanych kucharzy powiedział kiedyś, że lubi przyrządzać
      potrawy z tanich mięs-na ogół są smaczniejsze.
      • krztyna Re: łopatka czy "od szynki"? 08.02.08, 11:27
        Racja, racja,
        pasztet wyszedł lepszy!
        Dzięki wielkie - znów jestem o troszkę mądrzejsza
        :-)

        ------------
        Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
        • qubraq Jarku! Dzieki za naukę! :-)) Nt 08.02.08, 16:00
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka