Dodaj do ulubionych

Zbliża się czas siewów

06.04.08, 14:43
i tak się zastanawiam, czy trochę nie poeksperymentować z rodzajami wysianych
roślinek. Chodzi mi o nietypowe przepisy na przechowywanie różnych jarzyn
(mrożenie raczej w ograniczonym zakresie). Przykładowo nigdy nie "uprawiałam"
cukinii, bo co można z nią zrobić poza marynatami i dodatkiem do leczo? Może
macie pomysły na: melony, sałatę (wątpię), bób, brukselkę, pory, dynię...
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Zbliża się czas siewów 06.04.08, 14:53
      Jeżeli to dla Ciebie eksperymenty to daj sobie raczej spokój. Sałaty nie
      skomentuję tylko powiem, że u mnie na 2 osoby główka schodzi w 2 dni.
      Nietypowych przepisów na przechowywanie nie ma. Albo kopcujesz albo mrozisz albo
      w przetworach dajesz do słoików i pasteryzujesz. A z cukini można zrobić prawie
      wszystko, nawet kotlety. Walnij w googla.
    • nieskorzanka Re: Zbliża się czas siewów 06.04.08, 14:55
      Otóż mam pomysł na mrożenie sałaty. W zeszłym roku sałata mi bardzo
      obrodziła, więc zanim wybiła w pedy kwiatostanowe, kilka dorodnych
      głowek podgotowałam w niewielkiej ilości wody, dodałam ugotowaną
      cukinię i zmiksowałam. Zapakowałam to w pojemniki i do zamrażarki.
      Zimą robiłam zupę: na wywarze warzywnym ( można też mięsnym)
      gotowałam kilka ziemniaków , miksowałam je, dodawałam mrożonkę
      sałacianą, doprawiałam śmietaną , serkiem topionym, śmietaną,
      czosnkiem , pieprzem. Można podawać z grzankami, ptysiem, lub bez
      niczego- też dobra.
      • nieskorzanka Re: Zbliża się czas siewów 06.04.08, 15:09
        Ten przepis wyżej to mój wynalazek, ale w internecie jest trochę w
        różnych wersjach, np.:

        Rzadko która gospodyni wie, że sałatę można również wykorzystać na
        zupę. Dzisiaj właśnie ugotuję zupę z sałaty, która jest bardzo
        tania. Nie oznacza to, że jest niesmaczna, wręcz przeciwnie. Sałatę
        bardzo starannie czyszczę odrzucając nadpsute i zwiędnięte liście,
        płuczę i gotuję przez chwilę w bardzo małej ilości wody. Gdy
        przestygnie kroję ją bardzo drobno. Wcześniej ugotowany wywar z
        jarzyn mieszam z mlekiem, dorzucam sałatę i zagotowuję. Zupę
        zagęszczam zasmażką z mąki pszennej i masła. Na koniec przyprawiam
        do smaku solą, cukrem, oraz pieprzem. Lekko ciepłą zupę podaję z
        ryżem na sypko i posypaną drobno posiekaną zieleniną.
    • Gość: aga10000 Re: Zbliża się czas siewów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 15:16
      Tak właśnie myślałam, że raczej kłopociki będą! A tak trudno wyhodować sobie coś
      w bardzo małej ilości. Sałatę mrożoną wypróbuję, choć za serce raczej mnie nie
      chwyciła (przepraszam, jeśli uraziłam pomysłodawczynię). Ze świeżą to problemów
      nie mam, u mnie idzie nawet w większych ilościach. Ale zwykle wiele jej jednak
      pięknie kwitnie...
    • keltoi Dynia, ba! 06.04.08, 15:52
      Najlepsza jest dynia marynowana! Moja Babcia ją robiła i rąbaliśmy to potem całą zimę :) Przeciery z dyni można tradycyjnie pasteryzować, a potem używać do zup, nadziewania, sosów.

      Bób kocha moja Pani Matka, mrozi go zupełnie standardowo w woreczkach do mrożenia. A je go gotowanego w bulionie warzywnym, jako zamiennik kaszy czy ryżu, robi zupę "bobową" (zupełnie jak grochowa, tylko podmieniasz jedno na drugie), krokiety z bobem (krokiety jak krokiety, do środka wkłada się bób przesmażony z cebulką i boczkiem).

      Z porami to nie wiem... podobno można je mrozić w małych kawałkach, ale nigdy nie próbowałam. Melony takoż.
      • ba_nita Re: Nie pomyliły Ci się watki? 06.04.08, 15:57
        Kto tutaj cokolwiek pisał o dyni tym bardziej, że na nią czas przyjdzie
        najwcześniej we wrześniu.
        • Gość: aga1000 Re: Nie pomyliły Ci się watki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 16:36
          Ja pisałam o dyni! Nic się nikomu nie pomyliło.
      • Gość: aga10000 Re: Dynia, ba! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 16:36
        Faktycznie, było coś takiego jak dynia marynowana. Nie pamiętam przepisu, ale
        dobra była, taka w kostkach. Muszę odgrzebać jak się ją robi. A mrożony bób i
        pory to sprawdzony także przeze mnie pomysł, tylko miejsca mam za mało. Dzięki
        za podpowiedzi.
        • kocia_noga Re: Dynia, ba! 06.04.08, 16:50
          Ja robię dynię w słoikach na zimę.Od lat robię na oko, mniej więcej
          tak: dynię obieram, kroję w kostkę tak mniej więcej 2X2X2cm, wrzucam
          do gara p[odlewam ciut wodą, dosypuje cukier na oko i parzę pod
          przykryciem, niezbyt długo, tak,zeby trochę zmiękła a nierozpadła
          się.Mozna dodać wanilię, goździki, kawałki cynamonu, skórkę
          cytrynową- dawniej dodawałam,teraz rzadko-albo mi się nie chce, albo
          zapominam.
          Zimą robię ogólnie lubianą zupę dyniową - na wrzące mleko wrzucam
          zawartośc słoika, rodzynki i ew. dodatki aromatyczne, do tego lane
          kluski, makaron, kostki grysikowe, groszek ptysiowy albo grzanki -
          co kto woli.
          Dodaję też do szarlotek, ryżu z jabłkami i ciast.
    • Gość: Nobullshit Re: Zbliża się czas siewów IP: *.spray.pl 06.04.08, 18:10
      Gdybym ja miała areał większy od balkonu, posiałabym cukinię,
      przede wszystkim dla kwiatów, o które trudno w sklepach i które są drogie.
      A poza tym chciałabym hodować warzywa niedostępne (czy trudno dostępne) w
      sklepach, jak jarmuż, pasternak, tomatillos
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,70551887,70556047,0,2.html?v=2
      Coś by się tam jeszcze z tych "rzadkości" znalazło.
      Zioła "sałatkowe" jak trybula i ogórecznik, no i oczywiście rukolę i roszponkę,
      może jeszcze jakąś rzadką sałatę.

      No bo takie pory czy brukselkę można kupić wszędzie. Może własne są tańsze, ale
      biorąc pod uwagę wkład pracy, kłopoty z przerobieniem w wypadku klęski
      urodzaju... Imho nie warto.
      • ba_nita Re:Na balkonie w dużej, długiej doniczce 06.04.08, 18:16
        wyhodujesz sobie skorzonerę (wężymord). Na rynku niedostępna. Ja przynajmniej
        nigdy nie widziałem. Ale to na jesień. Teraz wsiałbym pietruszkę naciową.Taka
        karbowana natka.
      • nieskorzanka Re: Zbliża się czas siewów 06.04.08, 18:58
        I jeszcze okrę (ketmię jadalną), miechunkę jadalną, sałatę łodygową
        ( głąbik krakowski), endywię, sałatę rzymską, kolendrę,burak
        liściowy,kapustę pak-choi.....
        Wzystkie z nich z większym lub mniejszym powodzeniem uprawiałam u
        siebie w ogrodzie. Również roszponkę, skorzonerę, jarmuż,
        rukolę,trybulę, ogórecznik, czosnek chiński, szpinak
        nowozelandzki,wszelakie zioła (lubczyk, oregano, mięta, estragon,
        tymianek, cząber, majeranek, bazylia, rozmaryn, melisa)
        • Gość: kuchara Re: Zbliża się czas siewów IP: 149.156.14.* 07.04.08, 08:22
          Większość tu wymienionych też uprawiam w ogródku. Ale z okry nic
          nie wyszło. Czy trzeba ją jakoś specjalnie traktować?
          Rukola, ogórecznik i trybula rozsiewają się same jak dzikie, a z
          ziół przyprawowych polecam też krwiściąg mniejszy (brzmi paskudnie,
          ale ma piękne karbowane listki i lekki aromat świeżego ogórka,
          świetny na sałaty i surówki do posypania).
          Dynie w różnych odmianach, cukinie (też różne), patisony itp sieję
          zawsze i plony są zjadane na bieżaco. Podoba mi się patent na dynię
          w słoikach na zupę. Pozdrawiam!
          • nieskorzanka Re: Zbliża się czas siewów 07.04.08, 10:33


            Gość portalu: kuchara napisał(a):

            > Większość tu wymienionych też uprawiam w ogródku. Ale z okry nic
            > nie wyszło. Czy trzeba ją jakoś specjalnie traktować?
            > Rukola, ogórecznik i trybula rozsiewają się same jak dzikie, a z
            > ziół przyprawowych polecam też krwiściąg mniejszy (brzmi paskudnie,
            > ale ma piękne karbowane listki i lekki aromat świeżego ogórka,
            > świetny na sałaty i surówki do posypania).


            Mnie również z okry 2 razy nic nie wyszło, ale do 3 razy sztuka, może w tunelu z
            pomidorami będzie mu dobrze....
            Zainteresował mnie ten krwiściąg mniejszy, czy można gdzieś spotkać sadzonki?
            Nasiona?
            • Gość: kuchara Re: Zbliża się czas siewów IP: 149.156.14.* 09.04.08, 07:58
              Sadzonek krwiściągu nie widziałam, ale z nasion hoduje się go bez
              problemu. Ja nasiona przywiozłam z Niemiec, w dodatku wg opakowania
              miał to być anyż. Kupiłam do kompletu do mojego ogródka ziołowego.
              To co wyrosło ma listki faktycznie podobne do anyżu, ale inny
              pokrój rośliny, inne kwiaty , inny zapach no i jest byliną.
              Wg "Wielkiej księgi ziół" Lesley Bremness zidentyfikowałam jako
              krwiściąg mniejszy. Jest dobry do surówek, serów, masła ziołowego,
              sosów sałatkowych, do aromatyzowania octu, łączy się dobrze z
              rozmarynem, estragonem, mietą.
              Mogę dać sadzonki (Kraków)albo przesłać nasionka pod koniec lata.
              Być może Niemcy na obie te rośliny mają nazwę Anis, tyle że anyż
              jest jednoroczny a krwiściąg jest byliną. Pozdrawiam.
              • nieskorzanka Re: Zbliża się czas siewów 09.04.08, 08:14

                Gość portalu: kuchara napisał(a):


                > Mogę dać sadzonki (Kraków)albo przesłać nasionka pod koniec lata.
                > Być może NiemcyGość portalu: kuchara napisał(a):
                na obie te rośliny mają nazwę Anis, tyle że anyż
                > jest jednoroczny a krwiściąg jest byliną. Pozdrawiam.

                Będę bardzo wdzięczna za przesłanie nasion, gdyż ze względu na
                odległość (Warszawa)sadzonki nie bardzo wchodzą w grę. Przypomnę się
                w takim razie jesienią. Na jaki mail?
                Dziękuję
                • Gość: kuchara Re: Zbliża się czas siewów IP: 149.156.14.* 09.04.08, 08:29
                  Bardzo prosze o przypomnienie: kbrzezns@cm-uj.krakow.pl
      • kocia_noga Re: Zbliża się czas siewów 07.04.08, 12:00
        Gość portalu: Nobullshit napisał(a):


        > Zioła "sałatkowe" jak trybula i ogórecznik.



        Nobulllshit, daj mi adres, to ci wyślę sadzonki trybuli i
        ogórecznika.Tzn ty płacisz za sam koszt przesłania, ja wykopuję,
        pakuję i wysyłam.
        Mozesz sobie posadzić do skrzynki na parapecie albo balkonie.
        Trybuli mam duzo, niesmakuje mi a rośnie cholera i nie da się jej
        wyplenić.O ogóreczniku słyszałam ostatnio,że jest rakotwórczy i też
        zeszłego roku plewiłam,ale wiem,że wyłazi z ziemi, bo to zywotne
        zielsko jest.
        • nobullshit Re: Zbliża się czas siewów 01.05.08, 01:45
          kocia_noga napisała:
          > Nobulllshit, daj mi adres, to ci wyślę sadzonki trybuli i
          > ogórecznika.Tzn ty płacisz za sam koszt przesłania, ja wykopuję,
          > pakuję i wysyłam.

          Ojej, sorry, nie zauważyłam Twojego postu. :( Jesteś bardzo miła,
          ale dzięki. Obydwa zielska już zasiałam i obydwa wschodzą, jedno z nich jak
          głupie, ale nie wiem, które, bo nie oznaczyłam skrzynek :))
      • Gość: aga10000 Re: Zbliża się czas siewów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 16:30
        O co chodzi z tymi kwiatami cukinii? Przyznam szczerze, że nie znam
        zastosowania. Proszę o podpowiedź.
        • nieskorzanka Re: Zbliża się czas siewów 07.04.08, 16:40
          Można je smażyć panierowane, nadziewać i zapiekać, zapiekać w
          postaci tarty. Osobiście próbowałam robić panierowane jako
          najprostsze danie, bardzo interesujacy smak.
        • Gość: Nobullshit Re: Zbliża się czas siewów IP: *.spray.pl 07.04.08, 16:52
          Gość portalu: aga10000 napisał(a):
          > O co chodzi z tymi kwiatami cukinii? Przyznam szczerze, że nie znam
          > zastosowania. Proszę o podpowiedź.

          Kwiaty cukinii też się je. Najczęściej smażone w cieście naleśnikowym,
          faszerowane lub nie. Można też zrobić z nimi tartę. Mają wspaniały, bardzo
          delikatny smak. Ale są trudno dostępne i drogie.
          Kilka przykładów:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,65093717,65094089.html?f=777&w=65093717&a=65094089
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,65176201,65176201.html?f=777&w=65176201&a=65176201
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,69237059,69237059.html?f=777&w=69237059&a=69237059
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,46933346,46933346.html?f=777&w=46933346&a=46933346
          • Gość: aga10000 Re: Zbliża się czas siewów IP: 149.156.58.* 08.04.08, 14:19
            Dziękuję za informacje nt. kwiatów cukini. Może się skuszę?
    • Gość: majka Re: Zbliża się czas siewów IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.08, 00:32
      czas siewow trwa dlugo:-)Kupilam ostatnio duzo roznych salat i
      warzyw,ktore do poznej jesieni mozna zbierac.Takie mrozoodporne;-)
      Nie lubie mrozonych,a te rozne lisciaste siane mniej wiecej co
      miesiac dotrwaja szczesliwie pierwszych mrozow,a niektorym te i tak
      nie zaszkodza...Jedzmy i sadzmy to,co zuzyjemy na biezaco(mysl o
      mrozeniu salaty powoduje u mnie gesia skorke:-(brrr)
    • qubraq Re:Chylę się do nóżek - chociaż jedna osoba wie c 08.04.08, 17:29
      ba_nita napisał:

      > to jest głąbik krakowski. W odróżnieniu od tych, które (sic!)
      > myślały, że je obrażam.Hahahahhahahahah!!!!Bo nie można w necie
      > znaleźć...

      W, zobacz: www.ho.haslo.pl/article.php?id=208
      :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka