Dodaj do ulubionych

nie radze sobie z szparagami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 21:10
Bardzo lubie szparagi ale...nie umiem uch przygotowac, obieram gotuje i tak sa lyczaste , same "nitki" pogryzc tego nie mozna .Teraz maz ma mi przyniesc kilpka peczkow i zazyczyl sobie z buleczka a ja juz sie boje ze beda takie jak zwykle nie do zjedzenia
poradzcie jak je obrac i jak ugotowac zebym mogla cieszyc sie ich smakiem
Obserwuj wątek
    • jo.hanna a mowimy o bialych czy zielonych? 21.05.08, 21:24
      bo biale do obierania sa. W zielonych i fioletowych odlamuje jedynie twarde
      koncowki, chociaz czasami te twarde koncowki to prawie 1/3-1/2. Niezaleznie od
      koloru, nigdy ich nie gotuje, tylko wkladam do piekarnika, pokropione maslem lub
      oliwa. A tuz przed koncem daje parmezan i sol.
    • sylwia1607 Re: nie radze sobie z szparagami 21.05.08, 21:26
      witaj, przygotowanie szparag jest proste jesli sie przestrzega pewnych zasad, a
      wtedy beda "rozplywac sie " w ustach. najwaznieszsze obranie, trzeba dokladnie
      obrac obieraczka do ziemniakow, odciac twarde konce. zagotowac niewielka ilosc
      wody-tak aby przykryla szparagi, dodac troche, masla, soli, ok lyzke cukru i ze
      2 plastry cytryny. gotuja sie roznie czasem 15 czasem 25 minut, ja sprawdzam
      widelcem, nie moga byc rozgotowane, trzeba czuc wbijajac widelec, czy sa "al
      dente". smacznego.
      • mwookash Gotować 25 minut?! nt 21.05.08, 23:07

        • joxanna Re: Gotować 25 minut?! nt 22.05.08, 17:06
          Dobra rada pojawiła się wcześniej - trzeba odciąć spory kawałek, nawet z 5-7 cm.

          Gotuję w wysokim garnku, mam sitko, ale wcześniej gotowałam związane sznurkiem.
          Woda do wysokości główek (główki ponad wodą - żeby gotowały się na parze). Mnie
          nie wychodziły całe na parze - główki były rozgotowane, a łodygi twarde. Ile
          czasu? Z 10-12 minut, jeśli są zielone, albo białe-grubo obrane. Sprawdzam
          widelcem tuż pod główką.

          Ja podaję z sosem holenderskim, albo z parmezanem. Ale same - pycha!
      • hania55 Re: nie radze sobie z szparagami 22.05.08, 17:23
        15 do 25 minut do gotowania al dente? Chyba mówimy o ziemniakach, a
        nie o szparagach ;-)
        • sylwia1607 Re: nie radze sobie z szparagami 22.05.08, 19:40
          tu podalam czas w zaleznosci od grubosci szparag, wiadomo ze grubsze potrzebuja
          dluzej.
          • hania55 Re: nie radze sobie z szparagami 22.05.08, 19:56
            Emmmm.... I otrzymujesz piure?
            • sylwia1607 Re: nie radze sobie z szparagami 22.05.08, 20:27
              zajadamy.blox.pl/2007/05/Szparagi.html
              pozdrawiam
              • Gość: jackk3 Re: nie radze sobie z szparagami IP: *.canam.com 22.05.08, 23:36
                Nie wiem kto ten Blog prowadzi ale ja nigdy nie gotowalem dluzej niz
                5min. (zdarzalo mi sie nawet 2, srednio 3-4 min.). I wcale nie jadam
                cienkich, raczej sredniej grubosci. Gotowanie w pozycji pionowej to
                przerost 'formy nad trescia', ma zastosowanie tylko gdy szparagi sa
                bardzo grube. No i ta bulka... na wszystko. Szparagi maja taki
                wspanialy naturalny, dobitny smak.
                • hania55 Re: nie radze sobie z szparagami 23.05.08, 10:37
                  Pozostaje mi tylko napisać: no właśnie :)
    • hania55 Re: nie radze sobie z szparagami 21.05.08, 21:38
      Może kupujesz stare?

      Zielonych szparagów nie obieraj, tylko odłam im końcówki i ugotuj na
      parze (ale tak, żeby były jędrne). Ja najbardziej lubię z oliwą i
      parmezanem, albo samą oliwą i solą. Białym szparagom odłamuję
      końcówki i obieram je obieraczką do ziemniaków. Również gotuję na
      parze i podaję z masłem i parmezanem, samym masłem albo z masłem i
      posiekanymi sardelami (anchois).
    • bene_gesserit Re: nie radze sobie z szparagami 21.05.08, 22:01
      Ja bym stawiala na to, ze po prostu trafiasz na stare szparagi.
      Stare szparagi to moga byc nawet takie wczorajsze, niestety. Moga
      byc takze zle przechowywane, tzn esponowane na swiatlo.

      Popros meza, zeby kupowal w innym sklepie i wybieral takie, ktore
      nie maja zaschnietych koncow, noi sa owiniete papierem.
      • salsadura Re: nie radze sobie z szparagami 21.05.08, 22:32
        Dodam jeszcze,ze sprawdzajac swiezosc mozna koniec szparaga scisnac
        kciukiem i palcem wskazujacym.Ze swiezych powinien trysnac sok.
    • Gość: bunia Re: nie radze sobie z szparagami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 22:36
      Bardzo Wam dziekuje za rady zastosuje sie do nich i napisze o rezultatach.
      • mhr-cs Re: nie radze sobie z szparagami 23.05.08, 11:23
        ja nie lubie do tego tzw.sosu holondes
        i dalatego robie po chlopsku
        biale,grube szparagi dobrze obrane
        wkladam poziomo do garnka
        do tego naimniejsze ziemniaczki
        wody tylko na dno 2cm,1 lyzke masla
        i po paru minutach gotowe,posolic albo troche cytryny
        spartanskie,ale mi smakuje
        bo lubie chlopskie moze tak powiedziec po polsku
        a jak zle napisalam o..o....bo
        • wiolunia79 a dlaczego są gorzkie? 23.05.08, 17:47
          z całego pęczka miałam kilka, które po ugotowaniu były gorzkie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka