Dodaj do ulubionych

Robot z maszynką do mielenia mięsa

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 14:37
Czy coś takiego w ogóle istnieje?
Nie chce sobie zagracac i tak ciasnej kuchni
No i czy takie polaczenie wrozy dlugotrwalosc sprzetu?
Obserwuj wątek
    • Gość: tangerines Re: Robot z maszynką do mielenia mięsa IP: *.pop.e-wro.net.pl 01.09.03, 14:44
      Jest takie coś, właśnie w tamtym tygodniu szukałam. Kosztowało jednak ok. 800
      zł. Niestety cena zwaliła mnie z nóg i nawet nie próbowałam szukać dalej. Chyba
      to był Philips. Postaram się znaleźć.
    • Gość: tangerines Re: Robot z maszynką do mielenia mięsa IP: *.pop.e-wro.net.pl 01.09.03, 15:04
      Znalazłam: Philips Robot kuchenny Essence HR 7756 cena ok. 740 zł.
      Funkcje robotowe bardzo upośledzone, szczególnie szatkowanie. Jak masz mikser
      to zakup na prawdę się nie opłaca. Lepiej kupić samą maszynkę. Do maszynki
      Zelmera za ok. 60 zł można dokupić przystawkę do szatkowania. Cena razem to ok.
      330 zł. Do tego zdecydowałam się na mikser Zelmera za 140 zł bez miski tylko z
      kubkiem do miksowania, żeby mi nie zagracał kuchni. Miałam malakser i szczerze
      mówiąc go nie używałam, kupa mycia i kombinowania, żeby poszatkować surówkę na
      2 osoby. Teraz dokupuję mikser z kubkiem, żeby była możliwość rozdrabniania
      zupek.
    • inika Rozdrabniacz 01.09.03, 15:14
      A ja właśnie tydzień temu kupiłam rozdrabniacz Brauna za 260 zł. Zamykana miska
      z nożykiem, mieszadełko do kotajli oraz ubijacz piany. Można rozdrabniać nim
      mięso, orzechy, żółty ser, utrzeć warzywa na surówkę, zrobić krem z gotowanych
      warzyw oraz np. pesto. Wszystkie te opcje wypróbowałąm i jestem zachwycona
      nabytkiem. Też zastanawiałam się nad maszynką do mielenia, ale nie mogłam się
      zdecydować z powodu braku miejsca w kuchni. Rozdrabniacz zajmuje go znacznie
      mniej i niesamowicie ułatwił mi życie.
      • Gość: beat Re: Rozdrabniacz IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 09:22
        inika napisała:

        > A ja właśnie tydzień temu kupiłam rozdrabniacz Brauna za 260 zł. Zamykana
        miska
        >
        > z nożykiem, mieszadełko do kotajli oraz ubijacz piany. Można rozdrabniać nim
        > mięso, orzechy, żółty ser, utrzeć warzywa na surówkę, zrobić krem z
        gotowanych
        > warzyw oraz np. pesto. Wszystkie te opcje wypróbowałąm i jestem zachwycona
        > nabytkiem. Też zastanawiałam się nad maszynką do mielenia, ale nie mogłam się
        > zdecydować z powodu braku miejsca w kuchni. Rozdrabniacz zajmuje go znacznie
        > mniej i niesamowicie ułatwił mi życie.
        To rozumiem że można go używać zamiast maszynki do mielenia? też mozna zmielić
        nim mięsko na kotlety???
        • inika Do beat 02.09.03, 10:41
          Tak, używam go do rozdrabniania mięsa. Sieka bardzo drobno, tak jak na tatara
          czy własnie kotlety mielone. Kupiłam ją tydzień temu i na razie nie mogę wyjść
          z zachwytu. ;)
          Przedtem myślałam właśnie o kupieniu elektrycznej maszyny do mielenia, by móc
          mielić mięso, twaróg na sernik, mak na makowiec czy mięso na pasztety. Co
          prawda maku ani sera tym rozdrabniaczem nie zmielę, ale ma mnóstwo innych
          zastosowań, powtórzę jeszcze co udało mi się nim zrobić:
          - zmielić mięso drobiowe
          - posiekać pieczarki na bardzo drobno, ale jednak nie miazgę
          - posiekać orzechy włoskie, tak że były w sam raz jako panierka
          - posiekać żółty ser do posypania zapiekanki
          - posiekać cebulę, marchew, kapustę na surówkę
          - zrobić pesto (słonecznik, czosnek, bazylia, olej), sos winegret, majonez.
          - rozdrobnić pomidory na zupę (nie bawiłam się nawet w ich obieranie...)
          Podejrzewam, że zapomniałam jeszcze kilku rzeczy. W każdym razie maszynka
          ułatwiła i uprzyjemniła mi pichcenie. :)
          Nie udało mi się znaleźć nigdzie linka do Brauna, którego mam, ale podaję link
          do rozdrabniacza Phillipsa, mój wygląda bardzo podobnie:

          www.consumer.philips.com/global/b2c/dap/catalog/product.jhtml;jsessionid=JVMEF10WGREMYCRQNAVRX1YKGBUTSHAW?
          divId=1&groupId=MYKITCHEN&catId=MYK_FOODPROCESSINGANDMIXING&subCatId=FO_HANDBLEN
          DERS&productId=HR1351_06

          Aha, też cicho działa. Gdy robię ciasto mikserem, to ma wrażenie, że wszyscy
          sąsiedzi o tym wiedzą. A rozdrabniacz jest dość cihcy. :)

          Pozdrawiam
        • inika Link 02.09.03, 10:58
          Znalazłam link do Brauna, takiego jak mam, w opisie jest, że służy dos iekania
          mięsa.
          Zewnetrznie mój się niczym nie różni (nie pamiętam jaki mam model), tylko tutaj
          cena jest niższa o 80 zł... ;)

          www.bestmarket.pl/servlet/Begin?offset=16&t=GeneratePageNew¶m0=15&grupatowarow=35203¶m1=dokladnyopistowa
          ru
          • Gość: beat Re: Link IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 11:16
            Ogrrromne dzieki:)
            Chyba sie dzisiaj wypuszcze na zakupy;)
            Pozdrawiam
            • Gość: wini3 Re: Link IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 20:12
              od b. wielu lat używam malaxera. Wprawdzie mam maszynkę elektryczną do mielenia
              ale wszystko i chyba codziennie robię w malaxerze - do mycia 3 części - góra,
              dół i nóż. I serniki i ucierane ciasto i miele wszystko i pasztet na absolutnie
              miałko. Kapustę np. na krokiety tylko przez moment. Namówiłam na kupno oporną
              sąsiadkę - nie wyobraża sobie jak dotąd egzystowała w kuchni bez tego
              urządzenia. Nie nowoczesne ale proste w użyciu i niezastąpione.
              • inika Pasztet 03.09.03, 08:31
                Właśnie, czy ten rozdrabniacz to inaczej malakser? W sumie z
                nazwa "rozdrabniacz" zetknęłam się podczas poszukiwań w internecie, na
                opakowaniu nie mam nazwy polskiej i tak do końca nie wiem co mam. ;)
                Malakser? ;)

                Co do pasztetu: też właśnie przymierzam się do zrobienia go. Co prawda w
                przepisach zawsze jest zaznaczone, by mięso mielić dwa razy i to przez
                specjalne sitko do pasztetów, ale wydaje mi się, że równie dobrze wyjdzie z
                tego rozdrabniacza. Zresztą wolę pasztety grubiej mielone, nie takie paćkowate.
                • Gość: wini3 Re: Pasztet IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.03, 10:06
                  Ja też nie przepadam za pasztetem gładziutkim, ale czasami taki robię a metodą
                  rodzinną dodaję drobniutko pokrojoną słoninkę / ktorą rodzina pracowicie ze
                  wstrętem wydłubuje/ albo drobniutko pokrojoną wątróbkę albo pistację. Nie
                  rodzynki i nie śliwki bo wydłubują ze zdwojonym wstrętem.
                  Nie wiem czy malakser to rozdrabniacz ale zapewniam, że nie zagraca kuchni,
                  jest tani, łatwy do mycia, uniwersalny, trwały. Zachwalam jakbym była na
                  prowizji - miałam polski / przed laty/ teraz mam niemiecki / NRD za 120000 zł-
                  dobrze pamiętam bo goniłam za nim do GS -u 15 km/ - nic się nie zepsuło a
                  używam codziennie.
                  • inika Re: Pasztet 03.09.03, 10:15
                    Mi ostatnio udało się w sklepie kupić pasztetową właśnioe grubo mieloną, była
                    przepyszna!
                    Ja też to urządzenie podejrzanie wręcz zachwalam. ;) Mam je dopiero 8 dni i
                    zastanawiam się, jak ja sobie przez te 30 lat życia radziłam. ;) Lubię surówki,
                    ale drobno poszatkowane, zazwyczaj tarłam je na tarce, co nie jest moją
                    ulubiona czynnością. ;) Teraz do malaksera i w pół minuty wszystko gotowe. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka