Gość: Kasia IP: *.spray.pl 05.05.08, 22:40 Ale nie mam przepisu - wróciłam własnie z Popradu gdzie miałam okazję zjeść owa zupkę...znacie przepis? naprawdę niebo w gębie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
l.e.a Re: Słowacka zupa kapustowa - pyyycha 06.05.08, 08:44 Na Słowacji robi się różne kapustowe zupy, chodzi o kwaśną ? ze słodkiej kapusty ? czy takązupę z kapustą z mlekiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Słowacka zupa kapustowa - pyyycha IP: *.spray.pl 06.05.08, 10:38 kapustowa - pływała w niej kiełbaska, jakies mięsko, z kapusty kiszonej...była pyszna...na pewno nie był to nasz "kapusniak",,,choć troche podobna Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Słowacka zupa kapustowa - pyyycha 06.05.08, 10:59 1/2 kg kiszonej kapusty, wywar ( bulion ) grzybowy, 0,5kg wędzonych żeberek, 2 duże cebule, 50g boczku, 150g čabajky ( to słowacka sucha kiełbasa mocno paprykowa, trzeba znaleźć coś zastępczego), mielona słodka papryka, sól, garść suszonych grzybków, śmietana Żeberka włozyć do gotującej się wody i gotować do miękkości, następnie dodać kapustę, podgotowane wcześniej wcześniej grzybki i wywar, pokrojoną w drobną kosteczkę cebulkę gotować do miękkości. Zeberka wyciągnąć, obrać z kości, pokroić na maleńkie kawałeczki, dodać zpowrotem do zupy, boczek podsmażyć na patelni, dodać kiełbasę i paprykę, wszystko smażyć do stranu "chrupkiego" dodać do zupy, na koniec zabielić śmietana ( nie jest to konieczne) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Słowacka zupa kapustowa - pyyycha 11.06.08, 12:45 prawie jak bigos tylko z duza iloscia wody bobre ze smietana moze tez a w maju to moze cos innego ale sprobuje ten przepis w styczniu Odpowiedz Link Zgłoś
nexstartelescope Re: Słowacka zupa kapustowa - pyyycha 11.06.08, 14:33 mnie kiedys Slowacy poczestowali taka zupa, niestety przepisu nie znam, ale rzeczywiscie byla bardzo dobra :) Wiem, ze skladala sie z cienkiej slowackiej kielbasy, kapusty kiszonej, cebuli (sporo), ziemniakow w kostke, przecieru pomidorowego chyba, bo zupa byla klarowna i pomaranczowa (a moze to od tej kielbasy paprykowej?) i przypraw (listek, majeranek, kminek chyba). Nie byla to zadna zupa gotowana na wywarze z miesa i wloszczyzny, po prostu wszystko pokrojone niedbale i wrzucone do gara :) gotowal ja mlody slowak, ktory o kucharzeniu wiedzial tyle, co ja o nurkowaniu glebinowym, wiec raczej specjalnie sie w to nie wczuwal. ale efekt byl rewelacyjny :) Odpowiedz Link Zgłoś