Ligawa - co z tym zrobic?

14.06.08, 21:50
Bardzo lubie krwistą wołowinę i zastanawiam sie, czy ligawe mozna upiec w
piekarniku tak, jak rosbef po angielsku, tzn. na krwisto? Czy tez to jakies
zupelnie inne mieso ktore sie zmarnuje?
A moze z tego mozna np. steki z grilla zrobic?
Poprosze o jakas porade, bo w ostatecznosci zrobie z tego miesa tatara.
Duszenia na polski sposob tzn. poltorej godziny pod przykryciem nie przewiduje :(
    • sylwia1607 Re: Ligawa - co z tym zrobic? 14.06.08, 22:00
      robilam tak ligawe w piekarniku na krwisto-bardziej medium mi wyszla, byla
      dobra, ale lekko "ciagnaca", w sumie nie byla zla, z chlebkiem i chrzanem. raz
      robilam tez steki na grillu ale byly twarde, mimo, ze usmazone byly na medium.
      • realdirect steki nalezało przedtem dobrze marynować n/t 14.06.08, 22:06
      • nrg67 Re: Ligawa - co z tym zrobic? 15.06.08, 00:19
        Dziex :) A jak dlugo pieczesz to cos w piekarniku?
        Ja nie mam wielkiego doswiadczenia w pieczeniu krwistej wolowiny, to trudne i
        mozna latwo zmarnowac mieso za spore pieniadze. Raz robiem rostbef - ok. 16 min
        w duzej temperaturze na 1 kg miesa, a potem wyjac, zawinac w folie aluminiowa i
        spowrotem do piekarnika, ale juz wylaczonego, zeby styglo w nim przez kolejnych
        20 min.
        Czy to dobry przepis, czy jakos inaczej?
        A to marynowanie stekow - to co? w maslanke? w ziola? ile godzin trzeba marynowac?
    • wanda-maria Re: Ligawa - co z tym zrobic? 14.06.08, 22:07
      Z ligawy mozesz zrobic pieczen / rosbef / i steki z grila jak
      rowniez szaszlyki.
      Mozna tez i tatara.
      Do duszenia sie nie nadaje !
      • sylwia1607 Re: Ligawa - co z tym zrobic? 14.06.08, 22:13
        a dlaczego do duszenia sie nie nadaja? wg mnie wlasnie do duszenia jest idelana,
        wychodzi mieciutka i krucha-nie jest sucha. kiedys robilam pokrojona w plastry z
        grzybami suszonymi-goscie mysleli ze to poledwica byla, taka delikatna wyszla.
        • Gość: dede Re: Ligawa - co z tym zrobic? IP: 217.11.129.* 16.06.08, 15:47
          Z grilla? A dlaczego mnie wyszła twarda?
        • Gość: ryszard Re: Ligawa - co z tym zrobic? IP: *.marsoft.net 13.03.15, 18:48
          Smazylem i.pieklem wielokrotnie.zawsze byla twarda.duszona pierwszy raz wyszla idealna !:)
          • Gość: aoo Re: Ligawa - co z tym zrobic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.15, 11:27
            i po to wygrzebałeś wątek sprzed 7 lat?
            • Gość: x widocznie tak długo dusił tę ligawę ;) IP: *.hsi11.unitymediagroup.de 17.03.15, 12:05
      • realdirect przede wszystkim do duszenia n/t 14.06.08, 23:10
      • Gość: hahaha Re: Ligawa - co z tym zrobic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 17:42
        brawo, brawo! ligawa jest PRZEDE WSZYSTKIM do duszenia..
        zupka gulaszowa, duszona w sosie...
        ehh.. nie ma to jak rzetelne źródła informacji :)
    • salsadura Re: Ligawa - co z tym zrobic? 15.06.08, 01:18
      Duszenie wolowiny jest dla mnie dosyc obrzydliwe...Nie pojmuje,jak
      mozna takie dobre miesko az tak zle traktowac:-(((?!? A ligawa jest
      super delikatna,pyszna i najlepiej szybciutko na grillu,patelni
      grillowej i taka lekko krwista zjadac ze smakiem.
      • nrg67 duszenie wolowiny 15.06.08, 12:11
        Ja nie twierdze, ze ligawa sie nie nadaje do duszenia. Nadaje sie, jak kazde
        mieso. Tyle, ze ja czasem lubie sobie zjesc krwiste, nieduszone, z grilla albo z
        piekarnika. Szczegolnie latem z salata zielona i winem to swietnie smakuje.
        Ale duszenie tez mi odpowiada, tylko ze wtedy juz to nie musi byc az taka dobra
        gatunkowo wolowina. W zimie bitki albo rolady zrobione tradycyjnie, po polsku
        czyli uduszone we wlasnym sosie z kasza gryczana albo kluskami slaskimi
        mmmmmmmmmmmmmmmmmmm... super :))
        • wanda-maria Re: duszenie wolowiny 15.06.08, 22:06
          Szkoda ligawy do duszenia, mieso I kategorii.
          Do duszenia najlepiej nadaje sie karkowka, lopatka, udziec...
          Mieso dusi sie na malym ogniu 2-3 godz.
          Ligawa najlepsza jest pieczona albo z grilla.
          • sylwia1607 Re: duszenie wolowiny 16.06.08, 14:37
            ligawa-mieso 1 kategorii??pierwsze slysze. ligawa inaczej nazywa sie "falszywa
            poledwica" ze wzgledu na jej wyglad. zgadzam sie ze jest dobrym miesem ale nie
            stawiam jej na 1 miejsce.
            • Gość: Karolina Re: duszenie wolowiny IP: *.adsl.alicedsl.de 16.06.08, 16:06
              Ligwa jest twarda i wg. mnie nadaje sie na tatar albo duszone.
            • wanda-maria Re: duszenie wolowiny 16.06.08, 18:56
              Wg szkoly francuskiej ligawa nalezy do mies " noble ", czyli do
              szybkiego przygotowania / pieczenie, grill /, a wiec przedniego
              gatunku.
              • nrg67 efekt :) 16.06.08, 21:16
                W koncu ligawe zrobilem tak, jak rostbef: 18 min w gorącym piekarniku, potem w
                folię aluminiową i na 25 min do stygnącego piekarnika. Mogła być trochę krócej,
                była by krwista, ale i tak była świetna: soczysta, delikatna, miękka i krucha,
                rozpływała się w ustach. Ale przyznaję, że rostbef robiony tak samo jest jednak
                smaczniejszy - to pewnie kwestia gatunku mięsa.
                A na pytanie, dlaczego z grilla wyszła twarda odpowiedz nie mam, ale zakladam,
                ze za dlugo byla na tym grillu trzymana. Ja kiedys probowalem robic steki z
                poledwicy z grilla i wyszly mi zelówki. Nie ma siły, nawet polędwica wyschnie na
                wiór, jak się ja za mocno potraktuje ogniem. Od tamtej próby nigdy juz nie
                odważyłem się robić wołowiny z grilla, bo mi szkoda pieniedzy żeby marnować
                takie swietne mięso. Ale zachęcony ligawą i rostbefem czuje, ze jeszcze tego
                lata się odważe :))
                • wanda-maria Re: efekt :)- steki 16.06.08, 23:24
                  Dotyczy stekow z grilla.

                  Przed grilowaniem steki posmarowac oliwa lub stopionym maslem.
                  Popieprzyc, dodac ew. ziola i polozyc na goracy grill. Srednio 4
                  min. z kazdej strony / na medium / lub 6 min. na mocno dopieczony.
                  Solic na koncu ! Pozostawic w cieple na 5 min. i podawac z
                  aromatycznym maslem, np. burgundzkim / maslo, pietruszka czosnek / i
                  in.
                  • nrg67 Re: efekt :)- steki 17.06.08, 11:56
                    dziex ale: mnoże pytania :)
                    1. Jakie grube mają być steki? W knajpce na Freta w Warszawie podaja
                    piekne, cudowne, soczyste, pyszne grubasy, po 6 cm mają - ale ja
                    sie boje tkaie grube mieso piec, zeby mi surowe nie wyszlo :(( W
                    innej knajpce podaja takie T-bone 3 cm - to jest ok, ale czy takiego
                    tez piec 6 min na kazdej stronie? A ile minut na krwisty, prawie
                    żywy - bo moja małżonka takie uwielbia?

                    2. Jak wysoka ma byc kratka grilla nad weglem oraz czy grill ma byc
                    bardzo gorący, czy tylko srednio rozgrzany?

                    Ja wiem, ze nie ma odpowiedzi na te pytania, ale moze jednak choc
                    jakas refleksje rzucisz, bo Twoje wpisy i tak mnie powalają
                    fachowością i inspirują, inspirują... :))
                    • sylwia1607 Re: efekt :)- steki 17.06.08, 17:18
                      widzisz w restauracjach takie grube steki najpierw podsmazaja a pozniej wkladaja
                      do piekarnika, ja tez sie boje eksperymentowac w domu, dlatego wole isc do
                      retauracji i zjesc pozadnego steka
                    • wanda-maria Re: efekt :)- steki - do nrg67 17.06.08, 23:51
                      Postaram sie odpowiedziec:

                      1/ steki normalne, tj. po 3 cm, 250 g:
                      - krwiste 3 min.,
                      - medium 4 min.,
                      - d. dopieczone 6 min.
                      / z kazdej strony oczywiscie /.

                      2/ Steki T-bone, tj. 3 cm., 750 g:
                      - krwiste 6 min.,
                      - medium 8 min.,
                      - d.dopieczone 12 min.
                      / z dwoch stron /.

                      Przypominam, T-bone podawac bez kosci, mieso pokrojone na cienkie
                      plasterki.
                      Jako dodatki, najlepsze sa sosy.

                      Grill ma byc b.goracy, krata nie za blisko nad weglem.

                      Wszystko zalezy od jakosci i rodzaju miesa.
                      W Belgii, gdzie mieszkam, maja doskonale mieso z krow rasy " blanc-
                      bleu-belge ". Jest chude, miekkie i soczyste.

                      Czy cos jeszcze w sprawie stekow czy ligawy ?

                      • nrg67 Re: efekt :)- steki - do nrg67 18.06.08, 00:14
                        T - Bone bez kości podawać? To co to za T - Bone? Wybacz, tu sie nie zgodze,
                        jadlem T bone w kilku krajach, urok tej potrawy polega m.in. na podaniu z kostką...
                        Ale generalnie bardzo dziekuje za fachowe porady. Coraz bardziej mnie kusi
                        sprobowac, ale pewnie bedzie to po prostu z poledwicy, bo w Polsce wyboru w
                        kwestii gatunkow wolowiny nie ma i juz. To mieso po prostu u nas sie "nie
                        czuje". Najlepszym dowodem kolejne wpisy na forum od ludzi, ktorzy nie
                        wyobrazaja sobie jak mozna z wołowiną zrobić cokolwiek innego niż udusić :))
                        • wanda-maria Re: efekt :)- steki - do nrg67 18.06.08, 23:01
                          Oczywiscie, gotowy, trzeba wykroic kosc i pokroic mieso na cienkie
                          plasterki.
                          Wspominalam o duzych, 750 g./ dla 2 osob /. Mniejsze, na 1 osobe
                          podaje w calosci.
              • sylwia1607 Re: duszenie wolowiny 17.06.08, 17:08
                nie porownujmy miesa we francji do polskiego. w calej europie zachodniej mieso
                wolowe jest super jakosci, ale co za tym idzie cena wysoka. raz wlasnie we
                francji jadlam w restauracji steka, byl pyszny, rozplywal sie w ustach.
              • ma_dre Re: duszenie wolowiny 17.06.08, 23:40
                wg szkoly francuskiej powiadasz? a jak po francusku brzmi "ligawa"?
                • wanda-maria Re: duszenie wolowiny 17.06.08, 23:58
                  W slowniku nie znalazlam, ale patrzac na rysunek w " Larousse
                  Gastronomique " to " gite à la noix ".
                  • ma_dre Re: duszenie wolowiny 18.06.08, 09:16
                    no widzisz, a mnie tak na oko to to przypomina bavette...
                    jesli to jest gîte to swietnie sie nadaje do gotowania... boeuf bourguignon,
                    couscous... w polaczeniu z macreuse. Chociaz mozna tez na grill na dobra sprawe...
                    ...z tym, ze nie wydaje mi sie aby gîte byl miesem wysokiego gatunku, jest
                    stosunkowo tani...
                    • wanda-maria Re: duszenie wolowiny - do ma_dre 18.06.08, 23:54
                      Gîte / poprawna nazwa gîte-gîte, sa dwa ; g-g avant i g-g arrière /
                      o ktorym wspominasz to inny kawalek miesa. Sa usytulowane w dolnej
                      czesci nogi. Gîte à la noix, czyli ligawa znajduje sie pod
                      befsztykiem, na poziomie zrazowej / tranche /.
                      Tak jak juz wspominalam, " Larousse Gastronomique " wyroznia dwie
                      kategorie miesa:

                      1/ " noble ", a wiec tylnia czesc szkieletu zwierzecia / po fr.
                      filet, faux-filet, rumsteck, aiguillette, aragnée,côte, entrecôte.
                      W dalszej kolejnosci: tranche, gîte à la noix / ligawa /, macreuse,
                      jumeau i bavette à bifteck, hampe, onglet.../,

                      2/ " bas morceaux ", przednia czesc, czyli tansze przeznaczone do
                      gotowania, duszenia
                      / po fr.gîte-gîte, paleron,veine, talon, poitrine, flanchet,
                      charolaise,plat-de-côtes, tendron, queue ../.
                      Te ostatnie to do: pot-au-feu, carbonnade, en daube, beuf
                      bourguignoni in.
                      Do duszenia idealna jest marcreuse.

                      Tak wiec ligawe lepiej przeznaczyc na pieczen, szaszlyki i befsztyki.
                      Duszonej nigdy nie robilam, byc moze tez dobra, ale wielcy kucharze
                      tego nie polecaja...



                      • ma_dre Re: duszenie wolowiny - do ma_dre 02.07.08, 21:38
                        ok, Bree, si tu y tiens.
    • mhr-cs Re: Ligawa - co z tym zrobic? 17.06.08, 12:24
      ligawe zrobilem tak, jak rostbef:

      tego tak nie zrobisz bo to inny kawalek miesa
      jak mozna rostbef porownywac i ligawa
      ligawa
      albo od razu duszona w warzywach
      albo w zalewie z czerwonego wina wytrawnwgo(2-4dni)
      i potem duszona w piekarniku z warzywami
      polewajac tylko winem swiezym
      nie tym z zalewy palce lizac

      • nrg67 Re: Ligawa - co z tym zrobic? 18.06.08, 00:18
        no jakze nie, jak tak? :) Ligawe da sie upiec na krwisto, przeciez napisalem, ze
        wyszlo calkiem nieźle :) Cały ten wątek zamienił się w rozważania nad pieczeniem
        wołowiny, a Ty nagle twierdzisz ze nie da sie pic,tylko trzeba koniecznie dusic?
        Powiem zlosliwie: duszenie na winie zamiast na tradycyjnej wodzie wcale nie
        swiadczy o kulinarnym wyrachowaniu.
        • mhr-cs Re: Ligawa - co z tym zrobic? 04.07.08, 09:08
          nrg67
          a wlasnie mozna i i jest uzywane w roznych kuchniach
          przepis z ze strony ugotuj.to
          z winem
          Polędwica z grzybami - składniki
          1 kg polędwicy wołowej
          40 dag małych podgrzybków
          100 ml czerwonego wytrawnego wina
          trochę sosu worcester
          1 łyżka koncentratu pomidorowego
          3 łyżki masła
          1/2 łyżeczki musztardy
          trochę mąki
          pieprz
          sól
          Polędwica z grzybami - sposób przygotowania
          Grzyby umyj, osącz i przekrój na pół. Przesmaż na łyżce masła, po
          czym duś pod przykryciem około 20 minut, w razie potrzeby podlewając
          wodą. Mięso umyj, pokrój w plastry i przesmaż na 2 łyżkach masła.
          Dodaj duszone grzybki, wino, sos worcester, koncentrat pomidorowy,
          musztardę, pieprz i sól. Duś razem około 5 minut. Sos zagęść mąką.
          Polędwicę można podawać z gruszkami glazurowanymi syropem z cukru
          lub miodem.
          np.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja