kasiaaaa24 Wszystkim serdecznie dziękuję. 15.03.08, 09:34 Wszystkim serdecznie dziękuję. Nie spodziewałam się takiego odzewu. Niestety sytuacja u nich jeszcze się pogorszyła, bo ostatnio ich ojciec był bardzo chory i mnóstwo pieniędzy poszło na leki i zastrzyki żeby szyko mógł wrócić do pracy. Czemu takie rzeczy spotykają dobrych ludzi? Jeszcze raz dziękuje, spisane pomysły i przepisy przekazałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: 78.133.198.* 07.04.08, 15:51 temat ciekawy dla wielu osób -podrzucam do góry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: 78.133.198.* 26.04.08, 16:37 ups -warto kontynuować ,.często zaglądam i korzystam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anew do 1memorka Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 22:48 Fajne przepisy,może znajdziesz coś dla siebie.Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 27.04.08, 10:11 poniewaz ten temat jest jeszcze raz rozwiazany to napisze tez jeszcze raz naura napisala To są tanie produkty i podstawa kuchni biednych ludzi. Zupa fasolowa, grochowa, cebulowa. Cebula duszona. to jest dziwne,co to ma wspolnego z bieda bo w kazdym programie nawet bardzo dobrych kucharzy sa te produkty, moze tylko w polsce nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila277 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 14:57 W/g mnie krupnik, można dodać parówki lub danie typu gulasz z bardzo dużą ilośći.ą warzyw typu cebula, papryka, , kapuśniak z kiszonej kapusty, można nagotować dużo na kościach schabowych, zupę można zamrozić w porcjach, makaronyi zapiekanki. życzę wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
eulalia11 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 02.05.08, 11:22 Ktoś pisał tu, że kupuje korpusy, bo tanie - w rzeczywistości nie jest to tani sposób - kupienie uda, czy nawet całego kurczaka wychodzi taniej. Ja też mam pod górkę i do tego jestem w UK - kupuję dużego kurczaka (2 -2,4kg) i mam kilka dań dla 4 osób- dwa razuy kotlety z piersi kurczaka, raz pieczone udka i dwa razy pierogi lub takie oszukane paszteciki (gotowane mielone mięso ze smażoną cebulką i przyprawami zawiniętę w naleśnik i podsmażone) i rosół podstawa zup na 4-6 dni. Robię też różne kasze z sosem i surówką, placki ziemniaczane, placuszki z serem lub jabłkiem. Jak człowiek troch ę popracuje w kuchni to za grosze może dobre rzeczy gotować. Oczywiście kupować należy taniej, w promocjach - tu potrzeba inwencji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 14.05.08, 02:02 mysle, ze najzdrowiej i najtaniej bedzie gotowac duzo zup, z burakami, biala kapusta, fasola, siekac claa wloszczyzne, ziemniaki, ryz, kasza, jesli zupa na miesie, obrac mieso, wzbogacic smakowo koperkiem, natka, fasolowe, grochowe zupy, jesienia pomidorowe, ziemniaczane. nie mozna tylko kluski i smazone ziemniaki, bo ze zdrowiem bedzie kiepsko, pojda zeby, przyjda choroby. Senin chyba pisala o kapuscie - pyszne surowki sa z kapuchy, moja ulubiona to kapusta posiekana posolona wygnieciona, do tego starta marchew, garsc kopru, oliwa (olej) ocet lub sok z cytryny, cukru troche. teraz chyba jest najtrudniej, tzw przednowek, ale kapusta biala, oorki kiszone kapusta kiszona, buraki, kartofle i marchew chyba sa tanie, cebula ( zupa cebulowa z grzankami odrobina sera zoltego) jelsi mieso ( nie wiem jakie sa ceny w PL) ale tu wiem, ze oplaca sie kupic wielki kawal wieprzowiny z koscia zarcia jest na tydzien- od gulaszu, pieczeni, przez farsz do nalesnikow, wkladka do zupy. trzymam kciuki z poprawe sytuacji! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota20w Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 17.06.08, 14:54 polecam na teraz barszczyk z botwinki lub zastępczy z 1 duzego buraka startego na tarce - podgotowa z 7 min, wyłączyć, posztkowane świeże listki z rzodkiewki wrzucić, troche koperku, szczypiorku, przyprawić do smaku sola, pieprzem, octem winnym i zalać jogurtem lub mlekiem. podawac z ziemniaczkami Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedzica_sousie Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 18.06.08, 12:37 "kilka dań dla 4 osób- dwa razy kotlety z piersi kurczaka" chciałabym zobaczyć tę kurę, co ma 8 piersi... Odpowiedz Link Zgłoś
basia_84 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 17.06.08, 15:47 Niektóre sklepy mają bardzo tanie określone produkty, np.: PLUS - bardzo tania mąka i cukier, taniej niż w niektórych sklepach w promocji. Owoce i warzywa są systematycznie potaniane - tzn. np. rzodkiewka na drugi dzień po dostawie jest tańsza a na trzeci to już prawie za darmo dają, gdzie inne sklepy nawet zgniłe potrafią sprzedawać za duże pieniądze. LIDL - tanie przyprawy, ketchupy, musztardy, majonez (Mikado - tani a dobry, kupuję tylko ten), drób; groszek, fasolka i kukurydza w puszce, żelatyna (do galaretki). TESCO - tanie mrożone warzywa firmowane przez Tesco. BIEDRONKA - tanie makarony, pomidory w puszcze, sosy (pieczeniowy czy pyszny pieczarkowy chyba za 69 groszy), margaryna 400g. -> piszę o tanich ale dobrych rzeczach, nie o niesmacznych wynalazkach. Jak jeszcze sobie coś na temat "co - gdzie - tanio - smacznie" przypomnę to napiszę. Przepisy: * tanio można kupić całego kurczaka, podzielić go na cząstki i pomrozić. -> z korpusu i skrzydełek można udotować rosół: + część wykorzystać na galeretę mięsną: rosół połączyć z żelatyną i pozostawić w miseczce do stężenia z kawałkami mięska z rosołu, groszkiem zielonym z puszki, marchewką i jajakiem - można wykluczyć niektóre składniki lub dodać inne. + resztę kurczaka porwać na cząstki, ugotować groszek i marchewkę (najlepiej z Tesco mieszanka mrożona -najtaniej). Na patelni zrobić zasmażkę z margaryny i mąki, przyprawić solą i pieprzem, można dodać ciut wody jak już zgęstnieje żeby się nie przypaliło. Troszkę soku z cytryny lub "cytrynki" z butelki (tania i dobra jest w Biedronce), troszkę takich przypraw jakie lubimy lub jakie mamy. Może być suszona pietruszka lub koperek i czosnek (Carrefour ma tani w dużym pojemniczku) lub papryka słodka w proszku (tania w Lidlu). Wrzucić do tego kurczaka i groszek z marchewką, podgrzać i gotowe - jest pyszne. Jeśli mamy w domu lub budżet pozwala można dodać jeszcze kukurydzy z puszki - ma dużo błonnika. * do zapieczenia w piekarniku lub na patelni świetnie nadają się tanie zupy w proszku (nie chińskie). Trzeba dodać o połowę mniej wody niż w przepisie, dobrze to wymieszać i polać tym: -ugotowany makaron lub -ugotowane ziemniaki lub -surową rybę jeśli w piekarniku pieczemy a podsmażoną jeśli na patelni lub -mięsko z kurczaka lub -kalafiora lub brokuła ugotowanego na półtwardo lub -ugotowaną fasolkę szparagową i wiele wiele innych. + składnik lub składniki polewamy sosem (rozrobioną zupą) i zapiekamy w piekarniku lub na patelni pod przykryciem. W obu przypadkach tak długo aż sos zgęstnieje. Jest to tańsza wersja "pomysłó na..." itp. (świetnie się do tego nadaje zupa grzybowa, pieczarkowa, cebulowa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fd Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 19:41 zupy w proszku, sosy w proszku.... dlaczego każesz ludziom jeść takie paskudztwa? zero wartości odżywczych, sama chemia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.06.08, 08:21 Ja kupuje zupy w proszku w których skład w większości wchodzą suszone warzywa. Niestety najzdrowsze jedzenie jest też najrdoższe a tu szukamy tanich rozwiązań, a raz na jakiś czas, choćby dla urozmaicenia, można zjeść coś takiego. Podałam też sposób na wykorzystanie rosołu z kurczaka na trzy dania, tego nie krytykujesz. A tu jeszcze zostają pomrożone elementy z których też wiele można zrobić. Poza tym, co ważne , nie każe nikomu tego jeść, jak napisałeś fd, tylko podaje swoją propozycję, a o to chodziło tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aptus Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.08, 23:58 Wazny jest aspekt zdrowotny.A o nim tutaj zapomniano. Zupy z proszku to chemia a zapyhacze typu kluchy ze slonina to trucizna dla organizmu. Tanio nie znaczy niezdrowo.Wystarczy tylko pomyslec. Warzywa mozna hodowac nawet na balkonie w skrzynkach a takze zbierac w lesie. Ryby mozna lapac.Mysle, ze czesto zapominamy co daje nam Natura. Wazna jest pamiec o bialku i weglowodanach(jesli makaron to wystarczy z oliwa albo sosem pomidorowym i czosnkiem.Slonina i pieczary to nonsens, gdyz opozniaja przemiane materii).Pieczywo jest tanie i zamiast z wedlina nalezy je laczyc z warzywami. Odpowiedz Link Zgłoś
basia_84 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 19.06.08, 09:54 > Tanio nie znaczy niezdrowo.Wystarczy tylko pomyslec. Warzywa mozna > hodowac nawet na balkonie w skrzynkach a takze zbierac w lesie. > Ryby mozna lapac.Mysle, ze czesto zapominamy co daje nam Natura. Tylko nie każdy ma balkon lub miejsce w domu by chodować warzywa. Zioła to jeszcze, ale w małym mieszkanku posadzić np. marchewkę może być problemem (donice, ziemia, nasiona - koszty być może za wysokie dla tej rodziny, a efekty po dłuższym czasie, i nie zawsze rewelacyjne - z doświadczenia wiem, że nie wszystko w domu się wychoduje). W lesie to można zbierać grzyby czy owoce - ale to też sezonowo. Nie każdy ma łowisko czy staw blisko miejsca zamieszkania, kartę wędkarską lub pieniądze by łowić w stawie hodowlanym lub płacić karę za łowienie bez uprawnień. Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 19.06.08, 10:10 Tu masz racje-nie kazdy ma balkon i zdolnosci do lowienia ryb:)Ale chyba kazdy ma mozliwosc pozbierania ziol i popularnych chwastow jak pokrzywa czy mniszek lekarski(mlecz),ktore sa zrodlem witamin i innych dobroci:)I wbrew pozorom bardzo pyszne:)W doniczkach szczypiorek,rozmaryn czy bazylia na ogol hoduja sie niezle.Rzezucha tez:)Po szczaw na zupe tez mozna sie wybrac na lake jak i po platki dzikiej rozy:)A w sezonie gdy owoce i warzywa sa tanie jak najwiecej przetworzyc na zime:)I juz jest jakies urozmaicenie i zdrowy dodatek do kluch i makaronow:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.06.08, 13:36 Nie każdu umie czy wie jak wykorzystać te specjały z łąk i lasów. No i ważne żeby nie zbierać przy drodze. A jeśli chodzi o przetwory to jestem baaardzo za! Grzyby w sezonie można suszyć lub robić w tłuszczyku w słoiki. Warzywka i owoce rodzą milion możliwości. Nie wiem czy wszędzie tak jest ale u nas na działkach ludzie często rozdają nadmiar plonów. Można ogłosić się na tablicy ogłoszeń że przyjmie się owoce i warzywa jakie pozostały w nadmiarze ogrodnikom aby się nie zmarnowały. Może i tej rodzinie się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota20w Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 19.06.08, 13:47 został poruszony temat uprawy warzyw na balkonie. Ciekawa więc jestem co warto zasadzić oprócz oczywiście ziół, bo uprawa tych najprostsza. Wiadomo, że uprawa marchewki jest nieopłacalna, bo rosnie długo, bo tanio mozna kupić, ale juz np taka cukinia, czy urosnie w doniczce? Co polecicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.06.08, 14:19 > został poruszony temat uprawy warzyw na balkonie. > Ciekawa więc jestem co warto zasadzić oprócz oczywiście ziół, bo > uprawa tych najprostsza. Wiadomo, że uprawa marchewki jest > nieopłacalna, bo rosnie długo, bo tanio mozna kupić, ale juz np taka > cukinia, czy urosnie w doniczce? > Co polecicie? Cukinia nie bardzo, ponieważ podobnie jak dynia strasznie się zozrasta. Na działce w zeszłym roku każda pojedyncza "sadzonka" osiągnęła przestrzeń około 2 na dwa metry, gdzieniegdzie 3 na 3 metry. NIE POLECAM. * Pomidorki koktajlowe, balkonowe ale i niektóre odmiany zwykłych nadadzą się do sadzenia na balkonie, w dość głębokiej donicy z palikami. * Podobnie papryka (bez palikowania). * Można sadzić niemal wszystkie rodzaje sałaty: zwykłą, strzępiastą, lodową, rukole, roszponkę (na zimę i może w donicy przez całą zimę leżeć, nawet pod śniegiem, i wiosną pięknie się rozrośnie, a zimą można zbierać małe listki - są pyszne) * Na balkonie dobrze rośnie rzodkiewka ale w domu już nie, przynajmniej nie u mnie. * Można też posadzić pare cebulek na szczypiorek, posiać koperek, pietruszkę naciową. * powinien udać się także groszek tylko musi mieć się po czym piąć inaczej będzie się płożył po podłodze (w ziemie można wetknąć suche gałązki). * są specjalne "domowe" gatunki truskawek ale myślę że na balkonie przyjmą się także "zwykłe" a także poziomki. * można posadzić też fasolkę szparagową - szybko rośnie, daje dobre plony i nie mymaga palikowania. Poza tym zawsze można spróbować z czymś jeszcze co nie rozrasta się zanadto. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota20w Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 19.06.08, 14:45 no ja w tym roku własnie z rukola próbuje i b dobrze jest, poza tym oczywiście szczypiorek, pietruszka na natke, koperek, szpinak i gorczyca - ma pyszne listki i kwiaty a zastanawiałam się nad warzywami co sę uda Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 25.06.08, 11:34 to co przeczytalam nie wiem czy pomoze ziola i inne zielone roslinki sa dobre jak sie je doda do czegosc wartosciowego,ryba,mieso,serek itd. a jak tego nie masz, to co oni maja robic jesc ta zielonke??? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 25.06.08, 11:46 Pod warunkiem, że się ma kawałek działki. Szczypiorek - 1.30. pietruszka, koperek - 1.00 za pęczek. Na dodatki wydaliby niemal całodniowy "przydział" na zywność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.06.08, 12:31 ewa9717 napisała: > Pod warunkiem, że się ma kawałek działki. Szczypiorek - 1.30. > pietruszka, koperek - 1.00 za pęczek. Na dodatki wydaliby niemal > całodniowy "przydział" na zywność. mhr-cs napisała: > to co przeczytalam nie wiem > czy pomoze > ziola i inne zielone roslinki > sa dobre jak sie je doda do czegosc > wartosciowego,ryba,mieso,serek itd. > a jak tego nie masz, > to co oni maja robic > jesc ta zielonke??? Czemu zawsze znajdzie się ktoś kto szuka dziury w całym? Popatrz na to tak: za opakowanie nasionek zapłaci się tyle co za jednorazowy zakup gotowego produktu w przypadku koperku, pietruszki, sałaty itp. Za nasiona pomidora czy papryki znacznie mniej niż za kilogram wyrośniętych warzyw. Nie trzeba wszystkich nasion kupować od razu. Poza tym niektórzy chętnie się podzielą nasionami. Zawsze jak sadzę takie rzeczy na parapecie to zużywam max. pół opakowania. Poza tym czemu krytykuje się że nasiona są drogie a jak ktoś podaje przepisy na dania z mięsem wołowym czy wieprzowym to już nie? A są wiele droższe niz nasiona i na krócej starczają, a zielenina jest baaardzo zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 25.06.08, 12:37 To nie jest szukanie dziury w całym, policz, jaką mają dzienną stawkę zywieniową. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 25.06.08, 12:46 Basia napisalas wspaniale Popatrz na to tak: za opakowanie nasionek zapłaci się tyle co za jednorazowy zakup gotowego produktu w przypadku koperku, pietruszki, sałaty itp. Za nasiona pomidora czy papryki znacznie mniej niż za kilogram wyrośniętych warzyw. ale co to da,nie maja ogrodka,balkonu a to i tak najtansze a gdzie podstawa jedzenia,mieso,ryba itd. przeciesz to jest drogie a nie zielonki z pola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 15:35 >a gdzie podstawa jedzenia,mieso,ryba itd. Wegetarianie nie jedza mięsa, ryb i żyją - przypuszczalnie są też zdrowsi niż przeciętni obywatele, ponieważ bardziej interesują się Tak więc niekoniecznie mięso to podstawa.kwestią wpływu żywności na zdrowie. Mięso zastępuja np.strączkowymi. Zaznaczam, że sama nie jestem vege , ale mogłabym się obyć spokojnie bez mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila Parówki po węgiersku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:23 Może parówki po węgiersku. Ja robię to tak że biorę: około 1 kg parówek 0.5 kg pieczarek śmietanka przecier pomidorowy bulion 2 cebule Cebulę pokroić w kostkę i smażyć na oleju. Dodać pieczarki pokrojone w paski i dalej smażyć aż będą miękkie. Dodac parówki pokrojone w księżyce. Zalać wszystko bulionem dodać koncentrat pomidorowy. Można podawać z ryżem, makaronem lub ziemniakami. Bardzo syty posiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
czentro Re: Parówki po węgiersku. 25.06.08, 19:37 A co ta potrawa ma niby wspólnego z kuchnią węgierską, ha? Przepraszam za OT, ale mnie poniosło na widok takiego "cuda" sztuki kulinarnej. Parówki po węgiersku... brr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baca Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 00:56 up Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja9622 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.urzadochota.waw.pl 01.09.09, 10:53 Dlaczego Ty się musisz wcinać w każdy wątek? Nie na temat, niegrzecznie, nie po polsku,z błędami. Nawet nie zauważyłaś, jak większość Cię ignoruje. Ja też ignoruję treść, trudniej ignorować zaśmiecanie wątków. Zajmij się może czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elaaaaa Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: 83.238.171.* 22.07.08, 21:05 Śląskie danie- wodzionka. Więc czerstwy chleb kroimy w kostke,podsmarzamy na maśle, gdy sie przyrumieni wrzucamy do garnka. Do garnka wrzucamy jedną kostke rosołową, dodajemy ząbek czosnku. To wszystko zalewmy wrzątkiem.Przykrywamy talerzem i czekamy jakieś pięć minut. Tanie i sycące. Doprawiamy magi Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 22.07.08, 22:06 Gość portalu: elaaaaa napisał(a): > Śląskie danie- wodzionka. itd.... i po takim obiedzie obgryzamy tynk ze ścian:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honorata Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.range86-135.btcentralplus.com 07.08.08, 15:07 Podrzucam,bo przepisy pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.08, 16:06 chyba kazdy mial ciezkie czasy... moje menu z takich chwil: - watrobka z cebulka - pierogi - kupowalam w carrefourze, maja spory wybor i ok 5-7zl/kg (z kapucha sa dobre, miesne takie sobie, dla dzieci fajne z truskawkami) - warzywa mrozone(na patelnie, iles tam skladnikowe) poddusic z przyprawami do tego troche ryzu, bulionu z kostki i mamy risotto ;) - kurczak - kupowalam calego i dzielilam na czesci korpus - porcja rosolowa plus skrzydelka starczyla mi na 2 rozne zupy, np. rosol i pomidorowa (do tego wloszczyzna, moze byc mrozona), piersi i udka na patelnie - kasza, rozne odmiany z sosem, jako osobne danie lub dodatek - makarony, ugotowac, wrzucic na patelnie dodac przyprawy, rozbeltac jajka i dodac do makaronumamy taki misz masz - ziemniaki pokroic na cienkie plasterki, doprawic i podsmazyc na patelni, do tego wbic jajko - takie "ruskie" frytki jak mawial moj dziadek ;) - placki ziemniaczane Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:Chyba cenowo najtaniej. 07.08.08, 16:28 Wyliczone i to w środku sezonu w Gdyni. Na 4 osoby po 1,50 na głowę. Młode ziemniaki, jajka na twardo w sosie musztardowym (tańsza wersja sos chrzanowy), surówka. Jakakolwiek zupa jarzynowa jeszcze tańsza. Na parę dni około 5 zeta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re:Chyba cenowo najtaniej. IP: *.toya.net.pl 10.08.08, 20:52 Bardzo pożyteczny wątek, od siebie podaję przepis na pożywny, zdrowy i bardzo niedrogi deser: Budyń karmelowy litr mleka 4 łyżki mąki ziemniaczanej 5 łyżek cukru pół porcji cukru waniliowego Odlać pół szklanki mleka, resztę zagotować. Przyrządzić karmel: zrumienić 4 łyżki cukru na suchej patelni, aż stanie sie brązowym płynem (im bardziej brązowy tym mniej słodki) OSTROŻNIE wlać do garnka z mlekiem (jest b. gorący i mleko przez chwilę bardziej wrze). Pomieszać żeby się rozpuścił. Dodać łyżkę cukru i cukier waniliowy. Do garnuszka z zimnym mlekiem dodać mąkę, wymieszać, wlać do gotującego sie mleka i stale mieszając chwile pogotować. Rozlać do salaterek i odstawić do wystygnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.grecja22 przecier pomidorowy, kiszona, własna kapustka:) 12.08.08, 17:16 Teraz warzyw jest pod dostatkiem, mozna zrobić niedrogie, a pyszne przetwory. Ja jestem na etapie pomidorów w słoikach i kiszonej kapustki:) Jedno i drugie wychodzi o wiele taniej niz w sklepie czy na rynku, a smak...no co będę opisywać, nie ma porównania z kupionymi. Pomidorki na jesień czy zimę idealne na pomidorową, do róznych sosów. Kapusta na bigosik, surówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Re: przecier pomidorowy, kiszona, własna kapustka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:41 Podnosze wątek bo wiele ciekawych przepisów tu znalazłam Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.grecja22 Re: przecier pomidorowy, kiszona, własna kapustka 26.11.08, 15:18 Podniosę wątek bo dawno nie ruszany:( a moze komus sie przyda:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: przecier pomidorowy, kiszona, własna kapustka IP: *.ntlworld.ie 26.11.08, 21:40 Z ugotownych ziemniaków można zrobić placuszki - wystarczy dodać jajko i trochę mąki a później usmażyć na patelni. Pyszne z cukrem lub sosem. Może być z wczorajszych ziemniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: przecier pomidorowy, kiszona, własna kapustka 27.11.08, 07:45 Niedawno u znajomych jadłam coś, co nazywali paprykarzem: drobniutko pokrojone w kosteczkę cebule ( kilka, wedle chęci), starta na dużych okach marchew (też kilka) podduszona na miękko na oleju, ale pewnie może być i inny tłuszcz, plus oczywiście przyprawy (sporo mielonej papryki słoskiej i ostrej) i mały koncentrat pomidorowy (ponoć może być i bez), do tego kostki jakiejś ryby, podusić razem, wymieszać z wcześniej ugotowanym ryżem. Ponoć dobre i na ciepło, ja jadłam na zimno, było smaczne. No i tanie - za jakie 5-7 złotych jest gar tej potrawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: przecier pomidorowy, kiszona, własna kapustka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 02:59 parzybroda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobra rada bardzo tani obiadek i dużo: IP: 85.14.84.* 18.12.08, 14:20 kotlety mielone w proporcji pół chleba na pół kg mięsa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia zupa krem z groszku - 4 duze porcje IP: *.acn.waw.pl 18.12.08, 16:19 cebula lub dwie pokrojpone w kostke do garnka i na oliwie podsmarzyć, lub zeszklić - w zalezności od tego jaki kto lubi smak. Ja zeszkliłam - wtedy smak groszku nie jest przytłoczony ze tak powiem :) do cebulki wycisnąć ząbek czosnku, dodac sól i pieprz, posmarzyć jeszcze z minutę, dodać litr wody i kostke rosołową. Do tego paczkę (450 lub 500 g) zielonego groszku mrożonego (w tesko taka poaczka to 2,5 zeta), dodać 1,5 starej kajzerki, pogotowac trochę i zmiksować. Dodać 3 łyżki śmietany (ja dodaje 12%), moze być więcej, ale nie jest to konieczne i starty żółty ser - około 5 dkg - moze być jakas stara resztka, i tak będzie pyszna. Powiem szczerze, ze ta zupa nadaje sie nawet na taka kolację typu ą i ę, a przy okazji jest tania. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje 18.12.08, 16:28 Prawda, krem z groszku pyszny jest. Ja bym go nie paprala zoltym serem (tylko ta smietana, o ile). Latem jest jeszcze lepszy, bo mozna dodac troche miety (nie musi byc swieza, moze byc sucha, taka z torebki). Tanie jak barszcz, a bardzo sycace. W wersji ą ę dobrze jest podac go z groszkiem ptysiowym albo chociaz grzankami. Odpowiedz Link Zgłoś
atela Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje 14.01.09, 20:00 do góry, bo ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
referee Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje 14.01.09, 21:10 Gość: gość 10.08.08, 20:52 Odpowiedz Bardzo pożyteczny wątek, od siebie podaję przepis na pożywny, zdrowy i bardzo niedrogi deser: Budyń karmelowy litr mleka 4 łyżki mąki ziemniaczanej 5 łyżek cukru pół porcji cukru waniliowego Odlać pół szklanki mleka, resztę zagotować. Przyrządzić karmel: zrumienić 4 łyżki cukru na suchej patelni, aż stanie sie brązowym płynem (im bardziej brązowy tym mniej słodki) OSTROŻNIE wlać do garnka z mlekiem (jest b. gorący i mleko przez chwilę bardziej wrze). Pomieszać żeby się rozpuścił. Dodać łyżkę cukru i cukier waniliowy. Do garnuszka z zimnym mlekiem dodać mąkę, wymieszać, wlać do gotującego sie mleka i stale mieszając chwile pogotować. Rozlać do salaterek i odstawić do wystygnięcia. Tylko nie takie recepty ludzie.I w zadnym wypadku zapychacze maczne. Tanio to nie znaczy po dziadowsku. Bazujac na tanich warzywach: zieminiaki ogorki kalafior buraki to tylko przyklad mozna jesc fantasytczne zupy i to nie na miesie tylko na przyklad na cebuli i czosnku,ktora dusimy w oliwie albo oleju a nastepnie preparujemy to duszonke i z woda i gotujemy warzywa. jak sie nie jest leniwym to za darmo ma sie warzywa i owoce z lasu w ten sposob mozna robic zdrowe i pozywne desery A jak komus nie jest zgnilo to przeciez co za problem sprawic sobie wedzisko i lapac ryby-zarcie zdrowe i murowane nonstop. Powtarzam,tanio nie musi znaczyc po dziadowsku i niezdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
atela Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje 15.01.09, 21:20 A co jest złego w mlecznym deserze? Zupa warzywna na pierwsze danie, ryba z potoku-drugie a potem budyń :)) Odpowiedz Link Zgłoś
referee Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje 16.01.09, 19:05 atela napisała: > A co jest złego w mlecznym deserze? Zupa warzywna na pierwsze danie, ryba z > potoku-drugie a potem budyń :)) Nie chcialem cie obrazic.Mleczny deser nic zlego .Nie mowie,nie. Tylko czy musimy caly czas trzymac sie tego schematu perelowskiego: pierwsze drugie deser? Na obiad wystarczy jedno danie albo ryba albo zupa. A na deser moze to byc po jablku albo salatka z jablek i owocow lesnych.I po co cukier? Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje 08.02.09, 21:24 Swietny watek, up up up fotoforum.gazeta.pl/u/mimbla.londyn.html ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Bezposrednio do Ciebie , bezposrednio do mnie : pl.youtube.com/watch?v=aoPZKYg0RnA&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje 12.03.09, 13:03 No to jeszcze raz w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: zupa krem z groszku - 4 duze porcje IP: *.range86-135.btcentralplus.com 01.06.09, 23:49 Swietne wskazowki! Ludzie jestescie wspaniali ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de em Re: bardzo tani obiadek i dużo: IP: 190.80.162.* 16.03.09, 02:56 w czasach biedy jechalam na gotowanym makaronie, do tego tarty ser i keczup. zapychalo jak trzeba. ale skoro ma byc zdrowo: z jednego kurczaka jest pare obiadow. piersi pokroic na plastry - wychodza cztery z jednej piersi. z ziemniakami i kasza juz jeden obiad. uda (znaczy taka cwiartka) i skrzydelka (tez odciachane z miesem) z warzywami to drugi obiad. na korpusie gotujemy rosol. na drugi dzien do resztek rosolu wlewamy puszke pomidorow (cale, siekane albo masa), dodajemy ryzu i jest pomidorowa. Odpowiedz Link Zgłoś
irenozaurus :((( 02.06.09, 14:48 Skrajnie biedne rodziny nie jadają obiadów :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: :((( 02.06.09, 15:08 masz racje moze w koncu skonczy sie taki glupi temat, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.ip.jarsat.pl 30.08.09, 15:10 My, jeszcze jako studenci mieliśmy podobny problem. Mało pieniedzy na obiady. Oto co wykombinowaliśmy, może się twojej znajomej przyda: 1. parówki nieparówkowe - parówki przecięte na pół i usmażone jak kotlety mielone 2. zupa cebulowa - podsmażasz cebulkę i wrzucasz do wywaru na kostce rosołowej + mąka 3. zupa dyniowa (dynia z działki od rodziców) + imbir - i jest egzotyczna potrawa :p 4. Kotlety z cukinii (smażona cukinia) 5. Kwaśne mleko + smażone ziemniaki 6. itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 31.08.09, 17:05 Gość portalu: Gosia napisał(a): > My, jeszcze jako studenci mieliśmy podobny problem. Mało pieniedzy na > obiady. Oto co wykombinowaliśmy, może się twojej znajomej przyda: > > 1. parówki nieparówkowe - parówki przecięte na pół i usmażone jak > kotlety mielone > > 2. zupa cebulowa - podsmażasz cebulkę i wrzucasz do wywaru na kostce > rosołowej + mąka > > 3. zupa dyniowa (dynia z działki od rodziców) + imbir - i jest > egzotyczna potrawa :p > > 4. Kotlety z cukinii (smażona cukinia) > > 5. Kwaśne mleko + smażone ziemniaki > > 6. itd itp no widzisz a dzisiaj robimy to jako rarytas, dla mnie bylo i jest wspaniale, ale wiele kuchni gotuje tez cos w tym rodzaju, z bieda nie ma to nic wspolnego,chodzi o smak, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inecita Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.aster.pl 31.08.09, 16:45 Może tortilla de patatas? taki ziemniaczany omlet hiszpański - coś nowego całkiem smaczne a potzreba tylko ziemniaki, cebulę i jajka. Mozna oczywiście wkroić kilka plasterków szynki, cukinię, pieczarki, boczek czy co tam chcesz ale podtsawa to jajka ziemniaki i cebula. Tu dokładnie widać krok po kroku, ok pół kilko ziemniaków plus 4 jaja. Ja bym tylko radziła bardziej rozciapciać ziemniaki bo jak są w plastrach to jest trudniej. Im bardziej homogeniczna masa tym łatwiej. Acha! Ziemniaki muszą być miękkie, nie przysmażone jak frytkim, raczej uduszone. www.youtube.com/watch?v=3K6eisOsKdY&translated=1 Komentarze do filmu są zbędne, wystarczy obejrzeć i nie przerażać się, że w obcym języku. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 31.08.09, 18:51 a wiec wszystko co znamy, bo znane od dzieka tysiace przepisow, jezeli chodzi o najtansze obiady to napewno ich nie dostaniesz w restauracji, a piszecie biedna rodzina, a wiec co znaczy biedna w kuchni, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja9622 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.urzadochota.waw.pl 01.09.09, 10:58 Błagam Cię, nie zaśmiecaj tylu wątków. Piszesz nie po polsku, z licznymi błędami, nie na temat, niegrzecznie, przemądrzale i z pogardą wobec wszystkich. Jak się nie ma nic do powiedzenia - to się milczy. To baaardzo mądra maksyma. Owszem, ignoruję treść Twoich wpisów, ale zajmują miejsce, a to jest już niewygodne. Weź na wstrzymanie. Tyle osób już Cię ignoruje (nie zauważyłaś?), a Ty dalej swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacykarz Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: 83.238.15.* 02.09.09, 20:41 Nie wiem czy ktoś pisal o tym, ale tanio i zdrowo wychodzi uprawa wszelkich kiełków w domu. Latwo jest wymyśleć tani obiad ale śniadania są trudniejsze. Samo pieczywo i coś do niego wychodzi dość drogo. Macie pomysly co można dać dzieciom do szkoly zamiast kanapek? Odpowiedz Link Zgłoś
very.martini Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 03.09.09, 12:59 Nie wiem, czy dzieci zaakceptują coś takiego zamiast kanapki, ale może coś do pudełeczka? Sałatkę? Ja ostatnio noszę przeróżne kasze wymieszane z czymś-tam, co mi fantazja podpowie i co akurat jest pod ręką. Przez pierwszy tydzień wydawało mi się, że się nie najadam, ale potem rozdęty żołądek wrócił do normalnych rozmiarów. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
przeprowadzacz22 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 13.12.09, 20:20 up swietny watek ! Odpowiedz Link Zgłoś
barnabela GROCH na gęsto 06.09.09, 23:15 W Biedronce jest tani groch, robię z niego coś w rodzaju gęstej grochówki: - groch namaczam na noc - podsmażam sporo cebuli w garnku z grubym dnem - wrzucam groch razem z wodą z moczenia - ew. dodaję kawałek wędzonego boczku (też z Biedronki) - trochę mielonego pieprzu - gdy groch się podgotuje wsypuję trochę suszonych warzyw - gotuję, aż groch jest w 100 proc. miękki - jem koniecznie z chlebem - pyszności :-) Jeśli ktoś po grochu dostaje - pardon - wzdęcia, to wskazane jest aby dodał do gotowania grochu ziarna kminku, o ile mnie pamięć nie myli. Groch ma sporo białka, więc jest dobry jako zamiennik mięska. Odpowiedz Link Zgłoś
barnabela Re: GROCH na gęsto 06.09.09, 23:29 Szczegół, ale ważny: przy namaczaniu grochu/fasoli potrzeba 3 części wody na 1 część ziaren (objętościowo). Odpowiedz Link Zgłoś
ajavar Re: GROCH na gęsto 07.09.09, 11:26 Do grochowki mozna dodac (zeby zapobiec niechcianym dolegliwosciom :) kminek i pod koniec gotowania sporo majeranku. Pamietam z czasow studenckich : 1. nalesniki z farszem - podsmazona cebulka, dodac pasztetowa, posolic, popieprzyc, zawinac w nalesniki i podsmazyc, do tego micha surowki z bialej kapusty, troche marchewki, sol, pieprz, cytryna 2. wspomniana grochowka - mozna dodac kilka ziemniakow, listek laurowy, kminek, majeranek, a na koniec podsmazona cebulka 3. placki ziemniaczane z sosem grzybowym z wlasnorecznie nazbieranych grzybow lub innym dosc intensywnym sosem do tego micha surowki z kapusty np. czerwonej 4. zupa flandryjska (ktora do tej pory gotuje nawet dla wybrednych gosci) - kilka ziemniakow, pol korzenia selera, dwie cebule, zabek czosnku, troche przecieru pomidorowego albo lyzka koncentratu pomidorowego, sol, pieprz, tymianek, wszystko ugotowac, zmiksowac, dodac troche masla, mozna grzanki, tarty ser. 5. kotlety z jajek i surowka 6. kotlety z kalafiora (sezonowe warzywa sa tanie) i surowka 7. deser - litr mleka, ale nie UHT, troszke podgrzac, dodac jeden jogurcik danone i "pod pierzyne", podobno zrobi sie litr jogurtu, ale nie sprawdzalam :) 8. nalesniki z cukrem - moj przysmak z dziecinstwa :) 9. i nie zalowac dzieciom owocow sezonowych, bo tanie sa i mnostwo witamin maja. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: GROCH na gęsto 07.09.09, 11:30 ajavar napisała: wspaniale przepisy, nawet w najlepszej kuchni to znajdziesz, w wiec dlaczego dla biednych???? Odpowiedz Link Zgłoś
ajavar Re: GROCH na gęsto 07.09.09, 11:57 bo to sa tanie potrawy, wiele biednych ludzi nie ma glowy do wymyslania potraw, a moze nie maja doswiadczenia ? Czasem warto cos podpowiedziec, zeby komus bylo latwiej cos ciekawszego ugotowac. Sama czesto inspiruje sie niektorymi potrawami z tego forum i "przerabiam" na wlasny gust :) Pewnie masz racje, ze te pomysly przydaja sie nie tylko biednym :) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.r.8.5 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 14.12.09, 12:57 czasem na tani obiad jadamy ryż ze śmietaną lub jogurtem cynamonem i ewentualnie cukrem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perfetka Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.10, 19:59 Proszę bardzo. Dokonać zakupu (ceny marketowe/dyskontowe): główka kapusty (ok. 2 zł) 1 kg mięsa mielonego (ok. 8 zł) 1 opakowanie ryżu (ok. 1,80 zł) 1 kg cebuli (ok. 1,60 zł) 1 słoiczek koncentratu pomidorowego (ok. 1,50 zł) puszka pomidorów (ok. 1,50 zł) 2 opakowania jajek (ok.8 zł) pęczek koperku (ok. 2 zł) kubeczek śmietany (ok. 1 zł) kostka margaryny (ok. 1,50 zł) 1 kg makaronu (ok. 2 zł) opakowanie vegety lub przyprawy vegetopodobnej (ok. 2 zł) kiełbasa np. podwawelska 1 pętko (ok. 6 zł) 1 litr mleka (ok. 1,80 zł) 1 kg mąki (ok. 1 zł) 3-4 jabłka (ok. 1 zł) kostki rosołowe (na wagę wychodzą tanio, ok. 1 zł za 10 kostek) bułka tarta (ok. 1,50 zł) 1 litr oleju (ok. 4 zł) ziemniaki 1 litr maślanki (ok. 2,50 zł) Całość: ok. 55 zł Z kapusty zdjąć wierzchnie liście, starając się ich nie uszkodzić, ugotować (te liście) w lekko osolonej wodzie. Z ryżu i 25 dag mięsa mielonego i 1 cebuli zrobić farsz do gołąbków. Zawinąć gołąbki, udusić. Można zrobić sos pomidorowy z cebuli i kilku łyżeczek koncentratu pomidorowego. Obiad I Pozostałą kapustę poszatkować, część odłożyć, resztę ugotować. Kiełbasę i cebulę przesmażyć na margarynie, połączyć z kapustą, poddusić, doprawić vegetą, kostką rosołową, łyżeczką koncentratu pomidorowego. Wychodzi przepyszny pseudobigos. Obiad II Z ok. 0,5 kg mięsa mielonego, 1 jajka i 1 cebuli zrobić kotlety mielone (zamiast namoczonej zmielonej bułki można namoczyć tartą bułkę na papkę, wychodzi na to samo), doprawić vegetą, opanierować w tartej bułce, usmażyć na oleju. Surową poszatkowaną kapustę solimy i pozostawiamy do skruszenia, dodajemy utarte jabłko, trochę koperku i sos zrobiony z oleju, soli, pieprzu i cukru. Do tego gotowane ziemniaki (mogą być posypane koperkiem). Obiad III Z mąki, mleka, jajka i 2 utartych jabłek robimy racuszki z jabłkami. Ewentualnie naleśniki z nadzieniem jabłkowym. Obiad IV Koperek drobno kroimy, część podsmażamy na margarynie, dodajemy łyżkę mąki (mieszamy by nie było grudek), kostkę rosołową rozpuszczoną w 0,5 l wody, pozostały koperek i 1-2 łyżki śmietany. Gotujemy jajka na twardo (ok. 1 szt/dziecko, 1,5-2 szt/os dorosła), obieramy, przekrawamy na pół, dodajemy do sosu koperkowego. Do tego gotowane ziemniaczki (surówki nie trzeba, sos jest warzywny). Obiad V Z 25 dag mięsa mielonego i puszki pomidorów robimy sos do makaronu, dodajemy do ugotowanego makaronu i mamy Obiad VI Ziemniaki, cebula, jajko, mąka i trochę oleju do smażenia i robimy placki ziemniaczane. Obiad VII Gotowane ziemniaki posypane koperkiem + maślanka daje pyszny Obiad VIII Woda + kostka rosołowa, do tego koncentrat pomidorowy i śmietana daje zupę pomidorową (można jeść z ryżem albo makaronem). Zupka trochę za cienka na samodzielnie danie ale jako uzupełnienie np. do placków ziemniaczanych czy ziemniaków z maślanką wydaje mi się odpowiednia. Jeśli zostanie jeszcze makaronu można dokupić ścinki z żółtego sera (ok. 1 zł) i zrobić zapiekankę makaronową z gotowanymi jajkami. Za ok. 55 zł możemy mieć 8-9 obiadów. W rzeczywistości kwota wychodzi trochę mniej, bo np. butelka oleju wystarczy na więcej niż te 8 obiadów, podobnie mąka, jajka czy kostki rosołowe. Jajka można zjeść na kolację czy śniadanie, nie zużyje się też całego mleka, więc można resztę dać dzieciakom na śniadanie z płatkami albo ugotować na nim kakao. No i nauczyć się zagospodarowywać resztki, by nic się nie marnowało. Pomysły na zagospodarowanie resztek: -resztki wędlin pokroić drobno, podsmażyć, dodać sos do spaghetti a'la carbonarra (bardzo smaczny z Tesco jest) i makaron - zanim ktoś zarzuci, że to śmieciowe jedzenie, to od razu mówię, że spożywane nie za często nie poczyni zbytnich ubytków na zdrowiu. -jeśli zostaną 2 plasterki pomidora, ogórka świeżego i np. 3 oliwki: przesmażyć, dorzucić 2-3 jajka, wychodzi świetna jajecznica - gdy z obiadu zostaną 3 ugotowane w całości ziemniaki: pokroić w kostkę, dodać pokrojony w kostkę ogórek kiszony, cebulę i ugotowane jajko, doprawić vegetą, pieprzem, olejem i octem - bardzo smaczna sałatka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: 78.250.99.* 07.02.10, 05:44 Wolne żarty... Jak ktoś jest biedny to ma się od razu truć chemią w vegecie i kostkach (ja już wolę dodać równie tani pieprz ziołowy jeśli nie dowolne zioła, ale Ty widzę nic ponad wegetę nie znasz)? I zapychać samymi tuczącymi węglowodanami z tłuszczem? Spaghetti carbonara jest 10 razy lepsze (i pewnie o połowę tańsze) zrobione samodzielnie, a nie z głupich fixów. Sos warzywny to wg Ciebie pęczek koperku na kilka osób (i w całości Twojego pożal się boże jadłospisu w rzeczywistości nie ma warzyw - oprócz posiłku z kotletami) - no ludzie! etc. etc., na wszystkie absurdy szkoda czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
69basiula Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 06.02.10, 20:53 Temat aktualny chociaz poruszony dawno.Znalazlam kilka przepisow bardzo tanich i lubianych przez wszystkich. Zapiekanka z klusek-rurki,kolanka itp.Przepis na 4osoby. 200g klusek surowych 1 puszka mleko nie slodzone 400ml 2 plasterki szynki,lub 100/150gr boczku wedzonego(gotowanego i pokrojonego w paski) 3jajka,troche sera zoltego startego,sol,pieprz do smaku.Roztrzepac w salaterce jajka z mlekiem-mozna tez dolac 5 lyzek mleka z butelki.Dodac ser,paski szynki lub boczku ,posolic i dodac pieprzu do smaku oraz ugotowane kluski.Wymieszac,przelozyc na polmisek i zapiec w temp 220° th 7 przez 20min. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
69basiula Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 06.02.10, 23:15 Jeszcze jeden tani przepis-Zapiekanka -ziemniaki,kielbasa 250g kielbasy z czosnkiem(nie wedzonej) 1,5 kg ziemniakow 4 jajka 1 buteleczke smietany troche startego sera. Ziemniaki obrac i ugotowac,jajka ugotowac na twardo i obrac ze skorupki.Zmielic kielbase obrana ze skorki w maszynce do miesa z ugotowanymi jajkami, wymieszac na jednolita mase.Ziemniaki pokroic w cienkie plastry,polozyc w kamionce lub polmisku .Wylozyc na ziemniaki mieszanke kielbasa-jajka,przykryc reszta ziemniakow.Polac lekko osolona smietana,posypac serem.Piec w temp.180°(th6) 30-40 min.Do tego surowka z kiszonej kapusty lub salata w zaleznosci od sezonu i masz caly zestaw na obiad-tani i smaczny. Jeszcze drugi zestaw na 4 osoby 8 nalesnikow 2 plasterki szynki 4 plasterki sera zoltego Na 4 nalesniki polozyc po polowce plasterka szynki i po plasterku sera.Zlozyc nalesniki na 4,lekko podsmazyc z obu stron by sie podgrzaly i ser lekko sie stopil.Pozostale 4 nalesniki na deser podac z konfitura,rozgotowanymi z cukrem jablkami(ostudzone i rozgniecione jablka)lub jesli zrobic dzieciom niespodzianke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x a gdzie w tym wszystkim choćby odrobina witamin? IP: *.unitymediagroup.de 07.02.10, 03:07 jeżeli musi być tanio, to musi być niezdrowo i wysokokalorycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
69basiula Re: a gdzie w tym wszystkim choćby odrobina witam 19.02.10, 23:50 Masz racje ale to nie jest do zjedzenia na raz bo nie pomyslalam ze trzba podawac jadlospis na dzien.Po prostu w mojej logice poddalam tylko mysl a skomponowac mozna samemu --jakas salatka zielona przed nalesnikiem serek lub jogurt po i owoce.Zamiast 8 nalesnikow usmazyc tylko 4 a nastepne z lodami zaproponowac za miesiac.postaram sie nastepnym razem pomyslec zanim napisze,bo to bylo naprawde szczere z mojej strony i myslalam ze pomoge.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka99 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 07.02.10, 11:05 Przyznam że większość przepisów jest super. Dobrze że "tanie" nie kojarzy się wyłącznie ze słynną już zupą z keczupu ;) Dołożę swoje: makaron świderki- w lidlu 2,50 (makaron doskonały swoją drogą, nie jakieś rozgtwujące się kluchy) śmietana jakakolwiek- najlepiej 18%, duże pudełko ok.2zł cebula duża -30gr? boczek- nawet wypasiony, z morlin w cieniutkich plasterkach to 5zł, a tutaj połowę potrzeba (resztę mrożę) pietruszka świeża (zamrożona, w sezonie grosze) Zeszklić cebulkę,dodać trochę tego boczku drobno pokrojonego. Potem śmietanę, przyprawić porządnie, duuuużo czarnego pieprzu. Na koniec dodać posiekaną pietruszkę- dużo. Do tego makaron. Mało dietetyczne, ale pyszne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 07.02.10, 17:01 straszne, w wiekszosci tych potraw nie ma w ogole zadnych wartosci odzywczych, bialka i mikroelemntow, witamin - zwlaszcza potrzebnych dla dzieci. Zeby uzupelnic te niedobory to moze sobie zrobic taka mala grzadke na oknie- posadzic jakies kielki, ziola, kupowac jakies najtansze sezonowe owoce i warzywa??? przeciez w tych kaszach i makaronach tego nie ma. Rozumiem ze o takich rzeczach jak ryby i mieso mozna zapomniec na dobre?? (bylam niedawno w Polsce to wiem jakie absurdalne sa ceny brrrr). Przeraza mnie to ze w normalnym niby kraju, cywilizowanym, ludzie maja jakos zyc za 1200zl miesiecznie - 4 osobowa rodzina. Przeraza mnie to. Co gorsze w naszym kraju chyba duzo jest takich ludzi i pomocy dla nich nie ma jakiejs konkretnej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.13, 15:28 "Glamki"?Kolejny serwis dla tępej gimbazy?i tanie szparagi?no ale jaki serwis taki "inteligentny"spamer Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_luba Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 18.10.13, 15:10 Np. makaron z byle czym. Czyli smażona cebula, dodać do niej koncentrat pomidorowy, przyprawy i jest sos. Bogatsza wersja, to oprócz cebuli dodajemy warzywa; cukinię, pomidory, fasolkę, paprykę, czosnek; co tanie i co kto lubi. Można też ugotować makaron, a później go podsmażyć na oleju, dodać sól, pieprz. Zioła, keczup, co kto lubi. W ogóle na samych warzywach (sezonowych) można zrobić danie samo w sobie w dużym garnku, jednego dnia zjeść je z makaronem, drugiego z kaszą np. Kupować kaszę, ryż w opakowaniach kilogramowych, luzem, bo taniej niż porcjowane. Rosół z porcji rosołowej lub skrzydełek. Następnego dnia z tego co zostanie zrobić sos potrawkowy plus ryż do tego. Ziemniaki ugotować w dużym garnku, na dwa dni. W mundurkach. Do tego gar kiszonej kapusty. Do kapusty można dodać trochę pieczarek lub kawałek kiełbasy, papryki słodkiej. Jednego dnia jako dodatek do obiadu, w pozostałe można zrobić nadzienie do krokietów, naleśników. Z pozostałych ziemniaków można zrobić kolejny obiad; kopytka lub smażone plastry ziemniaków z tymiankiem, na końcu posypane czerwoną papryką w proszku. Do tego sadzone jajo. I oczywiście ryże i kasze. Kasza z kefirem i kiszonymi ogórami. Ryż na patelni. Podsmażyć jakieś warzywa (oczywiście można też z kawałkiem kuraka, jeśli nie będzie za drogo) po kilku minutach dodać ryż, dodać wodę (dwa razy więcej niż ryżu), doprawić, zagotować, i dusić na wolnym ogniu. W pół godziny mamy tani obiad. Zupa warzywna gęsta (w zasadzie co jest i co kto lubi), pod koniec gotowania można dodać do niej szklankę ryżu, kaszy jaglanej lub soczewicy. W sumie, jak ktoś wcześniej pisał, obiad jest łatwo zrobić, trudniejsze są śniadania, zwłaszcza, jeśli dziecko ma wziąć ze sobą do szkoły. Na śniadanie w domu można podać sałatkę z ryżu (lub kuskusu) na zimno z pokrojonymi jajkami, ogórkami, papryką, parówkami... Do szkoły, trudniej, bo nie wiem, czy dziecko chciałoby sałatkę w pudełku... Owoce, płatki kukurydziane. W niektórych piekarniach można kupić pieczywo z poprzedniego dnia, za pół ceny, lub przed zamknięciem sklepu świeże pieczywo jest przeceniane o połowę. Taki starszy chleb czy bułkę można podpiec w piekarniku czy na suchej patelni (bez tłuszczu) z obu stron. Włożyć cokolwiek na wierzch i zajadać grzankę. Tanie coś do chleba, to pasztet, pasztetowa, pomidor w sezonie. Oczywiście, pozostaje korzystać z najtańszych warzyw i owoców sezonowych. Pycha swoją drogą. Gotować zupy w wielkim garze na 2 dni. Nie zabierać dzieci ze sobą na zakupy, bo serce boli, kiedy nie można im nic kupić. A i jeszcze, jeśli nie robi się przetworów na zimę, to można zamrozić porcje różnych owoców, wtedy kiedy są najlepsze i najtańsze, śliwki, wiśnie... Później zimą pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.dynamic.chello.pl 20.10.13, 08:52 problem jest w tym że dorosły człowiek zje makaron z podsmażonym czosnkiem, ziemniaki z duszoną cebulą, gorzej z dziećmi nie koniecznie chcą jadać takie rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.21, 12:48 1 gulasz bez miesa na patelni rozgrzewam olej albo inny tłuszcz dodaje cebule pora papryke jak mam to cukinie sol pieprz podsmarzam o chwile dodaje 2 lub 3 ziemniaki pokrojone w kostke i zalewam woda d9djae kostke rosolowa przyprawiam wgl uznania jak lubie i dusze do miekkosci ziemniaków i papryki:) 2 nalesniki bez jajek Maka woda sol ( jak jest mleko to dam mleko) z czym kto lubi i co ma w domu. 3 ziemniaki pokroic 2 taraki i smazyc na patelni do miekkosci sol pieprz czosnek. 4 "resztki z ldoowki" podsmazam na patelni dodaje ugotowany makaron i lyzke koncentraty pomiforowego( w biedronce 1.30 za sloiczek) 5. Placki z cukinii albo ziemniaków 6. Zupy na rosole. Rozne . Potem mroze albo wekuje w sloikach. 7. Parowki ( 1 kg w biedrze 6 zl) cebula i makaron ugotowany lub ryz . Ryz na mleku Makaron z mlekiem Wiele innych pomyslow ktore sama stosuje moge podac jjeslibedziess zainteresowana Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczek12345 Re: Jak najtańsze obiady dla skrajnie biednej rod 12.02.21, 11:33 Nie wiem, czy po tylu latach jest dalej zainteresowana... Odpowiedz Link Zgłoś