IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 21.08.03, 10:15
Szukam przepisu na konfiturę z brusznicy, taką do mięsa. Czy to się słodzi??
I ile??
Acha, a swoją drogą jak nazywacie te czewone kuleczki podobne do borówek???
Kiedy pytam na targu, zawsze budzę sensację...
Jaga
Obserwuj wątek
    • Gość: tangerines Re: Brusznice IP: *.pop.e-wro.net.pl 21.08.03, 10:26
      Borówka czerwona - brusznica to te małe czerwone kuleczki, większe czerwono-
      zółte kuleczki to żurawiny i chyba o to Ci chodzi, fioletowe kuleczki to jagody
      czarne (borówka czernica) (nazywane na Śląsku borówkami). To co podałam to
      nazwy botanieczne a nie zwyczajowe.
      • Gość: Jaga Re: Brusznice IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 21.08.03, 11:10
        No właśnie, zamieszanie z nomenklaturą duże. Ale na pewno chodzi mi o
        brusznice, te czerwone kuleczki, żurawiny zam, choć nie widziałam ich w handlu
        targowym już dawno. A tak przy okazji, przepisu na konfiturkę nie znasz??
        Pozdrawiam.J
    • wedrowiec2 Re: Brusznice 21.08.03, 11:17
      Dżem z brusznic robi się tak samo jak z innych owoców. Do syropu z cukru (20 -
      40 dkg na kg owoców) wsypujesz 1 kg brusznic. Po pewnym czasie, gdy owoce
      zaczynaja rozgotowywac się dodajesz ok 1/4 kg gruszek, obranych i pokrojonych
      na 8 części. Jeśli nie lubisz gorzkawego smak, powinnaś brusznice przed
      dodaniem sparzyć wrzątkiem lub zamrozic na jedną noc (podobnie jak żurawiny).
      Gdy smażona masa zmniejszy objętość o 50%, przekładamy do słoików i
      pasterywzujemy. Można tez owoce zasypać cukrem i smażyc na drugi dzień. Zamiast
      gruszek można dodac twarde jabłka.
      • Gość: Jaga Re: Brusznice IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 21.08.03, 12:38
        Dzięki o dzieki, nie miałam pojęcia, że lubią być gorzkie. Ciekawy pomysł z
        tymi gruchami, jutro ruszam ze smażeniem (udało mi się cudem jakimś kupić w
        Krakowie 2 kilo świeżutkich brusznic!!!)
        • Gość: kinga Re: Brusznice IP: 149.156.28.* 21.08.03, 12:45
          Gość portalu: Jaga napisał(a):

          udało mi się cudem jakimś kupić w Krakowie 2 kilo świeżutkich brusznic!!!


          gdzie???


          kinga
          • Gość: tangerines Re: Brusznice IP: *.pop.e-wro.net.pl 21.08.03, 13:41
            Nie mogę wykopać przepisu ale pamiętam, że brusznice trzeba zamrozić. Dodawało
            się też gożdziki, cynamon i wanilię w bardzo małych ilościach. Przepis był
            także z gruszkami.
            • Gość: Jaga Re: Do Kingi IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 21.08.03, 14:53
              Otóż wyobraź sobie na Placu na Stawach. Tam po stronie budek, koło mięsnego,
              stoi pani z zupełnie niepozornym straganikiem. Zapytaj, ja sobie zamówiłam i
              zostawiła mi, odebrałam po pracy... Ona też zostawiała mi czarne porzeczki, bo
              o 17 cudem było gdzieś dopaść.
              Pozdrawiam. J

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka