Gotowanie na parze

IP: *.ksknet.pl 05.06.08, 21:19
Ostatnio, w ramach zmiany nawyków żywieniowych swoich a zwłaszcza męża (za
wysoki cholesterol) zastanawiam się nad gotowaniem na parze. W związku z tym
mam pytanie do doświadczonych w tym temacie - czy lepiej kupić takie sitko do
zwykłego garnka czy zainwestować w porządny markowy parowar?? Co polecacie?
I jeszcze - czy przygotowanie posiłków na parze trwa dłużej niż w normalny
sposób??
    • wanda-maria Re: Gotowanie na parze 05.06.08, 22:59
      Polecam nakladke, czyli garnek z dziurkami. Praktyczny / dla 1-2
      osob/, wkladasz na garnek, przykrywka, proste ! Ja w ten sposob
      gotuje jarzyny, ryby, mieso / najczesciej drob /. Czas gotowania -
      jarzyny gotuje sie krocej, podobnie ryby. Inne - zalezy...
      Parowar jest praktyczniejszy, jesli gotujesz dla kilku osob. Mozna w
      nim ugotowac caly obiad w trzech pojemnikach.
    • bene_gesserit Re: Gotowanie na parze 05.06.08, 23:52
      Imo parowar to humbug. Od lat gotuje na parze w najzwyklejszym
      garnku do gotowania na parze - emaliowanym, z Emilii. Mama ma
      szpanerska stalowa nakladke - tez sie znakomicie sprawdza. Nie
      zawala kuchni, zzera mniej energii i mniej kosztuje, nawet jesli
      sie kupi dwie.

      Nie zauwazylam, zeby warzywa gotowaly sie dluzej na parze, ale ja
      nigdy nie mierze czasu, tylko sprawdzam na wech - ugotowane inaczej
      pachna. Pewnie roznica jest, ale niewielka.

      Noi gratulacje z powodu pomyslu - oszczedzicie nie tylko zoladki i
      watroby, ale i smak warzyw i calej reszty.
    • em_es Re: Gotowanie na parze 06.06.08, 08:19
      na początek polecam nabycie stalowej wkładki do garnka albo nakładanych koszyków bambusowych, o takich:

      www.masala.com.pl/index.php?p895,sitka-bambusowe-do-gotowania-na-parze-20-cm
      ceną z linka się nie sugeruj, identyczne w marketach bywają po ok. 5 pln

      mały koszt, a zobaczysz czy wam takie jedzenie smakuje, jak się sprawdzi, to możesz zainwestować w garnek czy elektryczny parowar - aczkolwiek ten ostatni to ja uważam za klasyczny zbędnik kuchenny, wielkie to, miejsce zajmuje, a robi dokładnie to samo co garnek

      ja mam stalowy garnek z nakładką z dziurami, a dodatkowo trzy sitka bambusowe różnej wielkości, przydają się jak potrzebuję ugotować więcej produktów na raz
    • czrabl Re: Gotowanie na parze 06.06.08, 11:23
      O, super, własnie nad tym samym sie zastanawiam. dzięki za wskazówki.
      • mhr-cs Re: Gotowanie na parze 06.06.08, 11:37
        Ostatnio, w ramach zmiany nawyków żywieniowych swoich a zwłaszcza
        męża (za wysoki cholesterol)

        jezeli wiecie ze tej choroby nie wyleczycie
        a wiec dobre zdrowe jedzenie
        to polecam ten elktryczny parowar
        ma 3 pojemniki(dodatkowo 1 do ryzu)
        i zrobisz wszystko od razu
        potrzebuje swoje miejsce wiadomo
        ale zdrowie jest wazniejsze
        • Gość: datura333 Re: Gotowanie na parze IP: *.ksknet.pl 06.06.08, 17:42
          dzieki za rady!! oglądałam sobie teraz w internecie te elektryczne parowary,
          wygląda to nieźle, mówicie że są wielkie??
          Może rzeczywiście te nakładki to lepszy pomysł? Najgorsze, że jedzenie na parze
          mi się kojarzy z obiadami u mojej teściowej, która właśnie gotuje
          ziemniaki/ryż/kaszę w takim specjalnym garnku i wszystko jest... bez smaku!!! Bo
          ona nie dodaje soli i mi to trudno strawić :( :(
          No ale skoro ma być zdrowo....
          A czy smak potraw z parowaru i garnka z nakładką jakoś się różni znacząco??
          • em_es Re: Gotowanie na parze 06.06.08, 18:17
            > A czy smak potraw z parowaru i garnka z nakładką jakoś się różni znacząco??

            w ogóle się nie różni bo w obu gotuje się na parze, tylko sposób jej uzyskania
            jest inny ;)

            a co do braku soli czy smaku w ogóle, to wystarczy danie doprawić po ugotowaniu,
            no i nie rozgotowywać, warzywa zwykle zmieniają kolor jak ugotowane, więc łatwo
            zauważyć, poza tym można przecież spróbować

            jeśli nie jesteś do końca przekonana do takiego gotowania, to naprawdę lepiej na
            początek kupić koszyk czy wkładkę do garnka, a ew. później inwestować w
            poważniejszy sprzęt ;)
    • pani.serwusowa Re: Gotowanie na parze 06.06.08, 18:11
      Ja mam bambusowe sito do parowania i jestem zadowolona. Kiedy
      mieszkalam z mama, mialysmy parowar elektryczny - fajna sprawa, ale
      zajmuje duzo miejsca (blokowa kuchnia), a takze imho jednak jest po
      jego uzyciu sporo mycia.
      • Gość: en Re: Gotowanie na parze IP: *.chello.pl 07.06.08, 00:22
        Nie kupuj parowara, chyba ze masz wielka kuchnie. Mam metalowa wkladke z ikei i
        bambusowe sito trzypietrowe, gotuje na parze czesto i absolutnie to wystarczy.
        Jarzyny gotuja sie nawet szybciej niz w wodzie, posolic trzeba po ugotowaniu,
        najlepiej morska sola - pyszne i zdrowe. W bambusie paruje ryby z jarzynami -
        taki pstrag z czosnkiem na szpinaku albo zwykly mintaj na lisciach selera sa
        pyszne. Do wody mozesz dodac ziol, dobrze robia. Do wody pod ziemniaki np.
        rozmaryn.
        • Gość: datura333 Re: Gotowanie na parze IP: *.ksknet.pl 10.06.08, 12:35
          kurcze super pomysły!! a skąd bierzesz przepisy? masz jakąś książkę o gotowaniu
          na parze? bambusowe sitko na pewno nabędę, ale nad tym elektrycznym parowarem
          też się zastanawiam... mój mąż to taki troche gadżeciarz i jak zainwestuje te
          200zl w sprzęt to może chętniej będzie jadł takie zdrowe potrawy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja