Dodaj do ulubionych

Obiadowy plan tygodnia :)

02.07.08, 23:03
Chodzi mi o obiadek łatwy,szybki z sezonowych warzyw najlepiej.Chcę zrobić
listę zakupów na cały tydzień,czyli potrzebuje obiadowy plan tygodnia.Zaznaczę
że jesteśmy wegetarianami(no ja w połowie ;))...Czasem zjemy kurczaka,duużo
ryb,warzyw i owoców (również morza)uwielbiamy sushi(ale nie robię sama,czasem
wyskoczymy do dobrego baru sushi)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • saiss Re: Obiadowy plan tygodnia :) 03.07.08, 00:18
      Nie chcę się czepiać, ale wegetarianie nie jedzą kurczaka, owoców morza i ryb,
      więc sushi też ( chyba, ze wegetariańskie).
      I jak można być wege w połowie?
      • anula36 Re: Obiadowy plan tygodnia :) 03.07.08, 00:23
        jest cos takiego i nazywa sie to
        semiwegetarianizm:

        pl.wikipedia.org/wiki/Semiwegetarianizm
        • saiss Re: Obiadowy plan tygodnia :) 03.07.08, 10:03
          Semiwegetarianizm to jest jakis dziwny wymysł, którego nie rozumiem. Nie można
          być w połowie wegetarianinem, tak jak nie można być trochę w ciąży...
        • martvica Re: Obiadowy plan tygodnia :) 03.07.08, 11:40
          > semiwegetarianizm:

          A jak z alkoholi pije tylko piwo, to mogę się nazywać semiabstynencją?
          Niech ludzie sobie jedzą co chcą, ale nie robią potem wody z mózgu innym
          ludziom. Bo potem pytam w knajpie o potrawy wege i dowiaduję się że owszem,
          smażonego pstrąga mają :[
          • poughkeepsie ryba pół biedy jeszcze lepiej 03.07.08, 13:12
            jak proponują kurczaka :)
    • poughkeepsie jak czasem jecie i mięso i ryby 03.07.08, 10:09
      to żadni z Was wegetarianie, przykro mi. Nie ma czegoś takiego jak
      semiwegetarianizm, to sztuczny wymysł, albo się je mięso albo nie, tak jak pisze
      Saiss.
      Tu fajna strona z planami, ale na posiłki wege:
      www.veggiemealplans.com/
    • jo.hanna warzywa sezonowe 03.07.08, 13:28
      to raczej sprawa kupowania dzis na dzisiejszy obiad, bo warzywa niesypane i
      bardzo dojrzale (kwintesencja sezonowatosci) dlugo nie przezyja w lodowce.
      Niektorych warzyw do lodowki sie nawet nie powinno wkladac, np. pomidorow.
      Prawde mowiac nie znam potraw warzywnych "dlugoterminowych", no moze poza
      kilkoma salatkami baklazanowymi (chociazby arabska z miodem i imbirem, ktora
      powinna kilka dni postac w lodowce) lub opartych na fasolach, grochach i innych
      straczkowych (w GP podalam dwie czy 3 tego typu potrawy, ale czy sa z warzyw
      sezonowych?) Wszystko inne: chlodniki, salaty i salatki, grillowane warzywa
      wymaga przede wszystkim tworzywa pierwszej swiezosci, no i natychmiastowej
      konsumpcji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka