Dodaj do ulubionych

Zywnosc: drogo, coraz drozej!

IP: *.aster.pl 15.04.08, 09:56
Czy mnie sie wydaje, czy tez zywnosc drozeje w zastarszajacym
tempie?! Jeszcze niedwano kupowalam maslo po 3,5 za kostke, teraz
jest po 4,99, to onacza ze zdrozalo o ponad 40%(!!!). Jogurt za 1,89
dzis jest po 2,30. Skok ceny 21%. Podobnie z cenami miesa i zapewne
wielu innych produktow.
Czy Wy tez zauwazacie skok cen a moze tylko mnie sie wydaje? Jakie
produkty Waszym zdaniem najbardziej zdrozaly?
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Zywnosc: drogo, coraz drozej! 15.04.08, 10:15
      Dobrze Ci sie wydaje. Jeszcze niedawno za 50zł można było zrobić
      zakupy na sobotnio-niedzielny obiad. Teraz już zabraknie. Moim
      zdaniem najbardziej zdrożał nabiał ale,że to są na ogół rzeczy
      drobne to się tak bardzo nie zauważa przy kasie. Mięso też jest
      coraz droższe a cena wołowiny wychodzi już poza zakres wyobrażni.
      • Gość: miu Re: Zywnosc: drogo, coraz drozej! IP: *.aster.pl 15.04.08, 10:45
        Dziekuje :) Potwierdzasz, ze najbardziej nabial?

        Musze sie przyznac, ze nie pamietam dokladnie cen. Akurat wlasnie
        jogurt, bo go duzo kupuje i maslo, bo roznica po prostu rzucala sie
        w oczy... Ale reszty nie jestem zupelnie pewna, widze tylko roznice
        w rachunku finalnym przy kasie, ale to zawsze mozna uzasadnic jakims
        wiekszym zakupem...
      • ba_nita Re:Przed świętami najmądrzejsi ekonomiści 16.04.08, 15:57
        prorokowali drastyczny spadek cen nabiału, mięsa, przetworów mlecznych i
        drobiu. Od razu wiedziałem, że będzie dokładnie odwrotnie.
    • Gość: ania_m nie czytasz gazet? IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.08, 10:25
      nie ogladasz wiadomosci?
      zdrozalo, bedzie jeszcze drozej. nie tylko u nas, ale wszedzie na
      swiecie.o ile w naszych szerokosciach geograficznych uderzy cie to
      jedynie po portfelu, o tyle w afryce i w azji dziesiatki tysiecy umra
      z glodu.
      • Gość: miu Re: nie czytasz gazet? IP: *.aster.pl 15.04.08, 10:41
        Bardzo jestem ci wdzieczna, szczegolnie za odkrywcze informacje o
        Afryce. Nigdy bym na to nie wpadla. Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: ania_m znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.08, 11:04
          tam teraz bedzie poprzez globalny wzrost cen zywnosci JESZCZE gorzej.
          dlatego onz chc przygotowac awaryjny plan pomocy finansowej. wszystkie
          media od wczoraj o tym trabia. mieszkam co prawda w niemczech, ale
          problem jest miedzynarodowy i chyba polskie stacje tv wcisnely taka
          wiadomosc pomiedzy relacje z poswiecenia szpitala przez biskupa i
          kolejna afera w sejmie.
          jesli nie, notka np tu tiny.pl/4ztz

          • Gość: Aga Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.chello.pl 15.04.08, 11:12
            Poświęcenia i afery nie było, ale i tak nie wcisnęły (nie było ani
            w "Faktach", ani w "Wiadomościach").
            • Gość: ania_m Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.08, 11:21
              ooops, to sorry. tu trabia od wczoraj wszystkie media.
              przyczyna kryzysu jest niesamowity wzrost popytu na mleko (czyli
              nabial) i zboza w chinach, nieurodzaj i zwiekszony popyt na bio-paliwo
              w krajach dbajacych o ochrone srodowiska, zeby bylo smieszniej.
              przewiduje sie, ze w afryce ceny za podstawowe produkty spozywcze,
              czyli zboze i olej wzrosna o 40 do 80%, wiec przy skrajnej biedzie nie
              ma mowy o oszczedzaniu, a po prostu o glodowaniu :(
              • Gość: miu Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.aster.pl 15.04.08, 12:32
                Kochana, polskie media uwazaja, ze sprawy miedzynarodowe NIE
                INTERESUJA polskiego widza ani czytelnika.
                W efekcie zalanie piwnicy u gospodarza w Psiej Wolce ma wieksze
                znaczenie w polskiej TV niz powstanie w Afryce Centralnej oraz los
                Tybetanczykow razem wziete. A zatem w wieczornych Wiadomosciach
                bedzie o zalaniu, a nie o Afryce.
                Jednak o klopotach Afryki slyszalam, o zdarza mi sie czytac w innych
                jezykach niz nasz narodowo-centryczny.

                Co do Chin, to rzeczywisce, kazdy wzrost popytu na mleko jest tam
                kilkusetprocentowy, bo Chinczycy wczesniej nie jadali mleka wcale.
                Jesli wiec poltora miliarda Chinczykow zechce codziennie kubek
                mleka, to wszystkie europejskie i amerykanskie krowy razem wziete
                nie nastarcza. Zabraknie dla Afryki.
                Pozdrawiam.
                • Gość: miu Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.aster.pl 15.04.08, 12:34
                  W sumie pokrywa sie to z moim odczuciami w sklepie, ze jogurt
                  zdrozal byl, a tluszcz mleczny jeszcze bardziej.
                • keltoi Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet 15.04.08, 12:40
                  Gość portalu: miu napisał(a):

                  > Jesli wiec poltora miliarda Chinczykow zechce codziennie kubek
                  > mleka, to wszystkie europejskie i amerykanskie krowy razem wziete
                  > nie nastarcza. Zabraknie dla Afryki.

                  Teraz pomyślcie, jakie to jest niezdrowe w sytuacji, kiedy spore naddatki w udoju w Polsce - nieskupowane, bo producent przekroczył limit - wylewa się po prostu... Kurcze, taka kasa sie marnuje!
                  • Gość: miu Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.aster.pl 15.04.08, 12:44
                    Jesli kryzys jest faktem, a nie histeria medialna, to Unia podniesie
                    limity produkcyjne i to bardzo szybko.
                    Rzecz w tym, ze do tej pory Europa miala zmagazynowane gory masla i
                    tony mleka w proszku, ktorych nikt nie chcial, takze Afryka.
                    Kto wie czy rozbudzanie zaintereresowania mlekiem w Chinach nie
                    wynika wlasnie z problemu nadprodukcji w swiecie ludzi bialych.
                    • Gość: ania_m Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.08, 12:52
                      hallo hallo, te tony masla itp zmagazynowane afryka jak najbardziej
                      chciala. okazuje sie, ze taka darowizna moze straszliwie naruszyc
                      podstawy unijnej gospodarki.
                      a to, ze ponadplanowe mleko sie wylewa, to naprawde tragiczne. nie
                      tam, ze szkoda kasy, tylko tych, ktorym to mleko moznaby bylo
                      podarowac. niestety nie jestem ekspertka-ekonomistka, wiec mechanizmow
                      DLACZEGO nie mozna nie potrafie wyjasnic
                      • Gość: ania_m polecam ten artykul IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.08, 12:56
                        tiny.pl/4zrr
                        najistotniejsze wiadomosci co do globalnego wzrostu cen zywnosci sa w
                        dolnej czesci

                        • gosc132 Re: polecam ten artykul 15.04.08, 13:02
                          niestety chyb aod szalu na UE na wsi polskiej krowy jak na
                          lekarstwo,znowu dalismy sie "ograniczyc" a ponije glod nas czaeka a
                          jak nie to placmy drozej bo jesc muysimy

                          chyba ze nsm wmowia z e mleko zabija a coca cola to codzienna
                          zywnossc, tyle juz z nami zrobili..
                          w XVII wieku we FRacji kawe pito jak zupe z glodu do dzis mozna
                          zobaczyuc FRancuza pijacego kawe na sniadanie z bolka, malej
                          miseczki a nie filizanki, to pozostalosc po pradziatku ktory to tej
                          kawy jeszcze chleb wciskal i bylo od razu pozywniej
                          A
                        • fettinia Re: polecam ten artykul 15.04.08, 13:04
                          tu artykul wprawdzie sprzed pol roku,ale i o Chinach i mleku i calej reszcie..
                          www.stern.de/wirtschaft/immobilien/verbraucher/594154.html?nv=ct_mt
                      • Gość: miu Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.aster.pl 15.04.08, 13:08
                        Aniu, przed chwila wystukalam caly elaborat na temat unijnej
                        polityki rolnej. Jednak to nie jest forum na rozwijanie tego tematu.

                        Jak chcesz szersze wyjasnienia, podaj jakiegos maila. Napisze
                        dlaczego zmuszanie rolnkikow do zmniejszania produkcji ma(mialo?)
                        sens. To forum o kuchni a nie o polityce rolnej UE :)

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: ania_m Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.08, 13:21
                          tak, przeczytalam o unijnej polityce rolnej sporo.
                          ma ona i w tym wypadku sporo z kryzysem do czynienia, ale nie tylko.
                          w koncu to nie tylko unia produkuje zywnosc.
                          niestety, prawda jest taka, ze na obecna eksplozje cen wplynelo
                          wiele roznych czynnikow.
                          choc musze przyznac, ze widze wiatelko na koncu tunelu :)
                          latem strasznie porozalo w niemczech maslo. w tej chwili kosztuje
                          prawie tyle samo, jak przed podwyzka. po prostu drastycznie zmalal
                          na nie popyt i producenci obnizyli cene.
                          nietety, ceny masla bio nikt nie obnizyl, ale przy moim jego
                          zuzyciu, moge to jezcze przezyc :)
                          • Gość: miu Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.aster.pl 15.04.08, 13:36
                            Aniu, skoro czytalas o Unii, to wiesz, ze TYLKO DZIEKI UNII do tej
                            pory przez dziesieciolecia mialas w Niemczech STABILNE ceny; niemal
                            bylo inflacji, bo wlasnie Unia trzymala ja w ryzach. Teraz podlegamy
                            mechanizmowm swiatowym, ktore sa silniejsze niz unijna polityka
                            stablizacji cen.

                            Koncze temat Unii na forum Kuchnia. (co to sie porobilo ;)))
                            Pozdrawiam.
                            • Gość: ania_m Re: znaczy rowniez nie czytasz gazet IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.08, 13:41
                              dokladnie, jestem tego jak najbardziej swiadoma.
                              obecny proces to pelna globalizacja mechanizmow gospodarczych, czy
                              tego chcemy, czy nie. najwieksze jej skutki doswiadcza najbiedniejsze
                              kraje. jak zwykle, niestety.
            • ba_nita Re:Trąbią tylko trzeba słuchać i oglądać.nt 16.04.08, 22:27

    • poszukiwaczarmi Re: Zywnosc: drogo, coraz drozej! 15.04.08, 13:21
      Zgadza się, jest wyraźnie drożej i nie zanosi się, żeby tendencja miała się
      zmienić...

      Piszemy też u nas na www.poszukiwaczesmaku.pl/ na ten temat.
    • linn_linn Re: produkcja domowa 16.04.08, 08:11
      Jogurt i serek mozna robic w domu:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61082120,61082120,0,2.html?v=2
      • em_es Re: produkcja domowa 16.04.08, 08:33
        > Jogurt i serek mozna robic w domu

        no można, z powodzeniem, tylko jak to się ma do tematu wątku, czyli rosnących
        cen żywności, a w szczególności nabiału?
        bo nie łapię, owszem, zrobiony w domu ser, chleb czy wędlina będą zawsze lepsze
        i zdrowsze od sklepowych, tylko to się kompletnie nie opłaca, właśnie z racji
        chorych cen niezbędnych do tego produktów
        • linn_linn Re: produkcja domowa 16.04.08, 08:49
          Oczywiscie mozna tylko ponarzekac i pobiadlic, jesli wolisz. Tylko ze od tego
          ceny nie spadna i portfel nie bedzie pelniejszy.
          • em_es Linn, a gdzie ja biadolę?? 16.04.08, 08:59
            ja tylko nie widzę sensu w Twojej wypowiedzi, dlatego ją skomentowałam, to chyba
            nie jest zabronione?

            a co do domowej produkcji, to ja pieczywa nie kupuję od dawna i ubolewam, że już
            nie robię sera, ale z mleka ze sklepu to już nie to, a skończył mi się dostęp do
            świeżego mleka - i nie zaprzestanę tych praktyk, natomiast nie namawiam do nich
            nikogo, kto chce oszczędzać, bo opłacalne to absolutnie nie jest
        • jarek_zielona_pietruszka Re: I tu się mylisz. Rolnikom nie 16.04.08, 08:53
          podniesiono cen skupu, a jeżeli to niewiele. U rolnika za takie same pieniądze
          kupisz mleko jak dwa trzy lata temu. Sam kupowałem w niedzielę 4 litry mleka i
          jak zwykle płaciłem po 1,5 zł. Podobna sprawa jest z innymi produktami. Zboża
          zdrożały, ale niewiele, podobnie mięso.
          Ceny nakręcają firmy skupujące i przetwarzające. W Polsce już od dawna nie ma
          polskich dużych firm przetwórstwa rolniczego. Wszystko wykupił kapitał
          zagraniczny. A oni mają w nosie ile będzie kosztowało masło w sklepie, bo swoje
          muszą zarobić.
          Następna sprawa to sklepy. Dlaczego w sklepie masło kosztuje 4,99 albo 5,20
          skoro w hurtowni kupowałem masło z Wolburza (nawet miało 10% gratis dodatek) po
          2,38 za kostkę. Porównuję ceny w sklepie w moim budynku i w sklepach w Łochowie,
          a tuto już prawdziwy horror. Te same towary kosztują kilka razy drożej w
          Warszawie. Np. woda mineralna Cisowianka w Łochowie 0.95 w W-wie 1,60. Wczoraj
          zauważyłem chemiczny syrop o smaku malinowym o cenie 5zł, w Łochowie taki sam
          kosztuje 1,49 zł. Przykłady można mnożyć.
          Winę według mnie ponosi właśnie nie tylko globalizacja, ale i pośrednicy, którzy
          zniszczyli polski handel i przetwórstwo i teraz dowalają wysokie marże.
          pozdrawiam serdecznie.
          • em_es w czym niby się mylę 16.04.08, 09:03
            skoro nie pisałam NIC o cenach u rolników? świetnie wiem, że są one o wiele
            niższe niż w sklepach, trudno, żeby było inaczej - tylko nie każdy ma możliwość
            w ten sposób się zaopatrywać, większość ludzi kupuje w sklepach, stąd zapewne
            ten wątek, i stąd większość ludzi odczuwa rosnące ceny żywności
          • Gość: ania_m Re: I tu się mylisz. Rolnikom nie IP: *.pools.arcor-ip.net 16.04.08, 09:10
            tu sie nie zgodze. w niemczech podniesli rolnikom ceny skupu, stad czesciowo
            eksplozja cen mleka i nabialu. swoja droga dobrze, ze podniesli, bo faktycznie
            b. malo dostawali.
            w niemczech po kostke masla do hurtowni bys nie wszedl, i po 100szt nie. nawet
            nie wiem, czy takie instytucje podobne do polskich (maly baraczek zapchany po
            sufit, kazdy moze wejsc i kupic ile chce, nawet 1 szt.) istnieja. hurtownia tu
            to prawdziwa hurtownia i z tego co wiem, kalkuluje raczej niewielka marze.
            rowniez nie sadze, aby na produkcji domowej serow, wedlin, czy nawet pieczywa
            mozna naprawde wiele oszczedzic. jedyny zysk widze w tym, ze wiemy, co jemy.
            natomiast taniej-nie.
            • jarek_zielona_pietruszka Re: I tu się mylisz. W Niemczech 16.04.08, 14:20
              Wchodzę spokojnie do kilku hurtowni. Z dwóch przysyłają mi nawet co miesiąc
              oferty. W jednej mam nawet kartę rabatową.
              Nie każdy oczywiście może, ale podałem to jako przykład różnicy w cenach
              pomiędzy hurtownią, a sklepami.
              • jarek_zielona_pietruszka Re: A co do marży w hurtowniach niemieckich 16.04.08, 14:22
                to są dość wysokie. Często cena w hurtowni, jest wyższa lub porównywalna do
                marketowej.
          • linn_linn Re: I tu się mylisz. Rolnikom nie 16.04.08, 09:18
            Podobnie jest we Wloszech: ceny skupu sprzed kilku lat, ceny w sklepach rosna
            jak na drozdzach.
          • Gość: miu Re: I tu się mylisz. Rolnikom nie IP: *.aster.pl 16.04.08, 12:36
            Jarku, zgadzam sie z tym, ze na ceny najwiekszy wplyw maja
            posrednicy. Tyle tylko, ze najbarziej zabojcze ceny sa nie w
            brytyjskim Tesco czy francuskim Auchanie, tylko u POLSKICH
            handlarzy.

            Warszawski przyklad: kielbasa lisiecka z Liszek w sklepiku pod moim
            domem u bonza jezdzacego wypasionym BMW kosztuje 40 zl/kg(!), inne
            wedliny maja u niego podobne ceny. Nawet Alma, uchodzaca w Warszawie
            za drogie delikatesy, jest przy tym tania. W polskim Piotrze i Pawle
            ceny podobne jak w ww sklepiku. Jesli chce te sama kielbase kupic po
            ludzkiej cenie musze pojechac do jakiegos sprzedawcy, najlepiej pod
            Warszawe :( Nie mam na to czasu.
            To jest tylko jeden przyklad, a mozna by je mozyc. Uwazam, ze polscy
            posrednicy sa rownie a nawet JESZCZE BARDZIEJ pazerni.
            • Gość: Szadoka Re: I tu się mylisz. Rolnikom nie IP: 212.160.172.* 16.04.08, 14:09
              Bo Polak dorobic sie musi juz teraz, natychmiast a czas zwrotu kapitalu liczyc
              sie musi w kwadransach bo inaczej sie nie oplaca.
              Ja mam ten luksus, ze moge czesc rzeczy kupic na bazarku od prawdziwych rolnikow
              a nie od handlarzy ( roznica w cenie jest widoczna na pierwszy rzut oka). To co
              sie dzieje w sklepach to juz istne szalenstwo.
              Na robienie domowych serow nikt mnie nie namowi bo po pierwsze z mleka, ktore
              jest do dostania w naszych sklepach zrobic sie nie da a nawet gdyby to jest ty
              skrajnie nieoplacalne.
              • hamerykanka Re: I tu się mylisz. Rolnikom nie 16.04.08, 22:13
                A ser mozna kupic tez na bazarkach w mniejszych miastach od
                rolnikow. Moja mama kupowala przez pewien czas...
                Rowniez oplaca sie pojechac bezposrednio do masarni gdzie
                sprzedawano wedliny w cenach hurtowych. Nie wiem czy teraz sa takie
                mozliwosci.
                • Gość: miu Re: I tu się mylisz. Rolnikom nie IP: *.aster.pl 26.04.08, 19:56
                  Prawde mowiac boje sie kupowac na bazarkach mieso czy nabial, bo nie
                  mam zadnej gwarancji czy zwierzak zostal ubity czy moze zdechl z
                  niewiadomych przyczyn, nie wiem czy mieso zostalo przebadane. A o
                  zatruciu salmonella czy innymi cudami nawet nie wspomniam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka