Długoterminowe potrawy ?

26.06.08, 15:15
Podpowiedzcie mi potrawy/zupy, który długo wytrzymają w lodówce, łatwo jest je odgrzać/ przyrządzić i nie potrzeba do nich jakichś dodatkowych dodatków :)

Wyjeżdżam na 3 tygodnie i mój mężczyzna zostanie sam. Jestem dobrą dziewczynką, więc chcę coś mu nagotować chociaż na ten tydzień. Nie może biedak jeść byle czego.


Dzięki za pomysły :)
    • ba_nita Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 15:36
      Tak długo żadna potrawa czy zupa nie wytrzyma bez zamrożenia. Nawet w lodówce.
      • tou Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 15:37
        Ale przecież napisałam, że nie chce zupy nagotować na 3 tygodnie.
        Tylko na tydzień :) Pomidorową gotowałam i wytrzymywała 5 dni :)
        • ba_nita Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 15:49
          Bigos, pierogi (do zamrożenia jak i inne potrawy typu pyzy czy kluski) a i
          schabowy czy mielony się uchowa, łazanki z młodą kapustą. Obrać i ugotować
          ziemniaki chyba potrafi? A tak swoja drogą naucz "bidulkę" zająć się sobą bo to
          aż wstyd, żeby facet był taki nieporadny.
    • vito_corle0ne Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 15:54
      Najlepiej sie sprawdza potrawy jednogarnkowe: gulasze (z lopatki, zeberek),
      chilli con carne mozna je jesc z chlebem, ziemniakami, makaronem.
    • tou Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 16:06
      Dzięki :)

      Czekam na dalsze pomysły :)
    • bene_gesserit Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 16:31

      Nie zjadlabym zadnej potrawy, ktora dluzej niz pare dni lezakowala
      by w lodowce. Nie mowiac juz o tygodniu. Nawet w lodowce dzialaja
      bakterie i rozsiewa sie plesn. Z powodu twojej opiekunczosci facet
      moze sie poteznie zatruc. A nawet jesli nie - tygodniowe jedzonko z
      lodowki nie smakuje lepiej od barowego.

      Imo o wiele rozsadniej nastawic sie na wykorzystanie zamrazalnika -
      nawet jesli jest malutki, to wytrzyma pare obiadow dla jednej
      osoby. Chyba, zebys mu ugotowala w wekach.
      • Gość: Madeleine Re: Długoterminowe potrawy ? IP: *.dsl.mindspring.com 26.06.08, 21:16
        Przerabiam to od lat i robie tak- kilka tygodni przed wyjazdem zaczynam gotowac
        troche wieksze porcje na obiad i jedna zamrazam. W ten sposob ma roznorodne
        potrawy. Zamrozic mozna praktycznie wszystko...On przeklada dany pojemniczek do
        lodowki dzien wczesniej i albo odgrzewa w mikrofalowce, albo na patelni. Do tego
        salata z vinegrette albo jakas inna prosta jarzyna i z glowy.
    • chicarica Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 22:46
      Zainwestuj lepiej w jakąś dobrą książkę typu kuchnia polska.
      I nie matkuj chłopu, poradzi sobie, a jak wrócisz, zaskoczy Cię obiadem :)
    • m852 Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 22:51
      ale wygodnicki pan, niech sam sie nauczy i ugotuje, a jak nie niech gloduje;)))
    • eeeewa Re: Długoterminowe potrawy ? 26.06.08, 23:15
      Dlaczego jesteście tacy zgryźliwi? Mój mąż też nie gotuje, ale za to doskonale sprząta, czego ja w ogóle nie robię. Zajmuje sie dziećmi, ogrodem i naprawdę korona by mi z gowy nie spadła, gdybym wyjeżdżając na jakiś czas coś mu ugotowała żeby miał sobie co odgrzać.
      • ba_nita Re:Zgryźliwi? 27.06.08, 07:29
        Bez sprzątania żyć się da, bez jedzenia nie za bardzo. Zresztą mało tutaj jest
        kucharzących facetów? Jak się chce to wszystko można.
    • em_es Re: Długoterminowe potrawy ? 27.06.08, 08:34
      cały tydzień, ani nawet 5 dni, to ja bym w lodówce nie trzymała żadnej potrawy,
      naprawdę nie ma sensu ryzykować zatrucia

      natomiast dobrą radę dał ktoś powyżej: na kilka dni przed wyjazdem gotuj obiad w
      trochę większej ilości niż potrzebujecie, np. o dwie porcje i ten nadmiar
      zamrażaj, w porcjach do odgrzania na jeden obiad, w ten sposób nie dołożysz
      sobie specjalnie pracy, a wyżywienie zapewnisz
      jeśli nie dysponujesz dużym zamrażalnikiem, to najmniej miejsca zajmiesz pakując
      dania w woreczki, spokojnie nawet zupę tak zamrozisz, po prostu wlej do woreczka
      i wstaw go do zamrażalnika na jakiejś misce, którą po zamrożeniu wyjmiesz,
      zostawiając worek

      poza tym teraz jest sezon na młode warzywa, jeśli chłop lubi kalafiora, brokuła,
      bób, ziemniaki, fasolkę szparagową, to nie zginie, wystarczy, że wstąpi do
      warzywniaka, a potem ugotuje co zakupił, każde spokojnie 'obleci' za obiad ;)
      jeśli nigdy nie gotuje, to na wszelki wypadek zostaw instrukcję ile które
      gotować i z czym podać, możesz zakupić kawał parmezanu i zostawić w lodówce, on
      długo poleży, a starcie odrobiny np. do fasolki czy kalafiora łatwiejsze niż np.
      usmażenie masła z bułką, do niektórych wymienionych warzyw świetnie pasuje jajko
      sadzone, to też łatwe do wykonania
      jeśli posiadasz garnek do gotowania na parze, to będzie jeszcze prościej, odpada
      odcedzanie, no i mniejsze ryzyko rozgotowania ;)

      ps. komentarzami w stylu "nie matkuj dorosłemu chłopu" się nie przejmuj, jak
      widać nie dla każdego jest oczywisty fakt, że jednym pasuje wspólne gotowanie,
      innym nie ;)
      • idasierpniowa28 Re: Długoterminowe potrawy ? 27.06.08, 14:04
        em_es napisała
        > poza tym teraz jest sezon na młode warzywa, jeśli chłop lubi
        kalafiora, brokuła
        > ,
        > bób, ziemniaki, fasolkę szparagową, to nie zginie, wystarczy, że
        wstąpi do
        > warzywniaka, a potem ugotuje co zakupił, każde spokojnie 'obleci'
        za obiad ;)

        nawet bardzo dobry obiad powiedziałabym:)
    • tou Re: Długoterminowe potrawy ? 27.06.08, 15:38
      Dzięki za wszystkie DOBRE rady ;)
      Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja